Wczoraj MG Siegler opublikował interesujący artykuł na TechCrunch.com, a mianowicie sugeruje on, że Apple pracuje nad kolejną wersją iPada — większą, cięższą i pod kontrolą OS X zamiast iPhone OS. Próbuje również cytować bohaterów filmu Contact z Jodie Foster: “Po co budować jedno skoro można mieć dwa za te same pieniądze?“
Problem w tym, że Apple na pewno ma już tablet na stole projektowym wyposażony w mocniejszy procesor, większy ekran i OS X. Zapewne ma też mniejsze wersje. R&D iPada w końcu rozpoczął się kilka lat temu — możemy śmiało przypuszczać, że Apple nie skupił swojej uwagi na jednym jedynym projekcie, tylko rozważał przynajmniej jeszcze jedną alternatywę.
Ponadto, powyższe zdanie wyrwane z filmu jest kompletnie nieadekwatne do sytuacji. Nawet jeśli Apple ma gotową produkcyją wersję iPad Pro z dokładnie takim samym ekranem, to procesor musi być inny. Tym samym cała elektronika w środku również będzie wymagała całkowitego przeprojektowania, włącznie z zupełnie innym modułem baterii. No chyba, że ktoś wierzy, że Apple pozwoli sobie na stworzenie trzeciego systemu operacyjnego obok iPhone OS i OS X?
Siegler ponadto insynuuje, że iPad Pro będzie wyposażony w ekran siegający nawet 15.4″. Przeznacznie miałby oczywiście odmienne, zastępując typowe laptopy, więc musiałby oferować dock w stylu obecnego iPada. Tylko, że ciężko mi wyobrazić sobie 2.5kg tableta trzymanego w ręce. Nawet opieranie go na kolanach nie będzie prostym zadaniem. Poza tym były już donosy o wzmacnianiu konstrukcji szkła obecnego iPada — większa wersja powodowałaby znacznie więcej kłopotów w tym zakresie.
Nie widzę takiego produktu w najbliższej przyszłości spod ręki Apple. Na pewno nie na piętach dopiero zapowiedzianego iPada. Przede wszystkim spowodowałoby to spore zmniejszenie jego sprzedaży; większość zdecydowanych wstrzymałaby swoje zapędy, aby zobaczyć czym tak naprawdę będzie nowe urządzenie.
Bullshit? A co Wy o tym sądzicie:
Podobne wpisy:
- The iPad Wars 27 stycznia, 2010 przejdzie do historii jako niezwykły dzień. Niezwykły...
- Felieton na Makowym ABC do przeczytania: Sex, Katla, iPad i trochę o fotografii Zapraszam do przeczytania felietonu na temat dzisiejszych tytułowych przemyśleń. Nie...
- The iPad Wars — The Empire Strikes Back iPadł — kolejny wpis Bartka na temat iPada, przedstawia go...
- iPad jako narzędzie dla fotografa – recenzja Jeśli czytaliście fotoreportaże z wyjazdu do Francji (dolina Loary oraz...
- The iPad Wars — a New Hope Temat staje się powoli dla większości zwyczajnie nudny — wiem...




{ 2 comments… read them below or add one }
Wyprodukowanie iPada Pro, o jakim mowa, byłoby kompletnym zaprzeczeniem istniejącego iPada. Jednym słowem; bullshit.
Hm, myślimy chyba to samo – pomijając ciężar, to w przypadku ‘przeglądania’ ergonomia ma sens – ale jeśli klawiatura jest niżej, a zamiast myszki to przesuwanie ręki tam-i-nazad to ergonomiczna katastrofa
{ 1 trackback }