Na WWDC 2009 Apple zaprezentowało nowego iPhone – to już trzecia generacja tego innowacyjnego telefonu, a zarazem najmniej ewolucyjna – przynajmniej jeśli popatrzymy na elektronikę w środku. Tymczasem biuro prasowe Ery poinformowało, że z dniem 31. lipca 2009 rozpoczną jego sprzedaż. Do telefonu dodano magnetometr, zwiększono jego pojemność o 8 i 16GB oraz usprawniono matrycę aparatu i baterię. Z której strony by nie spojrzeć na to, zmiany są delikatne i stąd też zapewne dodano tylko literkę „S” do nazwy, wg. Apple oznaczającej Speed. Pytaniem pozostaje czy warto do niego upgrade robić czy też pozostać kolejny rok ze starszym modelem czekając na większą rewolucję?
Bartosz na Fotogenii wyraźnie daje sprzeciw wymianie na nowy model … no właśnie … wszystko zależy od punktu widzenia. W moim przypadku zmiana na model 3G była niepotrzebna, 2G z powodzeniem służy mi do dzisiaj i pewnie jeśli go nie rozwalę jeszcze kilka lat wytrzyma … ale bateria już nie jest pierwszej świeżości, tylna ścianka na wżery w aluminium od potu i jest porysowana oraz co ważniejsze – nie mam możliwości tetheringu (użycia jako modemu z komputerem) bez gimnastykowania się z jailbreakami i tym podobnymi bzdurami na które po prostu nie mam ani czasu ani ochoty. Nota bene nawet gdyby mi się już udało go podłączyć to prędkość po Edge byłaby zapewne tak zabójcza, że czym prędzej zrezygnowałbym z łączenia się w ten sposób.
Każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie czy naprawdę potrzebuje 3GSa, ale mimo wszystko postaram się pomóc:
Upgrade z iPhone 2G – za i przeciw
Za:
- lepszy aparat 3.2Mpix oraz możliwość kręcenia video
- wydajniesza bateria
- szybsza transmisja danych (dla tych co potrzebują – do codziennych rzeczy, nawet przeglądania WWW Edge wystarcza)
- potencjalnie większa pojemność (jeśli ktoś ma taką potrzebę)
- szybszy procesor – szczególnie polecane dla tych lubiących pograć
- GPS oraz nawigacja samochodowa
- lepszy mikrofon oraz głośniki
- możliwość tetheringu
- kompass
Przeciw:
- plastikowa tylna obudowa oraz przyciski
- wysoka cena (lub 2-3 letni kontrakt)
- potrzeba dokupienia nowego Docka (kolejne koszty)
- częstsze zrywanie rozmów poprzez 3G (na przykładzie Plusa) niż na 2G
Upgrade z iPhone 3G – za i przeciw
Za:
- lepszy aparat 3.2Mpix oraz możliwość kręcenia video
- wydajniesza bateria
- szybsza transmisja danych (upload niestety dalej 384Kb/s, natomiast potencjalnie download do 7.2Mb/s)
- potencjalnie większa pojemność (jeśli ktoś ma taką potrzebę)
- szybszy procesor – szczególnie polecane dla tych lubiących pograć
- kompass
Przeciw:
- wysoka cena (lub 2-3 letni kontrakt)
- częstsze zrywanie rozmów poprzez 3G (na przykładzie Plusa) niż na 2G
- niewiele plusów w stosunku do ceny jaką się za niego płaci
Jak widać w obu przypadkach, upgrade jest tak po prawdzie opłacalny tylko jeśli potrzebujemy nowej funkcjonalności czy też nasz telefon jest mocno wysłużony, bo w innym przypadku jest to gadżeciarstwo i szpan – ale kto z nas nie lubi nowej zabawki? :-)
Dodam na koniec, że w moim przypadku jak tylko znajdę odpowiednią ofertę to zapewne zrobię upgrade na pewno …
PS. Jeśli macie swoje własne interesujące kryteria to zostawiajcie wiadomość w komentarzach.
Podobne artykuły:
- S jak Super – pierwsze wrażenia cz. II Spędziłem dzisiaj dzień w miarę tradycyjnie jak dla mnie, no...
- NFC i LTE w iPhone 5 Marcin Chmielewski: Choć to tylko niepotwierdzona plotka, to według analityka...
- Przemek chce siarczyście klnąć, a nikt nie płaci 500 PLN za OS Przemek: Chcę zapłacić 500 złotych. Chcę być w pełni świadomym...
- Future Checkin — automatyzowanie Foursquare Sześć dni temu pisałem o aplikacji do automatycznego logowania nas...
- Baterie za 24-35 PLN do Fuji X100 Dominik wyposaża się w dodatkowe baterie do Fuji X100: Zacząłem...
- Otwarty list Scotta Kelby'iego do Adobe As president of the National Association of Photoshop Professionals...
Pingback: S jak Super – pierwsze wrażenia cz. II
Pingback: S jak Super – pierwsze wrażenia cz. II | Makowe ABC
Pingback: Krytykowany iPhone 4S zmienia oblicze