<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd"
xmlns:rawvoice="http://www.rawvoice.com/rawvoiceRssModule/"
>

<channel>
	<title>Makowe ABC &#187; Polecane Artykuły</title>
	<atom:link href="http://www.makoweabc.pl/category/top/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.makoweabc.pl</link>
	<description>Poradniki, recenzje i tutoriale dla switcherów / przesiadkowiczów z Windows na Apple Mac</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 14:30:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<!-- podcast_generator="Blubrry PowerPress/2.0.4" -->
	<itunes:summary>iMagazine i Makowe ABC rozmawiają o newsach ze świata Apple.</itunes:summary>
	<itunes:author>Nadgryzieni</itunes:author>
	<itunes:explicit>no</itunes:explicit>
	<itunes:image href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/powerpress/Nadgryzieni_by_Moridin_Logo_02_600x600.jpg" />
	<itunes:owner>
		<itunes:name>Nadgryzieni</itunes:name>
		<itunes:email>mac.abc@me.com</itunes:email>
	</itunes:owner>
	<managingEditor>mac.abc@me.com (Nadgryzieni)</managingEditor>
	<copyright>iMagazine i Makowe ABC</copyright>
	<itunes:subtitle>Nadgryzieni - rozmowy o Apple</itunes:subtitle>
	<itunes:keywords>mac, apple, blog, tech, podcast, makowe, abc, moje, jabłuszko</itunes:keywords>
	<image>
		<title>Makowe ABC &#187; Polecane Artykuły</title>
		<url>http://www.moridin.pl/podcast/nadgryzieni-logo-02-600px.jpg</url>
		<link>http://www.makoweabc.pl/category/top/</link>
	</image>
	<itunes:category text="Technology">
		<itunes:category text="Gadgets" />
		<itunes:category text="Tech News" />
	</itunes:category>
		<rawvoice:location>Warszawa, Polska</rawvoice:location>
		<rawvoice:frequency>Weekly</rawvoice:frequency>
		<item>
		<title>Path &#8212; przepraszamy, popełniliśmy błąd</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/02/path-przepraszamy-popelnilismy-blad/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/02/path-przepraszamy-popelnilismy-blad/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2012 22:47:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Android Market]]></category>
		<category><![CDATA[App]]></category>
		<category><![CDATA[App Store]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[Path]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13510</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://blog.path.com/post/17274932484/we-are-sorry">Dave Morin</a>:</p>

<blockquote>
<p style="text-align: justify;">In the interest of complete transparency we want to clarify that the use of this information is limited to improving the quality of friend suggestions when you use the ‘Add Friends’ feature and to notify you when one of your contacts joins Path––nothing else. We always transmit this and any other information you share on Path to our servers over an encrypted connection. It is also stored securely on our servers using industry standard firewall technology.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dave przeprasza i przyznaje się do błędu (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/Dave-Morin.png"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-13511" title="Dave-Morin" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/Dave-Morin-150x150.png" alt="" width="150" height="150" /></a><a href="http://blog.path.com/post/17274932484/we-are-sorry">Dave Morin</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">In the interest of complete transparency we want to clarify that the use of this information is limited to improving the quality of friend suggestions when you use the ‘Add Friends’ feature and to notify you when one of your contacts joins Path––nothing else. We always transmit this and any other information you share on Path to our servers over an encrypted connection. It is also stored securely on our servers using industry standard firewall technology.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dave przeprasza i przyznaje się do błędu &#8212; <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/02/path-uploaduje-nasza-ksiazke-adresowa-do-swoich-serwerow/">pisałem dzisiaj o tym rano</a>. W interesie całkowitej przejrzystości, Path kasuje wszystkie przetrzymywane dane i update aplikacji poprosi o zdecydowanie czy chcemy się na ten proceder (uploadowania książki adresowej) zgadzać czy nie.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie mieli innego wyjścia i postąpili idealnie. Szacunek Panie Morin. Szacunek.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Uwaga</h2>
<p class="note" style="text-align: justify;">Jeśli zgodzicie się na przetrzymywanie danych, ale zmienicie potem zdanie, trzeba wysłać maila na <a href="mailto:service@path.com">service@path.com</a> z prośbą o ich skasowanie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/02/path-przepraszamy-popelnilismy-blad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Path uploaduje naszą książkę adresową do swoich serwerów</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/02/path-uploaduje-nasza-ksiazke-adresowa-do-swoich-serwerow/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/02/path-uploaduje-nasza-ksiazke-adresowa-do-swoich-serwerow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2012 13:59:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone/iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Android Market]]></category>
		<category><![CDATA[App]]></category>
		<category><![CDATA[App Store]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[Path]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13496</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Path <a href="http://www.makoweabc.pl/2011/12/ciemna-strona-mocy/">mocno zmodyfikował</a> swój poniekąd niszowy produkt (ma 2 miliony użytkowników) i wyszło mu to na dobre. Aplikacja jest ciekawym podejściem do intymnej społecznościówki z przepięknym interfejsem i animacjami. Niestety okazało się, że w niejasny sposób został przedstawiony jeden drobny szczegół, na który dzisiaj <a href="http://mclov.in/2012/02/08/path-uploads-your-entire-address-book-to-their-servers.html">zwrócił uwagę Arun Thampi na swoim blogu</a>. Path uploaduje na własne serwery całą zawartość naszej książki adresowej. <a href="http://mclov.in/2012/02/08/path-uploads-your-entire-address-book-to-their-servers.html#comment-432202082">Dave Morin, zostawiając komentarz</a> pod wpisem Aruna, zwraca uwagę, że jest to dla nich bardzo ważna kwestia (jeśli chodzi o bezpieczeństwo i prywatność) i tłumaczy, że nasze dane są wykorzystywane tylko i wyłącznie (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/12/Path-2.0-iOS.png"><img class="alignright size-medium wp-image-11775" title="Path 2.0 iOS" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/12/Path-2.0-iOS-192x250.png" alt="" width="192" height="250" /></a>Path <a href="http://www.makoweabc.pl/2011/12/ciemna-strona-mocy/">mocno zmodyfikował</a> swój poniekąd niszowy produkt (ma 2 miliony użytkowników) i wyszło mu to na dobre. Aplikacja jest ciekawym podejściem do intymnej społecznościówki z przepięknym interfejsem i animacjami. Niestety okazało się, że w niejasny sposób został przedstawiony jeden drobny szczegół, na który dzisiaj <a href="http://mclov.in/2012/02/08/path-uploads-your-entire-address-book-to-their-servers.html">zwrócił uwagę Arun Thampi na swoim blogu</a>. Path uploaduje na własne serwery całą zawartość naszej książki adresowej. <a href="http://mclov.in/2012/02/08/path-uploads-your-entire-address-book-to-their-servers.html#comment-432202082">Dave Morin, zostawiając komentarz</a> pod wpisem Aruna, zwraca uwagę, że jest to dla nich bardzo ważna kwestia (jeśli chodzi o bezpieczeństwo i prywatność) i tłumaczy, że nasze dane są wykorzystywane tylko i wyłącznie po to, abyśmy mogli szybciej i łatwiej odnajdywać naszych znajomych &#8212; nasze dane są bezpieczne, nie są z nikim współdzielone, sprzedawane, więc nie mamy czym się martwić. Czyżby? Dave dalej tłumaczy, że wprowadzili już nowszą wersję Path do App Store i Android Market, która pyta się o naszą zgodę przed uploadem naszych danych &#8212; wersja iOSowa czeka na zatwierdzenie przez Apple.</p>
<p style="text-align: justify;">Developerzy stojący za Path to z pewnością uczciwi ludzie, ale tylko oni sami znają swój poziom uczciwości. Nie znam ich. Nie chcę, aby moje dane leżały na ich serwerach, tym bardziej w czasach kiedy nietrudno jest o włamanie, czego <a href="http://www.makoweabc.pl/2011/05/totalny-fuckup-sonyego/">Sony jest najlepszym przykładem</a>. Napisałem już maila do Path z prośbą o usunięcie mojej książki adresowej &#8212; Wy też możecie to zrobić (o czym <a href="http://mclov.in/2012/02/08/path-uploads-your-entire-address-book-to-their-servers.html#comment-432242293">Dave Morin pisze tutaj</a>) wysyłając maila na <a href="mailto:service@path.com">service@path.com</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Złość skierowana do ekipy Path jest jak najbardziej wskazana &#8212; wytyczne App Store zakazują developerom takich praktyk, ale jak widać niektórzy to robią. Na dzień dzisiejszy wiadomo, że serwis <a href="http://www.hipster.com">Hipster</a> również ma takie praktyki. Uważam, że obie aplikacje powinny być natychmiast usunięte z App Store, dopóki nie zostaną wprowadzone stosowne poprawki, a API w iOS odpowiedzialny za kontakty uszczelniony.</p>
<p style="text-align: justify;">Najgorzej teraz będzie miało <a href="https://path.com/">samo Path</a>, <a href="http://davemorin.com/">którego CEO jest znany z tego</a>, że jest dobrym i uczciwym człowiekiem. Niestety takie potknięcia nie są łatwo zapomniane i może się to dla nich skończyć PR-owym horrorem. Tak swoją drogą, <a href="http://mclov.in/2012/02/08/path-uploads-your-entire-address-book-to-their-servers.html#comment-432255847">Dave przeprasza</a> za całe zamieszanie &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Wybaczycie mu i jego ekipie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/02/path-uploaduje-nasza-ksiazke-adresowa-do-swoich-serwerow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Apple się kończy &#8212; rozkładam pewien artykuł na czynniki pierwsze</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/02/apple-sie-konczy-rozkladam-pewien-artykul-na-czynniki-pierwsze-bo-jego-autor-nie-wie-o-czym-pisze/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/02/apple-sie-konczy-rozkladam-pewien-artykul-na-czynniki-pierwsze-bo-jego-autor-nie-wie-o-czym-pisze/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2012 12:32:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[artykuł z dupy wzięty]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13487</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Z pewnym zdziwieniem dzisiaj przeczytałem pewien artykuł pt. "<a href="http://edewo.pl/apple-sie-konczy/">Apple się kończy</a>" autorstwa Macieja Wilczyńskiego, który chyba myli pewne fakty. Ale od początku ...</p>

<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Apple na rynku działa od kilkudziesięciu lat. Każdy ich produkt jest wyjątkowy, niesamowicie innowacyjny i przemyślany. Niestety, większość tych rewolucyjnych gadżetów kupowana jest jedynie przez fanbojów nadgryzionej firmy. Jak długo Apple będzie jeszcze na nich żerować?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ponad 250 <del datetime="2012-02-08T13:31:35+00:00">150</del> milionów sprzedanych urządzeń z iOSem. Ponad 250 <del datetime="2012-02-08T13:31:35+00:00">150</del> milionów fanboyów. Jasne.</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/bunny-pancake.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-13488" title="bunny-pancake" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/bunny-pancake-250x218.jpg" alt="" width="250" height="218" /></a>Z pewnym zdziwieniem dzisiaj przeczytałem pewien artykuł pt. &#8222;<a href="http://edewo.pl/apple-sie-konczy/">Apple się kończy</a>&#8221; autorstwa Macieja Wilczyńskiego, który chyba myli pewne fakty. Ale od początku &#8230;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Apple na rynku działa od kilkudziesięciu lat. Każdy ich produkt jest wyjątkowy, niesamowicie innowacyjny i przemyślany. Niestety, większość tych rewolucyjnych gadżetów kupowana jest jedynie przez fanbojów nadgryzionej firmy. Jak długo Apple będzie jeszcze na nich żerować?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ponad 250 <del datetime="2012-02-08T13:31:35+00:00">150</del> milionów sprzedanych urządzeń z iOSem. Ponad 250 <del datetime="2012-02-08T13:31:35+00:00">150</del> milionów fanboyów. Jasne.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oferowanie znanych i powszechnie używanych technologii jako najnowszych cudów techniki niedostępnych u konkurencji, sprzedawanie swoich – powiedzmy sobie szczerze – przeciętnych produktów za niebotyczne ceny, zamykanie systemu lub uniemożliwianie użytkownikom swoich jednostek rozkręcenie ich bez specjalnych przyssawek do szyb oraz wiele innych świetnych rozwiązań Jobsa sprawiło, że ich produkty nadają cię co najwyżej do zabawy.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Maciek odwołuje się tutaj m.in. do FaceTime, które <em>de facto</em> jest jedynym mi znanym tak prostym w użyciu videochatem w mobilnym świecie, który praktycznie nie wymaga konfiguracji. A &#8222;te przeciętne produkty&#8221; mają niższe ceny niż konkurencja, która nie jest w stanie dotrzymać cenowo kroku Apple. Niech jako przykład posłuży chociażby iPad i MacBook Air. Co do samej zabawy &#8230; znam osobiście przynajmniej kilkanaście osób, którzy zarówno iUrządzenia jak i Maki używają profesjonalnie. Tak jak i miliony innych, których nie znam.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie jestem odosobniony w swoich poglądach. Coraz więcej osób przestaje ufać Apple’owi i przerzuca się na konkurencyjne platformy – głównie na Androida.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ufać Google? Firmie, która wie wszystko o wszystkich? Akurat Apple jest jedną z niewielu korporacji, która stara się dbać o nasze dane, jak chociażby w głośnej sprawie nie udostępniania danych userów wydawcom.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wreszcie ludzie przestają używać iPhone’ów, iPad’ów i innych jabłkowych zabawek tylko dlatego, że są one ładne, wypasione (no właśnie… od kiedy?) lub wzbudzają szacun na dzielni. Do użytkowników zaczyna docierać, że produkty Apple’a wcale nie są super nowoczesne, zaawansowane, i nie nadążają za obecnymi trendami.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tak. To właśnie dlatego, że ludzie przestaję używać iUrządzeń, <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/wyniki-finansowe-apple-za-q1-fy-2012-kalendarzowy-q4-2011/">Apple notuje rekordy sprzedaży</a>. Bo ludzie ich nie kupują &#8230; widocznie mamy przybyszów z innej planety &#8212; inaczej tego nie potrafię wytłumaczyć. No w sumie możliwa jest jeszcze błędna teza autora &#8230;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie ukrywam, że jako programista lubię dłubać w oprogramowaniu urządzenia. Niestety, żeby dłubać w iPhonie lub iPadzie musiałem wykonać Jailbreak, a co za tym idzie wystawić się na ryzyko infekcji przez złośliwe oprogramowanie i stracić gwarancję producenta.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Proszę bardzo, Android wystawia użytkowników <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/botnet-pobrany-z-android-market-przez-miliony-uzytkownikow/">na ryzyko infekcji</a> &#8222;na dzień dobry&#8221;, bez konieczności wykonywania (prawie) żadnych dodatkowych czynności.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zwykły Kowalski, dla którego smartfon służy do sprawdzenia maili, wysłania kilku smsów i odebrania (lub nie) telefonu od szefa nie będzie ryzykował <em>uceglenia</em> telefonu. Ba! Sam proces jailbreakowania może okazać się dla niego za trudny. Co więc robi? Kupuje telefon z innym systemem.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">JB sprowadza się do podłączenia telefonu do komputera, uruchomieniu jednej aplikacji i <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/absinthe-a5-jailbreak-dla-ipad-2-i-iphone-4s/">wciśnięcia jednego przycisku</a>. <em>Rocket science.</em></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Mam nadzieję, że tendencja spadkowa zainteresowania produktami Apple będzie się utrzymywała.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Że jaka tendencja?</p>
<p style="text-align: justify;">Wnioski wyciągnijcie sami, bo sam tego nie potrafię bez użycia niecenzuralnych słów. Sam przynajmniej staram się trzymać się faktu w moim subiektywiźmie &#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/02/apple-sie-konczy-rozkladam-pewien-artykul-na-czynniki-pierwsze-bo-jego-autor-nie-wie-o-czym-pisze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Darmowe walentykowe ikony do pobrania</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/02/darmowe-walentykowe-ikony-do-pobrania/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/02/darmowe-walentykowe-ikony-do-pobrania/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 10:48:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[ikony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13425</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.smashingmagazine.com/2012/02/02/freebie-valentines-day-icon-set/">Smashing Magazine opublikował</a> zestaw przepięknych ikon o motywie walentykowym autorswa <a href="http://www.cuberto.com/">Cuberto</a>. Ikony dostępne są w rozmiarze 128x128 pikseli w formacie PNG (z kanałem alpha) oraz PSD, a jest ich aż dzisięć. Są całkowcie darmowe i można je również wykorzystywać komercyjnie (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/Social_network.png"><img class="alignleft size-full wp-image-13426" title="Social_network" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/Social_network.png" alt="" width="128" height="128" /></a><a href="http://www.smashingmagazine.com/2012/02/02/freebie-valentines-day-icon-set/">Smashing Magazine opublikował</a> zestaw przepięknych ikon o motywie walentykowym autorswa <a href="http://www.cuberto.com/">Cuberto</a>. Ikony dostępne są w rozmiarze 128&#215;128 pikseli w formacie PNG (z kanałem alpha) oraz PSD, a jest ich aż dzisięć. Są całkowcie darmowe i można je również wykorzystywać komercyjnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Cuberto również opublikował wstępne szkice wszystkich aplikacji, które &#8230; wyglądają jeszcze lepiej niż efekt końcowy.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Ikony</h2>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/Cuberto_free_iconset.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-13427" title="Cuberto_free_iconset" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/Cuberto_free_iconset.png" alt="" width="620" height="386" /></a></p>
<h2>Szkice</h2>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/Cuberto_free_iconset_sketches.png"><img class="aligncenter frame size-full wp-image-13428" title="Cuberto_free_iconset_sketches" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/Cuberto_free_iconset_sketches.png" alt="" width="500" height="1000" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/02/darmowe-walentykowe-ikony-do-pobrania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nietypowy event Apple&#8217;a w lutym, iPad 3 w marcu, a ja popłynąłem na inne tematy</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/02/nietypowy-event-applea-w-lutym-ipad-3-w-marcu-a-ja-poplynalem-na-inne-tematy/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/02/nietypowy-event-applea-w-lutym-ipad-3-w-marcu-a-ja-poplynalem-na-inne-tematy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2012 15:01:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone/iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[plotki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13407</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Plotki dominują wszystko co się dzieje wokół Apple'a. Nie dość, że firmie udaje się bardzo wiele utrzymać w tajemnicy, to trzyma nas w niepewności co do przyszłości. Czy iPhone 4S pojawił się w ostatniej chwili dlatego, że iPhone 5 nie był gotowy? Czy jego premiera zostanie ponownie przywrócona na WWDC jak to miało miejsce w przypadku poprzedników 4S-ki? Pytań, odpowiedzi i przewidywań, w tym moich ulubionych, czyli od analityków, jest mnóstwo (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/icloud_promofooter_family.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-13410" title="icloud_promofooter_family" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/icloud_promofooter_family.png" alt="" width="499" height="133" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Plotki dominują wszystko co się dzieje wokół Apple&#8217;a. Nie dość, że firmie udaje się bardzo wiele utrzymać w tajemnicy, to trzyma nas w niepewności co do przyszłości. Czy iPhone 4S pojawił się w ostatniej chwili dlatego, że iPhone 5 nie był gotowy? Czy jego premiera zostanie ponownie przywrócona na WWDC jak to miało miejsce w przypadku poprzedników 4S-ki? Pytań, odpowiedzi i przewidywań, w tym moich ulubionych, czyli od analityków, jest mnóstwo. Ostatnie mówią o specjalnym keynote w lutym, czyli w miesiącu w którym rzekomo miała się odbyć premiera iPada 3. Ta z kolei ponownie &#8230; rzekomo &#8230; odbędzie się w marcu wraz z premierą kolejnej generacji własnego SoC Apple&#8217;a &#8212; modelu A6. Ma mieć cztery rdzenie i prawdopodobnie będą obsługiwane przez 1GB RAMu. A co do samej konferencji, która ma się odbyć w tym miesiącu &#8230; nic konkretnego nie wiadomo.</p>
<p style="text-align: justify;">Spekulacje, przewidywania i plotki zawsze będą &#8212; to w końcu jedna z najpilniej strzeżących swoich tajemnic firma na świecie, która potrafiła znikąd stworzyć ogromny rynek tabletów &#8230; przepraszam, iPada. Zrewolucjonizowała telefon, relegując go do roli aplikacji działającej na kieszonkowym komputerze. Jedno jest pewne: kolejne generacje obu iUrządzeń będą i prawdopodobnie znowu pobiją rekordy sprzedaży. To co jednak mnie bardziej interesuje od sprzętu, to kierunek w jakim zmierza OS X i iOS. Niepodważalnym jest, że Apple zapożycza elementy z jednego i drugiego, powoli je unifikując. Największą z kolei różnicą pomiędzy nimi, oczywiście poza odmiennym UI, jest brak widocznego systemu plików w iOS. Nie zdziwiłbym się gdyby nas to docelowo czekało w OS X. Specjalnie się tym również nie martwię &#8212; poniekąd doświadczamy tego od dłuższego czasu w aplikacjach typu iPhoto czy iTunes. Nie jestem oczywiście fanem iOS-yfikacji OS X, co wyraziłem dosyć jasno w artykule o AirPort Utility w nadchodzącym iMagazine (02/2012), ale zupełnie nie rozumiem przejęcia przez starszego brata &#8222;ekranu domowego.&#8221; Launchpad jest tym dla OS X, czym SpringBoard dla iOS &#8212; zbiorem ikon, launcherem. Ta koncepcja sprawdzała się w pierwszym iPhone przy iOS 1.x, kiedy nie było jeszcze aplikacji. Dzisiaj, przy kilkudziesięciu zainstalowanych programach, porozrzucanych po wielu ekranach przestaje się to sprawdzać. Na iPadzie radzę sobie lepiej, na iPhone&#8217;ie gorzej, ale tylko ja jestem w stanie zrozumieć sens ich rozmieszczenia. Podejrzewam, że każdy użytkownik ma własny system. Microsoft miał ciekawy pomysł rozwiązania tego problemu, ale na dłuższą metę nie zdaje to egzaminu z paru względów, o których wspominam w recenzji Nokii Lumii 800 (również w nadchodzącym iMagu) &#8212; głównie chodzi o nadmiar kafelków na główym ekranie i sprowadzenie pozostałych aplikacji do zwykłej listy, z którą nic nie możemy zrobić. Android z kolei ma rozwiązanie bardzo zbliżone do iOS, z paroma różnicami &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Czy odmieniony SpringBoard pojawi się w iOS 6? Jak Wy chcielibyście, żeby wyglądał?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/02/nietypowy-event-applea-w-lutym-ipad-3-w-marcu-a-ja-poplynalem-na-inne-tematy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konwerter projektów z Final Cut Pro 7 do X</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/02/konwerter-projektow-z-final-cut-pro-7-do-x/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/02/konwerter-projektow-z-final-cut-pro-7-do-x/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 12:20:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Software]]></category>
		<category><![CDATA[FCPX]]></category>
		<category><![CDATA[Final Cut Pro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13363</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jedną z największych bolączek dla montażystów przesiadających się z FCP 7 na FCP X był brak kompatybilności pomiędzy starszą, a nowszą aplikacją. FCP X niestety nie wspierał starych projektów -- Apple twierdziło, że jest tak ze względu na zupełnie nowy interfejs użytkownika. Okazało się jednak, że Greg i Philip poradzili sobie z tym problemem i wydali narzędzie (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/7tox-icon.png"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-13364" title="7tox icon" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/02/7tox-icon-150x150.png" alt="" width="150" height="150" /></a>Jedną z największych bolączek dla montażystów przesiadających się z FCP 7 na FCP X był brak kompatybilności pomiędzy starszą, a nowszą aplikacją. FCP X niestety nie wspierał starych projektów &#8212; Apple twierdziło, że jest tak ze względu na zupełnie nowy interfejs użytkownika. Okazało się jednak, że Greg i Philip poradzili sobie z tym problemem i wydali narzędzie zwane &#8222;7 to x&#8221;, które można kupić w <a href="http://itunes.apple.com/pl/app/7tox-for-final-cut-pro/id496926258?ls=1&amp;mt=12">Mac App Store za jedyne €7.99</a>. Czyli za praktycznie za darmo &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Konwerter postępuje z projektami w następujący sposób:</p>
<ul>
<li>klipy pod FCP 7 zostają klipami pod FCP X</li>
<li><em>Bins</em> stają się <em>Keyword Collections</em></li>
<li><em>Sequences</em> są zamieniane na <em>Compound Clips,</em> które mogą być:</li>
<ul>
<li>otworzone bezpośrednio na <em>timeline</em></li>
<li>dodano do nowego projektu jako <em>Compound Clip</em></li>
<li>rozwarstwione na części elementarne, aby stworzyć nowy projekt</li>
</ul>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Apple wiedziało o przedsięwzięciu tych dwóch panów i dało im swoje błogosławieństwo oraz dostęp do <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/final-cut-pro-x-v10-0-3-z-multicam/">wersji 10.0.3, która ukazała się wczoraj</a>. Developerzy również podeszli do tematu odpowiednio, tworząc &#8222;najbardziej skomplikowaną aplikacją jaką w życiu napisali,&#8221; która jest jednocześnie prosta w obsłudze &#8212; wystarczy upuścić projekt z FCP 7 na ikonie. Niestety nie udało im się prawidłowo przetłumaczyć wszystkiego z jednego formatu do drugiego, ale całość jest <a href="http://assistedediting.intelligentassistance.com/7toX/about.html">szczegółowo opisana tutaj</a>, wraz z rozwiązaniami dla typowych problemów.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Linki</h2>
<ul>
<li><a href="http://www.philiphodgetts.com/2012/01/7tox-for-final-cut-pro/">Wpis Phillipa na temat <em>7 to X</em></a></li>
<li><a href="http://assistedediting.intelligentassistance.com/7toX/about.html">Więcej informacji o <em>7 to X</em></a></li>
<li><a href="http://itunes.apple.com/pl/app/7tox-for-final-cut-pro/id496926258?ls=1&amp;mt=12">7 to X w Mac App Store</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/02/konwerter-projektow-z-final-cut-pro-7-do-x/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Markdown globalnie pod OS X</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/01/markdown-globalnie-pod-os-x/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/01/markdown-globalnie-pod-os-x/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 09:30:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[OS X]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Software]]></category>
		<category><![CDATA[Automator]]></category>
		<category><![CDATA[Markdown]]></category>
		<category><![CDATA[Poradniki]]></category>
		<category><![CDATA[Service]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13331</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pisanie w Markdown ma wiele zalet. Przede wszystkim wszystko zapisane jest w plikach <code>.txt</code> (lub <code>.md</code>, ale to to samo), co powoduje brak problemów z kompatybilnością, szczególnie za kilka lub kilkanaście lat, kiedy pliki nie będziemy już w stanie otworzyć plików <code>.doc</code> czy <code>.pages</code>. Więcej na <a href="http://www.makoweabc.pl/2011/05/markdown/">ten temat znajdziecie tutaj</a>, ale polecam tą formę -- jest znacznie wygodniejsza, a prawdopodobieństwo problemów z dotarciem do naszych własnych słów znacznie mniejsze.</p>
<p style="text-align: justify;">Markdown jest <a href="http://daringfireball.net/projects/markdown/">projektem Johna Grubera z Daring Fireball</a>. Oprócz składni, udostępnił on również narzędzie do konwersji, które możemy zainstalować jako globalny serwis w OS X, do którego mamy dostęp pod prawym przyciskiem myszki (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/DF_Star_Logo__PNG_.png"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-13332" title="DF_Star_Logo__PNG_" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/DF_Star_Logo__PNG_-150x150.png" alt="" width="150" height="150" /></a>Pisanie w Markdown ma wiele zalet. Przede wszystkim wszystko zapisane jest w plikach <code>.txt</code> (lub <code>.md</code>, ale to to samo), co powoduje brak problemów z kompatybilnością, szczególnie za kilka lub kilkanaście lat, kiedy nie będziemy już w stanie otworzyć plików <code>.doc</code> czy <code>.pages</code>. Więcej na <a href="http://www.makoweabc.pl/2011/05/markdown/">ten temat znajdziecie tutaj</a>, ale polecam tą formę &#8212; jest znacznie wygodniejsza, a prawdopodobieństwo problemów z dotarciem do naszych własnych słów znacznie mniejsze.</p>
<p style="text-align: justify;">Markdown jest <a href="http://daringfireball.net/projects/markdown/">projektem Johna Grubera z Daring Fireball</a>. Oprócz składni, udostępnił on również narzędzie do konwersji, które możemy zainstalować jako globalny serwis w OS X, do którego mamy dostęp pod prawym przyciskiem myszki.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Przepis</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-menu.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-13333" title="Markdown menu" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-menu-620x323.png" alt="" width="620" height="323" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">1. Pobieramy plik <a href="http://daringfireball.net/projects/downloads/Markdown_1.0.1.zip"><code>Markdown_1.0.1.zip</code></a> i go rozpakowujemy.<br />
2. Kopiujemy <code>Markdown.pl</code> do katalogu <code>/usr/local/bin</code>.<br />
3. Uruchamiany <em>Automator</em>.<br />
4. Z menu <em>Plik</em> wybieramy <em>Nowy</em> lub wciskamy ⌘N.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-service.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-13334" title="Markdown service" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-service-620x364.png" alt="" width="620" height="364" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">5. Wybieramy <em>Service</em> i wciskamy <em>Wybierz</em>.<br />
6. Pozostajemy przy domyślnych ustawieniach, ale dodajemy ptaszek przy opcji <em>Output replaces selected text</em>.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-automator-01.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-13335" title="Markdown automator 01" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-automator-01.png" alt="" width="490" height="56" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">7. Następnie w polu wyszukiwania wpisujemy <em>script</em> i przeciągamy <em>Run Shell Script</em> do prawego okna, zgodnie z poniższym obrazkiem.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-automator-02.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-13336" title="Markdown automator 02" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-automator-02-620x315.png" alt="" width="620" height="315" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">8. Ustawienia pozostawiamy domyślne, ale dopisujemy ścieżkę do <code>Markdown.pl</code>, w tym wypadku <code>/usr/local/bin/Markdown.pl</code>.<br />
9. Pozostaje teraz zapisać skrypt jako, np. <em>Markdown</em> &#8212; od teraz możemy dobierać się do niego spod prawego przycisku myszki.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Przykład działania</h2>
<p style="text-align: justify;">1. Piszę dowolny tekst ze składnią Markdown w dowolnej aplikacji, nawet nie wspierającej go.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-textedit-example-01.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-13337" title="Markdown textedit example 01" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-textedit-example-01-620x225.png" alt="" width="620" height="225" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">2. Po napisaniu tekstu, zaznaczam całość za pomocą ⌘A lub myszki i w menu pod prawym przyciskiem wybieram <em>Services</em> -&gt; <em>Markdown</em>.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-textedit-example-02.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-13338" title="Markdown textedit example 02" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/Markdown-textedit-example-02-620x265.png" alt="" width="620" height="265" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">3. Otrzymujemy gotowy HTML to wstawienia, gdziekolwiek chcemy. Wystarczy jeszcze klepnąć ⌘Z, aby cofnąć zmiany i możemy zapisać plik w składni Markdown.</p>
<p style="text-align: justify;">Voilá!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/01/markdown-globalnie-pod-os-x/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Plotki o 4&#8243; ekranie w iPhone dotyczą innego produktu?</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/01/plotki-o-4-ekranie-w-iphone-dotycza-innego-produktu/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/01/plotki-o-4-ekranie-w-iphone-dotycza-innego-produktu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 13:38:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[AppleTV]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[TV]]></category>
		<category><![CDATA[uniwersalny pilot]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13276</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">O</span>dkąd duże ekrany, 4" i większe, zaczęły pojawiać się w Androidzie, pojawiło się również mnóstwo plotek w sieci. Większość jest generowana przez DigiTimes -- serwis, który publikuje co mu ślina na język przyniesie. Plotki są zresztą tak absurdalne, że często kolejne publikacje zaprzeczają tym poprzednim … Pozostałe to prawdopodobnie jedynie marzenia ludzi, którzy chcieliby (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/09/Apple-TV-2010-remote-ipod.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6808" title="Apple TV 2010 remote ipod" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/09/Apple-TV-2010-remote-ipod-250x178.jpg" alt="" width="250" height="178" /></a><span class="drop_cap">O</span>dkąd duże ekrany, 4&#8243; i większe, zaczęły pojawiać się w Androidzie, pojawiło się również mnóstwo plotek w sieci. Większość jest generowana przez DigiTimes &#8212; serwis, który publikuje co mu ślina na język przyniesie. Plotki są zresztą tak absurdalne, że często kolejne publikacje zaprzeczają tym poprzednim … Pozostałe to prawdopodobnie jedynie marzenia ludzi, którzy chcieliby mieć większy ekran z takiego czy innego powodu.</p>
<blockquote class="right"><p>Pamiętajmy, że firma z Cupertino skupia się przede wszystkim na dostarczeniu nam jak najlepszego user-experience i przy okazji zawsze stara się wypuścić jak najlepsze produkty (&#8230;)</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Cała koncepcja 4&#8243; ekranu w iPhone&#8217;ie i iPodzie kłóci się z kilkoma faktami. Pierwszym jest przydomek <em>Retina</em>, który towarzyszy ekranom o gęstości ekranu ponad 300 ppi<sup class='footnote'><a href='#fn-13276-1' id='fnref-13276-1'>1</a></sup>. Apple tak łatwo nie zrezygnuje z czegoś co dosyć mocno promowało przy premierach w szczególności iPhone&#8217;a 4 w zeszłym roku. Słowo <em>Retina</em> jest zresztą nadal obecne na podstronach iPhone&#8217;ów i iPodów touch na stronach Apple. Pamiętajmy, że firma z Cupertino skupia się przede wszystkim na dostarczeniu nam jak najlepszego <em>user-experience</em> i przy okazji zawsze stara się wypuścić jak najlepsze produkty &#8212; produkty, których pracownicy sami chcieliby używać. Obecnie stosowany 3.5&#8243; ekran ma tą zaletę, że jest to optymalny rozmiar dla człowieka o normalnych dłoniach &#8212; przeciętny człowiek obejmie prawie cały ekranu trzymając telefon jedną ręką. Sam nie mam małych rąk, ale przy rozmiarach powyżej 4.3&#8243; nie ogarniam każdego zakątka ekranu kciukiem &#8212; konieczne jest przesunięcie telefonu. Jeśli Apple zdecydowałoby się to zmienić, to musiałby za tym stać jakiś poważny powód. Ostatnim i najważniejszym powodem jest SDK, który obecnie wymusza na developerach dla iPhone i iPod stosowanie dwóch rozdzielczości: 320&#215;480 oraz 640&#215;960. Jak nietrudno zauważyć, ta druga jest zwyczajnie podwojoną wartością w pionie i poziomie tej pierwszej. Dzięki temu, wszystkie elementy skalują się pomiędzy ekranami o niższej i wyższej rozdzielczości bez żadnych problemów i wyglądają znakomicie &#8212; jeden piksel z czasów 3GS jest po prostu reprezentowany przez cztery. Wprowadzenie kolejnej rozdzielczości nie ma kompletnie żadnego sensu. Spowoduje tylko i wyłącznie spore problemy dla developerów i utrudni im życie. Jeśli miałaby nastąpić jakakolwiek zmiana w tym aspekcie, to dopiero jak uda się upchnąć 1280&#215;1920 na tak małej powierzchnii &#8212; zresztą pozostaje kwestia czy to ma jakikolwiek sens, bo ludzkie oko i tak nie będzie w stanie tego odróżnić.</p>
<blockquote class="left"><p>IR blastera trzeba ładować i łączyć się z nim za pomocą Bluetooth — kolejne frustracje, bo prądu zawsze brakuje wtedy kiedy jest potrzebny.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ale może te plotki o 4&#8243; ekranie jednak nie są wyssane z palca, tylko źle zintepretowane? <a href="http://www.appleinsider.com/articles/12/01/26/apples_universal_remote_concept_hints_at_future_television_set_.html">Apple Insider</a> przed paroma dniami opublikował artykuł o patencie Apple&#8217;a na uniwersalny pilot, który potrafiłby obsłużyć wszystkie nasze domowe urządzenia RTV. Koncepcja pilotów uniwersalnych nie jest nowa &#8212; istnieje już od wielu lat, ale dotychczas nie znalazłem produktu, który byłby intuicyjny i potrafił w 100% obsłużyć każdy mój klocek pod telewizorem. Przy jakichkolwiek poważniejszych zmianach w konfiguracji dekodera lub amplitunera jestem niestety zmuszony do poszukania oryginalnego pilota. Pewnie dałoby się zduplikować każdą jego funkcję, ale w moim przypadku nie obeszłoby się bez poświęceniu tej czynności przynajmniej pięciu godzin, przez które non-stop programowałbym pierdyliard przycisków. Od jakiegoś czasu możemy również stworzyć uniwersalnego pilota z naszego iPhone&#8217;a, iPoda lub iPada za pomocą IR blasterów, które mają towarzyszące im aplikacje na iOS. Swojego czasu zarzekałem się, że kupię do tego celu dedykowanego iPoda &#8212; zmieniłem jednak zdanie. Problemem jest po prostu oprogramowanie, które pomimo że jest znacznie lepsze od interfejsu dedykowanego Logitecha Harmony 1000, to nadal pozostawia wiele do życzenia. A IR blastera trzeba ładować i łączyć się z nim za pomocą Bluetooth &#8212; kolejne frustracje, bo prądu zawsze brakuje wtedy kiedy jest potrzebny. Zmierzam do tego, że może Apple po prostu planuje wypuścić iPodo-podobne urządzenie z 4&#8243; dotykowym ekranem oraz wbudowanym nadajnikiem podczerwieni, które służyłoby jako pilot. <em>iRemote</em> nie miałby naturalnie dostępu do App Store, więc problemy z developerami przestałyby mieć znaczenie. Rozdzielczość samego ekranu w tym wypadku również nie jest tak istotna. Biorąc pod uwagę <a href="http://imagazine.pl/2011/12/02/czy-apple-zrewolucjonizuje-telewizor/">plotki na temat wypuszczenia jeszcze w tym roku telewizora pod marką firmy z Cupertino</a>, nie zdziwiłbym się, gdyby to właśnie <em>iRemote</em> generował te wszystkie plotki.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-13276-1'>iPhone ma obecnie około 326 ppi. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-13276-1'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/01/plotki-o-4-ekranie-w-iphone-dotycza-innego-produktu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moja recenzja iPhone 4S</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/01/moja-recenzja-iphone-4s/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/01/moja-recenzja-iphone-4s/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 12:40:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone 4S]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13211</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W listopadowym numerze iMagazine ukazała się moja recenzja iPhone'a 4S. Dzisiaj <a href="http://imagazine.pl/2012/01/25/test-i-recenzja-iphone-4s/">opublikowałem ją na iMagazine.pl</a>:</p>

<blockquote>Podczas gdy cały świat próbuje wsadzić do telefonów szybsze procesory, więcej pamięci, większe ekrany dochodzące do absurdalnych rozmiarów, Apple konsekwentnie robi swoje (...)</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jeśli nie chcecie czytać tych recenzji z opóźnieniem to zachęcam <a href="http://imagazine.pl/newsletter/">do subskrybowania iMaga</a> -- numer ukazuje się raz w miesiącu w postaci PDFa dostarczanego na Waszą skrzynkę pocztową.</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W listopadowym numerze iMagazine ukazała się moja recenzja iPhone&#8217;a 4S. Dzisiaj <a href="http://imagazine.pl/2012/01/25/test-i-recenzja-iphone-4s/">opublikowałem ją na iMagazine.pl</a>:</p>
<blockquote><p>Podczas gdy cały świat próbuje wsadzić do telefonów szybsze procesory, więcej pamięci, większe ekrany dochodzące do absurdalnych rozmiarów, Apple konsekwentnie robi swoje (&#8230;)</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jeśli nie chcecie czytać tych recenzji z opóźnieniem to zachęcam <a href="http://imagazine.pl/newsletter/">do subskrybowania iMaga</a> &#8211; numer ukazuje się raz w miesiącu w postaci PDFa dostarczanego na Waszą skrzynkę pocztową.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/01/moja-recenzja-iphone-4s/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cydia to idealny przykład brak przyjazności</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/01/cydia-to-idealny-przyklad-brak-przyjaznosci/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/01/cydia-to-idealny-przyklad-brak-przyjaznosci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 10:23:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone/iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Absinthe]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[jailbreak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13117</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">P</span>rzed paroma dniami pojawił się jailbreak dla iPada 2 i iPhone'a 4S -- <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/absinthe-a5-jailbreak-dla-ipad-2-i-iphone-4s/">nazwano go Absinthe</a> i jest obecnie dostępny w wersji pod Mac OS i Windows. Sama procedura jest banalnie prosta, szczególnie jeśli porównamy ją do Pwnage Tool, z którego musiałem korzystać za czasów mojego iPhone'a 2G. Zresztą wtedy nie byłem <a href="http://www.makoweabc.pl/2008/09/iphone-powoli-mam-juz-dosyc/">przesadnie zachwycony JB</a>:</p>

<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tak właśnie chcę, żeby wyglądał upgrade dla mnie w przyszłości. Męczy mnie już pwnowanie, szukanie aplikacji do tego, czytanie poradników, modlenie się. Nie korzystam w ogóle z Cydii i Installera od wersji 2.0 (...)</p>
</blockquote>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/IMG_1012.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-13118" title="IMG_1012" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/IMG_1012-187x250.jpg" alt="" width="187" height="250" /></a><span class="drop_cap">P</span>rzed paroma dniami pojawił się jailbreak dla iPada 2 i iPhone&#8217;a 4S &#8212; <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/absinthe-a5-jailbreak-dla-ipad-2-i-iphone-4s/">nazwano go Absinthe</a> i jest obecnie dostępny w wersji pod Mac OS i Windows. Sama procedura jest banalnie prosta, szczególnie jeśli porównamy ją do Pwnage Tool, z którego musiałem korzystać za czasów mojego iPhone&#8217;a 2G. Zresztą wtedy nie byłem <a href="http://www.makoweabc.pl/2008/09/iphone-powoli-mam-juz-dosyc/">przesadnie zachwycony JB</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tak właśnie chcę, żeby wyglądał upgrade dla mnie w przyszłości. Męczy mnie już pwnowanie, szukanie aplikacji do tego, czytanie poradników, modlenie się. Nie korzystam w ogóle z Cydii i Installera od wersji 2.0, czyli odkąd jest AppStore. Za stary widocznie już na to jestem.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pomimo prostoty, nie obyło się bez problemów z jailbreakiem iPada 2 na iOS 5.0.1. Byłem z dala od swojego Maka, więc musiałem zdecydować się na narzędzie pod Windows, który nie miał zainstalowanego iTunes. Po podłączeniu i kliku w &#8222;Jailbreak&#8221;, narzędzie w zasadzie nic konkretnego nie robiło. Pasek postępu zatrzymywał się &#8230; dopiero restart wszystkiego i ponowne odpalenie Absinthe pomogło. Za jailbreakiem stały dwa cele:</p>
<ol>
<li style="text-align: justify;">Zainstalowanie Tweetbota i odpaleniu go w pełnej rozdzielczości &#8212; Twitter for iPad doprowadza mnie do szału.</li>
<li style="text-align: justify;">Stworzenie własnego minimalistycznego motywu, w klimatach Star Wars &#8212; ostatecznie skorzystanie z gotowego jeśli takowy by się znalazł.</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">Niestety to nie takie proste. Sama Cydia i jej interfejs to jedno wielkie bagno. Brzydko. Nieintuicyjnie. Tragedia i żadnego poczucia estetyki. Drugim problemem jest podejście developerów nieoficjalnych do tematu &#8212; WinterBoard, Dreamboard i cholera wie co jeszcze. Gotowe motywy wyglądają gorzej niż Android 1.0. Trzeba je też kupić, zanim zobaczymy coś więcej niż screenshoty. A te ostatnie niewiele pokazują. Nie pomaga fakt, że większość stworzona na iPada. Aha &#8212; okazuje się, że motywy oznaczone przydomkiem &#8222;HD&#8221;, w odróżnieniu od gier w App Store, są dedykowane ekranowi Retina na iPhone 4/4S, a nie iPadowi.</p>
<p style="text-align: justify;">Na obecną chwilę jestem całkowicie zdegustowany &#8212; myślałem, że coś się poprawiło od czasów iOS 3. Złudne marzenia, ale nie poddaję się.</p>
<p style="text-align: justify;" class="note"><em>Zdjęcie własne, zrobione za pomocą iPhone&#8217;a 4S i Snapseed for iOS.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/01/cydia-to-idealny-przyklad-brak-przyjaznosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piractwo, a straty wynikające z piractwa</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/01/piractwo-a-straty-wynikajace-z-piractwa/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/01/piractwo-a-straty-wynikajace-z-piractwa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 18:31:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[piractwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13097</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Często w pozwach sądowych czy mediach <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/straty-przez-piractwo/">możemy przeczytać o tym jakie to ogromne straty</a> poniósł twórca oprogramowania/filmu/wstaw własne słow. Zresztą nie tylko firmy szacują w ten sposób straty -- nieraz widziałem w artykułach informacje ile to państwo nie straciło pieniędzy (zapewne na VAT i podatkach) i ma to pewne uzasadnienie. Jest to całkowicie zrozumiałe jeśli kino wyświetla piracki film lub firma korzysta z nielegalnego oprogramowania -- <em>de facto </em>zarabiają dzięki niemu, ale nie odprowadzają twórcom, wytwórniom ani państwu należnych kwot (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Często w pozwach sądowych czy mediach <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/straty-przez-piractwo/">możemy przeczytać o tym jakie to ogromne straty</a> poniósł twórca oprogramowania/filmu/wstaw własne słow. Zresztą nie tylko firmy szacują w ten sposób straty &#8212; nieraz widziałem w artykułach informacje ile to państwo nie straciło pieniędzy (zapewne na VAT i podatkach) i ma to pewne uzasadnienie. Jest to całkowicie zrozumiałe jeśli kino wyświetla piracki film lub firma korzysta z nielegalnego oprogramowania &#8212; <em>de facto </em>zarabiają dzięki niemu, ale nie odprowadzają twórcom, wytwórniom ani państwu należnych kwot.</p>
<p style="text-align: justify;">Nijak się to jednak ma do sytuacji, w której Iksiński pobiera sobie z internetu film Y. Pobiera i ogląda go. Nie zarabia na tym ani grosza. Być może robi to z lenistwa. A może po prostu go nie stać. Czy wytwórnia traci pieniądze? Tak, jeśli założymy, że kupiłby go gdyby nie było wersji pirackiej. A to już bardzo błędne założenie &#8212; najprawdopodobniej spędziłby ten czas na zupełnie innych czynnościach. W komentarzach pod moim wpisem z poprzedniego dnia pojawiło się sporo tak bzdurnych założeń, że nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Porównywane były &#8230; a zresztą &#8230; zacytuję.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/straty-przez-piractwo/#comment-417337036">Marek</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ciekawe jak Ty wyliczysz swoje straty jak zaczne uzywac Twoich zdjec, art. Newsow i innych bez pozwolenia, zaczne na nich zarabiac. Co Ty na to? Tez powiesz ze jest spoko i ze tym razem Ty robisz ludziom wode z mozgu chcac odszkodowania&#8230;?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tak jak już pisałem &#8212; jest różnica pomiędzy zarabianiem na kradzieży vs. po prostu pobrania mojego zdjęcia nielegalnie i używaniu go jako tapety. To są dwa zupełnie odmienne od siebie przypadki. Pierwsze będę ścigał. Drugiego nie.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/straty-przez-piractwo/#comment-417378858">Ponownie Marek</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tez zajumam twoje audi bede nim jezdzil ale wszystko spoko przeciez nie zarobie na nim. Dalej uwazasz ze to jest w porzadku?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/straty-przez-piractwo/#comment-417441751">Odpowiada mu całkiem sensownie Wiktor</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">A Twój drugi argument jest bardzo, ale to bardzo mocno naciągany. Jak ukradniesz mi auto, to fizycznie tracę przedmiot, a jak ukradniesz moją piosenkę (czyt. ściągniesz z Internetu zamiast kupić moją płytę) to nic nie tracę. Nie uderza mnie to fizycznie kiedy ja mogę piosenkę powielać teoretycznie w nieskończoność.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Porównanie z autem było zupełnie nie trafione. Gdyby ktoś skopiował moje auto za darmo i jeździł nim &#8230; to proszę bardzo. Padł też argument, że przecież jest AC. Tak, ale nie zmienia to faktu, że zabrano mi moją własność, a nie ją skopiowano. AC też nie wypłaca pełnej wartości, więc taka osoba będzie stratna tak czy siak. Ciekawą <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/straty-przez-piractwo/#comment-417590207">sytuację przytoczył Pawciu</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Czy student który używa pirackiego Photoshopa w celach prywatnych powoduje straty dla Adobe? Czy powinien nauczyć się darmowego Gimpa, albo taniego PaintShopa PRO?</p>
<p style="text-align: justify;">Późnej zakłada działalność, to jaki program zdecyduje kupić? Drogiego Photoshopa, którego nie zna i nie umie obsługiwać, czy taniego PaintShopa PRO w którym czuje się jak ryba w wodzie?</p>
<p style="text-align: justify;">Nie twierdzę, że firmy powinny rozdawać program za darmo, ale jesteśmy przy temacie absurdalnego liczenia strat.</p>
<p style="text-align: justify;">Paradoksalnie na używaniu pirackiego Photoshopa przez użytkowników domowych, którzy używają go do zmniejszania zdjęć bardziej stratny może być Corel niż Adobe, gdyż to właśnie po taką tańszą alternatywę sięgnąłby użytkownik gdyby musiał kupić program.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie popieram piractwa. Nie popieram kradzieży. Muzykę i filmy kupuję. Nie wszystko jednak da się kupić. Nie każdy serial jest u nas dostępny. Nie każda piosenka. Nie zmienia to jednak faktu, że szacowanie strat i pozywanie kogoś o absurdalne sumy wzięte z księżyca nie jest dobre &#8212; tego zdecydowanie nie popieram.</p>
<p style="text-align: justify;">Tego typu przykładów można by znaleźć mnóstwo. Jednak jak to kiedyś powiedziało Apple (parafrazuję):</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie bawimy się w zabezpieczanie oprogramowanie, bo koszty takiego przesięwzięcia przewyższają zyski, a może w przyszłości Ci użytkownicy docenią je i kupią oryginał.</p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/01/piractwo-a-straty-wynikajace-z-piractwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>To DDoS or not to DDOS &#8212; oto jest pytanie [ACTA]</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/01/to-ddos-or-not-to-ddos-oto-jest-pytanie-acta/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/01/to-ddos-or-not-to-ddos-oto-jest-pytanie-acta/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 09:30:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[ACTA]]></category>
		<category><![CDATA[Anonymous]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[SOPA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13092</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Wczoraj wieczorem poleciały strony rządowe, m.in. sejm.gov.pl. <a href="http://niebezpiecznik.pl/post/awaria-strony-sejm-gov-pl-to-nie-atak-ddos/">Niebezpiecznik próbuje wytłumaczyć całe zajście</a>:</p>

<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Setki osób zalewają naszą skrzynkę pocztową wiadomościami o tym, że trwa atak DDoS na sejm.gov.pl. Prawda jest chyba jednak trochę inna…</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie zmienia to faktu, że Anonymous wielokrotnie potwierdzał pady serwerów przez ostatnie kilka godzin. O 4:45 rano tweetnęli, że rozpoczynają atak na polski rząd (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/AnonymousIRC-for-Poland.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-13093" title="AnonymousIRC for Poland" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/AnonymousIRC-for-Poland.png" alt="" width="533" height="440" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wczoraj wieczorem poleciały strony rządowe, m.in. sejm.gov.pl. <a href="http://niebezpiecznik.pl/post/awaria-strony-sejm-gov-pl-to-nie-atak-ddos/">Niebezpiecznik próbuje wytłumaczyć całe zajście</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Setki osób zalewają naszą skrzynkę pocztową wiadomościami o tym, że trwa atak DDoS na sejm.gov.pl. Prawda jest chyba jednak trochę inna…</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie zmienia to faktu, że Anonymous wielokrotnie potwierdzał pady serwerów przez ostatnie kilka godzin. O 4:45 rano tweetnęli, że rozpoczynają atak na polski rząd:</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/AnonymousIRC-for-Poland-attack.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-13094" title="AnonymousIRC for Poland - attack" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/AnonymousIRC-for-Poland-attack.png" alt="" width="530" height="293" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Niezależnie jaka jest prawda, o całej sprawie pisze i mówi się w mediach &#8222;tradycyjnych&#8221;, czyli w radiu, telewizji, na stronach TVNu, na Onecie, Interii &#8212; wszędzie. Uważam, że geneza problemów serwerów jest zupełnie nie istotna &#8212; znacznie ważniejszy jest cel całej operacji. Tak &#8212; panowie z Anonymous traktują to jako zabawę (i słusznie &#8212; trzeba kochać to co się robi), ale dzięki tym działaniom zwracają uwagę naszych i zagranicznych władz oraz mediów na niezadowolenia. Niektórzy i tak pewnie wyzwą internautów od pijaków, którzy całe dnie oglądają porno &#8230; Widocznie głodnemu chleb na myśli.</p>
<p style="text-align: justify;">@AnonymousWiki <a href="http://pastebin.com/2uDRBS1F">opublikowali również swój manifest</a> (<a href="http://pastebin.com/MaxcD9iv">polskie tłumaczenie tutaj</a>):</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">We are Anonymous. We are decentralized, non-violent resistance movement that seeks to restore the rule of law and fight back against the organized criminal class. As we&#8217;re aware, the real terrorists known as the government continue to push for full domination and control of our Internet. They believe that it is acceptable to condition and enslave all of us. As proved in America, this just isn&#8217;t the case. The people stopped your acts of trying to censor and enslave the Internet and we will do it again. On January 19, during a meeting with NGOs and business representatives, the Polish government announced that it would sign the controversial anti-piracy agreement ACTA on January 26. While the governement calls it a success of the Polish EU Presidency, we the people think this is unacceptable. ACTA would impose new criminal sanctions forcing Internet actors to monitor and censor online communications. Creating legal uncertainty for Internet companies, ACTA would become a major threat to freedom of expression online and another assault against the culture of sharing on the Internet. Poland believes that they can successfully get away with passing this agreement, however this will not occur.</p>
<p style="text-align: justify;">Welcome to Operation ANTI-ACTA. We encourage anyone out there, for the freedom of yourself or for the freedom of your brothers and sisters in Poland to join our operation. We encourage you to spread the word of ANTI-ACTA far and wide. The top priority is to steal and leak any classified government information, including emails and documentation. Prime targets are Polish government websites and other high-ranking establishments. If they try to censor our progress, we will obliterate the censor with the power of the people. From this point until January 26th, we will disrupt and attack Polish government websites, leaking documentations and emails. We will show the government of Poland that they CAN&#8217;T censor the people. To Polish government, this is your last chance&#8230;reject ACTA or face consequence from the people. OPERATION ANTI-ACTA</p>
<p style="text-align: justify;">We are Anonymous<br />
We are Legion<br />
We do not Forgive<br />
We do not Forget<br />
Expect us.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">A dla tych, którym <a href="http://www.makoweabc.pl/2012/01/wiecej-informacji-o-acta/">nie chciało się wczoraj czytać</a> na temat ACTA na Antywebie:</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/h1fJYlQ9iJY" frameborder="0" width="620" height="450"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/01/to-ddos-or-not-to-ddos-oto-jest-pytanie-acta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iBooks Author &#8212; albo iBookstore, albo za darmo</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/01/ibooks-author-albo-ibookstore-albo-za-darmo/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/01/ibooks-author-albo-ibookstore-albo-za-darmo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Jan 2012 10:50:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Amazon]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[eBook]]></category>
		<category><![CDATA[iBooks]]></category>
		<category><![CDATA[iBooks Author]]></category>
		<category><![CDATA[iBookstore]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.makoweabc.pl/?p=13005</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">N</span>ajnowsze narzędzia do tworzenia książek elektronicznych, zaprezentowane przez Apple wczoraj, są rzeczywiście przełomowe pod wieloma względami. Zaadaptowano mechanizmy i workflow znany z pakietu iWork, a w szczególności Pages i Keynote. Cały proces twórczy jest banalny i ma to jedną ogromną zaletę -- pozwala skupić się (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/iBooks-Author.png"><img class="alignright size-medium wp-image-13006" title="iBooks Author" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/iBooks-Author-250x140.png" alt="" width="250" height="140" /></a><span class="drop_cap">N</span>ajnowsze narzędzia do tworzenia książek elektronicznych, zaprezentowane przez Apple wczoraj, są rzeczywiście przełomowe pod wieloma względami. Zaadaptowano mechanizmy i workflow znany z pakietu iWork, a w szczególności Pages i Keynote. Cały proces twórczy jest banalny i ma to jedną ogromną zaletę &#8212; pozwala skupić się na tworzeniu zamiast obsługi programu. Jeśli jednak spodziewacie się, że iBooks Author zastąpi Wam InDesign to mylicie się &#8212; nie tędy droga.</p>
<p style="text-align: justify;">iBooks Author jest owszem za darmo, ale osobny chcące wykorzystywać go do publikowania własnej twórczości muszą niestety ponieść cenę: decydują się na wydawanie swoich książek wyłącznie w iBookstore, dając zarobić Apple 30% od każdej sprzedanej sztuki. Nie wolno im, zgodnie z licencją, sprzedawać książek stworzonych za pomocą tej aplikacji w żadnych innych sklepach. Mogą natomiast oddawać je za darmo (również w iBookstore).</p>
<blockquote><p>IMPORTANT NOTE:<br />
If you charge a fee for any book or other work you generate using this software (a “Work”), you may only sell or distribute such Work through Apple (e.g., through the iBookstore) and such distribution will be subject to a separate agreement with Apple.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Aplikacja jest darmowa &#8212; rozumiem tok myślenia Apple. W końcu, dlaczego mają rozdawać tak atrakcyjne narzędzie, aby ludzie tworzyli i sprzedawali swoje książki na innych platformach, z których Apple nie ma żadnych korzyści? Jest jednak jeden element układanki, który mnie się zdecydowanie nie podoba:</p>
<blockquote><p>PLEASE READ THIS SOFTWARE LICENSE AGREEMENT (&#8222;LICENSE&#8221;) CAREFULLY BEFORE USING THE APPLE SOFTWARE. BY USING THE APPLE SOFTWARE, YOU ARE AGREEING TO BE BOUND BY THE TERMS OF THIS LICENSE. IF YOU DO NOT AGREE TO THE TERMS OF THIS LICENSE, DO NOT INSTALL AND/OR USE THE SOFTWARE.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Akceptuję licencję w momencie, w którym zaczynam używać iBooks Author. To tak jakby dealer, sprzedając mi samochód, wrzucił na siedzenie swoją licencję, w której jest napisane, że muszę wymieniać świece i olej u niego jeśli używam samochodu. To tak jakby sklep, w którym kupiłem lampę, napisał na kartce papieru, że muszę u nich kupować żarówki jeśli ją włączam. Nie podoba mi się to. Uważam, że przed uruchomieniem aplikacji powinno pojawiać się okno, w którym trzeba potwierdzić powyższe, aby kontynuować jego uruchamianie. Ważniejsze jest jednak to, że Apple <em>de facto</em> ma władzę nad tym co możemy zrobić z książkami stworzonymi przez nas samych. To mniej więcej odpowiednik Adobe zabraniającemu nam sprzedawać zdjęć obrobionych w Lightroom w innych miejscach niż ich własnym sklepie &#8212; oczywiście gdyby LR był za darmo.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczekuję, że jeśli tworzę cokolwiek, niezależnie czy oprogramowanie, które do tego wykorzystuję jest darmowe czy nie, to mogę z moimi własnymi treściami robić co mi się podoba. Nie kojarzę jeszcze żadnej sytuacji, w której twórca oprogramowania wprowadzałby takie ograniczenia, poza specjalistycznymi narzędziami. Z drugiej jednak strony &#8212; aplikacja jest za darmo, a konkurencja w tym sektorze bardzo silna. Najlepszy ekosystem ma obecnie Amazon i niewątpliwie Apple nie chce pomagać mu poprzez wspieranie autorów, którzy będą publikowali swoje dzieła w ich sklepie. InDesign w końcu kosztuje 3.909 PLN w angielskiej wersji na OS X lub niecałe 2.900 PLN za polski odpowiednik &#8212; tak swoją drogą to zupełnie nie rozumiem tej rozbieżności.</p>
<p style="text-align: justify;">Pamiętajmy też, że Apple nie zarabia krocia na swoich internetowych usługach &#8212; iTunes Store i App Store. Nie dopłaca też do interesu, to prawda, ale ich głównym celem jest zapewnianie treści dla użytkowników kupujących ich hardware. Te sklepy napędzają sprzedaż tego na czym Apple zarabia najwięcej &#8212; iUrządzeń oraz Maków. Podejrzewam, że z finansowego punktu widzenia, podobnie sprawa wygląda z iBookstore i Apple musi dbać o to, aby utrzymać swoją markę. Bardzo podobnie wygląda sytuacji w przypadku programistów korzystających z Xcode &#8212; środowisko jest za darmo, ale publikacja swoich dzieł wymaga podpisania aplikacji przez Apple oraz opłacenia rocznego abonamentu. Różnica jedynie polega na tym, że aplikacje na iOS nie mogą być za darmo dystrybuowane w inny sposób. A iBooks mogą. Może to stąd na kontrowersja?</p>
<p style="text-align: justify;">Pozostaje nam teraz czekać i patrzeć jak sytuacja się rozwinie. Czy ten model zostanie zaakceptowany przez wydawców? Czy wzrośnie liczba osób korzystających z dobrodziejstw self-publishing? A jak Wy się na to zapatrujecie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/01/ibooks-author-albo-ibookstore-albo-za-darmo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Łazienki w Nowy Rok</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2012/01/lazienki-w-nowy-rok/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2012/01/lazienki-w-nowy-rok/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 15:04:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Nikon D700]]></category>
		<category><![CDATA[Zeiss]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=7236</guid>
		<description><![CDATA[Bez śniegu. Bez deszczu. Niespotykane.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bez śniegu. Bez deszczu. Niespotykane.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5424.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-7237" title="blogPW1_5424" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5424-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5425.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-7238" title="blogPW1_5425" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5425-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5429.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-7239" title="blogPW1_5429" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5429-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5431.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-7240" title="blogPW1_5431" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5431-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5436.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-7241" title="blogPW1_5436" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5436-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5459.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-7242" title="blogPW1_5459" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5459-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5474.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-7243" title="blogPW1_5474" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2012/01/blogPW1_5474-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p>Zdjęcia:<em> Nikon D700 | Zeiss Makro-Planar T* 2/100 | Nikkor 35mm f/2D</em></p>
<p>Szczęśliwego Nowego Roku!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2012/01/lazienki-w-nowy-rok/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szczyt nonszalancji*</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/11/szczyt-nonszalancji/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/11/szczyt-nonszalancji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2011 11:50:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[fuckup]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=6563</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">W</span> życiu zazwyczaj zdarza nam się robić mniejszy czy większe błędy lub pomyłki. Zdarza nam się o czymś zapomnieć. Zdarza nam się nie dotrzymać obietnicy, przeważnie z powodu sklerozy lub zajęcia myślami czymś innym. Pewne rzeczy jednak nigdy nie powinny się wydarzyć. Nie powinno się sikać po wiatr, wstawiać kompromitujących zdjęć na Facebooka, pożyczać swojej karty kredytowej kobietom, uprawiać seksu w skarpetkach (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/Im-with-stupid.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6564" title="Im with stupid" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/Im-with-stupid-250x250.jpg" alt="" width="250" height="250" /></a><span class="drop_cap">W</span> życiu zazwyczaj zdarza nam się robić mniejszy czy większe błędy lub pomyłki. Zdarza nam się o czymś zapomnieć. Zdarza nam się nie dotrzymać obietnicy, przeważnie z powodu sklerozy lub zajęcia myślami czymś innym. Pewne rzeczy jednak nigdy nie powinny się wydarzyć. Nie powinno się sikać po wiatr, wstawiać kompromitujących zdjęć na Facebooka, pożyczać swojej karty kredytowej kobietom, uprawiać seksu w skarpetkach, sprzeciwiać się swojej lepszej połowie w trakcie PMS czy tolerować obrażanie ją przez osobę trzecią.</p>
<p style="text-align: justify;">Natomiast szczytem nonszalancji* nie jest przejechanie 340 kilometrów, aby zabrać ze strychu sprzętu potrzebnego do uprawiania sportów zimowych. Nie jest też nim przejechanie kolejnych 280 kilometrów z powrotem, w kierunku domu. Zdecydowanie nie. Szczytem nonszalancji jest zorientowanie się po owych 280 kilometrach, że się zapomniało to po co się pojechało, a zwieńczeniem tego szczytu jest złapanie się za głowę przy prędkości przelotowej i wypowiedzenie słów:</p>
<blockquote><p>O ku#@$! O ja pier&amp;%$@! O ku#@$ jego mać …</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">A gwoździem do trumny jest usłyszenie słów:</p>
<blockquote><p>Zapomniałeś nart?</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dobrze jest w takich sytuacjach mieć dystans do siebie. Duży dystans. Oraz zdawać sobie sprawę, że przez najbliższy miesiąc będzie się słuchało sporo przytyków na ten temat. Więcej niż sporo.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>* czyt. głupoty [przyp. autor]</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/11/szczyt-nonszalancji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Amazon Kindle 4 Classic &#8212; pierwsze wrażenia</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Nov 2011 17:10:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Amazon]]></category>
		<category><![CDATA[Amazon Kindle]]></category>
		<category><![CDATA[Kindle]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze wrażenia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=6534</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">W</span> niedzielę, <a href="http://blog.moridin.pl/2011/11/dyskusja-o-kindle-4-classic-vs-touch/">po dosyć długiej dyskusji</a> oraz jeszcze dłuższym zastanawianiu się nad sensem tego przesięwzięcia, zdecydowałem się w końcu na Kindle, a konkretnie to na jego czwartą generację, w wersji Classic z reklamami. To ta kosztująca $79, która nie jest dostępna dla klientów spoza USA. W Polsce możemy jedynie kupić wersję za $109, która co prawda nie ma reklam, ale wraz z zaliczką na VAT oraz wszystkimi kosztami, kosztuje ponad 600 PLN. Za swojego zapłaciłem 429 PLN brutto (~350 PLN netto). To blisko dwa razy taniej, a "mieć lub nie mieć 300 PLN to razem 600 PLN." (...)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5478.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-13037" title="blogPW1_5478" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5478-250x166.jpg" alt="" width="250" height="166" /></a><span class="drop_cap">W</span> niedzielę, <a href="http://blog.moridin.pl/2011/11/dyskusja-o-kindle-4-classic-vs-touch/">po dosyć długiej dyskusji</a> oraz jeszcze dłuższym zastanawianiu się nad sensem tego przesięwzięcia, zdecydowałem się w końcu na Kindle, a konkretnie to na jego czwartą generację, w wersji Classic z reklamami. To ta kosztująca $79, która nie jest dostępna dla klientów spoza USA. W Polsce możemy jedynie kupić wersję za $109, która co prawda nie ma reklam, ale wraz z zaliczką na VAT oraz wszystkimi kosztami, kosztuje ponad 600 PLN. Za swojego zapłaciłem 429 PLN brutto (~350 PLN netto). To blisko dwa razy taniej, a &#8222;mieć lub nie mieć 300 PLN to razem 600 PLN.&#8221;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Unboxing</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5484.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-13040" title="blogPW1_5484" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5484-250x166.jpg" alt="" width="250" height="166" /></a>Kindle przyjechał w bardzo skromnym i schludnym opakowaniu, które możecie obejrzeć w galerii na dole tego wpisu. &#8222;Kartonowo-ekologiczny&#8221; kolor w żaden sposób nie odstrasza, a w środku całość jest zapakowana prawie tak dobrze jak produkty Apple, przy czym różnica jest naprawdę minimalna. To chyba pierwszy produkt od innego producenta, o którym mogę śmiało powiedzieć, że wiedział co robi projektując pudełko. Wewnątrz opakowania, poza samym czytnikiem, znajduje się kabel USB-microUSB, który służy do podłączania Kindle&#8217;a do komputera oraz ładowania go. Prawie każda ładowarka do telefonu, na przykład ta od iPhone&#8217;a lub iPada również powinna dać sobie radę, więc nie widziałem sensu kupowania dedykowanej od Amazona &#8212; wystarczy dostarczony kabel podłączyć do niej bezpośrednio. A przynajmniej w teorii &#8212; jeszcze tego nie sprawdzałem.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Setup</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5481.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-13039" title="blogPW1_5481" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5481-250x166.jpg" alt="" width="250" height="166" /></a>Pierwsze uruchomienie Kindle 4 chwilę trwa. Czekałem chyba ze 3-4 minuty zanim przywitał mnie ekran, na którym musiałem wybrać język oraz sieć Wi-Fi. Od tego momentu wszystko już działało błyskawicznie, przynajmniej na tyle na ile błyskawicznie odświeża się ekran E Ink. Czyli niezbyt. Najgorsze było skonfigorowanie sieci Wi-Fi &#8230; Wpisanie &#8222;Bus Obserwacyjny CBA 32&#8243; na ekranowej klawiaturze, po której można się poruszać tylko czterokierunkowym przyciskiem to tragedia. Moje ambitne hasło, które ma pierdyliard znaków, jeszcze bardziej mnie zirytowało. Na szczęście nie pomyliłem się ani razu, co nie jest dziwne przy tempie w jakim to robiłem. Okazało się, że pozostało tylko podanie mojego bardzo długiego emaila do konta na Amazon.com oraz jeszcze dłuższego hasła i w końcu zobaczyłem światełko w tunelu.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Reklamy</h2>
<p style="text-align: justify;">Wiele osób pyta o reklamy. Otóż Kindle tradycyjnie, jako screensaver, wyświetla okładki różnych książek lub ewentualnie zdjęcie, które wgramy na urządzenie. Reklamy zwyczajnie zastępują powyższe. Podczas czytania książki nic nam nie wyskakuje, nic nie przeszkadza. Wyświetlają się <strong>tylko jak go nie używamy</strong> oraz podczas przeglądania sklepu (jako wąski pasek na dole). Mam alergię na reklamy, a te w niczym mnie nie denerwują, więc temat nie istnieje.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Ekran</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5486.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-13041" title="blogPW1_5486" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5486-250x166.jpg" alt="" width="250" height="166" /></a>E Ink, czyli elektroniczny papier, to bardzo nietypowe rozwiązanie (możecie sobie <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/E_Ink">poczytać o nim tutaj</a>). Ekran odświeża się średnio co 4 strony poprzez całkowite &#8222;zaczernienie&#8221;, aby po chwili dopiero pokazał się tekst. We wcześniejszych wersjach ten pełny cykl odświeżenia był przeprowadzany przy każdym &#8222;przerzuceniu kartki&#8221; i z tego co wiem, dopiero w tej generacji Kindle zostało to zmienione. Tekst można dostosować po względem rozmiaru, odstępów oraz czcionki<sup class='footnote'><a href='#fn-12472-1' id='fnref-12472-1'>1</a></sup>, więc każdy znajdzie odpowiednie ustawienie dla swoich oczu. Jako, że ekran nie &#8222;świeci&#8221;, to nie da się oczywiście czytać po ciemku &#8212; potrzebne jest zewnętrzne źródło światła jak przy każdej papierowej książce.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Amazon Kindle</h2>
<p style="text-align: justify;">Ciekawym rozwiązaniem Amazona jest możliwość synchronizacji naszych książek pomiędzy Kindle, iOS (za pomocą Kindle.app) oraz Androidem &#8212; niezależnie na którym urządzeniu skończymy czytać, zapamiętane zostanie nasze miejsce w książce i będziemy mogli kontynuować na drugim urządzeniu. To zdecydowanie wygodniejsze rozwiązanie niż w iBookstore Apple&#8217;a, który jest ograniczony tylko do platforum iOS. Książki są też generalnie tańsze w sklepie Amazon.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Wish List</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5480.jpg"><img src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5480-250x166.jpg" alt="" title="blogPW1_5480" width="250" height="166" class="alignright size-medium wp-image-13038" /></a>Amazon ma bardzo fajnie zorganizowany Wish List &#8212; to lista rzeczy, które chcemy, aby ktoś nam sprezentował pod choinkę, na urodziny czy też &#8222;tak po prostu&#8221;, bez powodu. <a href="http://www.amazon.com/gp/registry/wishlist/VYIH7D49KV0M?ie=UTF8&amp;tag=moridin-20&amp;linkCode=ur2&amp;camp=1789&amp;creative=390957">Mój możecie znaleźć tutaj</a> &#8212; pozwoliłem sobie już zapełnić go pozycjami, które mnie interesują.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Gdzie kupić?</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.amazon.com/gp/product/B0051QVF7A/ref=as_li_ss_tl?ie=UTF8&amp;tag=moridin-20&amp;linkCode=as2&amp;camp=217145&amp;creative=399373&amp;creativeASIN=B0051QVF7A">Kindle 4 można zamówić w USA</a>, gdzie trzeba podać kraj docelowy, w tym wypadku Polskę. Na Amazon UK można kupić ten sam model za 89 GBP, ale książek już nie &#8212; strona odsyła nas do sklepu w USA. Sam zdecydowałem się na najtańszą opcję, czyli <a href="http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=1729173">firmę Kompranet na Allegro</a>. Konkretniej, to <a href="http://allegro.pl/nowosc-kindle-4-wifi-nastepca-kindle-3-w-polsce-i1938540322.html">kupiłem Kindle na dokładnie tej aukcji</a>. Nic z tego nie mam, ale polecam tego sprzedawcę, bo jest solidny i dostarczył mi sprzęt w jeden dzień, co w sumie bardziej zależało od samego kuriera, a nie od Kompranetu. Osoby prowadzące działalność zapewne ucieszy fakt, że bez problemów otrzymujemy również fakturę VAT.</p>
<p style="text-align: justify;">A wrażenia z samego użytkownia? Na to będziecie musieli poczekać, bo jeszcze nie kupiłem, ani tym bardziej nie przeczytałem żadnej książki.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Galeria</h2>

<a href='http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/ipad-2-and-kindle-4/' title='iPad 2 and Kindle 4'><img width="150" height="150" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/iPad-2-and-Kindle-4-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iPad 2 and Kindle 4" title="iPad 2 and Kindle 4" /></a>
<a href='http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/kindle-4-01/' title='Kindle 4 01'><img width="150" height="150" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/Kindle-4-01-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Kindle 4 01" title="Kindle 4 01" /></a>
<a href='http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/kindle-4-02/' title='Kindle 4 02'><img width="150" height="150" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/Kindle-4-02-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Kindle 4 02" title="Kindle 4 02" /></a>
<a href='http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/kindle-4-03/' title='Kindle 4 03'><img width="150" height="150" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/Kindle-4-03-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Kindle 4 03" title="Kindle 4 03" /></a>
<a href='http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/blogpw1_5478/' title='blogPW1_5478'><img width="150" height="150" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5478-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="blogPW1_5478" title="blogPW1_5478" /></a>
<a href='http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/blogpw1_5480/' title='blogPW1_5480'><img width="150" height="150" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5480-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="blogPW1_5480" title="blogPW1_5480" /></a>
<a href='http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/blogpw1_5481/' title='blogPW1_5481'><img width="150" height="150" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5481-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="blogPW1_5481" title="blogPW1_5481" /></a>
<a href='http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/blogpw1_5484/' title='blogPW1_5484'><img width="150" height="150" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5484-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="blogPW1_5484" title="blogPW1_5484" /></a>
<a href='http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/blogpw1_5486/' title='blogPW1_5486'><img width="150" height="150" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5486-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="blogPW1_5486" title="blogPW1_5486" /></a>

<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12472-1'>Przy czym sans-serif jest zdecydowanie najbardziej czytelna. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12472-1'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/11/amazon-kindle-4-classic-pierwsze-wrazenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>42</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samsung Galaxy Note &#8212; pierwsze wrażenia</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/11/samsung-galaxy-note-pierwsze-wrazenia/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/11/samsung-galaxy-note-pierwsze-wrazenia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 14:50:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Galaxy Note]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze wrażenia]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=6466</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Mógłbym rozpocząć ten wpis od słów Steve'a Jobsa z 2010 roku:</p>

<blockquote>Jeśli widzisz rysik, to znaczy że zawalili sprawę.</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ale tego nie zrobię … i to z aż dwóch powodów. Pierwszym jest zwyczajnie fakt, że ekran Note'a jest pojemnościowy, czyli taki jak w każdym innym współczesnym smartphone'ie. Drugi powód jest jeszcze prostszy: nie trzeba go używać … i nie używałbym go (…)</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/samsung-galaxy-note.png"><img class="alignright size-medium wp-image-6468" title="samsung-galaxy-note" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/samsung-galaxy-note-250x233.png" alt="" width="250" height="233" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">M</span>ógłbym rozpocząć ten wpis od słów Steve&#8217;a Jobsa z 2010 roku:</p>
<blockquote><p>Jeśli widzisz rysik, to znaczy że zawalili sprawę.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ale tego nie zrobię … i to z aż dwóch powodów. Pierwszym jest zwyczajnie fakt, że ekran Note&#8217;a jest pojemnościowy, czyli taki jak w każdym innym współczesnym smartphone&#8217;ie. Drugi powód jest jeszcze prostszy: nie trzeba go używać … i nie używałbym go …</p>
<blockquote class="right"><p>Otóż dowiedziałem się, że istnieje funkcja, która nazwana jest „Poz. fun. obr.” Fajn. Ciesz. si. ż. mog. tak. rze. czyt. bo to je. tak. czyt.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zacząłem trochę od końca, lub też &#8222;od dupy strony&#8221; jak to niektórzy lubią kolokwialnie ująć. W każdym razie, Samsung dzisiaj zorganizował premierę Galaxy Note&#8217;a w Warszawie, na której jak każde szanujące się duże dziecko, bawiliśmy się wspomnianym sprzętem. Pierwszą rzeczą, która uderza to rozmiar. Jest znacznie większy niż się spodziewałem, a jednocześnie na tyle mały, że bez problemu wejdzie do kieszeni marynarki. Takiej normalnej, bez potrzeby kombinowania, żeby zmieścić iPada. Waga również nie stanowi przeszkody &#8212; telefono-tablet jest cienki i lekki. Obawiałbym się jednak, że go uszkodzę noszą w kieszeni jeansów na co dzień. A marynarki nie noszę często. Nawet ciężko to nazwać noszeniem &#8222;rzadko.&#8221; W każdym razie Note jest gigantycznym telefonem i maciupeńkim tabletem. W jednym. Wash &amp; go? Nie wiem … dalej czekam na sztukę do recenzji.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/Samsung-Galaxy-Note-India.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-6470" title="Samsung-Galaxy-Note-India" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/Samsung-Galaxy-Note-India-250x250.png" alt="" width="250" height="250" /></a>Galaxy Note ma jednak jeden słaby punkt i to tak na dzień dobry. Android. W archaicznej wersji 2.3.x. To tak jakby Apple dzisiaj wypuścił iPhone&#8217;a 4S w wersji 5.3&#8243;, na którym iOS 5 moglibyśmy zainstalować dopiero na wiosnę 2012. Od razu kojarzy mi się mentalność &#8222;beta&#8221; Google&#8217;a. W każdym razie Android w wersji 4.0 spodziewany jest na wspomnianą wiosnę przyszłego roku. Drugim słabym<sup class='footnote'><a href='#fn-12462-1' id='fnref-12462-1'>1</a></sup> punktem jest bez wątpienia ekran Super AMOLED+ HD coś-tam-pewnie-jeszcze-dalej. Kolory są na nim tak przerysowane, że woła to o pomstę do nieba. Niestety, normalnym ludziom to odpowiada. Nienormalni chyba są. Ostatnie pretensje kieruję do tłumacza Androida, który robił przekład na nasz wspaniały i jakże łatwy język. Otóż dowiedziałem się, że istnieje funkcja, która nazwana jest &#8222;Poz. fun. obr.&#8221; Fajn. Ciesz. si. ż. mog. tak. rze. czyt. bo to je. tak. czyt.</p>
<p style="text-align: justify;">A sam hardware? Solidny. Bardzo solidny. Poniekąd <a href="http://blog.moridin.pl/2011/05/recenzja-samsung-galaxy-s-ii/">większy Samsung Galaxy S II</a> &#8211; design w każdym razie jest bardzo podobny, wraz z dobrze znaną skądinąd chromowaną ramką. Teraz pozostaje czekać, aż dojedzie testowy model i przesiąść się na niego na tydzień lub cztery. Ciekawy jestem czy da się na tym czytać wygodnie …</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12462-1'>Dla mnie, bo jestem zboczony. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12462-1'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/11/samsung-galaxy-note-pierwsze-wrazenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>33</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mazury &#8212; fotoreportaż</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/11/mazury-fotoreportaz/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/11/mazury-fotoreportaz/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Nov 2011 11:06:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[fotoreportaż]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=6392</guid>
		<description><![CDATA[To był długi rok, a w szczególności okres letni, w którym nie miałem czasu wyjechać na właściwe wakacje. Weekend tu, kilka dni tam &#8212; krótko i mało treściwie, ale przede wszystkim cały czas w biegu i stresie. Dopiero w ostatni weekend w końcu znalazła się chwila, aby wyjechać na kilka dni i porządnie wypocząć w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">To był długi rok, a w szczególności okres letni, w którym nie miałem czasu wyjechać na właściwe wakacje. Weekend tu, kilka dni tam &#8212; krótko i mało treściwie, ale przede wszystkim cały czas w biegu i stresie. Dopiero w ostatni weekend w końcu znalazła się chwila, aby wyjechać na kilka dni i porządnie wypocząć w głuszy Mazur. Temat przewodni wycieczki: ma być romantycznie i spokojnie, aby dać wypocząć zmysłom, duszy oraz zatrzymać czas po warszawskiej gonitwie.</p>
<p class="note" style="text-align: center;"><em>Przypominam, że kliknięcie w zdjęcie powiększa je do 800px, o ile okno przeglądarki na to pozwoli.</em></p>
<h2 style="text-align: justify;">Pierwszy przystanek &#8212; Jezioro Mokre</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5195.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6394" title="blogPW1_5195" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5195-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Zbliżając się do celu podróży, zatrzymaliśmy się nad Jeziorem Mokrym w miejscowości Zgon z dwóch powodów. Po pierwsze, trzeba było zanabyć niezbędne zapasy w pobliskim sklepie spożywczo-alkoholowo-chemiczno-oponiarskim<sup class='footnote'><a href='#fn-12459-1' id='fnref-12459-1'>1</a></sup>, a po drugie widok był zdumiewający &#8212; jezioro płaskie niczym stół, w powietrzu braku jakiegokolwiek ruchu &#8230; jakby wszystko zastygło w oczekiwaniu.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5194.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6395" title="blogPW1_5194" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5194-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<h2 style="text-align: justify;">Gałkowo &#8212; Knajpa u Targowiczan</h2>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5198.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6396" title="blogPW1_5198" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5198-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Celem podróży <a href="http://www.galkowo.pl/">było Gałkowo</a>, w którym znajduje się Stadnina Ferenstein, restauracja oraz pokoje gościnne. Całość utrzymana jest w staromazurskim stylu, przy czym Dwór Łowczego, w którym mieści się restauracja, wpisany jest do listy zabytków<sup class='footnote'><a href='#fn-12459-2' id='fnref-12459-2'>2</a></sup> &#8212; proces odrestaurowywania XIX-wiecznego budynku został zakończony w 2007 roku.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5208.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6397" title="blogPW1_5208" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5208-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W pobliżu Gałkowa jest sporo atrakcji, do których da się dojechać samochodem, ale znacznie przyjemniej zrobić sobie po prostu spacer. W Kadzidłowie znajduje się Park Dzikich Zwierząt, a w Wojnowie drewniana Cerkiew i Klasztor Staroobrzędowców &#8212; wszystko w promieniu paru kilometrów.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5211.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6398" title="blogPW1_5211" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5211-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Widok z drewnianego mostu nad rzeką przepływającą obok Wojnowa.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5224.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6399" title="blogPW1_5224" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5224-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5227.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6400" title="blogPW1_5227" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5227-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5228.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6401" title="blogPW1_5228" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5228-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5230.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6402" title="blogPW1_5230" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5230-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Okoliczne pola pomiędzy Gałkowem i Wojnowem.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5238.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6403" title="blogPW1_5238" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5238-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Knajpa u Targowiczan ma przede wszystkim pyszne śniadania &#8212; w szczególności polecam jajecznicę na boczku, która jest po prostu boska. Pozostałe dania, czy na obiad czy kolację, są również bardzo smaczne i nie mam im nic do zarzucenia. Słaby jest jedynie wybór ryb<sup class='footnote'><a href='#fn-12459-3' id='fnref-12459-3'>3</a></sup> oraz win sprzedawanych na kieliszki, gdzie do wyboru w zasadzie mamy jedynie Australię.</p>
<p style="text-align: justify;">Pokoje oraz apartamenty są na tyle wygodne i dobrze wyposażone, że tylko najbardziej wymagający luksusów mogą mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. To co nas urzekło w tym miejscu to przede wszystkim głucha cisza i zatrzymany czas. Nikt się nie śpieszy, nikt nigdzie nie goni. Wieczorami słychać szczekanie psów znajdujących się kilometr dalej &#8230; przy lekko uchylonym oknie. Nie ma szumu przejeżdżających samochodów ani pędzących na złamanie karku motocykli. To idealne miejsce na wypoczęcie i zrelaksowanie się.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5304.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6420" title="blogPW1_5304" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5304-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<h2 style="text-align: justify;">Mikołajki</h2>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5243.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6404" title="blogPW1_5243" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5243-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p>Mikołajki leżą niecałe 40km od Gałkowa i puste chodniki, pełne w sezonie, szokują.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5244.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6405" title="blogPW1_5244" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5244-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p>Doszliśmy do wniosku, że w tym &#8222;więzieniu&#8221; stojącym na wodzie, zamykają niegrzecznych rybaków &#8230; przepraszam &#8230; wędkarzy.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5249.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6406" title="blogPW1_5249" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5249-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p>Spokój i cisza &#8212; tylko niektóre knajpy, puby czy restauracje są otwarte.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5251.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6407" title="blogPW1_5251" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5251-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p>Życie miejscowych toczy się dalej.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5253.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6408" title="blogPW1_5253" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5253-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5264.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6410" title="blogPW1_5264" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5264-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5266.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6411" title="blogPW1_5266" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5266-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5272.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6412" title="blogPW1_5272" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5272-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5273.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6413" title="blogPW1_5273" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5273-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p>Niespodziewanie wyszło słońce!</p>
<h2>Hotel Zamek Ryn</h2>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5284.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6414" title="blogPW1_5284" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5284-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W Rynie znajduje się przepięknie odrestaurowany zamek. Zdecydowanie najciekawszym jego elementem jest dziedziniec, który został zadaszony, dzięki czemu dostępny jest przez okrągły rok. Niestety nie ma możliwości zwiedzania całości jeśli nie jest się gościem hotelowym &#8212; przewodnik oprowadza turystów jedynie w sezonie.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5286.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6415" title="blogPW1_5286" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5286-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5288.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6416" title="blogPW1_5288" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5288-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5289.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6417" title="blogPW1_5289" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5289-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5292.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6418" title="blogPW1_5292" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5292-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5303.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6419" title="blogPW1_5303" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5303-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<h2 style="text-align: justify;">Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie</h2>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5315.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6421" title="blogPW1_5315" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5315-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5320.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6422" title="blogPW1_5320" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5320-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Do Kadzidłowa dojedziecie jedynie drogami nieutwardzonymi, ale 30-minutowy spacer z Gałkowa nie jest wysiłkiem. Park Dzikich Zwierząt warto zwiedzić z przewodnikiem, który poinformuje Was, które zwierzaki można dotykać, a które mogą Wam odgryźć palce. Niektóre ponoć też połykają w całości &#8230; Dwukilometrowy spacer wśród natury po 100 ha terenie to obowiązkowa pozycja do odhaczenia.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5324-main1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6423" title="blogPW1_5324-main" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5324-main1.jpg" alt="" width="620" height="213" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5325.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6424" title="blogPW1_5325" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5325-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5335.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6425" title="blogPW1_5335" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5335-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5343.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6426" title="blogPW1_5343" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5343-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5346.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6427" title="blogPW1_5346" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5346-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5353.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6428" title="blogPW1_5353" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5353-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5363.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6429" title="blogPW1_5363" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5363-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wiele zwierząt trafia do parku po różnych życiowych przygodach. Powyższy Bielik nigdy już nie poleci po tym jak nurkując za zwierzyną trafił na przewody wysokiego napięcia i uszkodził sobie skrzydła.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5366.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6430" title="blogPW1_5366" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5366-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5370.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6431" title="blogPW1_5370" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5370-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5371.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6432" title="blogPW1_5371" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5371-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5374.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6433" title="blogPW1_5374" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5374-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5383.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6434" title="blogPW1_5383" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5383-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5379.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6435" title="blogPW1_5379" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5379-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5386.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6436" title="blogPW1_5386" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5386-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wiele lat temu zacząłem wspierać <a href="http://rys.wwf.pl/">WWF, a przede wszystkim akcję przywrócenia Rysi</a> do ich naturalnego środowiska. Nigdy jednak nie spodziewałem się, że na żywo zobaczę jak są przystosowywane do życia na wolności, aby następnie zostać wypuszczone w dziki świat &#8230; Miło dowiedzieć się, że ktoś sobie jednak zadaje trud i że wsparcie nie idzie na marne.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5389.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6437" title="blogPW1_5389" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5389-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5393.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6438" title="blogPW1_5393" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5393-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5394.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6439" title="blogPW1_5394" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5394-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5396.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6440" title="blogPW1_5396" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5396-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5398.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6441" title="blogPW1_5398" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5398-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5401.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6442" title="blogPW1_5401" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5401-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5403.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6443" title="blogPW1_5403" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5403-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5407.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6444" title="blogPW1_5407" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5407-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wataha wilków w nocy wypuszczana jest na otaczający park, zamknięty obszar celem odstraszania zwierzyny łownej i ludzi mających niecne cele.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5412.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6445" title="blogPW1_5412" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5412-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5417.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6446" title="blogPW1_5417" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5417-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5418.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-6447" title="blogPW1_5418" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/11/blogPW1_5418-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Polecamy!</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12459-1'>Serio &#8212; chyba wszystko tam mieli. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12459-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12459-2'>Ma ponad 100 lat. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12459-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12459-3'>Tylko jedna pozycja w menu, chociaż bardzo dobra. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12459-3'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/11/mazury-fotoreportaz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Here&#8217;s to SJ, the round peg in the square hole &#8230;</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/10/heres-to-sj-the-round-peg-in-the-square-hole/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/10/heres-to-sj-the-round-peg-in-the-square-hole/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 23:05:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Steve Jobs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=6337</guid>
		<description><![CDATA[Nigdy nie spodziewałem się wydarzenia, które wstrząsnęło światem przed trzema dniami. Tak … wiele pisaliśmy do ostatniego numeru iMagazine o jego nowej roli. Wiele też rozmawialiśmy na ten temat. Okazało się jednak, że pomimo że słuchałem, to nie słyszałem. Nie przyjmowałem w żaden sposób do świadomości, że to kwestia dni, tygodni czy miesięcy. Najgorsze miało się stać w odległej i nieokreślonej przyszłości, kiedy już będę miał czas się oswoić z tą myślą. Kiedy świat będzie miał czas na przyjęcie do wiadomości, że nie jest dobrze (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nigdy nie spodziewałem się wydarzenia, które wstrząsnęło światem przed trzema dniami. Tak … wiele pisaliśmy do ostatniego numeru iMagazine o jego nowej roli. Wiele też rozmawialiśmy na ten temat. Okazało się jednak, że pomimo że słuchałem, to nie słyszałem. Nie przyjmowałem w żaden sposób do świadomości, że to kwestia dni, tygodni czy miesięcy. Najgorsze miało się stać w odległej i nieokreślonej przyszłości, kiedy już będę miał czas się oswoić z tą myślą. Kiedy świat będzie miał czas na przyjęcie do wiadomości, że nie jest dobrze.</p>
<p style="text-align: justify;">Informację otrzymałem telefonicznie, szykując się do uśpienia komputera. Moje oczy natychmiast powędrowały do Twittera, palce przescrollowały go do góry, a głowa nie była w stanie tego zaakceptować. Nie znałem tego człowieka, nie poznałem jednego z największych, jeśli nie największego, wizjonerów naszych czasów. Osoby porównywanej do najgenialniejszych &#8212; do Einsteina, Picassa … Edisona. Pomimo tego, ten człowiek odmienił moje życie. Wpłynął na cały świat! Nauczył patrzeć na niego w inny sposób, doceniać pewne jego walory, jednocześnie pomijając inne. Przez ostatnie cztery lata z groszami wiele się w moim życiu zmieniło, a ciąg zdarzeń zaczął się od iPoda … A smutek po stracie Steve&#8217;a jeszcze nie minął.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdyby nie Jobs, nie zacząłbym pisać. Nigdy nie założyłbym bloga, nigdy nie kupił swojego pierwszego Maka. Nie zdecydowałbym się również na pisanie do iMaga, dzięki któremu poznałem wiele wspaniałych ludzi. Nie miałby dzisiaj konta na Instagramie, nie interesowałbym się iPhonografią. Część z Was pomyśli sobie, że delikatnie przesadzam … ale piszę całkowicie szczerze. To właśnie iPod urzekł mnie swoją prostą, brakiem konieczności zarządzania muzyką. iPhone tylko wzmocnił te odczucia, a OS X je ugruntował. Dzisiaj jestem w miejscu, w którym czuję się znakomicie, jestem szczęśliwy i przede wszystkim kocham to co robię.</p>
<p style="text-align: justify;">Steve nie wypłynął tylko na mnie &#8212; miliony osób na całym świecie dały upust swoim uczuciom publicznie, składając kwiaty, wnosząc toasty, tweetując, pisząc statusy, rysując komiksy. To są ludzie, którzy zostali w jakiś sposób przez Niego dotknięci. Każdy ma swoją własną historię do opowiedzenia, każdy inną. Podzielcie się nimi.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Here’s to the crazy one. The misfit. The rebel. The troublemaker. The round peg in the square hole…</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/10/heres-to-sj-the-round-peg-in-the-square-hole/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bloggerzy kontra dziennikarze &#8212; wolę tych pierwszych</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/07/bloggerzy-konta-dziennikarze-wole-tych-pierwszych-z-wyjatkami/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/07/bloggerzy-konta-dziennikarze-wole-tych-pierwszych-z-wyjatkami/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jul 2011 14:53:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[blogger]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=6137</guid>
		<description><![CDATA[Grzegorz Marczak na Antywebie poruszył dzisiaj bardzo ciekawy temat -- różnice w podejściu do pewnych tematów pomiędzy dziennikarzami tradycyjnymi, a bloggerami czy też "dziennikarzami online." Grzesiek nie wyciąga jakoś specjalnie daleko idących wniosków ze swoich przykładów, a szkoda. W kontekście ostatnich debat, jedną z których świetnie podsumował Paweł na Playrze, doszedłem do wniosku, że zdecydowanie preferuję czytać online'owych autorów "niezależnych" niż profesjonalistów, z pewnymi wyjątkami (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">G</span>rzegorz Marczak na Antywebie <a href="http://feedproxy.google.com/~r/antyweb-full/~3/g7P20eHPwnA/">poruszył dzisiaj bardzo ciekawy temat</a> &#8212; różnice w podejściu do pewnych tematów pomiędzy dziennikarzami tradycyjnymi, a bloggerami czy też &#8222;dziennikarzami online.&#8221; Grzesiek nie wyciąga jakoś specjalnie daleko idących wniosków ze swoich przykładów, a szkoda. W kontekście ostatnich debat, jedną z których świetnie podsumował <a href="http://www.playr.pl/2011/07/dlaczego-dziennikarze-nie-rozumieja-blogow-i-dlaczego-blogerzy-przegrali-debate-na-social-media-day/">Paweł na Playrze</a>, doszedłem do wniosku, że zdecydowanie preferuję czytać online&#8217;owych autorów &#8222;niezależnych&#8221; niż profesjonalistów, z pewnymi wyjątkami.</p>
<p style="text-align: justify;">Bloggerzy mają jedną ogromną przewagę nad tradycyjnymi dziennikarzami &#8212; tematy, na których się skupiają, wynikają z pasji i zainteresowania, a nie przymuszenia. To nie tylko prowadzi do lepszej znajomości danego zagadnienia, ale również pozwala im się czuć jak ryba w wodzie, w swoim naturalnym środowisku, gdzie nie obawiają się jakiegoś fuckupu i gdzie potrafią wyciągnąć z danego tematu najważniejsze informacje. Oczywiście umiejętności pisania i wysławiania się są ważne, ale nie da się ukryć, że element pasji, zainteresowania czy zafascynowania to tajemniczy składnik, którego tak często brakuje. Jak nie macie najmniejszego pojęcia o czym teraz mówię, to obejrzyjcie sobie <a href="http://www.imdb.com/title/tt0481141/">&#8222;No Reservations&#8221; z Catherine Zeta-Jones</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Po drugiej stronie ogrodzenia, jak to organizatorzy wszelakich konferencji sobie upodobali, stoją dziennikarze &#8222;starej daty.&#8221; Wyjadacze, którzy muszą pieszo pokonywać kilometry po mieście, czatować w bramach i stosować najprzeróżniejsze sztuczki, aby dotrzeć do sedna sprawy. Muszą oczywiście posiadać broń i współpracować z zaprzyjaźnionym policjantem lub, w najgorszym wypadku, detektywem. Dziennikarze śledczy zostali nie raz genialnie przedstawieni przez Hollywood &#8212; ostatnia taka rola przypadła Russellowi Crowe w &#8222;State of Play.&#8221; Film jest jednak jedynie skróconą formą, która zazwyczaj pomija te wszystkie nudne chwile, których jest zapewne jeszcze więcej niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. To właśnie dzięki takim ludziom <a href="http://www.newyorker.com/reporting/2011/04/04/110404fa_fact_grann?currentPage=all">powstała niesamowita powieść na łamach New Yorkera</a>, opowiadająca o jednym jedynym mężczyźnie, którego działania znacząco wpłynęły na historię całego państwa. To również szokujący zwrot akcji, do którego udało się dotrzeć dziennikarzowi, a którego nigdy nie spodziewałbym się. Takich artykułów, od których nie można oderwać oczu i które czyta się z zapartym tchem jest mało &#8212; stanowczo za mało. Udaje mi się dotrzeć do nich raz na kilka miesięcy &#8212; może gdybym prenumerował większe ilości magazynów to wyglądałoby to inaczej &#8230; W każdym razie ostatni bestialski gwałt i mord, o którym czytałem w Esquire, wstrząsnął mną i wiarą w podstawowe wartości u ludzi.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziennikarstwo tradycyjne ma również inne oblicza &#8212; to nudne, to w którym trzeba opisać dziurę na ulicy Iksowieckiej, przeprowadzić wywiad ze ZDiKiem, sklecić do kupy <em>zussammen</em> kilka akapitów, aby całość została odrzucona przez naczelnego, bo zabrakło miejsca, a temat dotyczył jedynie małej garstki osób. Z góry uprzedzam, że nie mam najmniejszego pojęcia jak wygląda życie prawdziwego dziennikarza i pomimo, że mieszkam niedaleko sporej redakcji, nie będę marnował im czasu, aby móc jaśniej napisać dwa zdania. Nie wątpię jednak, że przebić się jest ciężko, a pewnie większość artykułów jest odrzucana, co może bardzo negatywnie wpływać na motywację. W szczególności może to dotyczyć młodych ludzi, którzy pełni zapału ukończyli odpowiednią szkołę, gdy nagle ich dziesiąty z rzędu artykuł trafia do kosza. Z drugiej strony uczy to wytrwałości i potrzebę wykonania solidnej pracy, tyle że właśnie zlecane tematy często nie leżą zupełnie w sferze zainteresowań piszącego i jest to widoczne po pierwszych dwóch zdaniach.</p>
<p style="text-align: justify;">Pominąłem wiele ważnych aspektów, które dodatkowo rozróżniają obie strony barykady, ale poniekąd zgadzam się z twierdzeniem Pawła Opydo, że bloggerzy i dziennikarze nie są dla siebie nawzajem zagrożeniem. Uzupełniają się na wielu płaszczyznach, a w innych z kolei znacząco się różnią. W znacznej większości preferuję czytać interesujące mnie blogi i najbardziej żałuję, że nie ma centralnej bazy z listą najciekawszych artykułów wybieranych spośród tych kilkuset milionów blogów na świecie. Jednocześnie absolutnie fascynują mnie takie artykuły jak chociażby pierwszy przykład z New Yorkera &#8212; nie jestem też w stanie sobie wyobrazić ile researchu musiał wykonać autor przed jego napisaniem. Wiem ile czasu poświęcam na własne sprawdzanie faktów i czuję się mniejszy niż mrówka <a href="http://www.newyorker.com/magazine/bios/david_grann/search?contributorName=david%20grann">przy Davidzie Grannie</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Szacunek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/07/bloggerzy-konta-dziennikarze-wole-tych-pierwszych-z-wyjatkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ile mi zapłacisz, żebym ruszył dupę i wysłał Ci CV?</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/06/ile-mi-zaplacisz-zebym-ruszyl-dupe-i-wyslal-ci-cv/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/06/ile-mi-zaplacisz-zebym-ruszyl-dupe-i-wyslal-ci-cv/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Jun 2011 00:48:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[AntyWeb]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=6038</guid>
		<description><![CDATA[Antyweb ogłosił nabór ludzi do powiększenia grona swojego serwisu, który niedawno pozyskał inwestora. Wyłoniony zostanie redaktor prowadzący oraz redaktorzy pracujący na pełny i na pół etatu, a wymagania nie są duże. Powiedziałbym wręcz, że szokująco niskie. Grzegorz w dosyć wyraźny sposób wszystko rozpisał, więc nie powinno być problemów ze zrozumiemiem … ale jednak (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Antyweb<sup class='footnote'><a href='#fn-12419-1' id='fnref-12419-1'>1</a></sup> <a href="http://antyweb.pl/pracuj-dla-antyweb/">ogłosił nabór ludzi do powiększenia grona swojego serwisu</a> &#8211; niedawno <a href="http://www.spidersweb.pl/2011/06/antyweb-ma-inwestora-ventures-hub-wartosc-serwisu-przekracza-750-tys-zl.html">pozyskał inwestora</a>. Wyłoniony zostanie redaktor prowadzący oraz redaktorzy pracujący na pełny i na pół etatu, a wymagania nie są duże. Powiedziałbym wręcz, że szokująco niskie. Grzegorz w dosyć wyraźny sposób wszystko rozpisał, więc nie powinno być problemów ze zrozumiemiem &#8230; ale jednak.</p>
<p>Niemile zaskoczyło mnie podejście niektórych osób w komentarzach pod wpisem. Kilka osób kompletnie nie przeczytało, lub przeczytało bez jakiekolwiek zrozumienia, wytyczne Grześka, z których jasno wynika, że tylko prowadzący ma być z Warszawy i pracować w siedzibie firmy. Pozostali redaktorzy mają możliwość pracy &#8222;z domu&#8221; &#8212; w dzisiejszych czasach, w szczególności jak spojrzymy na modele funkcjonowania takich serwisów jak TNW<sup class='footnote'><a href='#fn-12419-2' id='fnref-12419-2'>2</a></sup>, nie powinno to stanowić absolutnie żadnego problemu. Wystarczy komputer i stałe łącze.</p>
<p>Drugim przykładem był komentarz pytający o to czy pisanie dla Antyweba będzie &#8222;dochodową fuchą&#8221;. Jasne jest, że ten temat jest dyskutowany podczas rozmów z poszczególnymi kandydatami i w takich sytuacjach najczęściej pada pytanie: &#8222;A ile chciałbyś zarabiać?&#8221; &#8212; bywa, że podchwytliwe. Ale to nie wszystko &#8230; po chwili jeszcze pada komentarz:</p>
<blockquote><p>&#8222;No tak, ale za ile bo nie wiem czy się zgłosić i kółko się zamyka.&#8221;</p></blockquote>
<p>No przepraszam bardzo, ale lenistwo pewnych ludzi zakrawa na kpinę. Przecież to praca jak każda inna, gdzie po takim tekście kandydat usłyszałby w najlepszym wypadku &#8222;temu Panu już podziękujemy,&#8221; a w najgorszy dostałby kopa w tyłek. Przerażające jest wszechobecne lenistwo w naszym społeczeństwie, gdzie każdy chciałby zarabiać kokosy wkładając w to minimum wysiłku. Skończę może temat, bo zaczynają mi się cisnąć mocno niecenzuralne słowa na język, ale polecam tym osobom założenie własnego bloga i pisania regularnie przez pół roku. Poznacie wtedy po pierwsze temat od podszewki, a po drugie zobaczycie ile czasu pochłania jego utrzymanie.</p>
<p>Na koniec taka jeszcze jedna uwaga, której nauczyłem się od rodziców: jakość kosztuje. To tak a&#8217;propos wymagań Grześka i mam nadzieję, że bardzo się mylę.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12419-1'>Czyli <em>de facto</em> Grzegorz Marczak. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12419-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12419-2'>Jeden z redaktorów został zatrudniony poprzez Skype&#8217;a, za pomocą zwykłej rozmowy głosowej. Swojego szefa pierwszy raz zobaczył kilka miesięcy później. Linka, jak na złość, nie mogę znaleźć. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12419-2'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/06/ile-mi-zaplacisz-zebym-ruszyl-dupe-i-wyslal-ci-cv/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy Google również śledzi nasze telefony?</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/06/czy-google-rowniez-sledzi-nasze-telefony/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/06/czy-google-rowniez-sledzi-nasze-telefony/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2011 19:25:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[Microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[Skyhook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=6017</guid>
		<description><![CDATA[<span class="drop_cap">W</span> kwietniu poruszyłem temat <a href="http://blog.moridin.pl/2011/04/google-zna-fizyczna-lokalizacja-mojego-routera/">zbierania MAC adresów przez Google’a</a> do otwartej bazy danych, dzięki której można dowiedzieć się gdzie dana osoba mieszka. Oczywiście zdobycie tego pierwszego nie jest prostą czynnością, niemniej jednak jest to co najmniej niepokojące:
<blockquote>(…) w bazie danych Google znajduje się mój domowy router Wi-Fi wraz z jego dokładną lokalizacją. Tak dokładniej, to zapisany jest MAC adres mojej sieci Wi-Fi (której SSID jest nota bene ukryty) — adres ethernetowy nie.</blockquote>
Takie praktyki uprawia również Apple, Microsoft i Skyhook, przy czym tylko ten ostatni i Google mają otwarte bazy danych dostępne dla każdego (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span class="drop_cap">W</span> kwietniu poruszyłem temat <a href="http://blog.moridin.pl/2011/04/google-zna-fizyczna-lokalizacja-mojego-routera/">zbierania MAC adresów przez Google’a</a> do otwartej bazy danych, dzięki której można dowiedzieć się gdzie dana osoba mieszka. Oczywiście zdobycie tego pierwszego nie jest prostą czynnością, niemniej jednak jest to co najmniej niepokojące:</p>
<blockquote><p>(…) w bazie danych Google znajduje się mój domowy router Wi-Fi wraz z jego dokładną lokalizacją. Tak dokładniej, to zapisany jest MAC adres mojej sieci Wi-Fi (której SSID jest nota bene ukryty) — adres ethernetowy nie.</p></blockquote>
<p>Takie praktyki uprawia również Apple, Microsoft i Skyhook, przy czym tylko ten ostatni i Google mają otwarte bazy danych dostępne dla każdego. Okazuje się, że <a href="http://samy.pl/androidmap/">Google</a> i <a href="http://www.wartris.com/wifilocate/">Skyhook</a> również zbierają MAC adresy naszych telefonów, iPhone’ów, iPadów, laptopów, netbooków i nawet zegarka Norberta, wartego $13 i posiadającego miejsce na dwie karty SIM. Mowa tutaj o urządzeniach, które <strong>nie</strong> działają jako AP<sup class='footnote'><a href='#fn-12415-1' id='fnref-12415-1'>1</a></sup> – rzecznik Google odmówił odpowiedzi na to pytanie. Ted Morgan<sup class='footnote'><a href='#fn-12415-2' id='fnref-12415-2'>2</a></sup> z kolei otwarcie mówi, że zbierają tylko transmitowane MAC adresy. CNET dotarł do kilku osób, których komputery są w bazie Google’a, pomimo że nigdy nie były używane jako punkty dostępowe. CNET dodatkowo dotarł do danych telefonu HTC, którego pozycja była tak często uaktualniana w bazie danych Google’a, że można było śledzić jego właściciela i dokładnie sprawdzać w jakich miejscach bywał w przeciągu kilkudziesięciu godzin.</p>
<p>Google odpowiada na zarzuty:</p>
<blockquote><p>Zbieramy dane publicznie widocznych access pointów. Jeśli użytkownik telefonu włączył funkcję Hotspota w nim i uczynił go punktem dostępowym Wi-Fi, jego MAC adres może również trafić do naszej bazy danych. Punkty dostępowe, które często zmieniają położenie nie są użyteczne dla nas i są usuwane z bazy.</p></blockquote>
<p>Google nie odpowiedział natomiast na pytania, postawione w zeszłym tygodniu, o kroki jaki czynią, aby usunąć ze swojej geolokalizacyjnej bazy danych laptopy i inne urządzenia mobilne. Nie odpowiedzili również na pytania dotyczące polityki prywatności oraz czy ktokolwiek, np. Sąd, ubiegał się o dostęp do tych danych. Pominęli również pytanie o to jak szary obywatel może usunąć siebie samego z bazy.</p>
<p>CNET również zwraca uwagę na jedną zaletę telefonów z Androidem nad iPhone’ami –  te pierwsze generują losowy MAC adres przy uruchamianiu funkcji Hotspot.</p>
<p>Skyhook natomiast otwarcie informuje o zmniejszaniu “zaufania” do urządzeń mobilnych, jednak nie wspomina, aby były usuwane z ich bazy danych. Takie urządzenia w bazie <em>de facto</em> są bezużyteczne, ponieważ w żaden sposób nie poprawiają dokładności użytkowników firmy w ustalaniu swojej pozycji. Pomimo tego, powtarzam, nie są usuwane.</p>
<p>Ashkan Soltani<sup class='footnote'><a href='#fn-12415-3' id='fnref-12415-3'>3</a></sup>, specjalista zajmujący się bezpieczeństwem komputerowym, twierdzi że:</p>
<blockquote><p>Ktoś kto nie ma wielu informacji na mój temat, może mnie odnaleźć. Można znaleźć gdzie ktoś kiedyś mieszkał lub dokąd się przeprowadził.</p></blockquote>
<p>Ted Morgan zostawił komentarz pod wpisem na Cult of Mac na ten sam temat, chociaż <a href="http://www.cultofmac.com/google-can-track-your-iphone-ipad-or-macbook-to-your-physical-address-locationgate/100953?utm_source=feedburner&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=Feed%3A+cultofmac%2FbFow+%28Cult+of+Mac%29">redaktor John Brownlee trochę poprzekręcał fakty</a>. Ted twierdzi w nim, że ich baza danych nie jest publicznie dostępna i nigdy nie była. A co <a href="http://www.wartris.com/wifilocate/">to jest w takim razie i jak komuś udało się do niej dostać</a>?</p>
<p>Pytania zatem, które są bardzo ważne, a na które nadal nie mamy odpowiedzi:</p>
<ol>
<li>Czy Google zbiera MAC adresy urządzeń (mobilnych), które nie są i nigdy nie były punktami dostępowymi Wi-Fi?</li>
<li>Jak możemy zgłosić chęć usunięcia siebie z tych baz danych? Google unika odpowiedzi na to pytanie.</li>
<li>Jak możemy się zabezpieczyć na przyszłość?</li>
</ol>
<ul>
<li><a href="http://news.cnet.com/8301-31921_3-20070742-281/exclusive-googles-web-mapping-can-track-your-phone/">Exclusive: Google’s Web mapping can track your phone</a></li>
</ul>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12415-1'>Access point. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12415-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12415-2'>CEO Skyhook Wireless. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12415-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12415-3'><a href="http://news.cnet.com/8301-31921_3-20061472-281.html">Zeznawał również przez Senatem USA</a> w zeszłym miesiącu. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12415-3'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/06/czy-google-rowniez-sledzi-nasze-telefony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzja Samsung/Google Nexus S</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/06/recenzja-samsunggoogle-nexus-s/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/06/recenzja-samsunggoogle-nexus-s/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Jun 2011 15:03:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[Nexus S]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5995</guid>
		<description><![CDATA[Zaraz po oddaniu Samsunga Galaxy S II, który jest obecnie bezkonkurencyjnie najbardziej interesującym telefonem z Androidem, poprosiłem o testowy model produkowany dla Google’a – model Nexus S.

Wracając do Galaxy S2 na moment, ma przewagę nad najgroźniejszym konkurentem w postaci HTC Sensation – objawia się ona niezablokowanym bootloaderem i zdecydowanie delikatniejszą nakładką na Androida. Przemek Pająk, dotychczas użytkownik iPhone’a 3G (lub 3GS), otrzymał go w prezencie od żony – nie przeklina jej, więc chyba dobrze trafiła z niespodzianką. Ale miało być o Nexusie S (…)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_4476.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-5996" title="IMG_4476" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_4476.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Zaraz po oddaniu <a href="http://blog.moridin.pl/2011/05/recenzja-samsung-galaxy-s-ii/">Samsunga Galaxy S II</a>, który jest obecnie bezkonkurencyjnie najbardziej interesującym telefonem z Androidem, poprosiłem o testowy model produkowany dla Google’a – model Nexus S.</p>
<p>Wracając do Galaxy S2 na moment, ma przewagę nad najgroźniejszym konkurentem w postaci HTC Sensation – objawia się ona niezablokowanym bootloaderem i zdecydowanie delikatniejszą nakładką na Androida. Przemek Pająk, dotychczas użytkownik iPhone’a 3G (lub 3GS), <a href="http://www.spidersweb.pl/2011/06/jak-to-fanboj-iphonea-przesiadl-sie-na-androida.html">otrzymał go w prezencie od żony</a> – nie przeklina jej, więc chyba dobrze trafiła z niespodzianką. Ale miało być o Nexusie S …</p>
<p>Nexus S to następca Nexus One<sup class='footnote'><a href='#fn-12411-1' id='fnref-12411-1'>1</a></sup>, który ma za zadanie dawać przykład innym jak powinien wyglądać telefon z OSem Google’a. Jak się pojawił to być może rzeczywiście tak było, ale przy tempie premier nowych modeli to już producenci dyktują “modę”. Galaxy S II przewyższa go pod każdym względem … poza jednym. Stockowy Android to jest to co tygrysy lubią najbardziej.</p>
<h2>Hardware</h2>
<p>Od strony sprzętowej telefon prezentuje się bardzo solidnie. Charakterystyczna zakrzywiona szyba ma powodować, że telefon lepiej leży przy policzku, ale dla mnie było to zupełnie obojętne. Ekran wykonany w technologii Super AMOLED, bez plusa, również nie robi takiego wrażenia. Poza szybą, telefon w zasadzie niczym szczególnym się nie wyróżnia. Nie jest ani najcieńszy z obecnych, ani specjalnie gruby. Jakość tylnego plastiku jest bardzo dobra, ale rysuje się od samego patrzenia. Najbardziej jednak zdziwiłem się jak w specyfikacji zobaczyłem, że Nexus S ma 4” ekran. Ma się wrażenie, że bliżej mu do 3.5” i dopiero bezpośrednie zestawienie pokazuje różnicę.</p>
<h3>Bateria</h3>
<p>Bateria za to trzyma mocniej niż rzep psiego ogona – dopiero bardzo intensywne wykorzystywanie go od wczesnego rana do późnego wieczora spowodowało, że zjechała … do 20%. Być może gdybym więcej korzystał z GPSa …</p>
<h3>RAM</h3>
<p>Nexus S ma sporo mniej RAMu od najnowszych modeli i zdarzały się momenty, w których było to czuć. Niestety Android nie ma wbudowanego jak Galaxy S II przycisku “zabij wszystkie procesy”, więc pozostawała cierpliwość lub szukanie jakiegoś Task Managera w Android Market.</p>
<h3>Aparat</h3>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_20110603_202518.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5997" title="IMG_20110603_202518" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_20110603_202518-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Matryca i/lub oprogramowanie przetwarzające zdjęcia nie jest wybitne. Nawet przy najniższym ISO, przy którym teoretycznie nie powinno być żadnych szumów, pojawiały się w sporych ilościach, w szczególności na niebieskich barwach. Aparat, tak jak każdy który spotkałem w Androidzie, nie ma automatycznego trybu makro, co jest niezwykle irytujące. Skoro potrafi zmierzyć punkt ostrości, to powinien potrafić automatycznie włączyć ten tryb. Niemniej jednak zdjęcia z niego są całkiem przyjemne dla oka – brakuje jedynie aplikacji typu Camera+, którą znamy z iOS.</p>
<h3>Przyciski funkcyjne</h3>
<p>Android charakteryzuje się tradycyjnie czterema przyciskami pod ekranem: Home, Szukaj, Menu/Opcje i Wstecz. Samsung w swoich własnych telefonach rezygnuje z tego drugiego z powyższej listy i ponownie: chwała mu za to! Jestem stanowczo zwolennikiem trzech, gdzie środkowy jest fizycznym, wyczuwalnym pod palcami kawałkiem szkła, metalu czy nawet plastiku. Po pierwsze da się wtedy z nich korzystać bez patrzenia, a po drugie znacznie łatwiej zapamiętać ich położenie – większość telefonów ma różną ich kolejność co jest kompletnym złamaniem wszelkich zasad ergonomii i przejrzystości UI.</p>
<h2>Software</h2>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_4478.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5998" title="IMG_4478" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/06/IMG_4478-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Stockowy Android jest bardzo przyjemny, trochę niedopracowany miejscami, ale dający większą swobodę niż te zakute nakładkami. Miałbym dzisiaj ciężki orzech do zgryzienia gdybym miał wybrać Galaxy S II jako główny telefon. Czy pozostać przy TouchWiz, czy go rootować i instalować jakiegoś ROMa?</p>
<p>Na wstępie pisałem, że stock to preferowana opcja – jest tak głównie ze względu na fakt, że nie trzeba polegać na producentach ani operatorach na update’y systemu operacyjnego. Uaktualnienie jest gotowe do pobrania zaraz po jego uwolnieniu przez Google’a. Sony kazał sobie czekać chyba blisko rok czasu na upgrade z 1.6 na 2.1, gdzie aktualna wersja to 2.3.4. Samsung Polska na dzień dzisiejszy też nie wie kiedy Galaxy S2 otrzyma 2.3.4<sup class='footnote'><a href='#fn-12411-2' id='fnref-12411-2'>2</a></sup>. Przekonałem się jednak, że Samsungowy TouchWiz jest naprawdę bardzo przyjemny w użyciu na codzień i jednocześnie sporo rzeczy ułatwia.</p>
<p>Po długim rozważaniu za i przeciw, kupiłbym S2 – ten ekran po prostu powala.</p>
<h2>Smartphone’y</h2>
<p>Jeśli na moment odstawić fanboyostwo, to dzisiaj w zasadzie mało istotne jest jaką platformę wybierzemy. Wszystkie oferują bardzo zbliżoną funkcjonalność i w większości to samo oprogramowanie. Oczywiście brakowałoby mi paru pozycji, których nikt nie przeniósł z App Store do Android Market, ale powiedzmy że przeciętny użytkownik jakoś sobie poradzi. Różnice jakie pozostają to image firmy i samego telefonu oraz trudność w jego użytkowaniu. Własnej mamie Androida nie kupiłbym nigdy, ale znając jej słaby wzrok, raczej sklaniałbym się ku produktom Emporii niż Apple’a. To tak jak z samochodami – każdy ma inny image, kojarzy się lepiej lub gorzej oraz ma mniej lub więcej dostępnych funkcji, ale każdy dowiezie nas tam gdzie chcemy dojechać.</p>
<p>Pozostaje pytanie czy będzie to Kia, Hyundai, VW czy Mercedes<sup class='footnote'><a href='#fn-12411-3' id='fnref-12411-3'>3</a></sup>.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12411-1'>Produkcji HTC. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12411-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12411-2'>Obecnie jest dostępny z 2.3.3. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12411-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12411-3'>Marki nie odnoszą się do żadnego konkretnego modelu telefonu czy jego producenta. Nie … Apple to nie Mercedes. Prędzej już Porsche … <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12411-3'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/06/recenzja-samsunggoogle-nexus-s/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Weekendowy projekt fotograficzny [duże zdjęcie!]</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/05/weekendowy-projekt-fotograficzny-duze-zdjecie/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/05/weekendowy-projekt-fotograficzny-duze-zdjecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 May 2011 18:30:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iMac]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5926</guid>
		<description><![CDATA[Znudziło mi się granie w StarCraft II i nie mając nic innego do roboty, postanowiłem poeksperymentować lekko. Wyszło coś takiego (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znudziło mi się granie w StarCraft II i nie mając nic innego do roboty, postanowiłem poeksperymentować lekko. Wyszło coś takiego:</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/biurko-620px1.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-5930" title="biurko-620px" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/biurko-620px1.gif" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p>Miłego weekendu!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/05/weekendowy-projekt-fotograficzny-duze-zdjecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samsung NX10 &#8212; recenzja i drugi film poklatkowy [timelapse]</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/05/samsung-nx10-recenzja-i-drugi-film-poklatkowy-timelapse/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/05/samsung-nx10-recenzja-i-drugi-film-poklatkowy-timelapse/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 May 2011 07:14:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[NX10]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung]]></category>
		<category><![CDATA[Time Lapse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5912</guid>
		<description><![CDATA[Samsung NX10 dotarł do mnie trzy tygodnie temu z trzema obiektywami, przy czym dwa mnie najbardziej zaintrygowały, a trzeciego nawet nie wyjmowałem z pudełka. Pierwszy to szeroki 20 mm f/2.8 typu pancake, a drugiemu prawie-standard 30 mm f/2 -- po przeliczeniu na pełną klatkę odpowiednio mamy 30 mm i 46 mm. Sam aparat ma matrycę 14.6 MP o rozmiarze APS-C, czyli taką jaką Fuji X100, Nikon D7000 czy Canon 60D -- brakuje mu za to lustra i wizjera optycznego (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_5913" class="wp-caption alignright" style="width: 250px">
	<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/img_samsung_nx10_white_4.jpg"><img class="size-medium wp-image-5913" title="img_samsung_nx10_white_4" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/img_samsung_nx10_white_4-250x169.jpg" alt="" width="250" height="169" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Samsung NX10 Limited Edition</p>
</div>
<p>Samsung NX10 dotarł do mnie trzy tygodnie temu z trzema obiektywami, przy czym dwa mnie najbardziej zaintrygowały, a trzeciego nawet nie wyjmowałem z pudełka. Pierwszy to szeroki 20 mm f/2.8 typu pancake, a drugiemu prawie-standard 30 mm f/2 &#8212; po przeliczeniu na pełną klatkę odpowiednio mamy 30 mm i 46 mm. Sam aparat ma matrycę 14.6 MP o rozmiarze APS-C, czyli taką jaką Fuji X100, Nikon D7000 czy Canon 60D &#8212; brakuje mu za to lustra i wizjera optycznego. Do wyboru pozostaje korzystanie z elektronicznego odpowiednika lub ekranu AMOLED.</p>
<p>Aparat jest przede wszystkim mały i nadzwyczaj dobrze wykonany. Obudowa sprawia bardzo solidne wrażenie, znacznie lepsze od mniejszego brata, modelu NX100, który jest stanowczo zbyt plastikowy. Całość leży poprawnie w ręce i swobodnie mieści się do większych kieszeni. Oczywiście istnieje możliwość montażu &#8222;dużych&#8221; obiektywów, ale wtedy rozmiarami (głębokością) zbliżamy się do normalnych aparatów. Cena jest również bardzo konkurencyjna &#8212; z kitowym obiektywem<sup class='footnote'><a href='#fn-12397-1' id='fnref-12397-1'>1</a></sup> można go już kupić w rejonie 2 tys. PLN &#8212; dwa razy taniej od Fuji i w zbliżonej cenie do Olympusa z serii PEN, który jednak ma sporo mniejszą matrycę.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/blogSAM_8582.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5914" title="blogSAM_8582" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/blogSAM_8582-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p>Obiektywy, które testowałem, charakteryzują się kilkoma cechami: są jasne, tanie i plastikowe. Ta ostatnia cecha może trochę odstraszać, ale nie sprawiają wrażenia jakby miały się zaraz rozlecieć. Stałki są w miarę proste w konstrukcji i nie miałem większych zastrzeżeń do sposobu ich rysowania &#8212; bokeh wprowadza trochę niepokoju momentami, ale nie ma tragedii. Na każdym dodatkowo znajduje się przycisk, który nie był wykorzystywany przez NX10 &#8212; więcej na temat jeśli w moje ręce wpadnie NX11, z którym on współpracuje.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/blogSAM_8273.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5775" title="blogSAM_8273" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/blogSAM_8273-250x166.jpg" alt="" width="250" height="166" /></a>Aparat utrwala całkiem przyjemne zdjęcia &#8212; przynajmniej w formacie RAW &#8212; na kartach SD. Jedno waży średnio 25 MB, więc przygotujcie sporej pojemności karty &#8230; na 8 gigowego Sandiska zmieściło mi się zaledwie 280 zdjęć. Same fotografie powinny być bardzo porównywalne do aparatów typu Canon 600D &#8212; zresztą zerknijcie <a href="http://www.dxomark.com/index.php/Camera-Sensor/Compare/Compare-sensors/(appareil1)/660|0/(appareil2)/692|0/(onglet)/0/(brand)/Samsung/(brand2)/Canon">sobie na DxO Mark obu aparatów</a>. Myślę, że realnie nie należy wykraczać poza ISO 800, chyba że chcemy się zdecydować na B&amp;W &#8212; dotyczy to zresztą wielu aparatów w tej klasie.</p>
<p>Autofocus działa całkiem sprawnie &#8212; na pewno lepiej niż w moim Panasonicu LX3. Szału oczywiście nie ma, ale jest poprawny. Aparat za to ma kolosalną przewagę nad Fuji, która spowodowała, że system bardzo przypadł mi do gustu &#8212; ostrzenie ręczne działa genialnie! Po przełączeniu aparatu w tryb MF, jak zaczynamy kręcić mechanicznym pokrętłem na obiektywie to NX10 automatycznie robi zbliżenie obrazka na LCD, aby można było precyzyjnie określić punkt ostrości. Całość powraca do pokazywania pełnego kadru po muśnięciu spustu migawki. Mechanika jednak znacząco wpływa na wyczucie &#8212; nie jest może tak łatwo złapać właściwą odległość jak w lustrzance z dobrym wizjerem, ale w każdym razie sprawuje się to o niebo lepiej niż w Fuji.</p>
<p>W aparacie bardzo zabrakło jednej funkcji &#8212; interwalometru, aby ułatwić robienie filmów poklatkowych. Jest co prawda opcjonalnie dostępny wężyk, ale niestety bez elektroniki pozwalającej ustawić interwałów, aby cierpliwie poczekać na zakończenie robienia serii zdjęć.</p>
<p>W tym roku ma się jeszcze ukazać jeden ciekawy obiektyw do serii NX: 85mm f/1.4 &#8212; w komplecie z powyższymi można stworzyć ciekawy i kompaktowy zestaw mieszczący się do dwóch większych kieszeni.</p>
<h2>Warsaw Time Lapse</h2>
<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/24333895?title=0&amp;byline=0&amp;color=ff0179" width="620" height="349" frameborder="0"></iframe></p>
<p class="note">Wersja HD <a href="http://vimeo.com/24333895">dostępna jest tutaj</a>.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12397-1'>18-55mm. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12397-1'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/05/samsung-nx10-recenzja-i-drugi-film-poklatkowy-timelapse/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samsung NX10 &#8212; pierwsze testy [timelapse]</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/05/samsung-nx10-pierwsze-testy-timelapse/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/05/samsung-nx10-pierwsze-testy-timelapse/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 May 2011 13:43:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[NX10]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung]]></category>
		<category><![CDATA[Time Lapse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5906</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj rano na szybko zmontowałem kilkaset zdjęć z Samsunga NX 10 -- doszedłem do wniosku, że sample zdjęć możecie znaleźć w wielu miejscach w sieci, tym bardziej, że aparat nie jest świeżynką. Powstał z tego film poklatkowy z centrum Warszawy, a konkretnie z widoku spod kolumny Zygmunta na Trasę Łazienkowską i jeszcze budowany stadion na Euro 2012 (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj rano na szybko zmontowałem kilkaset zdjęć z Samsunga NX 10 &#8212; doszedłem do wniosku, że sample zdjęć możecie znaleźć w wielu miejscach w sieci, tym bardziej, że aparat nie jest świeżynką. Powstał z tego film poklatkowy z centrum Warszawy, a konkretnie z widoku spod kolumny Zygmunta na Trasę Łazienkowską i jeszcze budowany stadion na Euro 2012.</p>
<p>Niestety, jako że Final Cut Pro lubi ciągłe renderowanie, to czasami praca z nim to męka &#8212; nie mogę doczekać się nowej wersji. Najczęściej widziane okno dialogowe:</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/FCP-rendering-dialog.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-5907" title="FCP rendering dialog" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/FCP-rendering-dialog.png" alt="" width="530" height="192" /></a></p>
<p>W każdym razie właśnie pracuję nad ambitniejszą wersją &#8212; powinna być jeszcze dzisiaj, najpóźniej jutro. Przy okazji napiszę też więcej spostrzeżeń na temat samego aparatu.</p>
<h2>Warsaw</h2>
<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/24310567?title=0&amp;byline=0&amp;color=c9ff23" width="620" height="349" frameborder="0"></iframe></p>
<p class="note">Wersja HD <a href="http://vimeo.com/24310567">dostępna tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/05/samsung-nx10-pierwsze-testy-timelapse/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Galeria z Ruin w Konstancinie</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/05/galeria-z-ruin-w-konstancinie/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/05/galeria-z-ruin-w-konstancinie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 May 2011 22:32:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Nikon D700]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5898</guid>
		<description><![CDATA[Opublikowałem w swojej galerii wybrane zdjęcia z pleneru w Konstancinie. Zapraszam do ich obejrzenia tutaj:
<ul>
	<li><a href="http://photography.moridin.pl/#/content/Wydarzenia/2011_05_26_Konstancin/">2011/05/26 - Ruiny w Konstancinie</a></li>
</ul>

P.S. Jak Wam nieodpowiada muzyka to ją wyłączcie -- ustawienie zostanie zapamiętane.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/blogPW1_4865.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5884" title="blogPW1_4865" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/blogPW1_4865-250x166.jpg" alt="" width="250" height="166" /></a>Opublikowałem w swojej galerii wybrane zdjęcia z pleneru w Konstancinie. Zapraszam do ich obejrzenia tutaj:</p>
<ul>
<li><a href="http://photography.moridin.pl/#/content/Wydarzenia/2011_05_26_Konstancin/">2011/05/26 &#8211; Ruiny w Konstancinie</a></li>
</ul>
<p>P.S. Jak Wam nieodpowiada muzyka to ją wyłączcie &#8212; ustawienie zostanie zapamiętane.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/05/galeria-z-ruin-w-konstancinie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzja Samsung Galaxy S II</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/05/recenzja-samsung-galaxy-s-ii/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/05/recenzja-samsung-galaxy-s-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 May 2011 18:17:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Galaxy S II]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5819</guid>
		<description><![CDATA[O iPhone'ach zawsze jest głośno, ale z telefonami z Androidem jest różnie. Pomimo, że generalnie mnie nie interesują ich dokładne specyfikacje techniczne, to o Galaxy S II było na tyle dużo buzzu, że starsze kobiety odganiały się rękoma od hałasu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/blogPW1_48041.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5837" title="blogPW1_4804" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/blogPW1_48041-620x412.jpg" alt="" width="620" height="412" /></a></p>
<p>O iPhone&#8217;ach zawsze jest głośno, ale z telefonami z Androidem jest różnie. Pomimo, że generalnie mnie nie interesują ich dokładne specyfikacje techniczne, to o Galaxy S II było na tyle dużo buzzu, że starsze kobiety odganiały się rękoma<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-1' id='fnref-12386-1'>1</a></sup> od hałasu.</p>
<p class="note">W swojej recenzji będę odnosił się również <a href="http://www.spidersweb.pl/2011/05/samsung-galaxy-sii-recenzja-spiders-web-czesc-1.html">do spostrzeżeń Przemka i jego recenzji</a>, ponieważ otrzymaliśmy telefony w bardzo zbliżonym okresie<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-2' id='fnref-12386-2'>2</a></sup>, a być może różnica zdań pozwoli Wam poznać bardziej dokładny obraz tego telefonu. Recenzja, jak zawsze, będzie subiektywna, pojawią się częste porównania do iOS i iPhone&#8217;a 4, ale postaram się być obiektywny w swoim subiektywiźmie.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/10/plus_logo.gif"><img class="alignleft size-full wp-image-3910" title="plus_logo" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/10/plus_logo.gif" alt="" width="140" height="65" /></a><em>Disclosure: Samsunga Galaxy S II otrzymałem do testów od Polkomtel S.A (lepiej znany jako Plus). Hardware&#8217;owo telefon reprezentuje model testowy i różni się od tego, który kupicie w sklepie. Android i TouchWiz jest w wersji ostatecznej.</em></p>
<h2>Specyfikacja</h2>
<p>Ogólnie to mało mnie interesuje to co jest &#8222;pod maską&#8221; &#8212; telefon ma sprawnie działać, bez żadnych potknięć, a bateria ma wytrzymywać na tyle długo, żebym mógł bez problemów przebyć ocean samolotem, łącząc się z WiFi podczas każdego postoju na lotnisku, meldując się na Foursquare i Twitterze za każdym razem.<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-3' id='fnref-12386-3'>3</a></sup> Niemniej jednak, Galaxy S2 ma na pokładzie 1.2 GHz, dwurdzeniowy chip<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-4' id='fnref-12386-4'>4</a></sup> obsługujący 1 GB RAMu (z którego dla aplikacji dostępne jest 800+ MB). Najbardziej imponujący jest przód &#8212; ogromna 4.3&#8243; tafla szkła napędzana ekranem Super AMOLED Plus o rozdzielczości 800&#215;480. Do dyspozycji użytkownika jest 16 lub 32 GB pamięci na zdjęcia, filmy i inne bzdury z możliwością jej rozszerzenia o kolejne 32 GB za pomocą karty MicroSD<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-5' id='fnref-12386-5'>5</a></sup>.</p>
<h2>Wygląd i wrażenia w ręce</h2>
<p>Na wstępie chciałbym wspomnieć, że takiego jak ten który otrzymałem, raczej nigdzie nie kupicie. Telefon ma trochę inny wygląd od modelu &#8222;sklepowego&#8221; &#8212; ma brak logo Samsunga na przedzie telefonu, które znajdziemy tylko na tylnej klapce.</p>
<p>Galaxy S II jest niewiarygodnie cienki i lekki. Moja pierwsza reakcja to był spory wyraz zdziwienia, podsumowany potęgującym moje zaskoczeniem niecenzuralnym słowem. W pierwszym momencie miałem też bardzo pozytywne wrażenia dotykowe &#8212; jakość użytych materiałów jest bez zarzutu. Całość zwieńczona jest czterema fizycznymi przyciskami oraz dwoma dotykowymi. Te pierwsze już słabiej wypadają w teście macania &#8212; wyraźnie czuć, że są wykonane z plastiku. Są też ciut za bardzo gąbczaste podczas naciskania, ale przyzwyczaiłem się do nich bardzo szybko i po chwili zupełnie nie zwracałem na to uwagi. Nietypowy dla telefonu z Androidem jest środkowy przycisk pod ekranem w stylu tego dobrze znanego z iPhone&#8217;a. Aby nie kusić prawników jest kwadratowy i otoczony takim samym gustownym, czarnym chromem jak szkło. Pracuje wzorowo, a jest nietypowy, ponieważ Google zaleca stosowanie czterech przycisków &#8212; Samsung zapomniał o tym z lupą służącym do uruchamiania wyszukiwarki i chwała mu za to! Dotykowe przyciski po bokach z kolei są prawidłowo i intuicyjnie ulokowane &#8212; lewy wywołuje &#8222;opcje&#8221;, a prawy odpowiada za komendę &#8222;wstecz&#8221;.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/blogPW1_48061.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5838" title="blogPW1_4806" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/blogPW1_48061-250x166.jpg" alt="" width="250" height="166" /></a>Trochę gorzej jest z tyłem obudowy. Perforowana powierzchnia sprawia przyzwoite wrażenie jak się użytkuje telefon, ale jej demontaż ujawnia z jakiego plastiku jest wykonana od wewnętrznej strony. Bałbym się, że po dłuższym okresie jej demontowania, nie chciałaby już wrócić na swoje miejsce. Plastik wokół tej perforowanej nakładki również nie jest nadzwyczajny &#8212; średnio-dobry jakościowo, ale nic powalającego na kolana. Na środku, bliżej górnej części, znajduje się obiektyw aparatu i LEDowa lampa błyskowa. Aparat ma 8 megapikseli. Na dole z kolei znalazło się miejsce na głośnik, który gra &#8222;do tyłu&#8221; &#8212; na szczęście często trzymam telefon tak, że dźwięk odbija się do dłoni i wraca do uszu. Dwa mikrofony ulokowane są na górnej i dolnej krawędzi telefonu, a przy tym pierwszym jeszcze znalazło się miejsce na wejście słuchawkowe.</p>
<p>Samsung Galaxy S2 jest bardzo dobrze wykonany i doprawdy świetnie leży w dłoni. Ekran ma takich samych rozmiarów jak ten w HTC HD7, ale ergonomia jest kilkukrotnie lepsza &#8212; powodem jest oczywiście grubość urządzenia (a raczej jej brak). Mam spore dłonie, ale nie byłem w stanie wspomnianego HTC obsługiwać jedną ręką. Z S2 nie mam takich problemów &#8212; sięgam do górnego lewego rogu prawą ręką bez nadwyrężania mięśni. Zrezygnowanie z jednego z &#8222;Androidowych przycisków&#8221; również znacząco wpłynęło na wygodę użytkowania telefonu &#8212; po prostu nie da się pomylić! Nawet jeśli przyciski dotykowe nie są podświetlone, to wiemy dokładnie gdzie się znajdują.</p>
<blockquote><p>Wprawdzie trudno nawigować po tak wielkim 4,3-calowym ekranie palcami jednej dłoni (&#8230;)</p></blockquote>
<p>Przemkowi sprawia to kłopot, więc jeśli macie mniejsze dłonie to najpierw sprawdźcie czy na pewno będzie Wam pasował taki gigant &#8212; w moim przypadku jest idealnie.</p>
<p>iPhone 4 również świetnie leży w dłoni, ale metalowa antena po dłuższym czasie &#8222;wgryza&#8221; się w palce &#8212; pod tym względem starsze modele były lepsze. Galaxy S2 jest w tym wypadku wygodniejszy i nawet kilkugodzinne użytkowanie nie sprawia problemów.</p>
<p class="alert">Samsung: proszę zostańcie w telefonach z Androidem przy trzech przyciskach &#8212; nie przywracajcie do życia wyszukiwarki!</p>
<h2>Wyświetlacz</h2>
<p>Postanowiłem poświęcić mu cały &#8222;rozdział&#8221;, bo jest po prostu niewiarygodny, ale w zupełnie inny sposób niż ten w iPhone 4. To mój drugi telefon z ekranem AMOLED &#8212; pierwszym był Samsung Omnia 7 (<a href="http://blog.moridin.pl/2010/10/recenzja-windows-phone-7-na-samsung-omnia-7-cz-12-video/">recenzję znajdziecie tutaj</a>), z tym że był starszy technologicznie. S2 nadal nie używa się w słońcu tak wygodnie jakbyśmy mogli chcieć, ale jest spora przewaga Super AMOLED Plus względem ekranów poprzedniej generacji &#8212; nie zniechęca do siedzenia pod zabójczymi promieniami z nieba, a to już coś. Bezdyskusyjnie największą zaletą tego typu ekranów są poziomy czerni jakie potrafią uzyskać &#8212; Samsung powinien reklamować je jako &#8222;czerń czarniejsza niż najczarniejsza czarna dziura.&#8221; Nie ma jednak róży bez kolców &#8230;</p>
<p>Ekrany AMOLED mają jedną ogromną wadę &#8212; kolory są tak przesycona, jak zgniłe pomidory rzucane w ludzi podczas czerwonej wojny: <em><a href="http://www.990px.pl/index.php/2010/08/27/tomatina-czerwona-wojna/">Tomatiny</a>!</em> Są po prostu przekłamane i w niektórych przypadkach, oglądając jaskrawe zdjęcia, wychodzą poza wszelkie skale.</p>
<blockquote><p>Co więcej, wyświetlacz jest tak wbudowany w obudowę, że praktycznie w całości wypełnia on jego szerokość, a ramki o minimalnej szerokości (ok 3 milimetrów) są wręcz niezauważalne ze względu na kruczoczarny charakter dizajnu.</p></blockquote>
<p>O ile w  moim przypadku nie przeszkadza mi czarny chrom, to ten srebrno-błyszczący zwyczajnie mi się nie podoba<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-6' id='fnref-12386-6'>6</a></sup> i optycznie niszczy uzyskany i opisany przez Przemka efekt. iPhone 4 w swojej czarności (lub bieli) jest tutaj bardziej estetyczny. Największą zaletą tego ostatniego jest gęstość upakowania pikseli. Tak, ekran Samsunga jest imponujący, ale pod tym względem musi ustąpić pola iPhone&#8217;owi i jego matrycy, która wygląda jak kartka kredowego papieru. Moje oczy nie odróżniają na niej pikseli, a na Samsungu niestety tak. iPhone, jak i wiele innych telefonów z LCD, ma również znacznie bardziej rzeczywiste kolory &#8230;</p>
<blockquote><p>Nie waham się stwierdzić, że internet w wydaniu Galaxy SII jest po prostu ładniejszy niż… na komputerze.</p></blockquote>
<p>Nie wiem z jakiej przeglądarki korzysta Przemek, ale żaden z internetów w żadnym z telefonów nie jest ładniejszy niż na komputerze. Wyprzedzając fakty zdradzę też, że Mobilne Safari ma funkcjonalną oraz estetyczną przewagę nad implementacją Google&#8217;a, ale o tym za chwilę &#8230;</p>
<p>Największe zaskoczenie jest wracając z tak dużego ekranu do 3.5&#8243; w iPhone&#8217;ie &#8212; po paru minutach człowiek się przyzwyczaja, ale w pierwszym momencie jest lekki szok. Gdyby kolory nie były tak przesycone i gdyby miał ponad 300 PPI to byłby to zdecydowanie jeden z najlepszych ekranów na świecie. Ta czerń jest po prostu niesamowita!</p>
<p>Na koniec jeszcze chciałem wspomnieć o jednym problemie &#8212; nie wiem czy to wynika konkretnie z mojego egzemplarza, który jest przecież testowym, ale ekran czasami migocze podczas automatycznej regulacji jasności: jaśniej-ciemniej-jaśniej-ciemniej i tak w koło Macieju przez kilka sekund, dopóki się nie uspokoi. Wyłączenie automatu rozwiązuje przypadłość.</p>
<h2>Dźwięk</h2>
<p>Jest<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-7' id='fnref-12386-7'>7</a></sup>.</p>
<h2>Galaxy S II jako telefon</h2>
<p>Nie wiem z czego to wynika, ale każdy Android z jakim miałem do czynienia ma tą samą denerwującą cechę &#8230; jak zaczyna ktoś do nas dzwonić, to uruchamia się dzwonek czy też wybrana muzyczka. Poziom dźwięku jest &#8230; cichy. Po około sekundzie nagle wzrasta do ustawionej wartości w systemie<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-8' id='fnref-12386-8'>8</a></sup>. Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak jest. Co gorsza &#8212; dokładnie ten sam efekt występuje zaraz po odebraniu rozmowy. Pierwsze &#8222;cześć&#8221; od dzwoniącego jest zawsze ciche, aby po chwili głośność skoczyła na maksimum (czyli moje ustawienie systemowe). Szlag mnie trafia &#8230;</p>
<p>Cała reszta jest bez zarzutu, połączenia z Erą i Orange zrywa tak samo jak mój iPhone w Plusie &#8212; dobrze że wewnątrz sieci nie ma tych problemów. Jakość samej rozmowy natomiast jest subiektywnie lepsza. Ciężko to oczywiście zdefiniować, ale po prostu mam wrażenie że głos drugiej osoby jest dla mnie czystszy i bardziej klarowny.</p>
<h2>Aparat</h2>
<p>Wiele osób narzeka na brak fizycznego przycisku do wyzwalania migawki w Galaxy S2. Był, jeśli dobrze pamiętam, w HTC HD7 i/lub Omnii 7 i nie podobał mi się. Wielokrotnie niechcący go uruchamiałem w kieszeni. Poza tym wymagał na tyle mocnego wciśnięcia, że powodowało to poruszona zdjęcia. Do pacania w ekran jestem przyzwyczajony od czterech generacji iPhone&#8217;ów i nie sprawia mi to żadnego problemu. To co natomiast bardzo cenię sobie w implementacji samego aparatu (zakładam, że TouchWiz<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-9' id='fnref-12386-9'>9</a></sup> tutaj wprowadza pewne zmiany) to przejrzystość UI prawie na poziomie tego w iOS. Wszystkie funkcje są łatwo dostępne i o ile uważam, że możliwość ustawiania efektów nakładanych na zdjęcia przed ich zrobieniem za lekki bezsens, to nie trzeba walczyć z nimi.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-no-macro-800px.jpg"><img class="size-medium wp-image-5839" title="GS2 - no macro 800px" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-no-macro-800px-250x187.jpg" alt="" width="250" height="187" /></a>&nbsp;<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-closest-shot-800px.jpg"><img class="size-medium wp-image-5840" title="GS2 - closest shot 800px" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-closest-shot-800px-250x187.jpg" alt="" width="250" height="187" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Po lewej: brak makro. Po prawej: największe możliwe zbliżenie jakie udało mi się zrobić.</em></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-no-macro-800px.jpg"></a>Jakość zdjęć jest bardzo przyzwoita &#8212; po ograniczonej ilości, które zrobiłem przy okazji przemieszczania się po mieście, nie mam do nich zastrzeżeń. Sam obiektyw jednak ma kolosalną wadę &#8212; nie ma trybu makro. Fizycznie nie da się zrobić zdjęcia z bliska tak jak iPhonem. Fakt, że 3GS pod tym względem również na wyróżniał się, ale w iPhone&#8217;ie 4 jest to wykonane perfekcyjnie. Tap to focus oczywiście działa jak należy, a algorytmy przyzwoicie dobierają ekspozycję. Mam wrażenie, że iPhone jest mocniejszy w rogach &#8212; w Samsungu są lekko rozmyte, ale czepiam się tutaj. Gdyby nie brak trybu makro to śmiało można by było powiedzieć, że jest to jedna z lepszych matryc dostępnych w telefonach.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-sample-shot-01.jpg"><img src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-sample-shot-01-250x187.jpg" alt="" title="GS2 - sample shot 01" width="250" height="187" class="size-medium wp-image-5856" /></a>&nbsp;<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-sample-shot-02.jpg"><img src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-sample-shot-02-250x187.jpg" alt="" title="GS2 - sample shot 02" width="250" height="187" class="size-medium wp-image-5857" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>UWAGA!</strong> Zdjęcia w pełnej rozdzielczości po kliknięciu! Ważą odpowiednio 3.6 MB lewe i 2 MB prawe.</em></p>
<p>Telefon kręci filmy w 1080p. Nie wiem do końca czy jest sens wychodzenia poza 720p przy ograniczonych pojemnościach w telefonie oraz stosowanych matrycach o mikroskopijnych rozmiarach, ale do jakości obrazka nie mam żadnych zastrzeżeń. W każdym razie jest jakby ktoś potrzebował.</p>
<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/24077030?title=0&amp;byline=0&amp;color=c9ff23" width="620" height="349" frameborder="0"></iframe></p>
<h2>Bateria</h2>
<p>Nie spodziewałem się pod tym względem żadnych rewelacji &#8230; powiem więcej, myślałem że będzie tragedia. Bateria ma pojemność niewiele większą od iPhone&#8217;a 4, ekran jest przecież znacznie większy, a dwurdzeniowy SoC pewnie pobiera większe ilości prądu. Prawie codziennie, przez ostatni tydzień, zaczynałem wieczór na 30+% baterii, czyli spokojnie wystarczało mi do snu. Raz zdarzyło się, że sporo korzystałem z nawigacji i Google Maps w samochodzie i około 20:00-21:00 pojawiło się ostrzeżenie o przekroczeniu bariery 20%. Potem jeszcze spadło do 10% zanim podłączyłem się do ładowarki &#8230;</p>
<p>Jest to wynik całkowicie zadowalający, który być może nie dorównuje mojemu (już rocznemu!) iPhone&#8217;owi, ale biorąc pod uwagę specyfikację to naprawdę nie ma na co narzekać. Inni producenci powinni brać przykład, że jednak się da. Niektóre dzisiejsze smartphone&#8217;y wymagają doładowywania w ciągu dnia, aby wytrzymać do wieczora, a to już nie jest do zaakceptowania. Między innymi z tego powodu jestem przeciwny wprowadzaniu LTE w komórkach, dopóki nie zostaną rozwiązane problemy z nadmiernym poborem prądu chipów.</p>
<h2>GPS</h2>
<p>Domyślnie GPS w Galaxy S II jest wyłączony &#8212; trzeba go ręcznie aktywować w ustawieniach jednocześnie zgadzając się na wysyłanie informacji Google&#8217;owi o punktach dostępowych w zasięgu telefonu. Mój router mają już w swojej <a href="http://blog.moridin.pl/2011/04/google-zna-fizyczna-lokalizacja-mojego-routera/">bazie danych, o czym pisałem niedawno</a>, więc specjalnie się tym faktem nie przejmowałem.</p>
<p>Po pierwsze sprawdziłem czy jest widok 3D &#8230; akurat byłem w centrum Warszawy, a w okolicy było kilka wieżowców. Niestety &#8230;. mogłem co prawda zmienić kąt patrzenia, ale budynki pozostały płaskie. Pozostało mi przesunięcie mapy nad <a href="http://blog.moridin.pl/2011/03/new-york-city-fotoreportaz-i-video/">Nowy Jork</a> i sprawdzenie jak to wygląda patrząc na <em>Big Apple.</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-Google-Maps-Warsaw.jpeg"><img src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-Google-Maps-Warsaw-150x250.jpg" alt="" title="GS2 - Google Maps Warsaw" width="150" height="250" class="size-medium wp-image-5845" /></a>&nbsp;<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-Google-Maps-3D-NYC.jpeg.jpeg"><img src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-Google-Maps-3D-NYC.jpeg-150x250.jpg" alt="" title="GS2 - Google Maps 3D NYC.jpeg" width="150" height="250" class="size-medium wp-image-5846" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Po lewej: Warszawa w &#8222;3D&#8221;. Po prawej: W NYC to już lepiej wygląda!</em></p>
<p>Chwilę później dotarłem do aplikacji o zachęcającej nazwie &#8222;Nawigacja&#8221;, ale pojawił się komunikat o tym, że nie działa ona na &#8222;naszych&#8221; terenach, więc powróciłem do Google Maps, aby trafić do celu &#8230; i bardzo się zawiodłem. Cały czas w różnych zakątkach internetu czytam o przewadze implementacji map Google&#8217;a na Androidzie, ale ustalanie pozycji w Samsungu działa tragicznie. Nie dość, że trwa straszliwie długo w porównaniu z iOSem, to na dodatek śledzenie i odświeżanie kuleje bardziej niż staruszek o lasce. Na iPhone&#8217;ie kropka na ekranie płynnie przesuwa się po mapie &#8212; nie wiem czy brana jest pod uwagę prędkość i kierunek jazdy, ale to po prostu działa. Na Galaxy S2 strzałka, która określa położenie telefonu, skacze co kilka sekund. Jadąc przez miasto<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-10' id='fnref-12386-10'>10</a></sup>, strzałka odświeżała się mniej więcej co 50-100 przejechanych samochodem metrów &#8212; moja prędkość w tym czasie oscylowała w rejonach 30-50 km/h. Nie miałem niestety okazji testować tego przy wyższych prędkościach.</p>
<p>Rzekomo Google Maps też ma nawigację turn-by-turn, czyli taką jak dedykowane TomTomy i podobne, ale nie udało mi się do niej dotrzeć, jeśli w ogóle u nas działa. To co udało mi się uruchomić działa praktycznie tak samo jak w iOSie.</p>
<h2>Android 2.3.3</h2>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-homescreen.jpeg"><img src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-homescreen-150x250.jpg" alt="" title="GS2 - homescreen" width="150" height="250" class="size-medium wp-image-5849" /></a>&nbsp;<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-app-screen.jpeg"><img src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-app-screen-150x250.jpg" alt="" title="GS2 - app screen" width="150" height="250" class="size-medium wp-image-5850" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Układanie ikonek w foldery jest mega nieintuicyjne!</em></p>
<p>Samsung Galaxy S II dostarczany jest z prawie najnowszą wersję mobilnego systemu operacyjnego od Google&#8217;a &#8212; najnowsza ma numer 2.3.4. Na dzień dzisiejszy jeszcze nie wiadomo czy i kiedy go otrzyma. Nie wiadomo też czy będzie upgrade&#8217;owany do Ice Cream Sandwich jak pojawi się w końcu na rynku.</p>
<p class="note">Ice Cream Sandwich to wersja, która ma scalić tablety z telefonami &#8212; podobnie jak miało to miejsce w iOS 4.2.1 z iPhone&#8217;ami i iPadami.</p>
<p>To pierwszy telefon z Gingerbread (2.3.3) jaki miałem w rękach i wszystko wydaje się sprawniejsze i ciut ulepszone względem 2.2, ale nadal miejscami jest mocno pod górkę. Po prostu nie wszystko jest tam gdzie człowiek tego intuicyjnie szuka. Geek sobie poradzi, ale ciężko jest dzisiaj polecić ten system osobie, która chce mieć smartphone&#8217;a i jednocześnie korzystać z jego bardziej zaawansowanych funkcji. iOS tutaj jest zdecydowanie łatwiejszy i bardziej intuicyjny w obsłudze.</p>
<p>O ile Sense UI dostarczany przez HTC jest bardzo ładny i zbliża Androida do iOS pod względem wyglądu, to po krótkim tygodniu spędzonym z TouchWiz, dostarczanym obowiązkowo z Samsungiem, preferuję to drugie rozwiązanie. Mniej ingeruje w całość i pozwala na większą swobodę we własnych modyfikacjach.</p>
<h2>Klawiatura</h2>
<div id="attachment_5831" class="wp-caption alignleft" style="width: 150px">
	<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-Gingerbread-keyboard.jpeg"><img class="size-medium wp-image-5831" title="GS2 - Gingerbread keyboard" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-Gingerbread-keyboard-150x250.jpg" alt="" width="150" height="250" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Taki napis niepokoi.</p>
</div>
<p>Klawiatura ekranowa dostarczana wraz z TouchWiz jest bardzo mocną stroną Galaxy S II. O ile ta produkcji HTC jest ładniejsza (Samsunga jest bardziej zbliżona designem do Windows Phone 7) to wbudowana rozkłada na łopatki wszystkie, z których dotychczas korzystałem. Dla porównania zainstalowałem sobie oferowaną przez Google&#8217;a i dostarczaną wraz z Gingerbread &#8212; jest bardzo podobna, ale ciut ładniejsza. Obie niestety mają kilka mankamentów dla korzystających z iOSa, więc na początku ciężko się przestawić. Przede wszystkim denerwuje, że znaki diakrytyczne wyskakujące w klawiaturze TouchWiz, wymagają dużej ilości przesuwania palcem po ekranie. Druga rzecz, która mnie denerwuje, to rozłożenie dodatkowych znaków, typu wykrzyknik czy znak zapytania w dziwnych miejscach. Podobnie z myślnikiem i podkreśleniem &#8230; Przykładowo: w iOS na pierwszej &#8222;karcie&#8221; ze znakami jest myślnik. Jak się kliknie przycisk do pokazania rzadziej używanych znaków, to podkreślenie pojawia się w miejscu myślnika &#8212; oba są ze sobą przecież powiązane i nawet na tradycyjnej klawiaturze komputerowej są pod jednym przyciskiem. TouchWiz robi to na opak i oba znaki są w zupełnie innych miejscach. Spory minus za to. Polecam tutaj klawiaturę z Gingerbread, pomimo niepokojącego ostrzeżenia.</p>
<p>Klawiatura Androida wyraźnie króluje w autokorekcie. Gorzej rozwiązane jest samo <em>cut &amp; paste</em> oraz przesuwanie paluchem kursora, ale słowniki i ich algorytmy przewidywania, wraz z dodatkowym paskiem podpowiadającym kolejne słowa, rozwiązane są po mistrzowsku. Połączenie najlepszych cech klawiatur Google&#8217;a i iOSa dałyby nam coś naprawdę bliskiego perfekcji.</p>
<p>Samsung również standardowo umożliwia włączenie klawiatury Swype, która jest ceniona przez sporą rzeszę osób. Sam nie przepadam za nią, ale na tak dużym ekranie korzysta się z niej znacznie przyjemniej niż na mniejszym HTC Desire. Przewaga Samsunga jest tutaj nie do opisania, trzeba tego po prostu doświadczyć.</p>
<h2>TouchWiz</h2>
<p>Przemek Pająk pisze:</p>
<blockquote><p>W Samsungu Galaxy SII jest inaczej [chodzi o UI] – na jego doskonałym ekranie nawet kanciaste ikony wyglądają nieco dostojniej, a podstawowa nawigacja połączona ze świetnie rozegranym systemem powiadomień w końcu czyni Androida dobrym wyborem.</p></blockquote>
<p>Ciężko się nie zgodzić &#8212; ikony i cały UI rzeczywiście wyglądają znacznie lepiej niż na wszystkich innych telefonach i chociaż nadal brakuje im piękna designu iOS, to jest co raz lepiej &#8212; na tyle, że pierwszy raz nie denerwowałem się. Bardzo mnie również cieszy, że Samsung nie ingeruje zbyt głęboko w interfejs, co nie tylko pozwala mu szybciej wypuszczać uaktualnienia, ale przede wszystkim ułatwia korzystanie z telefonu, szczególnie osobom przesiadających się z innych nakładek. Łatwiej też go zmodyfikować niż chociażby Sense UI. Co do powiadomień to na dzień dzisiejszy rzeczywiście są lata świetlne przed rozwiązaniem Apple, ale ciekawy jestem implementacji w webOS, która wydaje się<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-11' id='fnref-12386-11'>11</a></sup> najlepsza.</p>
<p>Bardzo podoba mi się wykorzystanie przycisku &#8222;home&#8221; do uruchomienia okienka, w którym można się przełączać pomiędzy sześcioma ostatnio używanymi aplikacjami. Klawisz pod ikonami oznaczony słowami &#8222;Task Manager&#8221; również sugeruje, wbrew temu co mówi Google, że może się przydać. W praktyce przydał się tylko raz &#8212; jak instalowałem klawiaturę Gingerbread i &#8222;zabiłem&#8221; odpowiednik Samsunga. Nigdy też nie udało mi się zapełnić cały RAM.</p>
<p>Na koniec zostawię najsłabszy element nakładki Samsunga, czyli cztery &#8222;Hubs&#8221;. Android przy pierwszym uruchomieniu prosi nas o powiązanie telefonu z konkretnym kontem Google&#8217;owym, gdzie potem przetrzymuje jakieś ustawienia i inne śmieci. Jest to o tyle wygodne, że jeśli później zainstalujemy jakikolwiek inny produkt Google&#8217;a, np. Docs, to z automatu korzysta z domyślnego konta. Nie trzeba podawać żadnych hasłem, loginów i tak dalej &#8212; to po prostu działa! Podobnie wygląda sprawa z widgetami Facebooka i Twittera &#8212; jak już zainstalujemy aplikacje i się do nich zalogujemy to widgety nie wymagają dodatkowej autoryzacji. Niestety &#8222;Hubs&#8221; nie potrafią skorzystać z tego udogodnienia. Dodatkowo wymagają stworzenia konta na jakimś serwerze Samsunga &#8212; nie za bardzo rozumiem po co ono jest. W <em>Terms of Service</em> również wspominają, że mają prawa do zbyt wielu rzeczy, więc po ich przeczytaniu zrezygnowałem z rejestracji. Wszystkie cztery &#8222;Hubs&#8221; wyglądowały w folderze &#8222;Crap&#8221; wraz z innymi aplikacjami, które przychodzą domyślnie zainstalowane, a nie są do niczego potrzebne.</p>
<p>Aha &#8230; zapomniałbym zupełnie o lockscreenie &#8212; implementacja jest bardzo brzydka. Bardziej podoba mi się standardowy w Androidzie czy chociażby ten w Windows Phone 7. TouchWiz &#8222;nakłada&#8221; na ekran zdjęcie i trzeba go &#8222;zsunąć&#8221; w jakimkolwiek kierunku. Działa to niestety bardzo topornie i wygląda na dodatek nieciekawie. Przeciwieństwem z kolei są nieodebrane rozmowy czy SMSy &#8212; pojawiają się odpowiednie ikony i można je przesunąć w lewo/prawo, aby od razu przejść do telefonu bądź app odpowiedzialnego za wiadomości tekstowe. Mniam!</p>
<h2>Więcej o Androidzie</h2>
<p>Bardzo przeszkadza mi brak w Androidzie możliwości pacnięcia palcem w górną belkę, aby powrócić do góry aktualnie przeglądanej strony, kontaktów czy czegokolwiek innego co akurat mamy otwarte. Korzystam z tego średnio kilkaset razy dziennie na iPhone&#8217;ie i iPadzie, więc jest to duży mankament. Najlepsze rozwiązanie jakie znalazłem:</p>
<blockquote><p>Flick real fast.</p></blockquote>
<p>Odkąd pamiętam to narzekam w innych telefonach na sposób w jaki software i firmware ekranu traktuje słabsze i mocniejsze machnięcia palcem. W iOS mocniejsze pociągnięcie po ekranie powoduje wyraźne przyśpieszenie przewijania. Po chwili scrollujący ekran oczywiście zaczyna spowalniać. Nie wiem czy w Galaxy S2 to zależy od samego ekranu, nakładki TouchWiz, Androida czy obu, ale jest znacznie lepiej niż w Windows Phone 7 oraz starszych wersjach Google&#8217;owego OS. Przyśpieszenie w końcu działa tak jak powinno, chociaż ekran &#8222;spowalnia&#8221; znacznie mniej niż na iOSie &#8212; różnica jest mniej więcej taka jak puszczenia gazu w samochodzie z manualną skrzynią (np. na drugim biegu) vs. z automatem.</p>
<p>Przemek również zwraca na to uwagę:</p>
<blockquote><p>Trudno również przyzwyczaić się do dwóch kwestii w Samsungu Galaxy SII &#8211; szybkość scrollingu jak dla mnie jest za duża i trudno w pierwszym momencie wyczuć jak należy go obsługiwać, żeby strona nam nie uciekała. Druga rzecz to brak szybkiego przejścia na górę ekranu (znany trick z iOS, który niesamowicie ułatwia nawigację – dotknij górnej części ekranu i strona przewinie się automatycznie do góry).</p></blockquote>
<p>W odróżnieniu od niego, nie mam żadnych zastrzeżeń do pierwszej poruszonej przez niego kwestii, chyba że właśnie chodzi mu o mocne machnięcie i puszczenie przewijania samopas.</p>
<blockquote><p>Przechodzenie pomiędzy poszczególnymi ekranami, aplikacjami i menu jest wręcz niezauważalne, nawet przy działających w tle widgetach. Po prostu przesuwasz palcem i bez choćby milisekundy lagu wszystko masz w zaktualizowanym stanie.</p></blockquote>
<p><div id="attachment_5852" class="wp-caption alignleft" style="width: 150px">
	<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-RAM.jpeg"><img src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-RAM-150x250.jpg" alt="" title="GS2 - RAM" width="150" height="250" class="size-medium wp-image-5852" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Wolnego RAMu jest pod dostatkiem.</p>
</div>W znacznej mierze zgodzę się z powyższym zdaniem, ale mam kilka zastrzeżeń &#8212; w 90% przypadkach rzeczywiście jest bardzo płynnie, ale miałem kilka przypadków, że telefon na moment zwolnił. Nie było to związane z pamięcią, ponieważ nie udało mi się przekroczyć 550 MB wykorzystanych z ponad 800 dostępnych. Nie ma jednak co rozpaczać &#8212; prawdopodobnie w tle coś się działo. Zresztą iOS na iPhone 4 czasami też ma czkawkę przez ułamek sekundy.</p>
<p>Nadal jednak będę twierdził, że samo przesuwanie palcem po ekranie Apple ma lepiej rozwiązane. Ma się wrażenie jakby odbywało się zupełnie bez żadnego opóźnienia. Testowany Samsungu miał najmniejsze opóźnienie z jakim dotychczas miałem do czynienia w Androidzie i pewnie wiele osób powiedziałoby, że się czepiam, jednak mam po prostu wrażenie, że jest minimalny lag. Jest za to znacznie lepiej niż chociażby w HTC Desire.</p>
<p>Implementacja Google Docs bardzo mi się spodobała &#8212; jeśli potrzebujecie telefon do częstego korzystania z usług Google&#8217;a to Android to obowiązkowy kierunek. Webowa wersja dla iOS nie ma zupełnie czego szukać w tym porównaniu &#8212; totalna porażka. Natywne aplikacje Google&#8217;a nie są może piękne pod względem designu, ale są bardzo funkcjonalne i praca z nimi to czysta przyjemność. Gmail w szczególności zasługuje na pochwałę &#8212; szkoda tylko, że nie ma zintegrowanego Inboxu jak w iOS.</p>
<p>Nie za bardzo rozumiem dlaczego Android nie może posiadać jednej aplikacji do czytania poczty, która będzie napisana przez ich zespół programistów oraz będzie potrafiła obsługiwać Gmail wraz z innymi kontami. Obecnie są dwie: &#8222;Gmail&#8221; i &#8222;Mail&#8221;. Każde konto też ma własny Inbox. Porażka. Zdecydowanie pokusiłbym się o przekierowanie wszystkiego na jedną skrzynkę Gmailową lub przesiadł się wyłącznie na pocztę tej firmy.</p>
<p>Jeśli chodzi o samą stabilność systemu na Galaxy S II to jest wzorowo. Ani razu nic mi się nie wysypało, nie padła żadna aplikacja, nie zwiesił się system. RAM w zupełności wystarcza i nie trzeba zabijać innych procesów, no chyba, że martwicie się o baterię. Bardzo spodobało mi się kolejkowanie uploadów w do Dropboxa. Jako, że nie mam kabla z końcówką MicroUSB, to wrzucałem wszystko do chmury, aby pojawiło się na komputerze &#8212; dodałem dwa filmy i kilkadziesiąt zdjęć do kolejki, a one spokojnie się w tle uploadowały, nawet jak telefon wygasił automatycznie ekran. Nie wiem nawet czy to działa na podobnej zasadzie pod iOSem, ale chyba można tylko tak robić z pojedynczymi plikami. Oczywiście minusem jest zwiększone zużycie baterii, ale wygoda takiej funkcjonalności jest niepodważalna.</p>
<p>Nadal uważam, że Mobilne Safari lepiej renderuje strony niż Androidowy odpowiednik, ale nie da się ukryć, że ten drugi jest piekielnie szybki. Gorzej jest natomiast z samym scrollowaniem góra/dół. Jest źle. Bardzo źle. Nienaturalnie i nieintuicyjnie. Nie mam pojęcia czy winić Samsunga czy Google za to niedopatrzenie, ale zupełnie mi to nie odpowiada. W landscape&#8217;owym widoku jest prawie poprawnie z kolei, gdzie kluczowym słowem jest <em>prawie.</em> Flash natomiast działa bardzo sprawnie i moja galeria zdjęć w nim stworzona działa znacznie lepiej niż pod iOS, gdzie przełącza się w ograniczony tryb HTML. Nie próbowałem oglądać Flashowych filmów.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p><div id="attachment_5854" class="wp-caption alignleft" style="width: 150px">
	<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-Android-update-failed.jpeg"><img src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/05/GS2-Android-update-failed-150x250.jpg" alt="" title="GS2 - Android update failed" width="150" height="250" class="size-medium wp-image-5854" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Why?</p>
</div>Android w wersji 2.3.3 Gingerbread to nadal zbiór przeciwności &#8212; jest kilka genialnych rozwiązań i jednocześnie kilka tragicznych. Najważniejsze, że Google prze mocno do przodu i nie mogę doczekać się Ice Cream Sandwich.</p>
<p>Sam Samsung Galaxy S II jest obecnie zdecydowanie najlepszym telefonem z Androidem jaki widziałem na rynku. Pod paroma względami również przewyższa iPhone&#8217;a 4, chociaż to nie dziwi &#8212; telefon Apple ma w końcu blisko rok na karku. Gdybym dzisiaj miał decydować się na ten system operacyjny to jest to jedyny telefon jaki brałbym pod uwagę. Serio! Jest tak dobry. Grubość w połączeniu z gigantycznym ekranem jest po prostu szokująca. Lekkość również pomaga, a w kieszeni jeansów leży wzorowo.</p>
<p>Wczoraj zauważyłem na ekranie rysę &#8212; mam nadzieję, że to nie moja robota, bo dbałem o niego jakby był swój. Zaatakowałem go jednak przed chwilą scyzorykiem<sup class='footnote'><a href='#fn-12386-12' id='fnref-12386-12'>12</a></sup> i nowych śladów brak &#8212; szkło zdaje egzamin, ale pamiętajmy że wszystko da się porysować.</p>
<p>To czego jednak najbardziej się obawiam, to możliwość że ten telefon nie doczeka się upgrade&#8217;u do Androida 3.2. Nie pomaga też fakt, że odkąd na rynku pojawił się iPhone 4, producenci telefonów z Androidem wypuścili ponad 120 różnych, nowych modeli. To zdecydowanie nie sprzyja utrzymywania wartości telefonu na rynku wtórnym, podczas gdy iPhone&#8217;y bardzo długo trzymają cenę.</p>
<p>Na koniec mam prośbę do Samsunga i innych producentów telefonów:</p>
<p class="alert">Prosiłbym wszystkich o rozważenie opcji wprowadzenia na rynek telefonów bez żadnych nakładek z czystym systemem od Google&#8217;a. Mówię tutaj o czymś w rodzaju Google Nexus S. Za coś takiego byłbym gotów zapłacić więcej, gdyby uaktualnienia systemu zależały od jego producenta, a nie producenta telefonu lub operatora.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12386-1'>Lub gazetami, jeśli były pod ręką. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-2'>3 dni różnicy. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-3'>Test nie został wykonany, brak sponsorów na LOT do NYC. Premier też brak. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-3'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-4'>Prawdopodobnie produkcji Samsunga. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-4'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-5'>To te tak małe, że gubi się je zanim kupi się je w sklepie. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-5'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-6'>Obrzydził mi się już w moim 3GS. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-6'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-7'>Pewnie lepszy niż w niejednej Nokii, ale gorszy niż w iPhone 4. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-7'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-8'>Maksymalnej w moim przypadku. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-8'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-9'>Nakładka Samsunga na Androida. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-9'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-10'>Na otwartej przestrzeni, więc nie ma mowy i zakłóceniach spowodowanych wysokimi budynkami. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-10'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-11'>Na YouTube&#8217;ie przynajmniej. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-11'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12386-12'>Czego z oczywistych względów nie polecam Wam robić. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12386-12'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/05/recenzja-samsung-galaxy-s-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pada śnieg, Fuji X100 się kurzy, a Quattro ma przewagę</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/05/pada-snieg-fuji-x100-sie-kurzy-a-quattro-ma-przewage/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/05/pada-snieg-fuji-x100-sie-kurzy-a-quattro-ma-przewage/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 May 2011 20:34:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Audi]]></category>
		<category><![CDATA[BMW]]></category>
		<category><![CDATA[drift]]></category>
		<category><![CDATA[Fuji]]></category>
		<category><![CDATA[motoryzacja]]></category>
		<category><![CDATA[X100]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5690</guid>
		<description><![CDATA[<span class="drop_cap">Z</span>apuszczaliście żurawia za okno? A do telewizora? Na TVN24 pokazują dantejskie sceny z południa kraju, gdzie śnieg już zasypał krajobraz. Jak oglądałem materiał z Jeleniej Góry to myślałem, że to wyciągnięte z archiwum. Serio. Wszystko białe. W Szklarskiej Porębie spadło ponad 20 centymetrów. Śniegu! No i powoli dociera to też do mnie. Do stolicy. Leżącej w Polsce centralnej jak to ładnie ujmują prezenterzy telewizyjni. Na mapie jakoś tak bardziej na wschód leży, ale nie będę się kłócił (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">Z</span>apuszczaliście żurawia za okno? A do telewizora? Na TVN24 pokazują dantejskie sceny z południa kraju, gdzie śnieg już zasypał krajobraz. Jak oglądałem materiał z Jeleniej Góry to myślałem, że to wyciągnięte z archiwum. Serio. Wszystko białe. W Szklarskiej Porębie spadło ponad 20 centymetrów. Śniegu! No i powoli dociera to też do mnie. Do stolicy. Leżącej w Polsce centralnej jak to ładnie ujmują prezenterzy telewizyjni. Na mapie jakoś tak bardziej na wschód leży, ale nie będę się kłócił &#8230; przynajmniej oddzielony jestem Wisłą. Ale ja nie o tym &#8230; Wkurzony jestem na maksa pogodą. Przez ostatnie dwa tygodnie było pięknie, ciepło &#8230; prawie jak w lecie. Nadszedł długi weekend, wszyscy cieszyli się wyjazdem na majówkę &#8230; a ja dostałem do testów Fuji X100. Pisałem już o nim jakiś czas temu. Tyle, że wtedy nie widziałem jeszcze zdjęć jakie produkuje, a to wpływa na ocenę całości. Mam to Fuji na kilka dni, cieszę się nim z jednej strony jednocześnie przeklinając z drugiej &#8230; a za oknem deszcz, śnieg i zimno. Nie mam już 20 lat, żeby mi to nie przeszkadzało. Zamiast marznąć na dworze, grzeję kości pod kocykiem, jednym okiem oglądając Real vs. Barca. Murphy! Zlituj się chłopie!</p>
<p style="text-align: justify;">Z nudów czytałem <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2007/03/29/16-motocykle-sa-wszedzie/" target="_blank">sobie archiwalne wpisy na Blogomotive</a>, zupełnie nie rozumiejąc jak można być aż tak nieobiektywnym &#8230; Normalnie fanboy jak ja, tylko BMW zamiast Apple. Mnie nazywają geekiem lub gadżeciarzem, a takiego zaraz zaczną od dresiarzy wyzywać. Nie wiem w sumie co gorsze. Blogo w każdym razie opisywał swoje doświadczenia jak na autostradzie w pobliżu mojego rodzinnego miasta wyprzedzał go motocyklista. To była jedna z tych chwil, w której czas staje w miejscu. Dla mnie też kiedyś czas się zatrzymał.</p>
<p style="text-align: justify;">Sytuacja wydarzyła się kilka lat temu. Wracaliśmy z Warszawy do Wrocławia z moją ex. Nie pamiętam dlaczego ani po co. Pamiętam za to, że pogoda była ładna, słońce świeciło i było ciepło. Zjechaliśmy już z katowickiej i minęliśmy Bełchatów, za którym jest ładny odcinek przez las. Dobra droga, lepsza widoczność, praktycznie żadnych skrzyżowań, a największym zagrożeniem do dzisiaj są leśne zwierzaki. Podróżowaliśmy wtedy Audi A4 1.8T quattro &#8212; marką, którą <em>nota bene</em> Blogo nienawidzi. Tradycyjnie przestrzegam ograniczeń w wioskach, bo dużo pijaczków i dzieci, ale poza zazwyczaj jest ogień. Tak też było tym razem &#8230; dwójka, trójka &#8230; dobiliśmy do optymalnej prędkości przelotowej na tym odcinku &#8230; czwórka, a z przeciwka nadjeżdża kilka samochodów, z których pierwszy lub drugi był czymś w rodzaju Iveco TurboDaily &#8212; taki mały TIR. Dzień był naprawdę bardzo miły, więc i ja byłem zrelaksowany. Do samochodów z przeciwka pozostało jakieś 100 metrów, a ja wcisnąłem sprzęgło i zacząłem wrzucać piąty bieg. Lewa ręka samotnie spoczywała na kierownicy, gdy nagle trzeci samochód wyjechał na mój pas, prosto przed maskę! Moja prędkość oscylowała w rejonie 140–150 km/h, skończyłem zmieniać bieg, a do samobójcy i potencjalnego mordercy z przeciwka pozostało około 30 metrów. Pamiętam tylko, że samochód był granatowy i miał maskę typową dla starszych Audi 80 &#8230; Przestałem myśleć, mój mózg stracił kontrolę nad ciałem, które zaczęło polegać wyłącznie na instynkcie. Szarpnąłem kierownicą w prawo &#8230; jedną ręką &#8212; nie wiem co robiłem z prawą w tym momencie. Nie wiem też jak bardzo szarpnąłem. Miałem wrażenie, że mija wieczność, ale nagle słyszę wrzask! Głośny, kobiecy, prawdziwie przerażony pisk zdolny obudzić zmarłego. Ten moment pamiętam! Ten krzyk! Musi przecież oznaczać, że za bardzo zbliżamy się do rowu i drzew za nim &#8212; szarpnąłem kierownicą w lewo! Z tych ułamek sekund, od pierwszego do drugiego szarpnięcia, nie widziałem ani nie zapamiętałem niczego. Mózg nagle zaskoczył! Jesteśmy nadal na drodze! Na środku naszego pasa, ale lecimy już lekkim poślizgiem. Przy tej prędkości łatwo wyprowadzić auto z równowagi &#8230; Audi już zbliża się do środka jezdni, przed nami pusto, auta nas minęły, a moja noga wciska pedał gazu w podłogę. Z całych sił. Lata ćwiczeń opłaciły się &#8230; samochód będzie do opanowania. Położyłem drugą rękę na kierownicy, zrobiłem kontrę, ponownie lekki poślizg, tym razem w drugą stronę, kolejna kontra &#8212; delikatniejsza &#8212; i samochód się uspokoił. Puściłem pedał gazu, zauważyłem że zbliżamy się wioski i zatrzymałem samochód na poboczu przy jej początku. Wyciągnąłem z samochodu paczkę fajek, na nogach z waty wysiadłem i podszedłem do rowu, usiadłem w nim i wypaliłem dwa &#8230; jeden po drugim. Do auta wróciłem dopiero jako emocje opadły.</p>
<p style="text-align: justify;">Powyższa sytuacja nie śni mi się po nocach na szczęście, nie mam też żadnych obaw przed podróżowaniem tym odcinkiem drogi &#8212; trafił się debil po prostu. Nie pierwszy i nie ostatni. Ale fakt, że było blisko. O ile pierwszy unik to był refleks, a drugi skręt pobudzony bodźcem przenikliwego, kobiecego krzyku, to właśnie wciśnięty pedał gazu uratował nas przed rowem i drzewami. Niewątpliwie przewaga spokoju, stabilności i trakcji Quattro też. A przy tej prędkości nie skończyłoby się to dobrze. Gdybym go nagle puścił, zachwiałbym równowagę samochodu, waga przeniosłaby się na przednie koła i w najlepszym wypadku skończyłoby się na pełnym Aaltonenie<sup class='footnote'><a href='#fn-12362-1' id='fnref-12362-1'>1</a></sup>. Nieobciążony tył kończy się brakiem kontroli w tej sytuacji, a samochód obraca jak z procy &#8230; Dlatego każdemu polecam poczytanie na temat, a potem ćwiczenie, ćwiczenie i jeszcze raz ćwiczenie. Pustych parkingów i placów w nocy jest pod dostatkiem i o ile na co dzień nikt<sup class='footnote'><a href='#fn-12362-2' id='fnref-12362-2'>2</a></sup> nie będzie driftować po publicznych drogach, to w sytuacjach podbramkowych takie umiejętności mogą uratować Wam i Waszym bliskim życie.</p>
<p style="text-align: justify;">Aha &#8230; jak już będziecie jechać poćwiczyć to dajcie znać, to wpadnę z X100 &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><object width="560" height="420"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/pviR-DwmGJE?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="420" src="http://www.youtube.com/v/pviR-DwmGJE?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12362-1'>Obrót o 360 stopni. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12362-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12362-2'>Prawie &#8212; debili nie brakuje. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12362-2'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/05/pada-snieg-fuji-x100-sie-kurzy-a-quattro-ma-przewage/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>@ReallyVirtual was unaware that he was live tweeting an attack on Osama Bin Laden in Abbottabad, Pakistan</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/05/reallyvirtual-was-unaware-that-he-was-live-tweeting-an-attack-on-osama-bin-laden-in-abbottabad-pakistan/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/05/reallyvirtual-was-unaware-that-he-was-live-tweeting-an-attack-on-osama-bin-laden-in-abbottabad-pakistan/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 May 2011 09:35:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Od autora]]></category>
		<category><![CDATA[Osama Bin Laden]]></category>
		<category><![CDATA[Storify]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5673</guid>
		<description><![CDATA[[ Storify dostępny w rozwinięciu wpisu. ]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><script src="http://storify.com/moridin_/live-tweeting-the-osama-bin-laden-execution.js"></script><noscript>[<a href="http://storify.com/moridin_/live-tweeting-the-osama-bin-laden-execution" target="blank">View the story "Live Tweeting the Osama Bin Laden Execution" on Storify]</a></noscript></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/05/reallyvirtual-was-unaware-that-he-was-live-tweeting-an-attack-on-osama-bin-laden-in-abbottabad-pakistan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Good artists copy, great artists steal &#8212; Instapaper vs. Apple</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/04/good-artists-copy-great-artists-steal-instapaper-vs-apple/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/04/good-artists-copy-great-artists-steal-instapaper-vs-apple/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Apr 2011 13:04:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Google Reader]]></category>
		<category><![CDATA[Instapaper]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[Readability]]></category>
		<category><![CDATA[Reeder]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5649</guid>
		<description><![CDATA[Jak zapewne część z Was wie, Apple podało do sądu Samsunga niedawno za kopiowanie ich designu. Bitwy pomiędzy gigantami były, są i zawsze będą, jednak czyż fakt, że samo Apple często kradnie najlepszy pomysły nie jest ironiczne? Steve Jobs w 1994 roku zacytował Pablo Picasso (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jak zapewne część z Was wie, Apple podało do sądu Samsunga niedawno za kopiowanie ich designu. Bitwy pomiędzy gigantami były, są i zawsze będą, jednak czyż fakt, że samo Apple często kradnie najlepszy pomysły nie jest ironiczne? Steve Jobs w 1994 roku zacytował Pablo Picasso:</p>
<blockquote><p>Dobrzy artyści kopiują, świetni artyści kradną.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Rok temu, wraz z prezentacją pierwszego iPada, podczas naszej relacji na żywo w ramach iMagazine, przeżyłem małe <em>deja vu</em> jak zobaczyłem iBooks — niemal identyczne jak używany przeze mnie Delicious Library. Wygląda na to, że historia się powtórzy &#8230; nie pierwszy raz zresztą, bo iBooks to nie pierwsza tego typu akcja Apple.</p>
<p style="text-align: justify;">W najnowszym buildzie OS X Lion Developer Preview 2 znaleziono odniesienia do nowej funkcji Safari, nazwanej <em>Reading List</em> i symbolizowanej okularami do czytania. Funkcja nie jest jeszcze aktywna, ale wszystko wskazuje na to, że będzie bardzo podobna do Instapaper i Readability. Jak tylko o tym dzisiaj rano przeczytałem, to pomyślałem sobie, że Marco Arment, twórca tej pierwszej, będzie miał spory problem do przetrawienia. Okazuje się jednak, że pomimo pewnego niepokoju, podszedł do sprawy całkiem spokojnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Apple niedawno wprowadziło bardzo podstawową obsługę RSSów w Mailu i Safari. Wtedy to między innymi NetNewsWire zaczął się bać o swój produkt, tak jak dzisiaj pewne obawy ma Marco. Patrząc jednak na implementację Apple, nie da się ukryć, że jest bardzo podstawowa bez żadnych zaawansowanych funkcji. Zapewne traktują to jako <em>RSS for the rest of us</em> i wiedzą, że bardziej zaawansowani użytkownicy poszukają specjalistycznego oprogramowania. Dzisiaj Google Reader jest <em>de facto</em> standardem jeśli chodzi o obsługę kanałów RSS, prawdopodobnie z trzech powodów:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>jest darmowy</li>
<li>sporo ludzi i tak ma konto na Gmailu</li>
<li>jest w chmurze, więc odpada konieczność synchronizacji wielu urządzeń — gdziekolwiek z niego skorzystamy to będzie zaktualizowany</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Wiele osób jednak nie używa Google Readera na co dzień. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest korzystanie z klienta, który jedynie łączy się z nim, a treści przedstawia w znacznie atrakcyjniejszej postaci. Prym wiodą obecnie Reeder (Mac, iOS) oraz Flipboard i Zite (iOS), przy czym ten drugi na bazie naszych subskrypcji wyszukuje tematy z innych źródeł, które mogłyby nas zainteresować — genialne narzędzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Osoby korzystające z podstawowych rozwiązań, w tym implementacji chociażby Apple czy Google, często zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego, że chcą tych zaawansowanych funkcji. Nie wiedzą, że wygoda czytania na iPadzie na dworze znacznie przewyższa ślęczenie na krześle przed komputerem. Nie wiedzą, że możliwa jest automatyczna synchronizacja wszystkich feedów RSS poprzez Google Readera — jak przeczytają artykuł w jednym miejscu, to automatycznie zostaje odznaczony na każdym urządzeniu. W końcu nie wiedzą też, że istnieje możliwość podzielenia sobie kanałów tematycznie za pomocą GReadera. Ale jak już w końcu spróbują, to zastanawiają się jak dotychczas sobie bez tego radzili.</p>
<p class="alert" style="text-align: justify;"><em>Na marginesie:</em> Krytycy iPada i ekranów LCD do czytania zupełnie nie rozumieją potrzeb niektórych osób do dostęp do różnego rodzaju informacji w wygodnej formie. Nie ma obecnie lepszego rozwiązania niż iPad i mnogość genialnych aplikacji na iOS. Zite, Flipboard, Reeder i wiele innych w niesamowity sposób dają nam dostęp do morza wiedzy w internecie, które z powodzeniem może zastąpić prasę nawet elektroniczną.</p>
<p style="text-align: justify;">Marco Arment poruszył temat <em>Reading List</em> w <a href="http://5by5.tv/buildanalyze/22" target="_blank">podcaście na 5by5.tv</a> kilka dni temu. Na przykładzie Starbucks próbuje pokazać dlaczego małe kawiarnie nie mają czego się obawiać — duży gracz przedstawia ludziom przyjemność z picia dobrej kawy, ale Ci szukający prawdziwych wrażeń, zachęceni gigantem, zaczną częściej odwiedzać mały lokal za rogiem dlatego, że nie tylko oferuje lepszą kawę, ale ma też lepszą ofertę, więcej kombinacji i dodatków, a do tego dostarcza lepszą atmosferę, w której można ją spożyć. Podobnie sprawa wygląda z Instapaper — produkt jest obecnie raczej niszowy, ale to właśnie Apple ma szansę go mocno wypromować. Jak już zwykli użytkownicy przyzwyczają się do zapisywania interesujących stron do przeczytania później, to niektórzy zaczną poszukiwać bardziej zaawansowanych rozwiązań z większą funkcjonalnością. Wiele osób nadal postępuje w mało wydajny sposób — artykuł czytają w momencie, w którym go zlokalizują, podeśle go znajomy czy klikną w linka na Facebooku. Sam stosuję zupełnie odmienną metodę od jakiegoś czasu: wszystko ląduje u mnie w Instapaper, niezależnie czy odnajduję link na Twitterze, Facebooku, w RSSach na Maku, iPadzie czy iPhone’ie. Przez cały dzień sporo się tego zbiera i jak już w końcu mam czas i chwilę spokoju na skupienie uwagi na czytaniu, to rozsiadam się wygodnie na kanapie lub balkonie<sup class='footnote'><a href='#fn-12357-1' id='fnref-12357-1'>1</a></sup> i rozpoczynam konsumpcję. Mam wtedy pod ręką niezbędne dodatki takie jak odpowiedni napój<sup class='footnote'><a href='#fn-12357-2' id='fnref-12357-2'>2</a></sup>, fajki czy poduszkę za głową. Nie dość, że jest to bardzo przyjemny sposób na spędzanie czasu, to przy okazji nic mnie nie rozprasza, bo jest to czas zaplanowany, a nie wyrwany kosztem innej czynności.</p>
<p style="text-align: justify;">Marco Arment, pomimo swojego pozornego spokoju obawia się jednak jednej rzeczy, czyli największej zalety Instapaper — wprowadzenia wieloplatformowości przez Apple w <em>Reading List</em>. Potencjalnie mogą tą funkcję zaimplementować pod Safari na Windows i OS X oraz pod Mobilnym Safari na iOS dla obecnie trzech urządzeń: iPhone, iPad i iPod touch. Wyprowadzenie go poza Safari za pomocą przycisku dla innych przeglądarek prawdopodobnie pozostanie w geście osób trzecich piszących wtyczki dla Chrome czy Firefox, ale spodziewałbym się szybkiego pojawienia się takich rozwiązań. Nie da się ukryć, że to właśnie chmura i uniwersalność są najmocniejszymi stronami Instapaper, a dodatkowe funkcje w postaci dostępu do ulubionych artykułów naszych znajomych raczej pozostaną w domenie najbardziej wymagających. Pytanie teraz brzmi: <strong>co jeszcze wymyśli Marco, aby utrzymać swoich obecnych klientów i na dodatek przyciągnąć nowych?</strong> Z doświadczenia wiemy, że Apple wprowadza nowe funkcje w najbardziej elementarnej postaci, ale mają możliwość pójścia w chmurę wraz MobileMe/iCloud<sup class='footnote'><a href='#fn-12357-3' id='fnref-12357-3'>3</a></sup>. Zadam zatem drugie pytanie: <strong>czy Apple od razu wprowadzi <em>Reading List</em> w chmurę i na urządzenia iOS czy poczeka i powoli będzie rozwijał jej funkcjonalność?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Steve Jobs w 1994 roku:</p>
<p style="text-align: justify;"><object width="560" height="420"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/96UXpiroWJ8?fs=1&amp;hl=en_US&amp;rel=0" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="420" src="http://www.youtube.com/v/96UXpiroWJ8?fs=1&amp;hl=en_US&amp;rel=0" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12357-1'>Zależnie oczywiście od pory roku. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12357-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12357-2'>Chłodzący lub ocieplający. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12357-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12357-3'>Potwierdziła się informacja, że Apple kupiło domenę iCloud. Przewidywania co do jej przeznaczenia pozostają jednak bez potwierdzenia. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12357-3'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/04/good-artists-copy-great-artists-steal-instapaper-vs-apple/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szukanie inspiracji</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/04/szukanie-inspiracji/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/04/szukanie-inspiracji/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 16:57:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Od autora]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5634</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno wspominałem o naszych fantastycznych drogach — od jakiegoś czasu właśnie ze względu na nie, preferuję podróżowanie w nocy, pomimo że muszę potem ratować się używkami, aby nie paść trupem ze zmęczenia. Nocne podróżowanie sprzyja też możliwości spokojnego posłuchania książek audio — mały ruch powoduje, że można bardziej skupić się na słowach, a czasami na myślach (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_5640" class="wp-caption alignright" style="width: 250px">
	<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/04/Inspiration.jpg"><img class="size-medium wp-image-5640 " src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/04/Inspiration-250x166.jpg" alt="" width="250" height="166" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Inspiration by Cornelia Kopp</p>
</div>
<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">N</span>iedawno wspominałem o naszych fantastycznych drogach — od jakiegoś czasu właśnie ze względu na nie, preferuję podróżowanie w nocy, pomimo że muszę potem ratować się używkami, aby nie paść trupem ze zmęczenia. Nocne podróżowanie sprzyja też możliwości spokojnego posłuchania książek audio — mały ruch powoduje, że można bardziej skupić się na słowach, a czasami na myślach.</p>
<p style="text-align: justify;">Ten blog miał z założenia dać ujście potrzebnie pisania na tematy inne niż <em>stricte</em> Apple’owe i spełniał swoje zadanie od 28-ego lutego 2009. Przy okazji spędziłem niezliczone godziny <a href="“http://blog.moridin.pl/tag/fotoreportaz/“" target="“_blank”">nad przygotowaniem fotoreportaży</a> z Dzikiego Zachodu (podróż z Las Vegas do San Francisco), Łazienek Królewskich, Auschwitz, Warszawy, Francji (Dolina Loary i Normandii), Ceremonii Otwarcia Igrzysk Olimpiad Specjalnych oraz najnowszego z Nowego Jorku. To chyba z nich jestem najbardziej dumny &#8230; mam nadzieję, że i Wam się podobały. Plan i egzekucja części pisemnej wahał się przez te dwa lata z hakiem — na początku miały być to dłuższe wpisy, potem chęć zaadoptowania stylu <em>Daring Fireball</em>. Z góry uprzedzam, że chodziło o ograniczenie czasu poświęcanego na pisanie — przygotowanie wpisu zajmuje naprawdę sporo czasu, szczególnie jeśli dodamy do tego jakiś grubszy <em>research</em>. Ostatnio wróciłem do mieszanego podejścia — więcej komentarzy z cytatami, ale też kilka dłuższych wpisów.</p>
<p style="text-align: justify;">Wczoraj nawet miałem przez chwilę bojowy nastrój i plan, aby wszystkie obecne wpisy wrzucić do jednej kategorii “Po Polsku” i jednocześnie wyrzucić je z głównej strony, a samego bloga zamienić w anglojęzycznego — tematy zbliżone. Dzisiaj już mi się odechciało — normalnie jak baba podczas okresu.<sup class='footnote'><a href='#fn-12355-1' id='fnref-12355-1'>1</a></sup> Nadal zastanawiam się co dalej robić, ale uwierzcie mi — pomiędzy iMagazine i Makowym ABC mam i tak sporo pisania, chociaż trochę mniej twórczego niż bym sobie życzył. Pomysły w każdym razie krążą wokół czegoś nowego &#8230; formy, tematu, podejścia. Nie wiem. Zwyczajnie nie wiem w jakim kierunku to wszytko pójdzie, ale chciałbym aby było to z jajem. Jeśli będzie mi tego brakowało, to pewnie wrócę &#8230; ale autentycznie dzisiaj nie wiem co dalej robić. Nawet zastanawiałem się czy nie poświęcić czasu na tworzenie filmów poklatkowych, tyle że strasznie szkoda mi obecnej puszki — spełnia wszystkie moje oczekiwania, nie ma sensu kupować drugiej jako backup skoro z tego nie żyję, a z założenia ma przeżyć jeszcze kilka ładnych lat wraz z wyjazdami. Do zabaw z montażem brakuje mi natomiast ciekawych materiałów video. Operator ze mnie jak z koziej dupy trąbka, ale sprzętu do nagrywania filmów też brak — przede wszystkim dobrego Steadicama do DSLR.</p>
<p style="text-align: justify;">Na pewno nie zrezygnuję z publikowania zdjęć i fotoreportaży na łamach bloga, chociaż może w końcu doprowadzę galerię pod <a href="“http://photography.moridin.pl”" target="“_blank”">photography.moridin.pl</a> do porządku — sporo rzeczy trzeba stamtąd wywalić, a jeszcze więcej dodać. Niestety nie stać mnie na podróżowanie przez 365 dni w roku, więc tym samym fotoreportaży dużo nie będzie, a przynajmniej tych ciekawszych. Zastanawiałem się też czy nie przekształcić bloga trochę na wzór 990px.pl, ale podejść do tematu z ciut innej strony oraz wpleść w to również video.</p>
<p style="text-align: justify;">Komentarze jak zwykle mile widziane. Przed chwilą je zresztą otworzyłem ponownie i rejestracja już nie jest konieczna &#8230; A tymczasem idę w końcu odpocząć i szukać inspiracji.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Zdjęcie: </em><a href="http://www.flickr.com/photos/alicepopkorn/4011970135/" target="_blank">Inspiration<em> by Cornelia Kopp</em></a></p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12355-1'>Zamiar: humorystyczny, a nie szowinistyczny. Wszyscy co mnie znają wiedzą, że szanuję płeć przeciwną i równouprawnienie. Do tego stopnia, że jak kobieta pyta się mnie czy zrobię coś kobiecego (zmywanie, pranie — whatever), to się zgadzam. Na pytanie czy pomogę przy zmianie koła &#8230; przypominam o równouprawnieniu. Ale potem pomagam &#8230; zapłata w postaci bezcennego opadu szczęki starcza. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12355-1'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/04/szukanie-inspiracji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Życie w wersji beta</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/04/zycie-w-wersji-beta/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/04/zycie-w-wersji-beta/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Apr 2011 14:13:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Blackberry]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Od autora]]></category>
		<category><![CDATA[Playbook]]></category>
		<category><![CDATA[RIM]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5599</guid>
		<description><![CDATA[Wczorajszy dzień, jak to zwykle bywa przed Świętami, spędzony był na nadrabianiu zaległości. Zwrot T.G.I.F. niestety nie sprawdził się i po dokończeniu wszystkiego co wymagało finalizacji nadszedł czas na odpoczynek. Na R'n'R. <em>Rest and relaxation.</em> Oczywiście pod warukiem, że relaksującym można nazwać kilkaset kilometrów w samochodzie. Kiedyś rzeczywiście tak było, ale po pierwsze człowiek się starzeje, wytrzymałość już nie ta sama, a zatłoczone drogi skutecznie ograniczają możliwość popuszczenia wodzy fantazji (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span class="drop_cap">W</span>czorajszy dzień, jak to zwykle bywa przed Świętami, spędzony był na nadrabianiu zaległości. Zwrot T.G.I.F. niestety nie sprawdził się i po dokończeniu wszystkiego co wymagało finalizacji<sup class='footnote'><a href='#fn-12350-1' id='fnref-12350-1'>1</a></sup> nadszedł czas na odpoczynek. Na R&#8217;n'R. <em>Rest and relaxation.</em> Oczywiście pod warukiem, że relaksującym można nazwać kilkaset kilometrów w samochodzie. Kiedyś rzeczywiście tak było, ale po pierwsze człowiek się starzeje, wytrzymałość już nie ta sama, a zatłoczone drogi skutecznie ograniczają możliwość popuszczenia wodzy fantazji. Właśnie z tego powodu od jakiegoś czasu decyduję się na nocne podróżowanie &#8212; fakt, że cieżko wstać następnego dnia i trzeba odpowiednio zaplanować sen na kilka dni wcześniej (albo wyposażyć się w odpowiednie używki &#8212; w Bełchatowie na Statoil mają tanie RedBulle), coby nie kimnąć się jadąc prędkością przelotową. Jednak pomimo wzrostu umiejętności z każdym kolejnym kilometrem, pomimo co raz większej mocy pod maską, podróż wydłuża się co raz bardziej.</p>
<p>Niestety jacyś geniusze, których należałoby zrobić z dupy jesień średniowiecza, upodobali sobie wydawanie pieniędzy na sygnalizatory świetlne. Wszędzie. Gdzie się da. A jak się nie da? Wtedy robi się skrzyżowanie donikąd i stawia się go i tak. Co więcej, jadąc przez wioski wyglądające na opuszczone, bez śladów życia, światła, nawet mizernej świeczki, i tak stoi się na światłach. Na szczęście już niedługo będziemy mieli drogi szybkiego ruchu i autostrady wzdłuż i wszerz &#8212; o ile wszystko nie stanie po zakończeniu się Euro 2012. Czyli pewnie nie będziemy ich mieli &#8230; Ważne jednak, że Katowicką remontują. Połowa trasy między Warszawą i Piotrkowem Trybunalskim ograniczona jest do jednego pasa i 80 km/h. Remontują, naprawiają i harują niczym woły. W rękawicach, bo ciężkiego sprzętu ni widu, ni słychu. A w nocy tym bardziej. Czemu do jasnej cholery nie zapieprzają tam 24/7? To w końcu bardzo istotny szlak komunikacyjny, a straty finansowe spowodowane wydłużoną podróżą w dzień dla wielu są nie do policzenia. Kończy się to też geniuszami na drzewach i w rowach, bo przecież trzeba wcisnąć i nadrobić stracony czas &#8230; Co powoduje jeszcze większe korki &#8230;</p>
<p>Wszyscy zgodnie krytykujemy ceny benzyny, jakość dróg, sprawność rządu i pewnie wiele innych rzeczy, o których nawet nie zdaję sobie sprawy. Krytykujemy, bo nas pewne rzeczy denerwują, bo są niedorobione, za drogie, za tanie &#8212; dobry powód nie jest zły. W zasadzie to żaden powód nie jest zły. Podejrzewam też, że nasz naród ma częściowo marudzenie wrodzone genetycznie i wzmocnione mlekiem z jedynego słusznego źródła. Najgorzej jednak jest z technologią. Tutaj potrafimy jak nikt inny znaleźć słabe punkty wszystkiego co nam wpadnie w oko czy nawinie się pod rękę. Tak, dotyczy to również mnie. Wystarczy zresztą poczytać moje pierwsze wrażenia z Fuji X100 &#8212; trochę po nim pojechałem. Wady na dzień dzisiejszy podtrzymuję, ale w końcu dostałem do Dominika zdjęcia, które nim robiłem &#8212; zalążek niepewności zrodził się po ich obejrzeniu, bo ich plastyka (jpg prosto z aparatu) jest bardzo pociagająca. Przypomina mi to zresztą trochę czytanie recenzji samochodowych i patrzenie na tabele punktowe pod ich koniec. Tak &#8212; Golf GTI ma najmniejszy bagażnik w porównaniu z konkurencją, ma najmniej miejsca na nogi i traci kolejne punkty za to, że nie można nigdzie postawić 2 litrowej butelki w jego wnętrzu. Za to ma najlepsze zawieszenie, układ kierowniczy i przeniesienie napędu. Z tym Golfem to akurat wymyślony przykład, ale rozumiecie o co chodzi &#8212; trzeba patrzeć na te elementy, które nas interesują, które będą lub nie będą przeszkadzały i na wady, z którymi będziemy potrafili żyć &#8230; lub nie.</p>
<p>Dlatego zupełnie nie rozumiem recenzji najnowszego PlayBooka od RIM. Wiele rzeczywiście krytykuje go i nie pozostawia na nim suchej nitki, ale są też tacy, którzy twierzdzą, że brak kontaktów, kalendarzy i przede wszystkim aplikacji do poczty to zalety! Zalety! No bo przecież zwiększają bezpieczeństwo. Idąc tym tokiem myślenia to brak jakiejkolwiek elektroniki będzie jeszcze lepszy, bo nikt nie ukradnie nam hasła do pojemniczka przytwierdzonego do gołębia pocztowego, a jego zestrzelenie chyba nie jest legalne. Wyobraźcie sobie co by było gdyby rok temu iPad trafił na rynek bez tych wszystkich rzeczy. Był krytykowany z każdej strony, spychany na margines i nie dawano mu żadnych szans na zaistnienie. A tymczasem blisko miesiąc po premierze jego drugiej generacji wypuszczane jest coś co nie dorównuje modelowi sprzed roku, coś co przy znacznie niższych kosztach produkcji (przynajmniej w teorii) kosztuje tyle samo co iPad, ale nie ma wielu podstawowych narzędzi. Jakby nie patrzeć to iWork dostępny był od <em>Day 1.</em> Nie rozumiem recenzentów, którzy chwalą PlayBooka i zapewniają, że przecież już za chwilę, już za moment będą aplikacje, będzie lepiej działający flash i więcej funkcji. Microsoft też tak mówił, a w Windows Phone 7 nadal niewiele się zmieniło. Widocznie świat zmierza do akceptowania niedoróbek, a chwalić przecież trzeba, bo monopol to zło.</p>
<p>A tymczasem PlayBook to bez wątpienia produkt beta i tak należy go traktować dopóki RIM nie odnajdzie się w tym nowym świecie, którego chyba zupełnie nie rozumie i nie może zdecydować się co jest lepsze: Flash, emulacja Androida czy natywny software.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12350-1'>No prawie, ale ciiii &#8230; <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12350-1'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/04/zycie-w-wersji-beta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fuji X100 &#8212; pierwsze wrażenia</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/04/fuji-x100-pierwsze-wrazenia/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/04/fuji-x100-pierwsze-wrazenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Apr 2011 08:57:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Fuji]]></category>
		<category><![CDATA[Fujinon]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze wrażenia]]></category>
		<category><![CDATA[X100]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5536</guid>
		<description><![CDATA[Miałem wczoraj przyjemność spędzić kilkadziesiąt minut z Fuji X100 w mniej niż optymalnych warunkach oświetleniowych i kilka rzeczy od razu rzuciło mi się w oczy, dla mnie na tyle poważnych, że (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span class="“drop_cap"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/04/finepix_x100.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-5537" title="finepix_x100" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/04/finepix_x100.png" alt="" width="560" height="329" /></a></span></p>
<p><span class="“drop_cap">M</span>iałem wczoraj przyjemność spędzić kilkadziesiąt minut<sup class='footnote'><a href='#fn-12339-1' id='fnref-12339-1'>1</a></sup> z Fuji X100 w mniej niż optymalnych warunkach oświetleniowych i kilka rzeczy od razu rzuciło mi się w oczy, dla mnie na tyle poważnych, że dyskwalifikują ten aparat dla mnie za tą cenę.</p>
<h2>Hardware</h2>
<p><span class="“drop_cap">P</span>ierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy to pseudo-skóra, którą jest opatulona większość obudowy. Nie jest tak miła w dotyku jak ta, którą otrzymujemy w lustrzankach — brakuje jej sprężystości i miękkości. Nie ma też wątpliwości, że to nie jest skóra. W połączeniu z metalową górą i dolną płytą sprawia jednak bardzo dobre wrażenie.</p>
<p>Obiektyw, również metalowy, niestety nie ma gwintu. Trzeba opcjonalnie zamówić i wymienić przedni element obiektywu, aby mieć możliwość przykręcania do niego filtrów. W moim przypadku nie ma to większego znacznia, ale powinno to być w standardzie.</p>
<p>Na tylnej ścianie, pod kciukiem w rejonie gdzie tradycyjnie w lustrzankach znajdziemy przycisk do AE-Lock (lub dodatkowy do wyzwalania ostrzenia — AF-ON) znajduje się taki plastikowy trybik, który można przesuwać lewo/prawo i ewentualnie nacisnąć. Ten przełącznik wygląda jakby został znaleziony na tyłach magazynów Fuji i wygląda zupełnie jak przycisk do zoomu w idioten-kamerach za 300 PLN. Zupełnie nie pasuje wykonaniem ani materiałem do reszty i obowiązkowo powinien zostać zastąpiony przyciskiem wyzwalania AF.</p>
<p>Wizjer w wersji optycznej jest niesamowity, chociaż potrzeba chwili, aby przyzwyczaić się do kadrowania zgodnie z nałożonym prostokątem, a nie sugerować się tym co widzimy. Wersja elektroniczna jest gorsza i konieczna tylko ze względu na błędy paralaksy podczas ostrzenia na krótkie odległości (typu kilka-kilkanaście cm) — gdyby nie to, to wątpię, abym z niej kiedykolwiek korzystał.</p>
<h2>Software</h2>
<p><span class="“drop_cap">M</span>am wrażenie, że osoby odpowiedzialne za menu zostały zwerbowane z działu kompaktów. Sześć ekranów opcji na dwóch różnych kartach powoduje, że ciężko cokolwiek znaleźć. Na plus zasługuje fakt, że jak już się aparat ustawi pod własne upodobania to rzadko trzeba tam wracać. Poza ustawieniem AutoISO, które z jakiegoś niewiadomego powodu nie jest dostępne pod pozycją wyboru ISO. Na Nikonie bardzo często pracuję w trybie manual z włączonym AutoISO, które dostosowywuje się automatycznie do ustawionego czasu i przysłony — super wygodna funkcja. Swoją drogą &#8230; Canon ma to beznadziejnie zaimplementowane.</p>
<p>Ostatnim problemem, który napotkałem w tym dziale podczas ten krótkiej zabawy aparatem to ustawienie wielkości pola AF — nie jest zapamiętywane i po wyłączeniu aparatu trzeba je od nowa ustawiać.</p>
<h2>Ergonomia</h2>
<p><span class="“drop_cap">N</span>a początku bardzo źle czułem się wśród nieznajomych przycisków i opcji (instrukcję przeglądałem już dosyć dawno i dosyć pobieżnie). Dla porównania dodam, że przesiadka z Canona na Nikona była praktycznie bezbolesna, pomimo że te dwa systemy mają zupełnie różnie rozwiązane UI. W przypadku Fuji przydała się dosyć dobra znajomość mojego kieszonkowego Panasonica LX3 — wiele funkcji jest po prostu zbliżona do tych znanych z kompaktów.</p>
<p>Bardzo niewygodna jest zmiana aktywnego pola AF — aby je przesunąć trzeba lewym palcem przytrzymać jeden z przycisków obok LCD, a prawym kciukiem skorzystać z “krzyżaka”. Niestety powoduje to oderwanie lewej ręki od ulubionej pozycji — kciuk i palec wskazujący podpierający obiektyw. Jako, że ostrzenie ręczne jest w zasadzie wykluczone to jest to dla mnie spory problem.</p>
<p>Wiem, że w jakiś sposób można ustawić wspomniany, plastic-fantastic przycisk, aby pełnił rolę wyzwalacza AF. Niestety kilka minut spędzonych na poszukiwaniach w menu wspólnie z właścicielem aparatu nie zaowocowały niczym konkretnym &#8230; Wieloletnie zboczenie po DSLR, ale w tym formacie aparatu przeznaczonego potencjalnie do <em>street photography</em> wydaje się to być idealne zastosowanie — prefocus, a potem już tylko strzelamy.</p>
<h2>Mieszane uczucia</h2>
<p><span class="“drop_cap">T</span>e kilkanaście minut zabawy niestety nie przekonały mnie do wydania ponad 4000 PLN na ten aparat. Za tą cenę musi oferować znacznie więcej niż tylko zbajerowany wizjer, który tak naprawdę nie byłyby zupełnie potrzebny, gdyby nie problemy z paralaksą przy bliskich odległościach. Gdyby nie to ostatnie to zdecydowanie zadowoliłbym się nakładanymi elementami w technice LCD — takiej jaką stosuje Nikon chociażby. Ma sporo mocnych stron, gdzie rozmiar, waga i wykonanie są zdecydowanie na najwyższym poziomie, ale ta ostatnia cecha nie została spełniona w całym zakresie — zupełnie jakby nad niektórymi elementami pracował zespół inżynierów odpowiedzialnych za najtańsze modele. Nad samym menu z kolei przydałoby się więcej wkładu prawdziwych ulicznych fotografów, którzy mogliby nadać mu więcej lekkości, przejrzystości i łatwiejszego dostępu do często używanych funkcji.</p>
<p>Bezkonkurencyjnie największym problemem jest w zasadzie brak możliwości ręcznego ustawiania ostrości! To właśnie ten element układanki dyskwalifikuje ten aparat, w szczególności, że AF zwyczajnie sobie nie radzi w ciężkich warunkach oświetleniowych — tutaj nawet najtańsza lustrzanka bije go na głowę. Ta właściwość w zasadzie jest dla mnie bardzo istotna, a większość zapewne nawet na to nie zwróci uwagi.</p>
<p class="alert">Wiadomość dla Fuji: jak wprowadzicie ręczne ostrzenie z mechanicznym pokrętłem na obiektywie zamiast obecnego fly-by-wire to użyteczna wartość X100 wzrośnie przynajmniej 100-krotnie! Resztę poprawek to firmware i powinna być bułka z masłem.</p>
<p class="alert">Jakbyście dodatkowo wypuścili model pełnoklatkowy z powyższymi usprawnieniami to cena w rejonie 6000 PLN niewielu odstraszy.</p>
<p>Wkrótce mam dostać w swoje ręce egzemplarz testowy na okres 3-4 dni — mam nadzieję, że uda się na więcej, w najgorszym wypadku na okres świąteczny, w którym planuje plener. Nie wykluczam, że zmienię podejście do tego małego diamentu ze skazami po dłuższym obcowaniu z nim &#8230;</p>
<h2>Mój subiektywizm</h2>
<p>Tak dla jasności, bo mam osobliwe podejście do rzeczy, które mi odpowiadają lub nie:</p>
<ul>
<li>spisuję moje bardzo bardzo &#8230; bardzo subiektywne wrażenia</li>
<li>każdy powinien zastanowić się czy powyższe cechy są dla niego istotne czy nie &#8212; to bardzo indywidualna sprawa i dla niektórych mogą być zupełnie bez znaczenia, a to całkowicie zmienia postać rzeczy</li>
</ul>
<p>Smacznego!</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12339-1'>Z czego kilkanaście minut robiłem zdjęcia. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12339-1'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/04/fuji-x100-pierwsze-wrazenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>34</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nikon D5100 z matrycą od D7000 &#8212; marketingowcy harcują!</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/04/nikon-d5100-z-matryca-od-d7000-marketingowcy-harcuja/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/04/nikon-d5100-z-matryca-od-d7000-marketingowcy-harcuja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Apr 2011 11:54:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[D5100]]></category>
		<category><![CDATA[DSLR]]></category>
		<category><![CDATA[Nikkor]]></category>
		<category><![CDATA[Nikon]]></category>
		<category><![CDATA[SLR]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5523</guid>
		<description><![CDATA[Nowy D5100 wchodzi w segment poniżej niedawno pokazanego model D7000 i jednocześnie zastępuje D5000. Przejmuje matrycę z tego pierwszego, co z jednej strony jest dobrą rzeczą, ale znacie moje zdanie na temat takich ilości megapikseli. Oto moje słowa z recenzji D7000 i myślę, że niewiele się zmieni przy tym nowym graczu (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/04/Nikon-D5100.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-5525" title="Nikon D5100" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/04/Nikon-D5100-560x420.png" alt="" width="560" height="420" /></a></p>
<p>Nowy D5100 wchodzi w segment poniżej niedawno pokazanego model D7000 i jednocześnie zastępuje D5000. Przejmuje matrycę z tego pierwszego, co z jednej strony jest dobrą rzeczą, ale znacie moje zdanie na temat takich ilości megapikseli. <a href="http://blog.moridin.pl/2011/02/recenzja-nikon-d7000/" target="_blank">Oto moje słowa z recenzji D7000</a> i myślę, że niewiele się zmieni przy tym nowym graczu:</p>
<blockquote><p>O swoich przekonaniach względem upychania sporej ilości megapikseli na małych matrycach wspominałem nie raz. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego typu marketingowych zabiegów ze względu na pogarszanie się jakości zdjęć i przekraczaniem zdolności obiektywów do naświetlenia tak ciasno upakowanych pikseli. Weźcie też pod uwagę, że podpinałem pod D7000 bardzo drogie i dobre obiektywy … strach się bać co stałoby się w przypadku najtańszych. Niestety tak wygląda marketing i to on rządzi tym segmentem … ale przejdźmy do konkretów.</p></blockquote>
<p>Tak więc nowy model, względem D5000, zyskał 4 mln pikseli (16.2 vs. 12.3 MP), możliwości kręcenia filmów w 1080p, rozszerzone ISO (100-25,600), 14-bitowe RAWy i <a href="http://blog.moridin.pl/2010/08/canon-60d-krok-do-tylu-i-cwiczenia-marketingowe/" target="_blank">ruchomy ekran LCD wzorem z Canona 60D</a>. Matryca to oczywiście APS-C, czyli należy wartość na obiektywie przemnożyć przez 1.5, aby uzyskać rzeczywisty kąt widzenia aparatu. Dołożono 11-punktowy system AF zwany Multi-CAM 1000.</p>
<p>Z nowości mamy tak zwane <em>Effect Modes</em>, czyli filtry które możemy nałożyć na zdjęcie bezpośrednio w aparacie. Jak dodadzą moduł 3G i możliwość publikowania zdjęć w internecie to będziemy mieli kolejne drogie narzędzie do zdjęć w stylu jakie oferuje Instagram. Najciekawszy wydaje się być <em>selective colour</em>, dzięki któremu możemy pozostawić jeden wybrany kolor, a z reszty zrobić zdjęcie B&amp;W. Najbardziej przerażający z kolei to zdecydowanie <em>miniature effect</em>, <a href="http://blog.moridin.pl/2010/11/nikkor-pc-e-24mm-f3-5d-recenzja/" target="_blank">który stara się udawać obiektyw T/S</a>. W lustrzance. Emulator obiektywu T/S w lustrzance &#8230; Emulator T/S! W lustrzance! Niektórych może też ucieszyć tryb HDR, korzystający z dwóch zdjęć, aby rozszerzyć <em>dynamic range</em>. Szkoda, że tylko z dwóch.</p>
<p>Ciekawostka jest pogoń za klientami, których interesuje kręcenie video. Do oferty trafił nowy mikrofon o symbolu ME-1, zasilany prosto z aparatu i wyposażony w technologię redukcji szumów spowodowanych wiatrem. Profesjonaliści zapewne będą chcieli dokupić lepszy jakościowo sprzęt, ale dla amatorów może to być ciekawa propozycja, pod warunkiem, że cena będzie rozsądna. Patrząc na moduł GPS od Nikona, nie spodziewałbym się, aby w tym przypadku była atrakcyjna.</p>
<p>Wizjer w D5100 to ewidentnie jeden z elementów, na którym starali się ograniczyć koszty &#8212; jest nawet ciut mniejszy od tego w Canonie 600D i bardzo daleko mu do rozmiarów wizjera w D7000. Nie ma też 100% pokrycia kadru, co mnie akurat nie dziwi. Biorąc pod uwagę jak istotny jest ten element &#8212; w końcu przez niego patrzymy na to co chcemy sfotografować &#8212; zalecam mocno się zastanowić nad droższym bratem D5100, żebyście zaraz nie zdecydowali się na wyższą półkę.</p>
<p>Zapraszam jeszcze do przykładowych zdjęć w galerii na DPReview: <em><a href="http://www.dpreview.com/galleries/reviewsamples/albums/nikon-d5100-preview-samples" target="_blank">D5100 Sample Gallery</a></em></p>
<p>Jakby nie patrzeć, jest to zacny upgrade względem poprzednika, ale szkoda, że <a href="http://blog.moridin.pl/2009/09/gestosc/" target="_blank">marketingowcy nadal trzymają pieczę nad numerkami &#8212; jakby matryca miała w rejonie 10-12 MP to jakość</a> niewątpliwie poprawiłaby się znacznie, a obiektywy (lub przynajmniej ich zdecydowanie większa część) byłyby w stanie sensownie przetworzyć tą rozdzielczość. Nie raz widzieliście okładki magazynów ze zdjęć mających 4-6 MP i nie wiedzieliście nawet o tym &#8230; A niektórzy nawet oszukują &#8230; przeczytajcie <a href="http://pogue.blogs.nytimes.com/2011/03/17/chimping-and-other-photo-taking-tips/?nl=technology&amp;emc=cta2" target="_blank">ostatnie kilka akapitów tego artykułu</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/04/nikon-d5100-z-matryca-od-d7000-marketingowcy-harcuja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Seks, dzieci, rodzice i technologia</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/03/seks-dzieci-rodzice-i-technologia/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/03/seks-dzieci-rodzice-i-technologia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Mar 2011 19:49:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Od autora]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/2011/03/seks-dzieci-rodzice-i-technologia/</guid>
		<description><![CDATA[Jeden ze śledzonych przeze mnie twitterowiczów podał dzisiaj linka do przerażającej historii dziewczynki, która wysłała swoje zdjęcie chłopakowi, który wpadł jej w oko. Co w tym złego? Była na nim naga. Skończyło się bardzo niedobrze, ale lepiej niż się spodziewałem. Na szczęście. &#8222;Kiedy byłem &#8230; kiedy byłem małym chłopcem&#8221;, w podstawówce papierosy paliło kilku ósmoklasistów, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span class="drop_cap">J</span>eden ze śledzonych przeze mnie twitterowiczów podał dzisiaj <a href="http://www.nytimes.com/2011/03/27/us/27sexting.html?_r=1">linka do przerażającej historii dziewczynki</a>, która wysłała swoje zdjęcie chłopakowi, który wpadł jej w oko. Co w tym złego? Była na nim naga. Skończyło się bardzo niedobrze, ale lepiej niż się spodziewałem. Na szczęście.</p>
<p>&#8222;Kiedy byłem &#8230; kiedy byłem małym chłopcem&#8221;, w podstawówce papierosy paliło kilku ósmoklasistów, a komunikacja odbywała się za pomocą telefonii naziemnej. W liceum powoli wkraczałem w erę internetu, ale byłem pionierem wśród rówieśników i jednym z nielicznych, do którego można było wysłać emaila. Na skrzynkę Taty. Pełna kontrola, ale raczej wynikająca z faktu, że to wszystko kosztowało. Pierwszy telefon komórkowy miałem w wieku 17-18 lat. Motorola StarTac &#8212; kochałem ten telefon. Był bardziej cool niż iPhone w 2007 roku. Tylko, że aż jedna osoba decydowała się na niego dzwonić &#8212; ponownie koszty. SMSy to też była rzadkość &#8230;</p>
<p>A dzisiaj? Twitter, Facebook, Foursquare, Gowalla, Blip, GG, Google Talk i niezliczona ilość for, chatroomów, stron internetowych i innego badziewia, czychającego na dzieciaki. Anonimowość zapewniona, wystarczy kliknąć potwierdzenie, że jest się dorosłym. Swoją drogą chyba tylko kompletny debil z pryszczem zamiast mózgu nie wykombinuje, że materiały dla dorosłych stoją otworem dla każdego. Do tego kamerki internetowe, livechaty i jeszcze więcej filmów. Pół biedy jeszcze jak dziecko będzie patrzyło na nagie piersi czy penisy w formie nieruchomej &#8212; gorzej jak dotrze do hardcore&#8217;owych materiałów video, które mogą wpłynąć negatywnie na psychikę do końca życia. Dziecko nie zdaje sobie sprawę, że to są aktorzy, że Pani jest &#8230; a zresztą co będę tutaj mówił. Fetyszystów jest mnóstwo i to w najprzeróżniejszych, dla większości niewyobrażalnych, dziedzinach. Wsród nich niestety można też znaleźć bezwzględnie najgorszy gatunek &#8212; pedofilów.</p>
<p>Nie mam jeszcze dzieci, chociaż zawsze chciałem mieć dziewczynkę. Starzeję się już, a czas ucieka i co raz bardziej zaczynam się nad pewnymi rzeczami zastanawiać &#8212; nie chcę być tatą-dziadkiem. Pewnie teraz myślicie, że nie chcę na ten zły świat sprowadzać kolejnej duszy. Otóż nie &#8212; zastanawiam się jak rodzice dzisiaj chronią dzieci. Jak panują nad wszystkimi, wyrastającymi jak grzyby po deszczu, nowinkami technologiczno-informatycznymi. Jak i czy w ogóle kontrolują dzieci.</p>
<p>Czy moje dziecko powinno mieć konto na Facebooku? Czy powinno mieć konto na Twitterze? Komputer? Komórkę? Mam blokować, zakazywać i nie pozwalać? Ufać i wierzyć, pamiętając jednocześnie własne młodzieńcze wybryki? Czy mam przeglądąć SMSy i maile? Instalować spyware? Gdzie leży granica? Skąd wiem czy jej nie przekraczam? Skąd mam wiedzieć, że dbanie o własne dziecko nie staje się obsesją? Skąd mam wiedzieć, że przeginam już na maksa i je krzywdzę? Na ile mogę mu ufać? A może w ogóle nie powinienem myśleć o dziecku, bo przecież i tak będę złym ojcem? To są wszystko pytania, które zapewne zadaje sobie sporo więcej osób. To są też pytania, na które odpowiedzi są prawdopodobnie bardzo indywidualne, zależące od charakteru, znajomych, szkoły czy miejsca zamieszkania. Najważniejszym jednak pytaniem dla mnie pozostanie: skąd mam do jasnej cholery wiedzieć czy czynię dobrze czy źle? Jak się już wydarzy tragedia czy jak zamknę dziecko w złotej klatce?</p>
<p>Nie będę teraz wnikał czy jestem czy nie jestem gotowy na potomka (dziewczynkę!!!), czy jestem za młody czy za stary, ale chętnie poznam Wasze spojrzenie na temat, niezależnie czy macie dzieci czy nie. Jak Wy sobie radzicie z erą web 2.0 i buntem swoich pociech?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/03/seks-dzieci-rodzice-i-technologia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>New York City &#8212; fotoreportaż [i video]</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/03/new-york-city-fotoreportaz-i-video/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/03/new-york-city-fotoreportaz-i-video/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Mar 2011 15:38:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Apple Store]]></category>
		<category><![CDATA[Big Apple]]></category>
		<category><![CDATA[fotoreportaż]]></category>
		<category><![CDATA[New York]]></category>
		<category><![CDATA[New York City]]></category>
		<category><![CDATA[NYC]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5303</guid>
		<description><![CDATA[Wycieczka, jak w większości wiecie, była sponsorowana premierą iPada w USA i miałem nadzieję, że padnie właśnie na NYC -- miasto, które od dawna chciałem zwiedzić. Pomimo, że podróżowałem już po USA to <em>Big Apple</em> skutecznie broniło się przede mną i nigdy nie było po drodze. Na wstępie też podpowiedm, że marzec to nieciekawy miesiąc, aby zwiedzać ten rejon -- zazwyczaj zimno i deszczowo (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wycieczka, jak w większości wiecie, była sponsorowana premierą iPada w USA i miałem nadzieję, że padnie właśnie na NYC &#8212; miasto, które od dawna chciałem zwiedzić. Pomimo, że podróżowałem już po USA to <em>Big Apple</em> skutecznie broniło się przede mną i nigdy nie było po drodze. Na wstępie też podpowiedm, że marzec to nieciekawy miesiąc, aby zwiedzać ten rejon &#8212; zazwyczaj zimno i deszczowo, z rzadka <em>śniegowo,</em> poszczęściło się nam i mieliśmy bardzo przyjemny pierwszy dzień z tendencją pogarszającą się do przeszywającego, lodowatego wiatru w dniu wyjazdu.</p>
<p>Lądowanie miało miejsce na lotnisku JFK, które znajduje się na wschód od Manhattanu i Brooklynu. Dla tych, którzy jeszcze nie podróżowali do Stanów Zjednoczonych: to, że dostaliście wizę w Polsce nie jest gwarancją, że wpuszczą Was na teren USA &#8212; groźnie wyglądający Pan (lub Pani) ostatecznie zadecyduje czy Was wpuścić czy nie. Po odprawie odebraliśmy bagaże i czym prędzej udaliśmy się na postój taksówek. Można do miasta dostać się kolejką i metrem, ale biorąc pod uwagę późną porę i pośpiech, to nie miało to sensu. Cena transportu publicznego oscyluje w rejonie $25 za osobę zależnie gdzie chcecie się dostać, a taksówka ma stałą stawkę $45 + haracz za most/tunel ($5) niezależnie od ilości pasażerów (do 4) i zazwyczaj jest szybsza. Sam przejazd po ciemku był niesamowity &#8212; jak zbliżaliśmy się do tunelu to widać już było Manhattan i słynne wieżowce. Całość była oczywiście podświetlona i sprawiała wrażenie surrealistyczne &#8230; i małe &#8212; jakby miniaturowe miasteczko dla dzieci oświetlone w każdy możliwy sposób. Dopiero po przebyciu rzeki okazało się jakie to wszystko jest gigantyczne &#8230; boczne szyby w taxi często nie pozwalały dostrzec szczytów budynków.</p>
<p>Nocleg na Manhattanie to ciężka sprawa &#8212; można szukać na Craigslist mieszkania do wynajęcia, szukać hotelu/hostelu/motelu lub szukać znajomych. Mieszkania zaczynają się od rejonu $50, a kończą na &#8230; co ja gadam &#8212; nie ma górnej granicy. Sporo osób wynajmuje je na weekendy lub dłuższe okresy. Niestety tutaj trzeba bardzo bardzo uważać &#8212; znaczna większość tych &#8222;super okazji&#8221; kończy się okradzeniem podczas nieobecności lub innymi oszustwami. Jest też sporo ukrytych opłat, jak bezzwrotne kaucje, opłaty za sprzątanie, i tak dalej. Hotele i podobne zaczynają się w zasadzie od $100-150 za pokoje, w których strach spać do &#8230; mniejsza o to. Za $250-300 za dobę można wynająć luksusowy apartament obok <em>Central Park.</em> Za ciut więcej dostaniemy pokój w <em>Plaza Hotel</em> na 5th Avenue.</p>
<p>Niestety ze względu na ograniczenia czasowe nie było możliwości pozwiedzania muzeów, ale do miasta podeszliśmy dwutorowo. Po pierwsze ograniczyliśmy się tylko do Manhattanu &#8212; jest wystarczająco duży &#8212; ale wybraliśmy dwie metody zwiedzania: typowe miejsca dla turystów i <em>zgubienie się</em> na życzenie. To właśnie cały pierwszy dzień spędziliśmy na łażeniu tam, gdzie nas nogi poniosły. Zwiedziliśmy okolice mniej i bardziej przyjazne, zobaczyliśmy lokalne życie ludzi i poznaliśmy miasto od drugiej strony. Z pewnych względów nie zawsze miałem ze sobą aparat, więc nie wszystko jest udokumentowane &#8230;</p>
<p>Po mieście polecam poruszać się taxi ($0.50 za milę + $3 postojowego) lub metrem. Pierwszy środek tanieje im więcej osób z nami wsiada, a drugi kosztuje $2.25 za przejazd (z możliwą przesiadką na inną linię na odpowiedniej stacji). Trzeba co prawda kupić <em>MetroCard </em>za $10 lub więcej (dostajemy $0.70 gratis za każde $10), ale potem możemy je doładowywać bez problemów. Aha &#8212; taksówki zatrzymujemy jak na filmach machając do nich. Jeśli numer na dachu jest podświetlony to znaczy, że jest wolna. Nie polecam wypożyczania samochodu &#8212; nie ma gdzie go potem zaparkować, a samo parkowanie jest drogie. Trzeba go też przestawiać skoro świt z jednej strony ulicy na drugą ze względu na sprzątanie.</p>
<p>Posiadanie karty kredytowej znacznie ułatwia życie. Polecam załatwienie sobie takowej (najlepiej Visę, obciążaną w USD zamiast MasterCard w euro) w swoim banku. Jeśli nie chcą dać, to można dostać kartę po uprzednim wpłaceniu na nią pieniędzy. <strong>Najważniejsza zasada:</strong> nie dawać swojej karty nikomu (szczególnie w podejrzanych miejscach) &#8212; przeważnie przeciągamy ją przez terminal samemu!</p>
<p>Nowy Jork to rzeczywiście chyba jedyne miejsce na świecie gdzie jest taki zlepek kultur z najprzeróżniejszych miejsc na świecie. <em>Makaroniarza</em> poznamy natychmiast; podobnie zresztą z Irlandczykami, Azjatami (doh!) i resztą narodowości. Są oczywiście dzielnice tematyczne: <em>Little Italy, Chinatown, Chelsea</em> i tak dalej. Mieszkaliśmy w tej pierwsze i o ile klimat był rewelacyjny, a knajpki urocze, to jedzenie nie dorównywało &#8222;naszym&#8221; włochom. Tak w ogóle to najlepsze miejsca są te, które nie są znane. Dla lokalnych, nie dla turystów. Mogę polecić przede wszystkim <em><a href="http://foursquare.com/venue/34078" target="_blank">Blue Ribbon Sushi</a></em> na Sullivan Street &#8212; miejsce, do którego ciężko trafić, ale z takimi pysznościami przygotowywanymi przez japończyków pierwszej generacji, że palce lizać. Z góry odradzam &#8222;prawdziwe&#8221; nowojorskie hotdogi w ulicznych kioskach na kółkach &#8212; paskudne.</p>
<p>Zapraszam do wybranych zdjęć z NYC &#8212; w zasadzie wszystko jest z Nikona D700 i Nikkora 14-24 f/2.8. Kilka z iPhone&#8217;a 4 też się znajdzie, a na samym końcu slideshow z iPhoto wraz z mapą.</p>
<h2>Galeria</h2>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4334.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5305" title="blogPW1_4334" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4334-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Pierwszy wieczór w NYC i kolejka do Apple Store na Fifth Avenue. Mamy jeszcze z 200 metrów do wejścia i około godziny stania.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4335.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5306" title="blogPW1_4335" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4335-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p>Przechodnie co chwilę pytali się po co stoimy, ludzie wykrzykiwali to samo pytanie z samochodów, a wszyscy robili nam zdjęcia i kręcili filmy.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4339.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5307" title="blogPW1_4339" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4339-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Człowiek staje się taki malutki wśród górujących wieżowców &#8230;</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4340.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5308" title="blogPW1_4340" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4340-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p>12/03 &#8212; Apple Store SoHo był zaledwie trzy przecznice od naszego <em>crib</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4345.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5309" title="blogPW1_4345" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4345-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Zachodni rejon Greenwich Village. Jak widać drogi bez rewelacji, a dziury często większe i bardziej niebezpieczne niż nasze.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4348.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5310" title="blogPW1_4348" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4348-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p>Cicha i spokojna ulica &#8212; smutne kolory, ale te schody mają w sobie magię.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4354.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5311" title="blogPW1_4354" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4354-620x620.jpg" alt="" width="620" height="620" /></a></p>
<p>Trwa rozładunek, <em>Empire State Building </em>w tle.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4355.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5312" title="blogPW1_4355" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4355-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p>Pod ulicą biegnie metro, a na przeciwko apartamentowiec.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4357.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5313" title="blogPW1_4357" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4357-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Interwencja straży pożarnej, bardzo częsty widok w NYC.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4361.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5314" title="blogPW1_4361" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4361-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Dymiąca studzienka kanalizacyjna &#8212; niestety zabrakło nocy i mgły, aby stworzyć odpowiedni klimat.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4365.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5315" title="blogPW1_4365" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4365-620x620.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Kościół wciśnięty pomiędzy dwie kamienice.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4375.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5316" title="blogPW1_4375" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4375-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>5th Avenue przy <em>Madison Square Park</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4377.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5317" title="blogPW1_4377" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4377-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p><em>Flatiron Building</em>. Całe miasto zmusza do nietypowych ujęć i bez szerokiego kąta nie podchodź.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4382.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5318" title="blogPW1_4382" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4382-620x270.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Madison Square Park</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4383.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5319" title="blogPW1_4383" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4383-620x620.jpg" alt="" width="620" height="620" /></a></p>
<p><em>Flatiron Building</em> &#8212; jeden z pięciu najbardziej rozpoznawalnych symboli NYC.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4386.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5320" title="blogPW1_4386" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4386-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p><em>Madison Square Park</em> zacieniony miejscami przez wieżowce.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4389.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5321" title="blogPW1_4389" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4389-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Collegiate Reformed Church</em> przy 5th Avenue.</p>
<p><em><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4392.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5322" title="blogPW1_4392" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4392-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></em></p>
<p>Mieszanka stylów i typów budynków stojących obok siebie jest niewiarygodna.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4393.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5323" title="blogPW1_4393" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4393-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p>Zbliżamy się do <em>Empire State Building</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4395.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5324" title="blogPW1_4395" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4395-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p>Kolejka turystów na taras widokowy dłuższa niż ludzi stojących po iPady.<em> Pass</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4399.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5325" title="blogPW1_4399" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4399-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Gołębie upodobały sobie słupy od sygnalizacji świetlnej przed <em>Plaza Hotel</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4406.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5326" title="blogPW1_4406" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4406-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Central Park</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4407.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5327" title="blogPW1_4407" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4407-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Po lewej dzieciaki taplają się w wodzie i błocie. W tle ludzie jeżdżą na łyżwach na lodowisku.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4410.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5328" title="blogPW1_4410" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4410-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Wycieczki dla turystów.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4413.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5329" title="blogPW1_4413" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4413-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Wszechobecny cień.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4419.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5330" title="blogPW1_4419" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4419-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p>Na wielu ulicach jest niczym w tunelu, gdzie słońce dociera bardzo rzadko. Po prawej <em>Met life Building</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4425.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5331" title="blogPW1_4425" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4425-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Grand Central Terminal</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4426.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5332" title="blogPW1_4426" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4426-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Grand Central Terminal</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4428.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5333" title="blogPW1_4428" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4428-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Grand Central Terminal</em> &#8212; robi wrażenie.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4430.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5334" title="blogPW1_4430" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4430-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Grand Central Terminal</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4439.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5335" title="blogPW1_4439" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4439-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Typowa taksówka &#8212; najczęściej są to Fordy Crown Victoria, ale sporo też hybrydowych Fordów Escape (SUV); zdarzały się też Toyoty Prius.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_44441.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5338" title="blogPW1_4444" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_44441-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Grand Central Terminal</em> z <em>Met Life Bldg</em> w tyle. Ten najwyższy po prawej to <em>Chrysler Building</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4448.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5339" title="blogPW1_4448" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4448-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Chrysler Bldg</em> na tle <em>Grand Central Terminal</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4449.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5340" title="blogPW1_4449" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4449-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Odbicie apartamentowca w szybach biurowca przy 90 Park Avenue.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4452.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5341" title="blogPW1_4452" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4452-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p>Z księżycem w tle. Mniej więcej tutaj zaczęły mi nogi z dupy wychodzić &#8212; targanie sprzętu i zakupów po 18 km staje się męczące.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4457.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5342" title="blogPW1_4457" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4457-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Nikogo w nowojorskim metrze nie obchodziło czy robię zdjęcia czy nie. W warszawskim to po paru sekundach pojawiła się policja i mnie pogoniła, strasząc paragrafami i cholera wie czym jeszcze.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4462.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5343" title="blogPW1_4462" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4462-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>One World Trade Center</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4464.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5344" title="blogPW1_4464" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4464-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Skrzyżowanie Broadway i Vessey.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4465.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5345" title="blogPW1_4465" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4465-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p>Cały rejon jest w przebudowie.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4468.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5346" title="blogPW1_4468" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4468-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p><em>3 World Financial Center</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4470.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5347" title="blogPW1_4470" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4470-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Widok na <em>Ground Zero</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4472.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5348" title="blogPW1_4472" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4472-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Chodnik na zachodniej stronie WTC był wyłączony z ruchu &#8212; jedne przejście było przez <em>3 World Financial Center</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4474.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5349" title="blogPW1_4474" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4474-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>W końcu wyjście po długim spacerze korytarzami.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4497.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5350" title="blogPW1_4497" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4497-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p>Irlandzka knajpa w starej, zniszczonej kamienicy na tle budowy i nowoczesnych wieżowców.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4513.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5351" title="blogPW1_4513" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4513-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Skrzyżowanie Liberty i Trinity St. &#8212; powrót do punktu wyjścia.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4515.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5352" title="blogPW1_4515" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4515-620x620.jpg" alt="" width="620" height="620" /></a></p>
<p><em>Charging Bull</em> &#8212; symbol Wall Street. Na zdjęciu turysta chwyta byka za &#8230; <em>cojones</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4218.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5353" title="blogIMG_4218" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4218-620x620.jpg" alt="" width="620" height="620" /></a></p>
<p><em>Charging Bull</em> waży 3,200 kg i mierzy 4.9 m długości (zdjęcie zrobione iPhonem).</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4517.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5354" title="blogPW1_4517" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4517-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Widok na Statuę Wolności z <em>Financial District</em>. Interpretacja artystyczna własna (czyt. eksperyment).</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4522.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5355" title="blogPW1_4522" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4522-620x620.jpg" alt="" width="620" height="620" /></a></p>
<p><em>Seton Shrine</em> na tle nowoczesnych biurowców robi kolosalne wrażenie.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4526.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5356" title="blogPW1_4526" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4526-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Mało zachęcające wejście do metra.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4527.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5357" title="blogPW1_4527" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4527-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Whitehall Station &#8212; South Ferry</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4576.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5358" title="blogPW1_4576" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4576-412x620.jpg" alt="" height="620" /></a></p>
<p><em>Brooklyn Bridge</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4577.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5359" title="blogPW1_4577" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4577-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Brooklyn Bridge</em> &#8212; paskudna pogoda niestety.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4581.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5360" title="blogPW1_4581" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4581-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>W tle Manhattan. Kładka dla ludzi rozdzielona jest na część dla rowerów i dla pieszych &#8212; ci drudzy naturalnie nie zwracali na to uwagi ku złości tym pierwszym.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4579.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5361" title="blogPW1_4579" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4579-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Widok na <em>Financial District</em> z mostu.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4542.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5362" title="blogPW1_4542" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4542-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Little Italy</em> i Mulberry St. W tle <em>Empire State Building</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4188.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5363" title="blogIMG_4188" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4188.jpg" alt="" width="620" height="620" /></a></p>
<p>Mulberry St. za dnia.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4199.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5364" title="blogIMG_4199" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4199-620x463.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Po lewej stronie, za białem Mercedesem, ekskluzywny klub, przed którym przez całą noc podjeżdżały egzotyki &#8212; Ferrarki, Porsche, Audi R8 V10 Spyder i wiele innych gdzie CLS 63 AMG był jednym z tańszych. Wstęp tylko po znajomości &#8212; pieniądze nie wystarczą.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4227.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5365" title="blogIMG_4227" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4227-620x463.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Nocny ruch w <em>Little Italy</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4229.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5366" title="blogIMG_4229" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4229-620x463.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><em>Little Italy</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4219.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5367" title="blogIMG_4219" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4219.jpg" alt="" width="620" height="620" /></a></p>
<p>Nowojorskie metro.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4220.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5368" title="blogIMG_4220" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4220-620x620.jpg" alt="" width="620" height="620" /></a></p>
<p>Nietypowe schody znalezione po &#8222;zgubieniu się&#8221; w małych uliczkach NYC.</p>
<h2>Apple Store na Fifth Avenue</h2>
<p>Zapraszam jeszcze do porcji zdjęć dla fanów z Apple Store na Piątej Alei.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4204.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5369" title="blogIMG_4204" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogIMG_4204-620x620.jpg" alt="" width="620" height="620" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4546.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5370" title="blogPW1_4546" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4546-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4548.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5371" title="blogPW1_4548" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4548-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4549.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5372" title="blogPW1_4549" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4549-620x620.jpg" alt="" width="620" height="620" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4555.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5373" title="blogPW1_4555" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4555-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4561.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5374" title="blogPW1_4561" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4561-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4563.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5375" title="blogPW1_4563" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4563-620x412.jpg" alt="" width="620" /></a></p>
<p>Można robić zdjęcia i kręcić filmy w Apple Store bez problemów. Proszą tylko o niefotografowanie rejonu gdzie są kasy.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4569.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5376" title="blogPW1_4569" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/blogPW1_4569-576x620.jpg" alt="" width="576" height="620" /></a></p>
<h2>Video</h2>
<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/21275556?color=c9ff23" frameborder="0" width="560" height="315"></iframe></p>
<p>Mam nadzieję, że się podobało. Tradycyjnie zapraszam do komentarzy jeśli macie pytania, uwagi lub cokolwiek innego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/03/new-york-city-fotoreportaz-i-video/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sukcesy, szansy, bezinteresowność, iPad 2 i NYC</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/03/sukcesy-szansy-bezinteresownosc-ipad-2-i-nyc/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/03/sukcesy-szansy-bezinteresownosc-ipad-2-i-nyc/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Mar 2011 17:37:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[iMagazine]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Od autora]]></category>
		<category><![CDATA[TVN]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5294</guid>
		<description><![CDATA[Wiecie o moim wyjeździe do USA w zeszłym tygodniu i wiecie też, że wróciłem z kilkoma sztukami z czego dwa trafiły już do rąk szczęśliwych nabywców. A jeśli nie wiecie, to się dowiedzcie tutaj i tutaj. Jak to zwykle bywa, pojawiło się kilka głosów, że ceny za jakie oferowałem iPady były brutalnie wysokie, że zżynam z ludzi niewiadomo ile (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiecie o moim wyjeździe do USA w zeszłym tygodniu i wiecie też, że wróciłem z kilkoma sztukami z czego dwa trafiły już do rąk szczęśliwych nabywców. A jeśli nie wiecie, to się dowiedzcie <a href="http://blog.moridin.pl/2011/03/przygoda-w-nowym-yorku-z-ipadem-2-w-roli-glownej/" target="_blank">tutaj</a> i <a href="http://imagazine.pl/2011/03/12/kupujemy-ipada-2-w-apple-store-na-fifth-avenue/" target="_blank">tutaj</a>. Jak to zwykle bywa, pojawiło się kilka głosów, że ceny za jakie oferowałem iPady były brutalnie wysokie, że zżynam z ludzi niewiadomo ile. Prawda jest taka, że lot nie kosztuje złotówki, hotel w NYC na Manhattanie nie kosztuje $1 za noc, trzeba dojechać z i do lotniska &#8230; Tanio nie jest. Tak po cichu jeszcze podpowiem, że jak się okazało, że nie ma już iPadów w sklepach to miałem ofertę na dwukrotnie więcej niż sprzedałem. Nie brałem zaliczek &#8230; z dwoma kupcami miałem dżentelmeński <em>agreement</em>, czyli umówiłem się <em>na gębę</em> mówiąc kolokwialnie. Mogłem oczywiście wszystko odwołać i zgarnąć 6-7 tysi za sztukę. Zrozumieliby &#8230; Tak, na pewno zrozumieliby.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/Bezinteresowny-Przemek-Pajak.png"><img class="alignleft frame size-medium wp-image-5295" title="Bezinteresowny Przemek Pajak" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/03/Bezinteresowny-Przemek-Pajak-250x103.png" alt="" width="250" height="103" /></a>Wczoraj dostałem miłego #ff od Przemka, który mnie jednocześnie zasmucił. Tak po prawdzie to nie do końca wiem co było moim sukcesem, ani czy na pewno odwołuje się do prezentacji iPada 2 w Dzień Dobry TVN &#8230; zakładam jednak, że tak &#8212; jakiś tam ciąg zdarzeń jest, w tym &#8222;brawo&#8221; dla Norberta. Po prostu nie traktuję kupno biletu, stanie w kolejce, kupno iPada i powrót do Polski jako sukces. Małpa potrafiłaby to zrobić. A jakby ją dobrze przeszkolić to może i więcej zdjęć wrzuciłaby na FB/Instagram. Pojawienie się na ekranie TV przed milionami widzów? Nigdy nie ciągnęło mnie do <em>szkła</em> i o ile mam pewne plany na przyszłość związane z naszym podcastem, to wynikają zupełnie z innych powodów. Pozostała jeszcze rzekoma &#8222;bezinteresowność&#8221;. Czy TVN nam zapłacił za wystąpienie? Czy Apple sponsorował naszą (Norberta, ale w sensie iMagazine) prezentację? Czy powinienem był tam iść osobiście? Nie, nie i &#8230; nie chciałem. Prawda jest taka, że o ile Norbert przyjaźni się ze Zbyskiem Urbańskim to do DD TVN dotarliśmy innymi kanałami, <em>nota bene</em> inicjowanymi z mojej strony, a że Zbyszek jest Naczelnym Gadżeciarzem to już inna sprawa.</p>
<p>Nie, przywiezienie iPada, sprzedaniu go Norbiemu, załatwieniu wystąpienia w DD TVN (nad którym cały iMag pracował) nie nazwałbym sukcesem, ale też nie czynem bezinteresownym. Są na świecie ważniejsze korzyści niż finansowe czy wystąpienie w świetle kamer &#8212; są przyjaźnie, przysługi i wspieranie siebie nawzajem. Tak w razie wątpliwości co do dawania się wykorzystywać, wyznaję zasadę: <em>Fool me once, shame on you; fool me twice, shame on me.</em> Jednocześnie nie ma ona tutaj zastosowania.</p>
<p>Jeśli nie oglądaliście jeszcze <a href="http://dziendobrytvn.plejada.pl/26,45552,news,,1,,ipad_2_-_nowy_tablet_firmy_apple,aktualnosci_detal.html" target="_blank">iPada na TVNie to możecie podążyć za tym linkiem</a> do oficjalnego materiału. A tak w ogóle &#8230; najbardziej zaintrygowała mnie 49. sekunda od końca klipu (-49s) &#8230; A Was?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/03/sukcesy-szansy-bezinteresownosc-ipad-2-i-nyc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przygoda w Nowym Yorku z iPadem 2 w roli głównej</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/03/przygoda-w-nowym-yorku-z-ipadem-2-w-roli-glownej/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/03/przygoda-w-nowym-yorku-z-ipadem-2-w-roli-glownej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Mar 2011 22:17:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[New York City]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5279</guid>
		<description><![CDATA[Jak część z Was już zapewne wie, wybieram się do Nowego Jorku po kilka zabawek z logiem jabłka na tylnej ściance -- cieńsze, lżejsze i białe! Powód wyjazdu było kilka, między innymi chęć pokazania go na łamach iMagazine jako jedni z pierwszych, jeśli nie pierwsi. Drugi to oczywiście moje wrodzone gadżeciarstwo -- w genach mam po tacie, więc mam na kogo zwalać jakby co. Trzeci to niewątpliwie chęć zwiedzenia NYC, w którym jeszcze nie byłem (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak część z Was już zapewne wie, wybieram się do Nowego Jorku po kilka zabawek z logiem jabłka na tylnej ściance &#8212; cieńsze, lżejsze i białe! Powód wyjazdu było kilka, między innymi chęć pokazania go na łamach iMagazine jako jedni z pierwszych, jeśli nie pierwsi. Drugi to oczywiście moje wrodzone gadżeciarstwo &#8212; w genach mam po tacie, więc mam na kogo zwalać jakby co. Trzeci to niewątpliwie chęć zwiedzenia NYC, w którym jeszcze nie byłem &#8212; aparat spakowany!</p>
<p>Najważniejszym jednak powodem to bez wątpienia chęć <em>odwapnienia</em> się &#8212; pamiętam czasy, jeszcze nastoletnie, jak z przyjacielem kręciliśmy się po klubach, znudzeni, i padła propozycja wyjazdu nad jezioro (o 21:30 w piątek). Godzinę później byliśmy spakowani i w drodze. Oczywiście nie znaleźliśmy noclegu po dojechaniu w środku nocy, ale wbiliśmy się do dobrze znanego ośrodka i obudził nas szum leniwych fal, obijających się o pomost, na którym w końcu zasnęliśmy. To był piękny weekend &#8230;</p>
<p>Kilka dni temu, jak jeszcze gdybałem i kombinowałem czy jechać do NYC, po cichu sobie powiedziałem, że jeśli znajdę bilet na odpowiednim pułapie cenowym &#8212; gadżeciarstwo ma też swoje granice &#8212; to jadę bez względu na to jak się wycieczka skończy i ile iPadów przywiozę. Poszukiwania spełzały na niczym, nie było żadnych lotów w sensownej cenie, a ulotka Lufthansy o promocji pod koniec marca tylko mnie rozjuszyła. Dopiero wczoraj w nocy udało się znaleźć odpowiednie połączenie &#8230; a jak już się znalazło, to przysporzyło jeszcze więcej rozterek. O 6:00 rano dzisiaj jednak podjąłem ostateczną decyzję &#8212; raz kozie śmierć.</p>
<p>Jutro, chwilę po premierze, mam nadzieję już stać w zapewne długiej kolejce chętnych. Trzymajcie kciuki, żeby starczyło ich dla mnie &#8230; a w szczególności tych białych.</p>
<p>P.S. Będę starał się coś publikować zdalnie, ale nie wiem jak będzie z dostępem do sieci. W najgorszym wypadku zapraszam <a href="http://www.facebook.com/MakoweABC" target="_blank">do śledzenia mojego Facebooka</a> &#8212; tam prościej coś napisać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/03/przygoda-w-nowym-yorku-z-ipadem-2-w-roli-glownej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Re: Niekonsekwentne Apple, coraz więcej problemów</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/02/re-niekonsekwentne-apple-coraz-wiecej-problemow/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/02/re-niekonsekwentne-apple-coraz-wiecej-problemow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Feb 2011 11:22:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5217</guid>
		<description><![CDATA[Ewę Lalik, bloggerkę Spider's Web, chętnie czytam, ale do jej ostatniego wpisu mam sporo zastrzeżeń. Nie dość, że artykuł ma sporo nieścisłości to wyciągnięte wnioski również są mocno naciągane. Ale do rzeczy (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ewę Lalik, bloggerkę Spider&#8217;s Web, chętnie czytam, ale <a href="http://www.spidersweb.pl/2011/02/niekonsekwentne-apple-coraz-wiecej-problemow.html" target="_blank">do jej ostatniego wpisu mam sporo zastrzeżeń</a>. Nie dość, że artykuł ma sporo nieścisłości to wyciągnięte wnioski również są mocno naciągane. Ale do rzeczy:</p>
<blockquote><p>Wszystkie ostatnie ruchy, doniesienia i plotki o Apple dosyć jasno pokazują, że coś pękło i Apple zostaje w tyle, mimo pozycji lidera innowacji.</p></blockquote>
<p>Bardzo ciekawy jestem dokładnie o jakie doniesienia i plotki chodzi. Jak na razie to wszyscy naśladują Apple, a braki w image&#8217;u nadrabiają większą ilość wejść/wyjść i niby wyższą specyfikacją hardware&#8217;u.</p>
<blockquote><p>(&#8230;) Apple wypuścił iPada i nagle rozpoczął się boom na tablety.</p></blockquote>
<p>To tak tylko dla kontrastu jaki to Apple jest mało rewolucyjny i nie jest liderem innowacji.</p>
<blockquote><p>Wszyscy wiedzą też, że Apple znany był dotychczas z wyznaczania własnych trendów, ignorowania całego “technologicznego mainstreamu” i robienia co tylko mu się żywnie podoba. Cóż, te czasy właśnie się kończą.</p></blockquote>
<p>Apple nadal wyznacza własne trendy i idzie własną drogą. Nic się tutaj nie zmieniło i kompletnie nie rozumiem podstaw do napisania ostatniego zdania. Bo Android go wyprzedza? Czy to przeszkadza im w dziale Maków? To właśnie nowe modele Air wyznaczają kolejne trendy i wielu już stara się skopiować ich design.</p>
<blockquote><p>Tańszy iPhone. iPhone, który nie byłby już tak elitarny i więcej osób mogłoby sobie na niego pozwolić.</p></blockquote>
<p>Przecież iPhone&#8217;a z kontraktem można kupić za $50. Tak w PL jest droższy, ale wynika to tylko z polityki i kalkulacji naszych operatorów. Myślisz, że Apple nie chce, aby jego telefon był w jak najszerszym obiegu? A co do elitarności &#8230;</p>
<blockquote><p>Apple, który szczycił się swoją &#8222;elitarnością” (&#8230;)</p></blockquote>
<p>Apple nigdy nie szczycił się swoją &#8222;elitarnością&#8221;. To, że jest uznawany za taką firmę w Polsce wynika jedynie z cen, które są zwyczajnie wysokie jak na nasze zarobki. Ale komputer stacjonarne Alienware nie są wiele tańsze. Porównujmy pomarańcze z pomarańczami, a nie składaki z Mac Pro. Apple &#8222;na zachodzie&#8221; to bardzo popularna firma i nikt jej nie traktuje jako elitarną. <em>Trendy</em> &#8212; tak.</p>
<blockquote><p>Jobs powiedział, że 10 cali to optymalna przekątna dla tabletu. Według niego 7 cali jest bezużyteczne i martwe na starcie. Minęło kilka miesięcy i świat obiegły kolejne pogłoski o tym, że Apple szykuje urządzenie wielkością plasujące się między iPadem a iPodem touch. Czyli ile cali? iPad ma dokładnie 9.7, iPod touch 3.5 cala… 5, 6, może 7? Prawda czy nie, kolejny sygnał, że droga Apple musi się zmienić i że tego wymaga rynek. Mniejszy, tańszy iPad. Jeśli tak, to kolejna niekonsekwencja Apple.</p></blockquote>
<p>Dla precyzji: powiedział, że 7&#8243; dla <strong>tabletów</strong> nie ma sensu. To różnica, do której zaraz wrócę. Plotki owszem obiegły świat, ale plotki nie oznaczają, że Apple nad czymś takim pracuje. Dlaczego, przepraszam, to sygnał, że Apple musi się zmienić? Bo kilka osób tego chce? Wiesz ile ludzi chce taniego Maka Pro czy mini z i7 od dawna? Ba! Wiesz ile ludzi chce Maka za $500? Podejrzewam jednak, że szybko zmieniliby zdanie gdyby taki produkt ujrzał światło dzienne.</p>
<p>Co do rozmiaru 7&#8243; &#8230; jednym z ważniejszych powodów, dla którego producenci poszli w ten rozmiar to zwyczajnie brak dostępności w wystarczających ilościach ekranów 10&#8243;, które codziennie płyną do Apple, który utraciwszy pozycję lidera innowacyjności nadal sprzedaje miliony iPadów. Bazinga (gdyby mój sarkazm nie był oczywisty)!</p>
<blockquote><p>A sam fakt, że Apple nie komentuje na razie rzekomych “przecieków” o nowych wersjach urządzeń jest już znaczący.</p></blockquote>
<p>Że co przepraszam?! Kiedy Apple skomentował jakikolwiek przeciek?!</p>
<blockquote><p>Nie da się nie odnieść wrażenia, że Apple obudził się ze snu w którym jest liderem i dostrzegł, że w dłuższej perspektywie może nie być już tak kolorowo. Konkurencja rośnie w siłę.</p></blockquote>
<p>Myślę, że dopóki Apple będzie zarabiał w tym sektorze takie pieniądze to nie straszny będzie mu spadek z pozycji lidera. Nie przeszkadza im to w dziale Mac i chociaż na pewno chcieliby pozostać liderem ilościowym i procentowym, to na dzień dzisiejszy (i kilka nadchodzących) nikt nie zbiera takich kokosów na swoich produktach. Jeśli dodamy do tego spójność całości (App Store, iTunes Store, iBookStore, iTunes) i prostotę obsługi, to ma coś czego żaden inny producent nie ma &#8212; przyszłość w ramach jednej platformy.</p>
<p>Komentarz MacKozera na temat elitarności:</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/elitarnosc-Apple-iPhone-taxi.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-5221" title="elitarnosc Apple iPhone taxi" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/elitarnosc-Apple-iPhone-taxi-560x260.png" alt="" width="560" height="260" /></a></p>
<ul>
<li><em><a href="http://www.spidersweb.pl/2011/02/niekonsekwentne-apple-coraz-wiecej-problemow.html" target="_blank">Niekonsekwentne Apple, coraz więcej problemów</a></em></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/02/re-niekonsekwentne-apple-coraz-wiecej-problemow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>36</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google kocha wydawców, a Apple kocha nas</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/02/google-kocha-wydawcow-a-apple-kocha-nas/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/02/google-kocha-wydawcow-a-apple-kocha-nas/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Feb 2011 14:01:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[App Store]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[One Pass]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5130</guid>
		<description><![CDATA[Od początku można było się spodziewać, że wydawcom nie spodobają się nowe ograniczenia dotyczące modelu subskrypcji w App Store. Wyrazy dezaprobaty pojawiły już już wczoraj i obawy ciągle narastają (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="right"><p>(&#8230;)chodzi przede wszystkim o fragment mówiący o tym, że jeśli wydawca oferuje coś poza App Store, to taka sama lub lepsza oferta musi być dostępna wewnątrz aplikacji (&#8230;)</p></blockquote>
<p>Od początku można było się spodziewać, że wydawcom nie spodobają się nowe ograniczenia dotyczące modelu subskrypcji w App Store. Wyrazy dezaprobaty pojawiły już już wczoraj i obawy ciągle narastają. Przypominam, że chodzi przede wszystkim o fragment mówiący o tym, że jeśli wydawca oferuje coś poza App Store, to taka sama lub lepsza oferta musi być dostępna wewnątrz aplikacji za pomocą wbudowanych mikropłatności. Drugim punktem spornym są dane czytelników …</p>
<p>Dotychczas takie platformy jak na przykład Zinio, oferowały po prostu linki do swojej strony WWW ze sklepem, gdzie mogliśmy podać nasze dane osobowe, wpisać numer karty kredytowej i wykupić subskrypcje na wybrane gazety lub czasopisma. Teraz Zinio będzie musiał oferować taką samą lub lepszą cenę za pomocą <em>in-app purchases</em> i oddać 30% Apple’owi. Z jednej strony wydaje się to być nieuczciwe, ale popatrzmy na to szerzej. Po pierwsze to platforma należąca do Apple, więc czemu mają na niej nie zarabiać? To w końcu firma, której głównym zadaniem jest przynosić dochód. Po drugie udostępniają wydawcom ogromną publikę z całego świata, którzy mogą być potencjalnymi klientami i jak widać na przykładzie takim jak Angry Birds — da się nawet coś na tym zarobić.</p>
<blockquote class="left"><p>Kolejnym zarzutem wydawców jest brak możliwości sprzedawania równocześnie papierowych i elektronicznych wersji swoich magazynów. <em>Seriously?</em></p></blockquote>
<p>Pytanie czy 30% to dużo — nie jestem w stanie na to odpowiedzieć, bo każdy wydawca, każde czasopismo i każda gazeta ma różne koszty i rentowność całej inwestycji. Niemniej jednak, App Store daje możliwość zaistnienia w e-świecie inwestując stosunkowo małe pieniądze. Na pewno mniejsze niż otwieranie własnej platformy, sklepu, systemu płatności i tak dalej. Niektórzy jednak już twierdzą, że oddając 30% Apple musieliby sprzedawać swój produkt ze stratą — cóż, darmowa przejażdżka się skończyła i mogą teraz albo podnieść ceny, albo ciąć koszty. Inni z kolei obawiają się, że Apple z czasem podniesie swoją marżę, na przykład do 50%. Osobiście nie wydaje mi się to możliwe, ale nie spodziewałbym się też zapewnienia z Cupertino o utrzymaniu obecnych marż przez na przykład najbliższe 3 lata. Kolejnym zarzutem wydawców jest brak możliwości sprzedawania równocześnie papierowych i elektronicznych wersji swoich magazynów. <em>Seriously?</em> Nie wyobrażam sobie potrzeby kupowania obu jednocześnie i chyba jedynym powodem, dla którego klienci decydują się na taki krok to otrzymywanie e-magazynu za darmo z makulaturą.</p>
<p>Zdecydowanie największym ukłonem w stronę konsumentów jest defaultowo wyłączone współdzielenie się naszymi danymi z wydawcami. Tym ostatnim nie podoba się fakt, że “większość użytkowników nie włączy funkcji dzielenia się danymi osobowymi.” A kto w normalnym stanie umysłu chciałby przekazywać wydawcom swoje imię i nazwisko, dane teleadresowe i numer karty kredytowej? Te dane są im potrzebne tylko i wyłącznie po to, aby móc je sprzedać reklamodawcom. Wystarczy, że Apple je ma. Przynajmniej spamu na skrzynkę nie dostaję — tą na klatce schodowej i też na tą wirtualną.</p>
<blockquote class="left"><p><em>Elle</em> i <em>Popular Science</em> stwierdziło, że “publiczność (…) jest zbyt duża, aby ją ignorować.”</p></blockquote>
<p>Są jednak wydawcy, których cieszy możliwość dotarcia do tak dużej liczby użytkowników i mają nadzieję, że ilość wynagrodzi konieczność płacenia 30% prowizji Apple. <em>Elle</em> i <em>Popular Science</em> stwierdziło, że “publiczność (…) jest zbyt duża, aby ją ignorować.” Wspominają, że niższa prowizja byłaby bardziej zachęcająca, ale że “są w stanie pracować na takich warunkach na dzień dzisiejszy.”</p>
<p>Nie bez przyczyny Google postanowił się włączyć do bitwy ze swoim One Pass, który stosuje podział 90/10 zamiast Apple’owego 70/30. Mniejsza o szczegóły techniczne i różnice pomiędzy tymi dwoma systemami — podstawowym i najważniejszym faktem jest to, że Google robi ukłon w stronę wydawców, defaultowo oferując im <em>wszystkie</em> nasze dane, włącznie z adresem email. Można to wyłączyć jednak podejrzewam, że 90% osób nawet nie będzie sobie zdawało sprawy, że jest taka możliwość. Przypominam, że Apple domyślnie ma to wyłączone.</p>
<blockquote class="right"><p>(&#8230;) podstawowym i najważniejszym faktem jest to, że Google robi ukłon w stronę wydawców, defaultowo oferując im <em>wszystkie</em> nasze dane, włącznie z adresem email.</p></blockquote>
<p>Na koniec dnia to my decydujemy czy dana platforma nam odpowiada czy nie. Liczba 10 miliardów pobrań aplikacji z App Store sugeruje, że to co Apple oferuje jest do zaakceptowania. Jeśli wydawca świadomie decyduje się na opuszczenie tak bogatego i dynamicznego rynku to sam sobie strzela w stopę … A my pewnie znajdziemy coś równie ciekawego do czytania, słuchania czy oglądania. Ponadto mam większe zaufanie do firmy, która dba o moje dane niż do takiej, która chętnie je sprzedaje osobom trzecim.</p>
<p>Źródła: <em><a href="http://rss.macworld.com/click.phdo?i=0b52949f127ae7e3eeb63da463da85b0" target="_blank">Macworld</a>, </em><em><a href="http://feedproxy.google.com/~r/Techcrunch/~3/wAasUa5BeHs/" target="_blank">TechCrunch</a>, </em><em><a href="http://feeds.macnn.com/click.phdo?i=c25c5ea36bd59fc810cb3c8161bd523c" target="_blank">MacNN</a>, Twitter i inne</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/02/google-kocha-wydawcow-a-apple-kocha-nas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzja Nikon D7000</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/02/recenzja-nikon-d7000/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/02/recenzja-nikon-d7000/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 16:11:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[D7000]]></category>
		<category><![CDATA[Nikkor]]></category>
		<category><![CDATA[Nikon]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5075</guid>
		<description><![CDATA[Mniej więcej dwa tygodnie temu do testów w końcu dotarł Nikon D7000 dzięki uprzejmości The Next Step -- agencji PR Nikona Polska.

Starałem się podejść do niego obiektywnie, ale nie będę Was oszukiwać ... strzelam D700 blisko dwa lata i podświadomie porównuję oba do siebie pod względem funkcjonalności, ergonomii i tak dalej (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">M</span>niej więcej dwa tygodnie temu do testów w końcu dotarł Nikon D7000 dzięki uprzejmości The Next Step &#8212; agencji obsługującej w internecie Nikon Polska</p>
<p style="text-align: justify;">Starałem się podejść do niego obiektywnie, ale nie będę Was oszukiwać &#8230; strzelam D700 blisko dwa lata i podświadomie porównuję oba do siebie pod względem funkcjonalności, ergonomii i tak dalej.</p>
<p style="text-align: justify;">D7000 to najnowsze body Nikona i pomimo, że to następca D90, to ten drugi ma być w produkcji do końca 2011. W zasadzie wszystkie najważniejsze cechy zostały poprawione, na tyle że przewyższają droższego D300s, którego następca ma dopiero się pojawić w tym roku.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdecydowanie jeden z najważniejszych elementów to wizjer, który jest jednym z największych w klasie, o 100% pokryciu kadru i nie sprawia wrażenia światła w tunelu jakie miałem w Canonie 50D. Body również zostało poprawione i korpus jest teraz wykonany z magnezu zamiast plastiku &#8212; dokładne przeciwieństwo Canona 60D, który został downgrade&#8217;owany do plastikowej konstrukcji. Nic nie trzeszczy, nic się nie rusza &#8212; wzorowo.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie rozumiem jednak do końca dlaczego producenci proponują zupełnie różne UI<sup class='footnote'><a href='#fn-12295-1' id='fnref-12295-1'>1</a></sup> pomiędzy swoimi aparatami. Mam wrażenie, że im tańszy aparat, tym trudniejszy jest w obsłudze, co wydaje się dziwne biorąc pod uwagę, że są to body zazwyczaj przeznaczone dla osób mniej obytych z ich obsługą. A może właśnie chodzi o to, aby ukryć bardziej zaawansowane funkcje i wyszczególnienie tylko tych najbardziej podstawowych, aby user nie miał przed sobą za dużego wyboru? W każdym razie interfejs jest inny niż w D700 i o ile nie miałem żadnego problemu z dotarciem do wszystkiego bez podnoszenia instrukcji (ogólna filozofia jest taka sama), to gdybym chciał mieć backup do D700 to raczej szedłbym w kierunku D300s ze względu na niemalże identyczne rozmieszczenie wszelkich elementów na korpusie.</p>
<p style="text-align: justify;">Canon ma zupełnie inne podejście do UI od Nikona &#8212; tam gdzie w moim D700 do niemal każdej funkcji przypisany jest oddzielny przełącznik, przycisk czy pokrętło to Canon oferuje kombinację przycisków wraz z kręceniem poszczególnymi pokrętłami. Nigdy nie miałem problemów z natychmiastowym przestawieniem się z jednego na drugi, ale Nikon w pro modelach ma jedną przewagę: można praktycznie wszystko przestawić nie odrywając oczu od wizjera. Tutaj na myśl zdecydowanie przychodzi mój ulubiony cytat:</p>
<p class="alert" style="text-align: justify;">&#8222;Made by photograhers, for photographers.&#8221;</p>
<p style="text-align: justify;">UI D7000 jest poniekąd hybrydą łączącą oba pomysły<sup class='footnote'><a href='#fn-12295-2' id='fnref-12295-2'>2</a></sup> i część funkcji jest dostępna na podobnej zasadzie jak w D700 z dedykowanymi, fizycznymi przełącznikami, a część po wciśnięciu, zazwyczaj dedykowanego, przycisku i pokręcenia kółka kciukiem z koniecznością obserwowania LCD. To ostatnie dotyczy przede wszystkim funkcji, które rzadziej zmieniamy i nie było to w żadnej sposób irytujące przy moim sposobie fotografowania.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Body i ergonomia</h2>
<p><img class="aligncenter size-large wp-image-5083" title="blogPW1_4231" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogPW1_4231-560x372.jpg" alt="" width="560" height="372" /></p>
<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">J</span>akość wykonania samego aparatu stoi na najwyższym poziomie. Jak już wspominałem, nic nie trzeszczy, nic nie skrzypi, wszystko jest spasowane idealnie, a zewnętrzne materiały są bardzo podobne do D700. Jednak w ręce czuć, że jest to lżejszy i mniejszy aparat &#8230; węższy przede wszystkim, chociaż całkiem wysoki. Mam dosyć duże ręce, więc przy body bez gripa zawsze miałem problem z uciekającym małym palcem pod spód aparatu. Tutaj ten problem nie występuje właśnie ze względu na znaczną wysokość D7000, która jednak nie dorównuje D700 &#8212; pierwsze body, które używam bez gripa. Do tego pierwszego mimo wszystko zdecydowałbym się na dodatkowy pionowy uchwyt, aby dodać mu trochę wagi i zrównoważyć ciężkie obiektywy. Po podpięciu mojego Nikkora 14-24 f/2.8G, szkło próbowało przechylić aparat do przodu i powodowało spore przeciążenie ręki. Lekka 50-tka, 35-tka, a nawet metalowy Zeiss 2/100 Makro-Planar T* już nie dawały takich wrażeń &#8212; zakładam, że grip z dodatkową baterią wyrównałby środek ciężkości.</p>
<p style="text-align: justify;">Przesiadka z dużego aparatu typu D700, 5D czy z serii pro D3 i 1D na początku szokuje. Nie chodzi nawet tyle o wagę co o znacznie mniejszy gabaryty korpusu. Osobiście przeszkadza mi zmniejszona szerokość wymuszająca znacznie bliższe ułożenie obu rąk &#8212; prawdopodobnie można się do tego przyzwyczaić z czasem i nie będzie to dotyczyło osób wkraczających w świat DSLR oraz użytkowników podobnej klasy aparatów, ale starym wyjadaczom może to przeszkadzać.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie podoba mi się podwojenie roli przycisków przy LCD &#8212; tych służących do wchodzenia w tryb przeglądania zdjęć, zbliżania i oddalania ich. Po przytrzymaniu przykładowo przycisku +, normalnie służączego do zbliżania zdjęć na LCD, pokrętło pod kciukiem uaktywnia dodatkową funkcjonalność &#8212; jeśli dobrze pamiętam to przestawianie balansu bieli. Podobnie wyglądają pozostałe przyciski. Wszystko jest na szczęście jasno opisane i całość nie sprawia żadnych kłopotów, ale przesiadka z D700 wymaga chwili przyzwyczajenia. Canonowcy pod tym względem prawdopodobnie czuliby się jak w domu.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeszcze raz chciałem wspomnić o wizjerze: w tej klasie jest to jedna z lepszych propozycji. Duży i jasny, ze 100% pokryciem kadru przewyższa nawet D700 tym ostatnim parametrem. Przekładając oko z D700 do mojego starego 50D miałem wrażenie, że wpadam do studni. 60D pod tym względem jest niewiele lepszy. D7000 nie powoduje takich wrażeń, ale dopiero pełna klatka pozwala na większy i satysfakcjonujący wizjer. Niewątpliwie trudniej ręcznie oceniać ostrość względem mojego aparatu, ale jest to nadal możliwe. Moje oczy całkowicie zawodzą przy jeszcze mniejszych wizjerach.</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec zostawiłem ciekawą funkcję, która do niedawna była dostępna tylko w aparatach z najwyższej półki &#8212; dwa sloty na karty pamięci. D7000 korzysta z popularnych w tej klasie kart SD i pomimo, że jestem zwolennikiem większych CF to w takiej sytuacji wolę mieć jednak dwa sloty na mniejsze i wolniejsze SD niż jeden CF. Aparat pozwala na ich obsługę na kilka sposobów &#8212; tradycyjny to tak zwany <em>overflow</em> na drugą kartę, gdy skończy się miejsce na pierwszej. Filmowcy mogą również zdefiniować, że zdjęcia trafiają na jedną, a klipy wideo na drugą. Dla mnie osobiście nie jest to krytyczna funkcja, ale mnogość sposóbów jej wykorzystania powoduje, że nie narzekałbym gdybym ją miał w D700 &#8212; szczególnie w przypadku chęci korzystania z możliwości filmowania aparatem.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Zdjęcia</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogPW1_4237.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5084" title="blogPW1_4237" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogPW1_4237-560x372.jpg" alt="" width="560" height="372" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">M</span>atryca pochodząca od Sony&#8217;ego ma bazowe ISO 100 w odróżnieniu od typowego dla Nikona natywnego ISO 200. Ma to, jak wszystko na świecie, plusy i minusy. Łatwiej w takiej sytuacji będzie oczywiście uzyskanie dłuższego czasu naświetlania w dzień, ale na drugim końcu otrzymamy większy szumy przy wysokim ISO.</p>
<p style="text-align: justify;">O swoich przekonaniach względem upychania sporej ilości megapikseli na małych matrycach wspominałem nie raz. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego typu marketingowych zabiegów ze względu na pogarszanie się jakości zdjęć i przekraczaniem zdolności obiektywów do naświetlenia tak ciasno upakowanych pikseli. Weźcie też pod uwagę, że podpinałem pod D7000 bardzo drogie i dobre obiektywy &#8230; strach się bać co stałoby się w przypadku najtańszych. Niestety tak wygląda marketing i to on rządzi tym segmentem &#8230; ale przejdźmy do konkretów.</p>
<div id="attachment_5080" class="wp-caption aligncenter" style="width: 538px">
	<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/DxO-Mark-D7000-vs-D700-vs-60D.png"><img class="size-large wp-image-5080" title="DxO Mark D7000 vs D700 vs 60D" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/DxO-Mark-D7000-vs-D700-vs-60D-560x526.png" alt="" width="538" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Porównanie DxOMark D7000 vs. D700 vs. 60D</p>
</div>
<p style="text-align: justify;">D7000 ma ciut ponad 16 milionów pikseli, czyli nieznacznie mniej niż obecne 18-megapikselowe trio Canona: 600D, 60D i 7D, potrafiące wyciągnąć każdą wadę z obiektywu. Sama matryca jest obecnie siódma w rankingu DxOMark i do ogólnych zastosowań wydaje się bardzo dobra, ale wystarczy spojrzeć na Low Light ISO w porównaniu do D700, aby zrozumieć przewagę małej gęstości. Ale nie wszystko stracone: matryca potrafi utrzymywać <em>dynamic range</em> w niesprzyjających warunkach i nawet &#8222;wyciąganie&#8221; zdjęć nie grozi katastrofą. Gorzej wypada <em>per pixel sharpness</em>, ale nie ma takiej tragedii jak w przypadku mojego starego 50D.</p>
<p style="text-align: justify;">Szkoda, że Canon ani Nikon nie dzielą tego samego body na dwa różne modele, na przykład D300s i D300x &#8212; jeden z 10 megapikselową matrycą, a drugi przykładowo z 16MP. Wiem, że przeważająca większość klientów uważa, że im więcej MP tym lepiej, ale może czas rozpocząć kampanię reklamową tłumaczącą o co tak na prawdę chodzi? Podejrzewam, że takie rozdzielenie też nie do końca się opłaca &#8230;</p>
<div id="attachment_5081" class="wp-caption aligncenter" style="width: 538px">
	<a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/D7000-CA-example.jpg"><img class="size-large wp-image-5081" title="D7000 CA example" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/D7000-CA-example-560x186.jpg" alt="" width="538" /></a>
	<p class="wp-caption-text">Przykład CA z Zeissa 100/2 na pełnej dziurze z D7000, które nie występuje przy D700</p>
</div>
<p>Wracając jednak do szkieł &#8212; D7000 nagle spowodował, że z mojego Zeissa wychodzi CA niewiadomo skąd. Nie mam go na fotach z D700.</p>
<p class="alert" style="text-align: justify;">Powtarzam: nie ma go <strong>w ogóle</strong>, nawet zarysu ani zapowiedzi aberracji chromatycznych na zdjęciach pełnoklatkowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Niestety to szkło staje się praktycznie bezużyteczne na pełnej dziurze. Lepiej jest z Nikkorem 14-24 f/2.8G, który udowadnia dlaczego tyle kosztuje. Poza wyraźnie miększymi zdjęciami nie ma do czego się przyczepić. Stałe Nikkory 50mm f/1.4G i 35 f/2D niestety również generują miękkie obrazki. Zoomy generalnie w takiej konfrontacji wypadają jeszcze gorzej ze względu na niższą rozdzielczość szkła &#8212; zalecam wyposażenie się w jak najlepsze obiektywy do D7000.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Wideo</h2>
<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">N</span>ie jestem filmowcem, więc ogólnie nie interesuje mnie kręcenie filmów, jednak pozwoliłem sobie po domu sprawdzić jak aparat zachowuje się przy wysokim ISO. Ergonomia obsługi DSLR jak kamery wideo niestety jest znikoma, głównie ze względu na brak sensownego uchwytu oraz brak możliwości wygodnego ręcznego ostrzenia. Film w 1080p jednak pozostawiam bardziej sprawnym osobom do oceny. Kręcony przy ISO 6400 całkowicie zaspokaja moje potrzeby.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Podsumowanie</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogPW1_4235.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5085" title="blogPW1_4235" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogPW1_4235-560x372.jpg" alt="" width="560" height="372" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><span class="drop_cap">D</span>7000 jest bardzo mocną pozycją na rynku i za niemal identyczną cenę jak Canon 60D oferuje po prostu więcej. Nie tylko funkcjonalność się jednak liczy, dla wielu to końcowy produkt, czyli zdjęcie ma priorytet i Nikon tutaj nie zawodzi. Nie spodziewajcie się tak czystych i ostrych zdjęć jak z D700, który jest dla mnie prawie świętym graalem wśród aparatów, ale przy doborze odpowiednich obiektywów będzie spisywał się bardzo dobrze.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie wspominałem o tym wcześniej, ale D7000 ma zupełnie nowy 39-punktowy autofocus, który powinien znacznie ułatwić życie amatorom. Dzisiaj nie wyobrażam sobie powrotu do systemu z mniejszą ilością pół do łapania ostrości, które pokazują swój pazur szczególnie w sytuacjach gdzie zależy nam na śledzeniu osoby czy zwierzęcia. Brak konieczności przekadrowywania powoduje, że przesuwając aparat nie będziemy zmieniali płaszyczyzny ostrości i w szczególności przy małej głębi ostrości odpada konieczność doostrzania.</p>
<p style="text-align: justify;">Bateria po 1200 zrobionych zdjęciach pokazywała jeszcze dwie kreski, więc pod tym względem również nie ma nic do zarzucenia. Zresztą praktycznie wszystkie DSLR dzisiaj sobie sprawnie radzą z zarządzaniem energią.</p>
<p style="text-align: justify;">Pomimo tych wszystkich mocnych punktów nie kupiłbym D7000 z jednego powodu: ma za dużo pikseli. Mniej niż Canony, to prawda, ale i tak za dużo. Gdybym miał iść w APS-C to prawdopodobnie skusiłbym się na D300s z powodu niższej rozdzielczości oraz bardziej pro body, do którego jestem przyzwyczajony.</p>
<p class="alert" style="text-align: justify;">Tyle, że ja jestem zboczony &#8230; pamiętajcie o tym!</p>
<p style="text-align: justify;">Większość będzie zachwycona tym aparatem ze względu na bardzo dobrej jakości zdjęcia, wysokie <em>dynamic range</em> i sporą funkcjonalność, bijącą konkurentów na głowę. Za te same pieniądze!</p>
<h2>Galeria</h2>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4270.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5086" title="blogB01_4270" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4270-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4271.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5087" title="blogB01_4271" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4271-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4272.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5088" title="blogB01_4272" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4272-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4276.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5089" title="blogB01_4276" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4276-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_42781.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5090" title="blogB01_4278" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_42781-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4279.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5091" title="blogB01_4279" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4279-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4287.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5092" title="blogB01_4287" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4287-370x560.jpg" alt="" width="370" height="560" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4289.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5093" title="blogB01_4289" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4289-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4290.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5094" title="blogB01_4290" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4290-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4294.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5095" title="blogB01_4294" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4294-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4296.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5096" title="blogB01_4296" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4296-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4300.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5097" title="blogB01_4300" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4300-560x371.jpg" alt="" width="560" height="371" /></a></p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4307.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-5098" title="blogB01_4307" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/blogB01_4307-370x560.jpg" alt="" width="370" height="560" /></a></p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12295-1'>Interfejs użytkownika. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12295-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12295-2'>Nie miałem w rękach dotychczas modeli niższych od D300. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12295-2'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/02/recenzja-nikon-d7000/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kobiety, wódka, rum, Jack Daniels i &#8230; Facebook</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/02/kobiety-wodka-rum-jack-daniels-i-facebook/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/02/kobiety-wodka-rum-jack-daniels-i-facebook/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Feb 2011 16:53:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5070</guid>
		<description><![CDATA[W zeszłym roku było "lubię na stole kuchennym", "lubię pod rynną", a akcja zwiększania świadomości raka piersi w 2011 roku objawiła się kolejnymi tajemniczymi wpisami w statusach naszych Facebookowych koleżanek (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/Akcja-przeciwko-cancer.png"><img class="frame aligncenter size-full wp-image-5071" title="Akcja przeciwko cancer" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/02/Akcja-przeciwko-cancer.png" alt="" width="470" height="170" /></a></p>
<p>W zeszłym roku <a href="http://blog.moridin.pl/2010/10/lubie-to-na-stole-kuchennym-pisze-kolezanka-na-facebook-ale-o-co-chodzi/" target="_blank">było &#8222;lubię na stole kuchennym&#8221;, &#8222;lubię pod rynną&#8221;</a>, a akcja zwiększania świadomości raka piersi w 2011 roku objawiła się kolejnymi tajemniczymi wpisami w statusach naszych Facebookowych koleżanek.</p>
<p>Tym razem pod każdym napojem, soft czy nie, kryje się status związku danej dziewczyny:</p>
<ul>
<li>Tequila &#8212; jestem singlem</li>
<li>Jack Daniels &#8212; to skomplikowane</li>
<li>Rum &#8212; wolę kobiety</li>
<li>Champagne &#8212; zaręczona</li>
<li>Red Bull &#8212; w związku</li>
<li>Beer &#8212; w związku małżeńskim</li>
<li>Vodka &#8212; jestem tą &#8222;drugą&#8221;</li>
<li>Sprite &#8212; nie mogę znaleźć tego właściwego</li>
<li>Liquor &#8212; chciałabym być singlem</li>
<li>Gin &#8212; chcę wyjść za mąż</li>
</ul>
<p>Poza zwiększaniem świadomości raka piersi, akcja też może nauczyć Panów czegoś nowego o swoich partnerkach, jednak najważniejszym pytaniem pozostaje: <em>dlaczego nie widziałem jeszcze ani jednego Rumu?!?!</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/02/kobiety-wodka-rum-jack-daniels-i-facebook/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Więzienie za linka, czyli &quot;Na pohybel skurwysynom&quot; #2</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/02/wiezienie-za-linka-czyli-na-pohybel-skurwysynom-2/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/02/wiezienie-za-linka-czyli-na-pohybel-skurwysynom-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Feb 2011 13:58:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[Od autora]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=5024</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze nie uspokoiłem nerwów <a href="http://blog.moridin.pl/2011/02/na-pochybel-skurwysynom/" target="_blank">po kretyńskiej propozycji monitorowania internetu</a>, a tutaj proszę ... kolejny kwiatek. Emetro.pl pisze o planach rządu na temat "uszczelnianiu" przepisów określających jakimi linkami wolno nam się dzielić, a jakimi nie (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze nie uspokoiłem nerwów <a href="http://blog.moridin.pl/2011/02/na-pochybel-skurwysynom/" target="_blank">po kretyńskiej propozycji monitorowania internetu</a>, a tutaj proszę &#8230; kolejny kwiatek. Emetro.pl pisze o planach rządu na temat &#8222;uszczelnianiu&#8221; przepisów określających jakimi linkami wolno nam się dzielić, a jakimi nie.</p>
<blockquote><p>Obecne przepisy nie mówią bowiem wprost, do czego i pod jakimi warunkami można linkować, a do czego nie (&#8230;)</p></blockquote>
<blockquote><p>W czym problem? W prawie autorskim. Krążące w sieci linki mogą je łamać. Według niektórych opinii internauta podający odsyłacz do strony z piracką muzyką może być oskarżony o jej nielegalne rozpowszechnianie &#8211; a za to grożą nawet trzy lata więzienia. Z kolei internauta, który zamieszcza link do tekstu na jakimś portalu, może narażać na straty właściciela portalu, na którym tekst pierwotnie umieszczono. Wchodząc tam przez link, który dostaliśmy w mailu, od razu logujemy się na stronie z tekstem i pomijamy główną stronę portalu z reklamami. A właściciel portalu żyje z reklam i ilości kliknięć.</p></blockquote>
<p>Jeśli chodzi o piractwo, linkowanie do treści nielegalnych jak dziecięca pornografia i tym podobne, to całkowicie się zgadzam. Nie znam się na prawie, ale tutaj chyba nie ma potrzeby ustanawiania konkretnego prawa &#8212; czy obecne nie jest przypadkiem wystarczające? Nie to jednak mnie zbulwersowało &#8230;</p>
<p>Jeśli właściciel portalu nie życzy sobie, aby linkować bezpośrednio do artykułów to może skorzystać z przekierowania z odwiedzin innych niż ze strony głównej i żadne prawo nie musi tego regulować. Idąc tym tropem można również odrzucać gości z włączonym AdBlockiem i tak dalej. Umówmy się poza tym, że odsetek osób klikających w reklamy jest jeszcze rzadzszy niż krew jednorożca zabitego podczas pełni księżyca.</p>
<p>A tutaj ciekawa opinia eksperta:</p>
<blockquote><p>- Uwaga! Internauta musi zdawać sobie sprawę, do czego linkuje. Jeśli nie będzie wiedział, że strona do której odsyła zawiera nielegalne treści, to nic mu nie będzie groziło.</p></blockquote>
<p>To ja w takim razie z góry informuję, że &#8222;wiem, że nic nie wiem&#8221;.</p>
<p>Jeśli chodzi o linkowanie &#8230; mogą mnie pocałować tam gdzie słońce rzadko zagląda (no chyba, że w Chałupach), bo nie mam zamiaru zaprzestać linkowania bezpośrednio do artykułów. Wyobrażacie sobie sytuację, w której linki stają się zbiorem wskazówek jak dotrzeć do artykułu? Wejdź na emetro.pl, następnie znajdź link do newsów politycznych, potem przejdź o jeden ekran w dół na monitorze o rozdzielczości 1920&#215;1200 (dwa ekrany jeśli masz niższą rozdzielczość), następnie znajdź dział &#8222;Kretynizmy XXI wieku&#8221; i tam będzie artykuł &#8230; o ile nie przeniesiono go do archiwum.</p>
<p>P.S. A co jeśli ja <strong>chcę</strong>, aby linkowano do moich artykułów?!</p>
<ul>
<li>Jeszcze legalny link: <em><a href="http://www.emetro.pl/emetro/1,88815,9052345,Zle_zalinkujesz__odpokutujesz.html" target="_blank">Źle zalinkujesz, odpokutujesz</a></em></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/02/wiezienie-za-linka-czyli-na-pohybel-skurwysynom-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Facebook, zniewaga, brutalność i bitch slap</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/01/facebook-zniewaga-brutalnosc-i-bitch-slap/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/01/facebook-zniewaga-brutalnosc-i-bitch-slap/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Jan 2011 07:49:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Od autora]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4969</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio śmiałem robić porządki na Facebooku, wywalając "przyjaciół", których nie znam osobiście. Jak widać nie spotkało się to z aprobatą wszystkich, podciągając mój haniebny czyn pod "brutalność" i inne równie bezsensowne słowa (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Tweet-brutalnosc.png"><img class="alignright size-medium wp-image-4970" title="Tweet brutalnosc" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Tweet-brutalnosc-250x63.png" alt="" width="250" height="63" /></a>Ostatnio śmiałem robić porządki na Facebooku, wywalając &#8222;przyjaciół&#8221;, których nie znam osobiście. Jak widać nie spotkało się to z aprobatą wszystkich, podciągając mój haniebny czyn pod &#8222;brutalność&#8221; i inne równie bezsensowne słowa.</p>
<p>W internecie mamy sporo serwisów społecznościowych, w tym trzy główne przeznaczone do różnych celów<sup class='footnote'><a href='#fn-12280-1' id='fnref-12280-1'>1</a></sup>: Facebook, LinkedIn i Twitter. Każdy z nich adresuje inne potrzeby, daje inne możliwości i mam pewne założenia, według których organizuję sobie życie na nich.</p>
<h2>Facebook</h2>
<p>To przede wszystkim moja &#8222;Nasza Klasa&#8221;, czyli wszyscy znajomi z podstawówki, liceum, podwórka, szkoły, zza winkla gdzie chodziło się na fajkę czy poznanych w innych miejscach. Osoby, z którymi utrzymuję kontakt, spotykam się na piwo, chodzę na wódkę, z którymi dzielę się rodzinnymi zdjęciami i tak dalej.</p>
<p>Facebook co prawda umożliwia tworzenie list, z których korzystałem &#8230; tyle, że nie widzę sensu. Po pierwsze, Ci nowi, wirtualni &#8222;przyjaciele&#8221; i tak nie widzą mojej ściany, bo ją zablokowałem w odpowiedniej liście &#8230; ale ja widzę ich wpisy na swoim News Feedzie. Widzę informacje, którymi wymieniają się ze swoimi znajomymi z podwórka, podstawówki, liceum i zza winkla gdzie chodziło się na fajkę. Informacje, które mnie nie dotyczą i nie interesują.</p>
<p>Tak wiem, że mogę zablokować informacje danego użytkownika przed pojawianiem się w moim feedzie, ale gdzie tutaj w takim razie sens w ogóle bycia &#8222;przyjacielem&#8221;?</p>
<h2>Twitter</h2>
<p>To Twitter jest miejscem, w którym dzielę się swoimi publicznymi ciekawostkami, gdzie pojawiają się linki do wpisów na blogu, do zdjęć, którymi dzielę się publicznie i tym podobnymi informacjami. To tutaj dyskutuję z nieznajomymi w realu, którzy są jednocześnie znajomymi w wirtualu.</p>
<h2>LinkedIn</h2>
<p>Ten serwis z kolei służy mi do kontaktów zawodowych z osobami, z którymi współpracuję.</p>
<h2>Brutalność?</h2>
<p>Rozumiem, że każdy inaczej prowadzi swojego Facebooka. Niektórzy dodają wszystkich jak leci i traktują to poniekąd jako blog. Inni mają tylko ścisłe grono najbliższych znajomych. Akceptuję też sytuacje, w których ktoś nie potwierdza mojego zaproszenia do bycia znajomymi &#8212; ma swoje powody i nie jest to powód do obrażania się.</p>
<p>Jeśli bierzesz to do siebie jako personalną zniewagę &#8230; to zastanów się jeszcze raz nad sobą. Odrzucenie zaproszenia to nie jest policzek czy <em>bitch slap</em>. To nie jest niechęć do poznania Ciebie. Takie mam po prostu założenia. Jeśli mimo wszystko chcesz ze mną być w kontakcie<sup class='footnote'><a href='#fn-12280-2' id='fnref-12280-2'>2</a></sup> poprzez Facebooka to od tego <a href="http://www.facebook.com/MakoweABC" target="_blank">jest <em>fanpage</em> bloga i Makowego ABC</a>. A jeśli chcesz być na bardziej przyjacielskich stosunkach to za winklem na pewno znajdzie się jakaś knajpa z whiskey &#8230;</p>
<p>Uszanujcie prawo każdego z nas do organizowania sobie życia na Facebooku zgodnie z własną filozofią i nie przyjmujcie tego jako zniewagę. Podobnie jak szefa nigdy nie zaprosiłbym do znajomych (ani nie przyjął jego zaproszenia), tak też postępuję z osobami, których nie znam.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12280-1'>Przynajmniej przeze mnie. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12280-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12280-2'>Tutaj zdecydowanie wolałbym, żeby to chciały kobiety &#8230; <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12280-2'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/01/facebook-zniewaga-brutalnosc-i-bitch-slap/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nikon D7000 dotarł do testów [video]</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/01/nikon-d7000-dotarl-do-testow-video/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/01/nikon-d7000-dotarl-do-testow-video/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Jan 2011 19:08:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[D7000]]></category>
		<category><![CDATA[DSLR]]></category>
		<category><![CDATA[Nikon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4957</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj dostałem wiadomość od @NikonPolska, że Nikon D7000 czeka na odbiór -- niestety będzie w moich rękach przez krótkie 7 dni. Nie chciałem jednak, żeby ten wpis pozostał pusty, więc kręcąc się po domu zrobiłem krótki filmik (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj dostałem wiadomość od @NikonPolska, że Nikon D7000 czeka na odbiór &#8212; niestety będzie w moich rękach przez krótkie 7 dni. Nie chciałem jednak, żeby ten wpis pozostał pusty, więc kręcąc się po domu zrobiłem krótki filmik o wątpliwej wartości artystycznej, ale pozwala ocenić chociaż wysokie ISO i 1080/24p. Film skompresowany do 10Mb/s przed uploadem &#8212; nie odpowiadam niestety za kompresję Vimeo.</p>
<p><center><iframe src="http://player.vimeo.com/video/19179079?color=c9ff23" width="560" height="315" frameborder="0"></iframe></center></p>
<p>Aparat: <strong>Nikon D7000</strong><br />
Obiektyw: <strong>Nikkor 35mm f/2.0D @ f/2</strong><br />
ISO: <strong>4000-6400</strong><br />
Video: <strong>1080/24p</strong><br />
Montaż: <strong>Final Cut Pro (+ efekt SmoothCam)</strong><br />
Kolory: <strong>nie ruszane</strong><br />
Muzyka: <strong>Toru Takemitsu &#8211; Taiko Drum Opening</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/01/nikon-d7000-dotarl-do-testow-video/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niezależność rozdzielczości w iOS vs. Windows i OS X</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/01/niezaleznosc-rozdzielczosci-w-ios-vs-windows-i-os-x/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/01/niezaleznosc-rozdzielczosci-w-ios-vs-windows-i-os-x/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Jan 2011 13:30:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[OS X]]></category>
		<category><![CDATA[Windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4883</guid>
		<description><![CDATA[Sporo ostatnio mówi się o ekranie do nowego iPada 2, który rzekomo ma mieć czterokrotnie wyższą rozdzielczość (tak, czterokrotnie!). Najczęściej pojawiający się zarzut to:

<blockquote>Ale przecież nic na tym nie będzie widać!</blockquote>

Nic bardziej mylnego ... ale starym zwyczajem, <em>cofnijmy się do tyłu</em> (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sporo ostatnio mówi się o ekranie do nowego iPada 2, który rzekomo ma mieć czterokrotnie wyższą rozdzielczość (tak, czterokrotnie!). Najczęściej pojawiający się zarzut to:</p>
<blockquote><p>Ale przecież nic na tym nie będzie widać!</p></blockquote>
<p>Nic bardziej mylnego &#8230; ale starym zwyczajem, <em>cofnijmy się do tyłu</em>.</p>
<p>Monitory komputerowe i tradycyjne systemy operacyjne mają zależność pomiędzy sobą. Rozdzielczość jest bezwzględna i im wyższa, tym wszystko będzie się wydawało mniejsze. Zdjęcie o rozdzielczości 800&#215;533 pikseli prawie wypełni ekran 1280&#215;800, ale będzie zaledwie ułamkiem powierzchnii 2560&#215;1440. Podobnie zachowają się kursor od myszki<sup class='footnote'><a href='#fn-12271-1' id='fnref-12271-1'>1</a></sup>, ikony na pulpicie, Docku, menu Start &#8230; wraz ze wzrostem rozdzielczości będą coraz mniejsze<sup class='footnote'><a href='#fn-12271-2' id='fnref-12271-2'>2</a></sup>. Najgorzej sprawy wyglądają względem czcionek w OS, w przeglądarkach WWW. Można je co prawda powiększyć w ustawieniach lub skorzystać z odpowiedniej pozycji w menu Safari czy innego Firefoxa, ale nie zmienia to faktu, że system operacyjny typu Windows czy OS X ma ściśle powiązaną rozdzielczość ekranu z wyświetlanymi elementami.</p>
<p>iOS obrał inną drogę rozwoju i została ona zaprezentowana światu wraz z premierą iPhone&#8217;a 4. Obecna wersja systemu mobilnego Apple jest niezależna od rozdzielczości ekranu, na którym wyświetla swoje treści. Nie ma dla niego znaczenia czy to 3.5&#8243; ekranu z 3GS o rozdzielczości 320&#215;480 czy najnowszego iPhone 4 o czterokrotnie wyższej: 480&#215;960. Przyciski, czcionki i wszystkie elementy systemu, łącznie z wyświetlaniem treści w mobilnej wersji Safari, pozostają dokładnie takich samych rozmiarów! System ma w sobie po prostu dwa rozmiary wszytkich wyświetlanych grafik i zależnie od rozdzielczości, wybierana jest ta o niższej lub wyższej ilości pikseli. Nie wiem czy to do końca jest do wszystkich jasne, szczególne dla osób, które nie miały doświadczeń z iOS, więć podpowiem najprościej jak potrafię:</p>
<p><strong>Przycisk o szerokości 1 cm na iPhone 3GS składa się, przykładowo bo nie chce mi się teraz liczyć dokładnie, z 50 pikseli. Ten sam przycisk, również o fizycznej dla naszego oka szerokości 1 cm, na ekranie iPhone 4, będzie składał się ze 100 pikseli.</strong></p>
<p>Dokładnie tak samo będą zachowywały się strony WWW. Nic nie będzie nagle 4x mniejsze. Musimy odstawić na bok przyzwyczajenia z Windows, OS X i innych desktopowych systemów operacyjnych.</p>
<p>Zwróćcie uwagę też na jedną cechę postępowania Apple: oni przewidują kiedy i co będziemy potrzebowali, zanim my sami o tym pomyślimy. Pamiętacie porównanie ekranu, nazywanego przez Apple <em>Retina Display</em>, do kartki magazynu z wysokiej jakości papierem kredowym, nadrukowanym w wysokiej rozdzielczości? Czy iPad przypadkiem bardziej nie zasługuje na takie cechy w obliczu nadchodzącego modelu subskrybowania oraz gazet typu <em>The Daily?</em> Konkurencja już dzisiaj ma wyższe PPI ekranu &#8212; taki Samsung Galaxy Tab ma 1024&#215;600 przy 7&#8243;. iPad ma 1024&#215;768 przy 10&#8243;. Dodajmy do tego prosty fakt, że Apple lubi i chce być technologicznym liderem, a ekran o PPI w rejonie 260 i rodzielczości 2048&#215;1536 przestaje wydawać się marzeniem geeka, a staje się typowym zagraniem marketingowym firmy z Cupertino, wyprzedzając konkurencję przynajmniej o kolejny rok.</p>
<p>Pojawiły się również zarzuty, że na takim ekranie nie będzie dawało się oglądać video. Typowe DVD ma rozdzielczość 720&#215;576 pikseli (interlaced lub progressive). 720p to 1280&#215;720. 1080p to 1920&#215;1080. Wszystkie mniejsze od rzekomego ekranu 2048&#215;1536. Oglądany w natywnej rozdzielczości DVD zajmie przecież mniej niż 1/4 ekranu!!! Tylko, że ja z powodzeniem oglądam takie filmy na co dzień, na pełnym ekranie na moim iMaku 27&#8243;. Po pierwsze istnieje coś takiego jak interpolacja, a po drugie filmy w niskiej rozdzielczości wcale nie muszą być ściśle powiązane z rozdzielczością ekranu, podobnie jak udowadniałem to powyżej. Każdy piksel video może być zwyczajnie wyświetlany przez cztery piksele ekranu.</p>
<p>Do niedawna nie wierzyłem, że techonologicznie będzie możliwe napędzenie tak dużej rozdzielczości w tak małym urzędzeniu, jednak wczoraj pojawiły się bardziej wiarygodne przecieki na temat <a href="http://imagazine.pl/2011/01/18/procesor-a5-bedzie-4x-szybszy-od-a4/" target="_blank">nowego, dwurdzeniowego układu PowerVR</a>, który z powodzeniem mógłby dostarczać obraz do takiego LCD. Przecieki z rzekomo wiarygodnych źródeł jak twierdzi Engadget.</p>
<p>Cóż &#8230; iPad 2 ujrzy światło dzienne zapewne już wkrótce i jedyne co może powstrzymać zastosowanie czterokrotnie wyższej rozdzielczości to brak dostępności tych LCD w odpowiedniej ilości lub ich zbyt wysoka cena.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12271-1'>Chyba, że w preferencjach ustawimy sobie większy. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12271-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12271-2'>Tak, można zwiększyć ich rozmiar, ale mówię o przypadkach, w których nie modyfikujemy tych zmiennych. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12271-2'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/01/niezaleznosc-rozdzielczosci-w-ios-vs-windows-i-os-x/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niedzielny spacer po Łazienkach [B&amp;W]</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/01/niedzielny-spacer-po-lazienkach/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/01/niedzielny-spacer-po-lazienkach/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Jan 2011 21:33:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[D700]]></category>
		<category><![CDATA[Nikon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4856</guid>
		<description><![CDATA[Pogoda jaka jest każdy widzi, ale zostałem dzisiaj zmuszony do przewietrzenia się, bo ponoć siedzenie w domu w dniu wolnym szkodzi zdrowiu. Pora też nietypowa, bo już było w zasadzie ciemno na dworze i tutaj głęboki ukłon dla Nikona -- nadal nie mogę się nadziwić jak sobie radzi w takich warunkach (...)

[ <a href="http://blog.moridin.pl/2011/01/niedzielny-spacer-po-lazienkach/">Zdjęcia po rozwinięciu wpisu ...</a> ]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pogoda jaka jest każdy widzi, ale zostałem dzisiaj zmuszony do przewietrzenia się, bo ponoć siedzenie w domu w dniu wolnym szkodzi zdrowiu. Pora też nietypowa, bo już było w zasadzie ciemno na dworze i tutaj głęboki ukłon dla Nikona &#8212; nadal nie mogę się nadziwić jak sobie radzi w takich warunkach.</p>
<h2>Galeria</h2>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4168.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-4857" title="blogPW1_4168" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4168-560x372.jpg" alt="" width="560" height="372" /></a></p>
<p>Wbrew pozorom było bardzo ciemno. Zdjęcie tego nie odzwierciedla. Smutna pogoda, więc zdecydowałem się na B&amp;W.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4169.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-4858" title="blogPW1_4169" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4169-560x372.jpg" alt="" width="560" height="372" /></a></p>
<p>Ryzykowałem oberwaniem mokrymi bombami, aby zrobić to zdjęcie. Ptaki siedziały sobie spokojnie i odleciały dopiero jak podniosłem aparat &#8212; instynkt czy zbieg okoliczności?</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4174.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-4859" title="blogPW1_4174" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4174-560x235.jpg" alt="" width="560" height="235" /></a></p>
<p>Ptaki głodne jak zwykle.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4185.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-4860" title="blogPW1_4185" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4185-560x372.jpg" alt="" width="560" height="372" /></a></p>
<p>Przez moment pojawiły się kolory, dosłownie na kilkadziesiąt sekund, podczas ostatniej fazy zachodu.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4192.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-4861" title="blogPW1_4192" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4192-560x372.jpg" alt="" width="560" height="372" /></a></p>
<p>Pomnik przed <em>Pałacem na Wodzie</em>.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4197.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-4862" title="blogPW1_4197" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4197-560x372.jpg" alt="" width="560" height="372" /></a></p>
<p>Zegar słoneczny w nocy.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4209.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-4863" title="blogPW1_4209" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4209-560x372.jpg" alt="" width="560" height="372" /></a></p>
<p>Karmik.</p>
<h2>Bokeh &#8212; mały eksperyment</h2>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4199.jpg"><img class="size-medium wp-image-4864" title="blogPW1_4199" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4199-166x250.jpg" alt="" width="166" height="250" /></a><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4200.jpg"><img class="size-medium wp-image-4865" title="blogPW1_4200" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4200-166x250.jpg" alt="" width="166" height="250" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4201.jpg"><img class="size-medium wp-image-4866" title="blogPW1_4201" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4201-166x250.jpg" alt="" width="166" height="250" /></a><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4202.jpg"><img class="size-medium wp-image-4867" title="blogPW1_4202" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/blogPW1_4202-166x250.jpg" alt="" width="166" height="250" /></a></p>
<p>&#8212;</p>
<p><em>Dzisiaj na body wisiało 35mm f/2 i 50mm f/1.4. Brakowało trochę światła &#8230; chyba czas pomyśleć o 35mm f/1.4. Większość zdjęć ISO 4000-6400.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/01/niedzielny-spacer-po-lazienkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iPad 2, iPhone 5 i iOS &#8212; moje przewidywania</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/01/ipad-2-iphone-5-i-ios-moje-przewidywania/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/01/ipad-2-iphone-5-i-ios-moje-przewidywania/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Jan 2011 14:40:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4834</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiałem się dzisiaj dlaczego Apple wprowadził tak poważne zmiany do kolejnej wersji iOS 4.x zamiast poczekać ze zmianami na pełne iOS 5, jak to zwykle czynił. Dyskutowałem na ten temat z kolegą i doszedłem do wniosku, że zaryzykuję nową tezę (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawiałem się dzisiaj dlaczego Apple wprowadził tak poważne zmiany do kolejnej wersji iOS 4.x zamiast poczekać ze zmianami na pełne iOS 5, jak to zwykle czynił. Dyskutowałem na ten temat z kolegą i doszedłem do wniosku, że zaryzykuję nową tezę.</p>
<p>Plotki od dawna mówią o prezentacji nowego iPada na początku 2011. Aby Steve miał o czym mówić na scenie poza samym hardware, musi zostać dodana nowa funkcjonalność. Wniosek zatem nasuwa się sam: iPad 2 będzie pokazany wkrótce, jak tylko iOS 4.3 osiągnie status GM. Dołączą do tego prawdopodobnie nowe bajery w postaci FaceTime, a skanowania kodu iOS 4.3 beta 1 wskazuje na to, że będzie również kamera umożliwiająca nagrywanie video &#8212; w przednią i tylną akurat wierzę od 17. odcinku Nadgryzionych (jeśli mnie pamięć nie myli).</p>
<p>Powyższe spowoduje, że premiera iOS 5 będzie dopiero wraz z nowym iPhone 5 w połowie roku, który rzekomo ma pojawić się w trzech odmianach: GSM 1700 MHz i nasze GSM 1800 MHz oraz CDMA. iPad 2 z kolei byłby dostępny jako EVDO dla Verizon i podobnych, WiFi oraz WiFi + 3G.</p>
<p>Pytanie najważniejsze: kiedy? Czy będzie to już 19. stycznia wraz ze spodziewaną konferencją na temat <em>The Daily</em> Ruperta Murdocha? Luty? Obstawiam, że w sklepach pojawi się dopiero w kwietniu i mam szczerą nadzieję, że Polska otrzyma go w miarę szybko!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/01/ipad-2-iphone-5-i-ios-moje-przewidywania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hipokryzja Google &#8212; rezygnacja z H.264 w Chrome</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/01/hipokryzja-google-rezygnacja-z-h-264-w-chrome/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/01/hipokryzja-google-rezygnacja-z-h-264-w-chrome/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Jan 2011 09:42:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[h.264]]></category>
		<category><![CDATA[Microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[MPEG-LA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4822</guid>
		<description><![CDATA[Google wczoraj <a href="http://blog.chromium.org/2011/01/html-video-codec-support-in-chrome.html" target="_blank">ogłosił rezygnację z wspierania H.264 w Chromium</a>, na bazie którego powstał Chrome. Będzie się skupiał na "otwartych" technologiach i rozwoju WebM.
<blockquote>Though H.264 plays an important role in video, as our goal is to enable open innovation, support for the codec will be removed and our resources directed towards completely open codec technologies.</blockquote>
Zarzuty pod adresem H.264 skupiają się przede wszystkim wokół MPEG-LA, który jest właścicielem patentów na ten codec i na dzień dzisiejszy nie pobiera z tego tytułu żadnych opłat w przypadku internetowego video. Obiecał też, że za niekomercyjne wykorzystanie ich technologii nie będą pobierane żadne opłaty w przyszłości. Licencje płacą firmy produkujące en- i dekodery, w przypadku stosowania modelu <em>pay-per-view, </em>subskrypcyjnego i kilku innych. W każdym razie mamy gwarancję, że jako użytkownicy prywatni <a href="http://www.webmonkey.com/2010/08/mpeg-la-extends-web-video-licensing-moratorium-until-the-end-of-time/" target="_blank">nic się nie zmieni do końca 2015 roku</a> jeśli chodzi o darmowe i publicznie dostępne video w internecie (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Google wczoraj <a href="http://blog.chromium.org/2011/01/html-video-codec-support-in-chrome.html" target="_blank">ogłosił rezygnację z wspierania H.264 w Chrome</a>. Będzie się skupiał na &#8222;otwartych&#8221; technologiach i rozwoju WebM.</p>
<blockquote><p>Though H.264 plays an important role in video, as our goal is to enable open innovation, support for the codec will be removed and our resources directed towards completely open codec technologies.</p></blockquote>
<p>Zarzuty pod adresem H.264 skupiają się przede wszystkim wokół MPEG-LA, który jest właścicielem patentów na ten codec i na dzień dzisiejszy nie pobiera z tego tytułu żadnych opłat w przypadku internetowego video. Obiecał też, że za niekomercyjne wykorzystanie ich technologii nie będą pobierane żadne opłaty w przyszłości. Licencje płacą firmy produkujące en- i dekodery, w przypadku stosowania modelu <em>pay-per-view, </em>subskrypcyjnego i kilku innych. W każdym razie mamy gwarancję, że jako użytkownicy prywatni <a href="http://www.webmonkey.com/2010/08/mpeg-la-extends-web-video-licensing-moratorium-until-the-end-of-time/" target="_blank">nic się nie zmieni do końca 2015 roku</a> jeśli chodzi o darmowe i publicznie dostępne video w internecie.</p>
<p>Pomimo, że przez najbliższe cztery lata nie będą pobierane opłaty licencyjne za H.264 w opisywanym przypadku, Google będzie już forsował swoje &#8222;otwarte&#8221; rozwiązanie, które <em>de facto</em> nie jest otwarte dopóki nie zakończą się formalne sprawy związane z <a href="http://www.businessinsider.com/google-buys-video-software-company-on2-for-1065-million-2009-8" target="_blank">zakupem firmy On2 w 2009 roku</a>. Najbardziej groteskowym aspektem całej tej sprawy jest fakt wspierania zamkniętego Adobe Flash &#8212; wtyczka jest obecnie zintegrowana w Chrome dla bezpieczeństwa swoich użytkowników. Chodziło o to, że Flash ma sporo dziur, a użytkownicy nie zawsze uaktualniają wtyczkę do najnowszej wersji. Integracja umożliwia Google natychmiastowe i automatyczne update&#8217;owanie jej.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Q110_formatTrends_100percent.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-4823" title="Q110_formatTrends_100percent" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Q110_formatTrends_100percent-250x187.jpg" alt="" width="250" height="187" /></a>H.264 na koniec Q1 w zeszłym roku stanowił ponad 65% całego video w internecie i jak widać na załączonym wykresie, trend ma bardzo obiecujący. Jest zresztą wykorzystywany profesjonalnie, w telewizji broadcastowej, w Blu-Rayu i wielu innych standardach, oprogramowaniu i urządzeniach. Obecnie oferuje też <a href="http://www.streamingmedia.com/articles/editorial/featured-articles/first-look-h.264-and-vp8-compared-67266.aspx" target="_blank">świetną jakość względem kompresji w porównaniu chociażby z WebM</a>.</p>
<p>Sprzętowe en- i dekodery H.264 są wykorzystywane na szeroką skalę i to między innymi dzięki nim nasze telefony komórkowe są w stanie odtwarzać takie ilości filmów przy zachowaniu przyzwoitego zużycia baterii. Flash i jego prądożerność w telefonach jest świetnym przykładem zalet hardware&#8217;owej akceleracji.</p>
<p>Sprawa jednak nie rozchodzi się o to kto jest otwarty, a kto zamknięty, tylko o wojnę pomiędzy największymi. Zarówno Apple jak i Microsoft, którzy sporo zainwestowali w H.264, są członkami MPEG-LA, podczas gdy Adobe partneruje Google we wspieraniu WebM w technologii Flash. Kolejna potyczka o standardy, na której zapewne najgorzej wyjdą zwykli użytkownicy &#8230; Szkoda tylko, że Google kolejny raz wprowadza słowo &#8222;otwarty&#8221; do bitwy o własną technologię jednocześnie wspierając ją za pomocą innej, zamkniętej.</p>
<p>Najbardziej denerwujące jest ta hipokryzja Google oraz zaowalowanie sprawy tak, aby przeciętny internauta myślał o nich, że są cacy i kochani. Że wspierają otwartość. Że są tutaj dla nas. Google to firma, której pierwszym celem jest zarabianie pieniędzy. Dużych pieniędzy. Jest to też kolejny krok do stworzenia jeszcze większego rozłamu pomiędzy iOSem i Androidem. Nie wiem jak na tą sprawę zareaguje konkurencja YouTube<sup class='footnote'><a href='#fn-12265-1' id='fnref-12265-1'>1</a></sup>, jak chociażby Vimeo czy inne firmy streamujące w H.264, ale wątpię aby zdecydowali się jednocześnie wspierać oba standardy, skoro w najgorszym wypadku Flash nadal wspiera ten format. Czy to się zmieni?</p>
<p>Wojny były i będą, ale nie nazywajmy WebM otwartym standardem dopóki w jego dokumentacji znajduje się sporo znaczków ™, © i ®.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12265-1'>Zakładam, że YouTube przejdzie na WebM dla nowych uploadów oraz być może powoli będzie konwertowało starsze materiały. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12265-1'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/01/hipokryzja-google-rezygnacja-z-h-264-w-chrome/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>23</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Twitter for Mac &#8212; MacHeist Super Secret prefs</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/01/twitter-for-mac-macheist-super-secret-prefs/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/01/twitter-for-mac-macheist-super-secret-prefs/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Jan 2011 18:41:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[OS X]]></category>
		<category><![CDATA[Software]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4780</guid>
		<description><![CDATA[Dawno temu, za górami, za lasami, MacHeist obiecał betę Tweetie dla klientów nanoBundle. Niestety, Atebits został kupiony przez Twittera, Loren zaczął pracę nad Twitter for iPad i dopiero dzisiaj otrzymaliśmy obiecany prezent (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Twitter-secret-01.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-4781" title="Twitter secret 01" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Twitter-secret-01-230x250.png" alt="" width="150" /></a>Dawno temu, za górami, za lasami, MacHeist obiecał betę Tweetie dla klientów nanoBundle. Niestety, Atebits został kupiony przez Twittera, Loren zaczął pracę nad Twitter for iPad i dopiero dzisiaj otrzymaliśmy obiecany prezent.</p>
<p>Kupiona w pakiecie licencja na betę Tweetie uruchamia nowe, ukryte funkcje <em>Twitter for Mac</em> i ukazuje się nam taki oto ekran. Sama procedura otworzenia okna do wprowadzenia licencji jest też bardzo ciekawa &#8212; wchodzi się do menu <em>Help</em> i wciska CTRL + ALT + CMD.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Twitter-secret-02.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-4783" title="Twitter secret 02" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Twitter-secret-02.png" alt="" width="530" height="488" /></a></p>
<p>Następnie po wejściu w preferencje pojawia się takie oto <em>Super Secret</em> menu. Po kolei zatem:</p>
<ul>
<li><em>User timeline avatar derepeater</em> powoduje, że przeglądając Tweety danego użytkownika widzimy tylko jeden avatar zamiast taki sam przy każdym wpisie.</li>
<li><em>Scroll over window &#8230;</em> spisuje się rewelacyjnie &#8212; rozpoczęcie scrollowania w Twitterze uaktywnia okna i automatycznie umożliwia to stosowanie gestów &#8212; bez tego trzeba najpierw kliknąć w okno Twittera.</li>
<li><em>Type anywhere</em> otwiera okna jak tylko zaczniemy cokolwiek pisać na klawiaturze przy aktywnym oknie Twittera. Jeden skrót klawiszowy lub dwa kliki myszką mniej. Miodzio!</li>
<li><em>Hide app in background</em> &#8212; po przełączeniu się na inną aplikację Twitter jest automatycznie ukrywany.</li>
<li><em>Compose windows float over all windows</em> powoduje, że okno w którym piszemy Tweeta nie schowa się nieopatrznie pod czymś innym.</li>
<li><em>ESC closes compose windows</em> uaktywnia klawisz ESC do zamykania okien z nowymi Tweetami.</li>
</ul>
<p>Można jeszcze zmieniać kolor linków &#8212; w moim przypadku ustawiłem na niebieski z Makowego ABC.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Twitter-for-Mac.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-4786" title="Twitter for Mac" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Twitter-for-Mac-444x560.png" alt="" width="444" height="560" /></a></p>
<p>@ewqaewqa marudna dzisiaj jakoś. ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/01/twitter-for-mac-macheist-super-secret-prefs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>AdBlock — let the flame wars begin</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/01/adblock-let-the-flame-wars-begin/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/01/adblock-let-the-flame-wars-begin/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Jan 2011 14:30:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Adblock]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4754</guid>
		<description><![CDATA[Będzie krótko i na temat, bo można powiesić się czytając wszelkie za i przeciw wtyczki zwanej <em>AdBlock</em>. Jestem bucem, okradam was wszystkich i gówno mnie to obchodzi (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Będzie krótko i na temat, bo można powiesić się czytając wszelkie za i przeciw wtyczki zwanej <em>Adblock</em>. Jestem bucem, okradam was wszystkich i gówno mnie to obchodzi.</p>
<p>Oto dlaczego (nie muszę chyba tłumaczyć które jest które?):</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/adblock-off-800px.jpg"><img class="size-medium wp-image-4755" title="adblock off 800px" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/adblock-off-800px-250x225.jpg" alt="" width="250" height="225" /></a><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/adblock-on-800px.png"><img class="size-medium wp-image-4756" title="adblock on 800px" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/adblock-on-800px-250x225.png" alt="" width="250" height="225" /></a></p>
<p>Przypominam, że u mnie jest 1440 pikseli w pionie! A co ma zrobić użytkownik MBP 13&#8243;? 800px &#8211; 300px (reklama) &#8211; 200px (dock + pasek menu i pasek przeglądarki) = 300px. <strong><em>Hello?!?</em></strong> Jak nie masz <em>shitu</em> na stronie to dodam Cię do <em>whitelist</em>. Masz? Twój problem. A przykład Gazety jest akurat delikatną wersją. Zresztą był bardzo odpowiedni komiks na temat, gdzie webmaster obudzony w nocy dudnieniem muzyki pod oknami ma pretensje o nadmierny hałas. Grajkowie odpowiedzieli, że to za reklamę dźwiękową na jego stronie, która w nocy obudziła im dom.</p>
<p>Na koniec jeszcze kilka cytatów na temat:</p>
<blockquote><p>Przede wszystkim AdBlock to nie jest problem natury moralnej. Bądźmy poważni. Wszelkie analogie porównujące AdBlocka do kradzieży z supermarketu czy do jeżdżenia na gapę autobusem są demagogią.</p>
<ul>
<li>Kuba Filipowski &#8211; <a href="http://kubafilipowski.posterous.com/adblock-czy-to-problem-moralny" target="_blank">AdBlock &#8211; czy to problem moralny?</a></li>
</ul>
</blockquote>
<p>Tutaj zgadzam się. Z agresywnością również. Bodajże na WP.pl wyskakiwała mi niedawno reklama na cały ekran. Zamykałem. Po chwili pojawiała się kolejna na 1/2 ekranu. <em>No thanks.</em></p>
<p><a href="http://blog.kurasinski.com/2011/01/03/adblock-yourself/" target="_blank">Artur Kurasiński podsumował to jeszcze lepiej</a>:</p>
<blockquote><p>Użytkownik ma prosty jak chłop pańszczyźniany zapieprzać na polu (otwierać strony www) i bez dyskusji chłonąć przekaz marketingowy (czytaj: klikać). “Wydawcę” nie interesuje poziom reklamy, jej dobranie do serwisu / grupy docelowej (“skoro w domu mediowym ktoś zdecydował to puszczamy”).</p>
<p>Ja takich użytkowników nazywam wkurwionym konsumentami, którzy nie mając wyboru dokonują jednego możliwego ruchu – wyłączają źródło problemu czyli reklamy po to aby dalej mogli konsumować treści. Porównanie z gościem w knajpie, który nie płaci nie jest trafne – ja użyję innego. Osoba, która nie ma AdBlockera wchodzi do knajpy żeby kupić usługę w postaci zjedzenia posiłku. Na jej widok obsługa rzuca się do jego stolika z książką telefoniczną, walizką pełną uroczych słoników i dużą ilością viagry.</p></blockquote>
<p>Czytałem sporo dyskusji na ten temat i jeszcze nie znalazłem żadnego sensownego porównania przeciwników AdBlocka.</p>
<p>Oto i <a href="http://www.playr.pl/2010/12/uzytkownicy-adblocka-to-buce/" target="_blank">beznadziejne porównania na przykładzie Pawła Opydo</a>:</p>
<blockquote><p>Dlaczego ludziom się wydaje, że używanie blokerów reklam jest ok? Z prostego powodu: brak ryzyka. Wyjechanie nowiutkim samochodem z salonu bez płacenia to ryzyko.</p></blockquote>
<p>Równie dobrze można porównać śmiertelne wypadki drogowe na całym świecie do holocaustu &#8212; przecież też sporo ludzi zginęło.</p>
<p>Tak przy okazji ostatnio wszedłem na jakiś blog (niestety nie mogę teraz znaleźć adresu), gdzie przywitało mnie ostrzeżenie, że z włączonym AdBlockiem nie wejdę. Wyłączyłem zatem, bo artykuł wydawał się interesujący. Cóż &#8230; więcej było reklam w treści wpisu niż samego wpisu. Włączyłem ponownie blokady i pożegnałem się.</p>
<p>Zresztą temat tyczy się też <a href="http://blog.moridin.pl/2010/12/flipboard-zabil-moje-czytniki-rss/" target="_blank">wszelkich Flipboardów</a>, <a href="http://www.spidersweb.pl/2010/12/reeder-zagraza-istnieniu-spiders-web.html" target="_blank">Reederów</a> i tym podobnych. Jeśli chcesz, aby Twoi czytelnicy oglądali Twoje reklamy to albo zasłuż sobie na dodanie strony do <em>whitelist</em>, albo zablokuj dostęp dla ludzi z AdBlockiem, wyłącz kanał RSS (albo daj reklamy w treści). Możliwości jest wiele i nie wymagają one dyplomu z kursu rozbrajania ładunków nuklearnych. <em>It&#8217;s not rocket science!</em></p>
<p><em>Igrzyska w komentarzach uznaję za rozpoczęte.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/01/adblock-let-the-flame-wars-begin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>HTC Desire i Android 2.2 – pierwsze wrażenia</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/01/htc-desire-i-android-2-2-pierwsze-wrazenia/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/01/htc-desire-i-android-2-2-pierwsze-wrazenia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Jan 2011 12:30:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Desire]]></category>
		<category><![CDATA[HTC]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4724</guid>
		<description><![CDATA[Nie miałem dotychczas okazji mieć w ręce telefon z Androidem, nazwijmy to potocznie, z półki premium. Od dwóch dni, oprócz Viewsonic Viewpad 7, mam też HTC Desire, który zrobił na mnie jak na razie spore wrażenie. Ekran może nie jest klasy iPhone 4, ale nie ma czego się przyczepić. Samo wykonanie jest bardzo dobre i można go śmiało porównać do Samsung Omnii 7 -- w ręce leży lepiej niż iPhone ze względu na zaokrąglone brzegi (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nie miałem dotychczas okazji mieć w ręce telefon z Androidem, nazwijmy to potocznie, z półki premium. Od dwóch dni, oprócz <em><a href="http://www.makoweabc.pl/2011/01/viewpad-7-w-styczniowym-imagazine/" target="_blank">Viewsonic Viewpad 7</a></em>, mam też <em>HTC Desire</em>, który zrobił na mnie jak na razie spore wrażenie. Ekran może nie jest klasy iPhone 4, ale nie ma czego się przyczepić. Samo wykonanie jest bardzo dobre i można go śmiało porównać do Samsung Omnii 7 &#8212; w ręce leży lepiej niż iPhone ze względu na zaokrąglone brzegi.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Klawiatura</h2>
<p style="text-align: justify;">Klawiatura dostarczona przez HTC jest bardzo ładna i dopóki nie staram się pisać za szybko (tak jak na iPhone) to spisuje się idealnie. Zbyt dynamiczne poruszanie palcami niestety owocuje pojawianiem się podwójnych liter na ekranie jeśli nie wceluję idealnie w klawisz. <a href="http://www.twitter.com/ewqaewqa" target="_blank">@ewqaewqa</a> nazywała klawiaturę HTC zbyt &#8222;miękką&#8221;. W trybie <em>landscape</em> jest już dużo lepiej &#8230; Próbowałem za jej namową zainstalować inną klawiaturę, ale nie byłem w stanie wyłączyć standardowej &#8230; Pewnie moja wina &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Bezkonkurencyjnie lepszy w porównaniu z iPhonem jest słownik. Podpowiedzi słów pojawiają się na pasku i już podczas pisania mamy możliwość wybrania jednej z kilku propozycji. Ten element bardzo mi się spodobał.</p>
<p style="text-align: justify;">Niestety jest też element UI tragicznie wykonany &#8212; ustawienie kursora we wcześniej wpisanej treści graniczy z cudem. Nie ma możliwości przytrzymania palca, poczekania na lupę powiększającą i precyzyjnego ustawienia kursora tam gdzie go chcemy. Trzeba na oślep palcować ekran &#8212; da się przyzwyczaić, ale ustawienie go na początku linii z lewej strony graniczy z cudem.</p>
<h2 style="text-align: justify;">HTC Sense</h2>
<p style="text-align: justify;">Najgorsze jest to, że nie wiem jak wygląda goły Android. Mój Desire ma zainstalowaną wersję Froyo 2.2 z nakładką HTC Sense. Zgłasza się też jakiś upgrade, ale nie można go zainstalować bez karty microSD, której nie posiadam. Sam <em>Sense UI</em> bardzo mi się podoba &#8212; przeglądałem screenshoty z innych rozwiązań i graficznie jest to chyba najbardziej dopracowany interfejs. Szkoda tylko, że nie można go wyłączyć i trzeba czekać na upgrade systemu na HTC, czasami nawet rok czasu.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Ogólnie</h2>
<p style="text-align: justify;">Android ma kilka mocnych stron. Integracja z usługami Google jest bardzo mocno zintegrowana w systemie. Sama aplikacja GMail jest genialna. Jeśli komuś zależy przede wszystkim na Google to bez wahania jest to najlepszy wybór systemu operacyjnego. Przesiadka z iPhone&#8217;a musiałaby, w moim przypadku, wiązać się z przenosinami z MobileMe. Niestety całościowo Mail nie jest tak fajnie rozwiązany na ten w iOS 4.x &#8212; brakuje uniwersalnego inboxu.</p>
<p style="text-align: justify;">Widgety na ekranach głównych, a przynajmniej te od HTC, są graficznie niemal perfekcyjne. <em>FriendStream</em> wygląda genialnie i dzięki niemu możemy szybko przeglądać statusy znajomych z Facebooka i Twittera prosto z &#8222;pulpitu&#8221;. Niestety nie udało mi się podłączyć konta FB &#8212; cały czas wyskakuje informacja, że &#8222;usługa jest tymczasowo niedostępna&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">iOS jest niewątpliwie bardziej intuicyjny (w przeważającej części) niż Android. Ten drugi ma zdecydowanie za dużo ekranów opcji (oraz miejsc, w których są one dostępne). iOS pod tym względem jest znacznie prostszy. Podejrzewam jednak, że jest to tylko i wyłącznie kwestia przyzwyczajenia się.</p>
<p style="text-align: justify;">Możliwości modyfikacji systemu, tzw. <em>launchera</em> i innych elementów systemu chyba należy zaliczyć na plus. Pytanie tylko czy na pewno chcę to robić? Wczoraj zastanawiałem się nad tym i owszem daje to nam całkowitą dowolność ustawienia wszystkiego, ale zajmuje to czas. Czas, który wolę poświęcić na inne czynności niż zarządzanie telefonem. Dla niektórych pewnie jest to jedna z najważniejszych cech i podejrzewam, że wiele osób jailbreakuje iPhone&#8217;y właśnie celem zainstalowania <em>WinterBoard</em>.</p>
<h2 style="text-align: justify;">&#8222;<a href="http://technokracja.eu/iphone-4-kontra-galaxy-s-czyli-dlaczego-nie-android/" target="_blank">iPhone 4 kontra Galaxy S</a>&#8221; oraz inne uwagi</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Android-tweet.png"><img class="frame alignleft size-medium wp-image-4731" title="Android tweet" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/Android-tweet-280x113.png" alt="" width="280" height="113" /></a>Na Twitterze od dwóch dni dochodzą do mnie uwagi na co uważać, co denerwuje, co przeszkadza i tak dalej. Jednym z punktów są aplikacje na iOS vs. Android. Fakt faktem &#8212; wszystkie podstawowe społecznościówki typu Facebook, Twitter, Foursquare, itp. wyglądają znacznie lepiej na telefonie Apple. Nie tylko graficznie. Są zwyczajnie prostsze w użyciu i bardziej intuicyjne. Nie ma potrzeby korzystania z dodatkowych klawiszy typu <em>Menu</em> czy <em>Wstecz</em>. Oddając jednak honor Androidowi: wspomniane programy działają tak jak powinny.</p>
<p style="text-align: justify;">Twitter również zaowocował linkiem do ciekawego <a href="http://technokracja.eu/iphone-4-kontra-galaxy-s-czyli-dlaczego-nie-android/" target="_blank">bloga Rafała Gdaka &#8212; technokracja.eu</a>. Rafał opisuje swoją przesiadkę z ponoć jednego z najlepszych telefonów z Androidem &#8212; Samsunga Galaxy S &#8212; na iPhone&#8217;a 4. Przeczytałem wpis z zaciekawieniem i o ile jeszcze nie ujawniły mi się problemy z wydajnością i tym podobne, to nie jest to zachęcające.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozwolę sobie zacytować kilka ważniejszych fragmentów wpisu Rafała:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na początku nic nie zwiastowało, że będę niezadowolony z Samsunga. Smartfon wydawał się szybki, co potwierdzały testy (&#8230;) Niestety z każdą nowo zainstalowaną aplikacją sytuacja pogarszała się.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">O iPhone 4:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Odstraszała również specjalna procedura aktywacji (&#8230;) Po przyjściu do domu okazało się, że aktywacja jest intuicyjna i prosta, jak przysłowiowy drut. Telefon zaktualizował się do najnowszej wersji iOS. Po tych zabiegach zacząłem testy, biorąc pod uwagę swoje potrzeby. Różnica, jakiej doświadczyłem dosłownie i w przenośni zwaliła mnie z nóg.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jako aktywny użytkownik telefonów z różnymi systemami operacyjnymi, mogę napisać że iOS jest najlepszym, z jakim obcowałem do tej pory. Prostota obsługi, estetyka, użyteczność, interfejs zdecydowanie świadczą na korzyść iPhone’a.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">O Galaxy S i Froyo (2.2):</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Świadczy o tym zarówno wykonanie (wszechobecny, wycierający się po kilu tygodniach użytkowania plastik), jak i sam system operacyjny z nakładką TouchWizz, która jest marną kopią estetyki iOS (&#8230;) Korzystałem z wersji 2.2 Froyo i irytacja goniła irytację.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Mam wrażenie, niepodparte żadnymi doświadczeniami z Samsungiem, że to producent zawalił z updatem. Froyo na Desire śmiga (przynajmniej od trzech dni) tak jak powinno i moja największa uwaga tyczy się szybkiego pisania na klawiaturze. Czas pokaże jak będzie dalej &#8230;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pomijając na moment Androida, bardzo podoba mi się jakość wykonania HTC Desire. Obudowa z gumowatego materiału sprawia solidne wrażenie i bardzo przyjemnie leży w ręce. Nie wygląda też tanio &#8230; Szkoda, że nie ma możliwości wyboru pomiędzy <em>Sense UI</em>, a gołym Androidem (2.3 &#8212; a jak!).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/01/htc-desire-i-android-2-2-pierwsze-wrazenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iPad jednak do pisania</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2011/01/ipad-jednak-do-pisania/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2011/01/ipad-jednak-do-pisania/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Jan 2011 11:25:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Dropbox]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[OS X]]></category>
		<category><![CDATA[PlainText]]></category>
		<category><![CDATA[Scrivener]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4725</guid>
		<description><![CDATA[Jak niektórzy z Was zapewne wiedzą, niedawno testowałem MacBooka Air 13" i byłem zachwycony nim jako maszyną do pisania. Spisał się w tej roli wręcz idealnie, tym bardziej że nie uszczuplił mi konta bankowego. Niestety minus był taki, że musiałem go oddać ... Coś za coś. W każdym razie po zaledwie kilku dniach z nim, podjąłem decyzję o zakupie jego mniejszego brata o przekątnej 11". Jeszcze bardziej poręczy, a ekran w zupełności wystarczający do wprowadzania tekstu, nad którego rozmiarem mam i tak pełną kontrolę. Od Świąt jednak wahałem się czy to ma sens, a dzisiaj zarzuciłem plan całkowicie (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jak niektórzy z Was zapewne wiedzą, niedawno testowałem MacBooka Air 13&#8243; i byłem zachwycony nim jako maszyną do pisania. Spisał się w tej roli wręcz idealnie, tym bardziej że nie uszczuplił mi konta bankowego. Niestety minus był taki, że musiałem go oddać &#8230; Coś za coś. W każdym razie po zaledwie kilku dniach z nim, podjąłem decyzję o zakupie jego mniejszego brata o przekątnej 11&#8243;. Jeszcze bardziej poręczy, a ekran w zupełności wystarczający do wprowadzania tekstu, nad którego rozmiarem mam i tak pełną kontrolę. Od Świąt jednak wahałem się czy to ma sens, a dzisiaj zarzuciłem plan całkowicie.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/PlainText.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-4726" title="PlainText" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2011/01/PlainText-280x226.png" alt="" width="280" height="226" /></a>Od listopada korzystam z programu Scrivener do pisania i dzięki Dropboxowi miałem perfekcyjnie zsynchronizowane dokumenty pomiędzy wspomnianym MBA, a iMakiem. Dzisiaj, pisząc recenzję wspomnianej aplikacji postanowiłem nauczyć się edytowania dokumentów za pomocą iPada. Z pomocą przyszedł krótki tutorial znaleziony na forach <em>Literature &amp; Latte</em> oraz darmowy PlainText. Wykorzystując banalnie prostą funkcję <em>Sync</em> w Scrivenerze można bez problemów pisać, edytować, modyfikować i kasować cokolwiek chcemy z poziomu iPada. Duetowi naturalnie towarzyszy Apple Wireless Keyboard.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Przy okazji</h2>
<p style="text-align: justify;">Od jakiegoś czasu przestałem korzystać z pokrowca <em>Macally Bookstand</em>, który jest rewelacyjny, ale odbiera przyjemność trzymania zimnego aluminium w rękach. Jego niewątpliwą zaletą była możliwość ustawienia iPada poziomo na stole (w sensie, że w &lt;em&gt;landscape&lt;/em&gt;). Obecnie pionowe ustawienie osiągam za pomocą fabrycznego docka.</p>
<p style="text-align: justify;">Co do pisania bezpośrednio na klawiaturze ekranowej &#8230; da się, ale dzisiaj nie wyobrażam sobie tego bez innej możliwości. Fizyczna klawiatura jest po prostu znacznie wygodniejsza &#8212; różnica jest kolosalna. Dominikowi z iMaga to z kolei nie przeszkadza i z tego co wiem to wiele wpisów na stronę WWW magazynu tworzy bez żadnych wspomagaczy.</p>
<h2 style="text-align: justify;">iPad wraca do łask</h2>
<p style="text-align: justify;"><em>Workflow</em> już opracowany, więc potrzeba z księżyca<sup class='footnote'><a href='#fn-12251-1' id='fnref-12251-1'>1</a></sup> na szczęście odchodzi w zapomnienie. Koniec fanaberii &#8212; iPada można śmiało zaadaptować do tworzenia treści, nie tylko ich konsumowania. Wystarczy opracowanie wygodnej metody i ostatecznie kilka akcesoriów.</p>
<p style="text-align: justify;">Aira definitywnie nie będzie. Zaczynam odkładać na Maka Pro &#8230; ohh wait!</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/dVzmMFRGjnQ?fs=1&amp;hl=en_US&amp;rel=0&amp;hd=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/dVzmMFRGjnQ?fs=1&amp;hl=en_US&amp;rel=0&amp;hd=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12251-1'>Wspomniany MBA. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12251-1'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2011/01/ipad-jednak-do-pisania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kompania Braci i Pacyfik</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/12/kompania-braci-i-pacyfik/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/12/kompania-braci-i-pacyfik/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Dec 2010 16:25:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Kompania Braci]]></category>
		<category><![CDATA[Pacyfik]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4689</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie jestem na etapie oglądania <em>The Pacific</em> -- kolejnego serialu stworzonego przez Toma Hanks i Stevena Spielberga. Tym razem poznajemy losy bohaterów II wojny światowej toczonej na wyspach Pacyfiku.

Podobnie jak przed rokiem przy <em>Kompanii Braci</em>, tak i teraz nie mogę doczekać się kolejnego odcinka. Wczoraj obejrzeliśmy pierwszych siedem ... dzisiaj mam nadzieję skończyć całość (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Właśnie jestem na etapie oglądania <em>The Pacific</em> &#8212; kolejnego serialu stworzonego przez Toma Hanks i Stevena Spielberga. Tym razem poznajemy losy bohaterów II wojny światowej toczonej na wyspach Pacyfiku.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobnie jak przed rokiem przy <em>Kompanii Braci</em>, tak i teraz nie mogę doczekać się kolejnego odcinka. Wczoraj obejrzeliśmy pierwszych siedem &#8230; dzisiaj mam nadzieję skończyć całość. Nie dość, że scenariusz jest genialny i wciągający, to zdjęcia i muzyka wręcz przygniatają swoją siłą. Już samo <em>main title</em><sup class='footnote'><a href='#fn-12246-1' id='fnref-12246-1'>1</a></sup> zamykaj usta i otwiera szeroko oczy. Całość porusza duszę i przy każdym odcinku (wywołując wrażenia z poprzedniego) wyzwala inne emocje. Za muzykę odpowiada geniusz jakim jest Hans Zimmer<sup class='footnote'><a href='#fn-12246-2' id='fnref-12246-2'>2</a></sup>. Do tego piękne w swojej tragiczności zdjęcia &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Na Twitterze pojawiły się głosy krytykujące najnowszą produkcję HBO<sup class='footnote'><a href='#fn-12246-3' id='fnref-12246-3'>3</a></sup>, jednak muszę zdecydowanie zaprotestować. To nie jest <em>Kompania Braci II!</em> Tam gdzie ludzie i wydarzenia w Europie przedstawiały przede wszystkim męstwo, odwagę, braterstwo i lojalność to na wyspach dalekiego wschodu spotkamy przede wszystkim opowiadanie o życiu i, o ile to w ogóle możliwe, jeszcze większym realiźmie. Trzech bohaterów pokazano od strony ich walki z samym sobą, ich uczuć i psychiki, ich niemożliwości zaakceptowania tragicznych wydarzeń i umierania duszy. Pokazano jak walczą i zabijają, ich strach oraz miłość, bohaterstwo i tchórzostwo, przygnębienie, poddawanie się &#8230; Pokazano wojnę, prawdziwą, wyniszczającą i przerażającą.</p>
<p style="text-align: justify;">Czytałem kiedyś, że każdy mężczyzna musi obejrzeć <em>Band of Brothers.</em> Do tej pozycji zdecydowanie dodam <em>The Pacific</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Obejrzenie video polecam tylko i wyłącznie przy wysoko podkręconych poziomach dźwięku:</p>
<p style="text-align: justify;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/9ahVL4u6rmI?fs=1&amp;hl=en_US&amp;rel=0&amp;hd=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/9ahVL4u6rmI?fs=1&amp;hl=en_US&amp;rel=0&amp;hd=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12246-1'>Jakkolwiek nie byłoby to po Polsku &#8212; chodzi o napisy początkowe, a raczej ich tło wraz z muzyką. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12246-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12246-2'>Piraci z Karaibów, Gladiator i mnóstwo innych. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12246-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12246-3'>No dobra &#8212; konkretnie to Yaśkowi się nie podobało. :-) <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12246-3'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/12/kompania-braci-i-pacyfik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fuji X100 &#8212; odkrywa więcej szczegółów</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/12/fuji-x100-odkrywa-wiecej-szczegolow/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/12/fuji-x100-odkrywa-wiecej-szczegolow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Dec 2010 15:25:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[DSLR]]></category>
		<category><![CDATA[Fuji]]></category>
		<category><![CDATA[Fujinon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4632</guid>
		<description><![CDATA[Kilka miesięcy temu Fuji przedstawiło światu zapowiedź swojego niszowego FinePix X100 -- nie jest to lustrzanka, nie jest to rangefinder ani do końca kompakt. Hybryda, która przynajmniej w formie, zbliżona jest do kultowej Leici. Albo tak chcieliby myśleć ludzie, których nie stać na oryginał (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/camera-aesthetics-detail.jpeg"><img class="alignright size-medium wp-image-4633" title="camera-aesthetics-detail" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/camera-aesthetics-detail-280x213.jpg" alt="" width="280" height="213" /></a>Kilka miesięcy temu <a href="http://blog.moridin.pl/2010/09/magiczny-i-fenomenalny-fuji-x100/" target="_blank">Fuji przedstawiło światu zapowiedź swojego niszowego FinePix X100</a> &#8212; nie jest to lustrzanka, nie jest to rangefinder ani do końca kompakt. Hybryda, która przynajmniej w formie, zbliżona jest do kultowej Leici. Albo tak chcieliby myśleć ludzie, których nie stać na oryginał<sup class='footnote'><a href='#fn-12238-1' id='fnref-12238-1'>1</a></sup>. Niewątpliwie jest to jednak bardzo interesujący przepis: duża matryca<sup class='footnote'><a href='#fn-12238-2' id='fnref-12238-2'>2</a></sup> i jeden na stałe zamocowany stałoogniskowy obiektyw. Wrzawę jaką wywołał X100 bardzo zaskoczyła Fuji &#8212; nie spodziewali się takiego ciepłego przyjęcia, a przynajmniej tak twierdzi ich dział PRu. Swoją drogą nie do końca to rozumiem &#8212; czy te firmy naprawdę nie robią żadnych badań rynku?! W każdym razie tydzień temu <a href="http://www.finepix-x100.com/latest-updates/focusing-details-revealed" target="_blank">otworzona została strona starająca się odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania</a>. Przytoczę wybrane:</p>
<p><em><strong>P</strong>ytanie: Czy X100 będzie dostępny w kolorze czarnym?</em><br />
<strong>O</strong>dpowiedź: Nie ma obecnie konkretnych planów na wprowadzenie X100 w kolorze czarnym na rynek, ale zdajemy sobie sprawę, że wiele osób zgłosiło zapotrzebowanie na taki model.</p>
<p><em>P: Czy X100 będzie wykończony prawdziwą skórą czy skóropodobnym odpowiednikem?</em><br />
O: Skóropodobnym ze względu na większą praktyczność i trwałość.</p>
<p><em>P: Czy X100 posiada gwint do montażu filtrów?</em><br />
O: Tak, 49mm filtry mogą zostać dokręcone za pomocą opcjonalnego adaptera. Tak samo może zostać zamontowana osłona przeciwsłoneczna.</p>
<p><em>P: Dlaczego matryca nie jest pełnoklatokowa?</em><br />
O: Decyzja wynikła z faktu pozostania wiernym oryginalnej koncepcji X100 od designerów. Pełnoklatkowa matryca znacznie powiększyłaby wymiary aparatu, gdzie APS-C daje najlepsze połączenie rozmiaru i jakości zdjęć.</p>
<p><em>P: Czy X100 jest rangefinderem?</em><br />
O: X100 nie jest rangefinderem.</p>
<p>Z ciekawszych informacji, wiemy również, że:</p>
<ul>
<li>dostępne wartości ISO są od 200 do 6400 (100 &#8211; 12800 po rozszerzeniu)</li>
<li>video nagrywane jest w rozdzielczości 720/24p z dźwiękiem stereo</li>
<li>wyzwalacz migawki jest mechaniczny</li>
<li>lag migawki ma wynosić około 0.01 sekundy co stawia go w klasie DSLR &#8212; nie jest to jeszcze oficjalnie potwierdzone i osobiście nie chce mi się w to wierzyć</li>
<li>będą tryby emulacji pozytywów i negatywów Fuji, w tym: Provia, Velvia, Astia i inne</li>
<li>w pudełku otrzymamy metalową zaślepkę na obiektyw, a skórzany pokrowiec, adapter do filtrów, osłona przeciwsłoneczna, dodatkowe baterie i lampy błyskowe będą dostępne opcjonalnie</li>
</ul>
<p>Szkoda, że Fuji zdecydowało się na 12-bitowe zdjęcia RAW. Z moich doświadczeń wynika, że różnica w prędkości zapisu zdjęć 14-bitowych jest niezauważalna, a procesor X100 powinień bez przeszkód sobie poradzić. Na początku pliki w formacie RAF będą obsługiwane tylko i wyłącznie przez Silkypix, który znany jest ze swojej kiepskości<sup class='footnote'><a href='#fn-12238-3' id='fnref-12238-3'>3</a></sup>, ale mam nadzieję, że starania producenta nad integracją formatu z Aperture, Lightroom i innymi zaowocuje szybkimi update&#8217;ami.</p>
<p>Na początku trochę martwiłem się faktem, że szkiełko będzie stałe o wartości 23mm (35mm w FF), ale ostatnie plenery na które specjalnie wziąłem tylko Nikkora 35mm rozwiały moje wątpliwości. X100 zapowiada się na naprawdę wyjątkowy aparat &#8212; mam tylko nadzieję, że szybko pojawią się testy plików RAW z konwerterów klasy ACR. To będzie definitywny dowód wysokiej jakości zdjęć &#8230; lub jej braku.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12238-1'>Autor znajduje się w zbiorze niegodnych dostąpienia zaszczytu posiadania Jedynego Prawdziwego Rangefindera. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12238-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12238-2'>APS-C. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12238-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12238-3'>Dołączany między innymi do Panasonica LX3 jeśli dobrze pamiętam. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12238-3'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/12/fuji-x100-odkrywa-wiecej-szczegolow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Counter Terrorism Act wczoraj, pornografia dzisiaj, Twoje życie jutro</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/12/counter-terrorism-act-wczoraj-pornografia-dzisiaj-twoje-zycie-jutro/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/12/counter-terrorism-act-wczoraj-pornografia-dzisiaj-twoje-zycie-jutro/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Dec 2010 14:02:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4619</guid>
		<description><![CDATA[Zarzutów pod adresem pomysłu mam kilka, gdzie najważniejszym jest pytanie: kto będzie decydował co zalicza się do pornografii, a co nie? Penthouse? Playboy? (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku zeszłego roku wspominałem o <a href="http://blog.moridin.pl/2009/03/t-jak-totalitaryzm/" target="_blank"><em>Counter Terrorism Act </em>z 2008 obowiązującego w UK</a>, ograniczającego swobodę praw obywateli w tym fotografów &#8212; uwiecznianie Policji jest przestępstwem, wprowadzono możliwość przeszukiwania mieszkań bez nakazów sądowych, itp. Prawo jest i z tego co widzę i czytam to nie jest wykorzystywane<sup class='footnote'><a href='#fn-12237-1' id='fnref-12237-1'>1</a></sup>, bo nie wierzę, żeby media nie pisały o tak kontrowersyjnych sprawach. Jest i nie jest wykorzystywane. Nie daje to jednak gwarancji, że nie będzie w przyszłości.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 280px">
	<a href="http://plfoto.com/zdjecie,akt,gdzie-jest,2214795.html" target="_blank"><img class=" " title="gdzie jest" src="http://plfoto.com/zdjecia_new2/2214795.jpg" alt="" width="280" height="280" /></a>
	<p class="wp-caption-text">fot. Kuba Kotula &quot;gdzie jest .....&quot;</p>
</div>
<p>Sprawę WikiLeaks zupełnie przemilczę &#8212; część czytelników zna moje zdanie na jego temat, a reszta na pewno domyśli się co myślę o cenzurze. Wczoraj w <a href="http://www.guardian.co.uk/society/2010/dec/19/broadband-sex-safeguard-children-vaizey" target="_blank"><em>Guardianie</em> pojawił się natomiast artykuł</a> na temat cenzurowania pornografii w internecie. Rząd naciska na dostawców internetu, aby wprowadzili <em>defaultowo</em> blokowanie takich treści. Istniałaby możliwość ich odblokowania na wyraźną prośbę klienta &#8212; dobre chociaż to. Nie uważam jednak, aby rząd miał prawo decydować o tym co obywatele mogą lub nie mogą oglądać. Możliwość blokady? Owszem, ale na <strong>żądanie</strong> klienta.</p>
<p>Zarzutów pod adresem pomysłu mam kilka, gdzie najważniejszym jest pytanie: kto będzie decydował co zalicza się do pornografii, a co nie? Penthouse? Playboy? <em>Double Sandwich Lesbian Threesome Big Tit Fucking dot com?</em> Podejrzewam, że nawet PLFOTO potencjalnie mogłoby się zostać zablokowane za promowanie aktów i mocnej erotyki ocierającej się nie raz o pornografię &#8212; znajdzie się tam wiele mniej lub bardziej artystycznych zdjęć z widocznym damskim lub męskim <em>sprzętem</em><sup class='footnote'><a href='#fn-12237-2' id='fnref-12237-2'>2</a></sup>.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 280px">
	<a href="http://plfoto.com/zdjecie,akt,zdjecie,1783344.html" target="_blank"><img title="Natalia Strąg" src="http://plfoto.com/zdjecia_new2/1783344.jpg" alt="" width="280" /></a>
	<p class="wp-caption-text">fot. Natalia Strąg &quot;***&quot;</p>
</div>
<p>Problemem w dzisiejszych czasach jest niewątpliwie brak wystarczającej wiedzy rodziców na temat skutecznego blokowania tematyki dla dorosłych. Może więc wypadałoby ich zwyczajnie wysłać na szybki kurs zarządzania i odcinania wybranych treści? Każda szkoła mogłaby bez problemów poprowadzić takie zajęcia dla rodziców przy okazji nauk o seksie, etyce i tym podobnych.</p>
<p>Mniejsza o porno. Tak po prawdzie to przeraża mnie cenzura na szerszą skalę. Cenzura, która z każdym dniem <em>dla naszego dobra</em> zacieśnia pętlę wokół naszej szyi. Wprowadzana momentami tak delikatnie, że nie zauważamy jej. Obawiam się, że może być za późno, gdy społeczeństwo w końcu ją dostrzeże. Dla osób nie zainteresowanych szukaniem śladów na takie tematy w prasie polecam po prostu obejrzeć kilka filmów poruszających tą tematykę &#8212; V for Vendetta idealnie ilustruje temat, a i Kubrick ma ciekawą pozycje w swojej filmografii<sup class='footnote'><a href='#fn-12237-3' id='fnref-12237-3'>3</a></sup>.</p>
<p>No nic &#8212; idę zastanawiać się w międzyczasie jak nasze społeczeństwo z marszu akceptuje kolejne podwyżki akcyzy na paliwa, nie wspominając nawet o VAT &#8230;</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12237-1'>Przynajmniej na szeroką skalę. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12237-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12237-2'>Genitalia to zdecydowanie zbyt sterylne słowo. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12237-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12237-3'>Przerysowaną i kontrowersyjną, ale jednak. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12237-3'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/12/counter-terrorism-act-wczoraj-pornografia-dzisiaj-twoje-zycie-jutro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mac App Store &#8212; czy na pewno go chcemy?</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/12/mac-app-store-czy-na-pewno-go-chcemy/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/12/mac-app-store-czy-na-pewno-go-chcemy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 12:15:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[AppStore]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4607</guid>
		<description><![CDATA[Premiera Mac App Store została zapowiedziana tuż po Nowym Roku, bo na 6. stycznia 2011. Ideą nowego sklepu jest scentralizowana baza wszystkich naszych programów, licencji, uaktualnień -- jedna karta kredytowa, jedno konto, a o wszystko inne martwi się za nas Apple. Czy aby to jednak było najlepsze dla nas?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Premiera Mac App Store została zapowiedziana tuż po Nowym Roku, bo na 6. stycznia 2011. Ideą nowego sklepu jest scentralizowana baza wszystkich naszych programów, licencji, uaktualnień &#8212; jedna karta kredytowa, jedno konto, a o wszystko inne martwi się za nas Apple. Czy aby to jednak było najlepsze dla nas?</p>
<blockquote class="left" style="text-align: justify;"><p>(&#8230;) nie będzie też darmowych trialów co już uważam za tragiczny błąd.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Mac App Store będzie miał wiele ograniczeń w stosunku do obecnych ofert producentów oprogramowania. Nie będzie można wypuszczać za jego pomocą wersji beta, nie będzie też darmowych trialów co już uważam za tragiczny błąd. Istnieje też kilka innych obostrzeń dla developerów, przez które niektóre aplikacje teoretycznie nie będą dopuszczone do sklepu. Teoretycznie, bo tak obecnie wynika z zasad, ale jak to będzie w praktyce okaże się przez pierwsze kilka miesięcy 2011 roku.</p>
<p style="text-align: justify;">Niewątpliwie najlepszym aspektem całości jest fakt, że wszystkie nasze licencje na aplikacje będą znajdowały się w jednym miejscu<sup class='footnote'><a href='#fn-12235-1' id='fnref-12235-1'>1</a></sup>. Znacznie to ułatwi przenosiny na nowy komputer, gdyż wystarczy się wtedy zalogować za pomocą naszego Apple ID i ponownie pobrać wcześniej zakupione programy. Zapewne też pomoże to rozwiązać problemy z dziwnymi systemami licencyjnymi, instalującymi dodatkowe oprogramowanie na naszych komputerach, które je w niektórych wypadkach niepotrzebnie spowalnia. Ale czy na pewno tego chcemy?</p>
<blockquote class="right" style="text-align: justify;"><p>A co jeśli kupię Adobe CS6 w przyszłym roku za pomocą Mac App Store, a panowie z Adobe pokłócą się znowu z Apple o to czy tamto?</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Problemy niektórych developerów z Apple można już od dłuższego czasu śledzić patrząc tylko na App Store dla iOS. Kupiłem Camera+ od <a href="http://blog.moridin.pl/2010/09/taptaptap-fuckfuckfuck/">TapTapTap i z winy developera aplikacja została wywalona z App Store</a>. Od tamtej pory jej użytkownicy nie dostali rekompensaty za brak update’ów, a prawda jest taka, że wcześniej czy później kolejna wersja iOS spowoduje, że po prostu przestanie ona działać. Mniejsza o tego dolara, ale aplikacja jest genialna i nie znalazłem żadnej, która zbliżyła się do niej. A co jeśli kupię Adobe CS6 w przyszłym roku za pomocą Mac App Store, a panowie z Adobe pokłócą się znowu z Apple o to czy tamto? Apple ich wyrzuci i mało będzie ich obchodziło, że wydałem na nią kilka tysięcy złotych. Wątpię też, aby uznali reklamację z tak “błachego” powodu jak brak uaktualnień.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym problemem mogą być niestandardowe licencje. Taki Scrivener na przykład oferuje bardzo przyjazną “domową” licencję, która pozwala użytkownikowi zainstalować program na wszystkich swoich komputerach. Adobe dla porównania tylko na dwóch. Inni tylko na jednym. Nie wiem jak zostanie to rozwiązane, ale uważam że koniecznie trzeba będzie na to zwrócić szczególną uwagę, aby nie okazało się, że ten sam program kupiony bezpośrednio od developera ma odmienne<sup class='footnote'><a href='#fn-12235-2' id='fnref-12235-2'>2</a></sup> warunki licencyjne.</p>
<blockquote class="left" style="text-align: justify;"><p>Obawiam się, że Apple w sytuacjach krytycznych może być na tyle arogancki, że zostawi nas zwyczajnie na lodzie.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Osobiście, poza być może sprawdzianem jego działania, wstrzymam się od korzystania z Mac App Store przez pierwsze kilka miesięcy od jego otwarcia<sup class='footnote'><a href='#fn-12235-3' id='fnref-12235-3'>3</a></sup> celem oceny jego przyszłości. Obawiam się, że Apple w sytuacjach krytycznych może być na tyle arogancki, że zostawi nas zwyczajnie na lodzie. Niewątpliwie natomiast będzie to genialne miejsce do poszukiwania nowego oprogramowania, szczególnie dla początkujących użytkowników lub takich, którzy nie do końca umieją obsługiwać komputery.</p>
<p style="text-align: justify;">Tymczasem trzeba będzie jeszcze zobaczyć co zaoferuje nam Freeman z jego <em>Cydią</em> dla OS X, bo zapowiada się to na ciekawszą alternatywę, chociażby dlatego, że często nie wyobrażam sobie zakup danej aplikacji bez okresu trialowego.</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12235-1'>Wszystkie nowo zakupione licencje przynajmniej. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12235-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12235-2'>Korzystniejsze. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12235-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12235-3'>Przynajmniej sądzę, że taki cel uda mi się osiągnąć. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12235-3'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/12/mac-app-store-czy-na-pewno-go-chcemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Flipboard zabił moje czytniki RSS</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/12/flipboard-zabil-moje-czytniki-rss/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/12/flipboard-zabil-moje-czytniki-rss/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Dec 2010 13:54:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Flipboard]]></category>
		<category><![CDATA[Google Reader]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4577</guid>
		<description><![CDATA[Od kilku dni przymierzam się do napisania artykułu na temat mojego sposobu agregowania treści z różnych stron internetu na obu moich platformach, czyli OS X i iOS (...) Dzisiaj jednak wszystko się zmieniło -- cały mój misterny plan szlag trafił (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- p.p1 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; line-height: 20.0px; font: 14.0px 'Lucida Grande'} p.p2 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; line-height: 20.0px; font: 14.0px 'Lucida Grande'; min-height: 17.0px} --><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Flipboard-GR-01.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-4578" title="Flipboard GR 01" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Flipboard-GR-01-560x452.png" alt="" width="560" height="452" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Od kilku dni przymierzam się do napisania artykułu na temat mojego sposobu agregowania treści z różnych stron internetu na obu moich platformach, czyli OS X i iOS. Chciałem napisać o Google Reader jako podstawowy &#8222;zbieracz&#8221; RSSów, z którego jednak nie korzystam bezpośrednio ze względu na jego integrację z produktami firm trzecich. Mam na myśli takie programy jak Reeder dla Mac, iPhone i iPad, jak River of News (iPad), Flipboard i tak dalej &#8230; Dzisiaj jednak wszystko się zmieniło &#8212; cały mój misterny plan szlag trafił.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Flipboard-GR-02.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-4579" title="Flipboard GR 02" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Flipboard-GR-02-560x452.png" alt="" width="560" height="452" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Przed godziną pojawił się update Flipboard w moim iTunes i udostępnił kilka nowości, między innymi integrację Google Readera. Na wstępie zaznaczę, że testuję go od zaledwie kilkunastu minut, więc ciężko mi jest ocenić każdy aspekt tego wsparcia, ale wstępnie wygląda na to że jest pełne. Padło pytanie na Twitterze o foldery stosowane przez GR &#8212; osobiście ich nie używam, ale lista dostępnych opcji po wejściu w zakładkę &#8222;Google Reader&#8221; wskazuje na to, że możemy wyświetlić RSSy znajdujące się pod konkretnym &#8222;katalogiem&#8221;. Wróćmy jednak do początku &#8230;</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Flipboard-GR-03.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-4580" title="Flipboard GR 03" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Flipboard-GR-03-560x452.png" alt="" width="560" height="452" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Niedawno <a href="http://blog.moridin.pl/2010/12/flipboard-wspolpracuje-z-najwiekszymi/" target="_blank">Flipboard wprowadził pilotowy program dla wybranych serwisów internetowych</a>, o którym pisałem jakiś czas temu. Polega on na dostarczaniu przez te strony WWW/serwisy/gazety treści sformatowanych bezpośrednio pod ekran iPada. Flipboard dostarcza szablony serwisom, a użytkownicy cieszą się bardzo szybkim ładowaniem się artykułów oraz wrażeniem czytania gazety ze względu na znane &#8222;przesuwanie&#8221; kartek. Jest to obecnie zdecydowanie moja ulubiona forma czytania, wygodna i naturalna, na kanapie czy przy posiłku<sup class='footnote'><a href='#fn-12230-1' id='fnref-12230-1'>1</a></sup>. Dodatkowo mamy możliwość w praktycznie identyczny sposób śledzenie Facebooka, Twittera (nasz timeline i/lub poszczególnych użytkowników) oraz wielu dostarczonych przez twórców Flipboarda stron internetowych. To wszystko spowodowało, że korzystałem już w zasadzie tylko i wyłącznie z River of News (iPad) do czytania RSSów, Reeder na Mac (do researchu podczas pisania lub przygotowywania tematów do Nadgryzionych) oraz właśnie tytułowego Flipboard do śledzenia serwisów społecznościowych i wiadomości ze świata, których nie mam w RSS.</p>
<p style="text-align: justify;">Wprowadzenie wsparcia dla Google Reader, jeśli sprawdzi się i będzie funkcjonowało prawidłowo<sup class='footnote'><a href='#fn-12230-2' id='fnref-12230-2'>2</a></sup>, spowoduje że będę korzystał już tylko z niego pod iOS. Najważniejszym jednak aspektem całości, przynajmniej dla mnie, jest forma graficzna w jakiej te treści są przedstawione. Jest ona niewątpliwie bardzo atrakcyjna, a wygoda &#8222;przerzucania&#8221; kartek nieoceniona. Dodatkowo na deser mamy oczywiście możliwość dzielenia się linkami do stron na Facebooku, Twitterze i tak dalej.</p>
<p style="text-align: justify;">@meewosh tweetnął, że chyba w końcu musi sobie kupić iPada, @sabatinka z kolei, że zupełnie nie rozumie zachwytu nad Flipboard. Nie bez powodu została ona wybraną<sup class='footnote'><a href='#fn-12230-3' id='fnref-12230-3'>3</a></sup> app roku przez Apple, a jeśli ktoś nadal nie rozumie czym ona przyciąga to znaczy, że jest w mniejszości lub nie wykorzystuje jej prawidłowo. iPad-killera jeszcze nie ma, ale pojawia się coraz więcej killer-apps, które uczynią odbicie rynku spod dominacji Apple znacznie trudniejszym &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">A teraz idę sprawdzić, czy można do Flipboarda dodawać poszczególne feedy RSS, aby stworzyć sobie własny &#8222;magazyn&#8221; dla wybranych witryn &#8230;</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12230-1'>Oczywiście tylko jeśli jest spędzany samotnie. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12230-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12230-2'>Kilka dni testów dopiero to pokaże. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12230-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12230-3'>Aplikacja, nie @sabatinka. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12230-3'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/12/flipboard-zabil-moje-czytniki-rss/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Współczesne narkotyki — ponad 3.3 milionów uzależnionych w 24 godziny</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/12/wspolczesne-narkotyki-ponad-3-3-milionow-uzaleznionych-w-24-godziny/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/12/wspolczesne-narkotyki-ponad-3-3-milionow-uzaleznionych-w-24-godziny/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Dec 2010 16:02:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Blizzard]]></category>
		<category><![CDATA[Starcraft]]></category>
		<category><![CDATA[World of Warcraft]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4559</guid>
		<description><![CDATA[Kilka lat temu, niedługo po premierze World of Warcraft, kupiłem ją zachęcony pozytywnymi recenzjami przyjaciół. Przeklinam ich wszystkich ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Kilka lat temu, niedługo po premierze <em>World of Warcraft,</em> kupiłem ją zachęcony pozytywnymi recenzjami przyjaciół. Przeklinam ich wszystkich &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8222;Kiedy byłem &#8230; kiedy byłem małym chłopcem &#8230;&#8221;</em> to dopiero pojawiał się multiplayer. Mówię tutaj o LAN, a nie internecie. Wcześniej groziła mi tylko kofeina i papierosy. Wszystko zaczęło się od jednej gry kiedy to raz w tygodniu kumple schodzili się do mnie &#8230; a właściwie to rodzice ich dostarczali. Samochodami. Z komputerami, monitorami i akcesoriami porozrzucanymi po całym aucie. Na czas trwania weekendu mój pokój zamieniał się w miejsce rozgrywek Doom, Quake, Unreal, Starcraft &#8230; cokolwiek co uzależniało. Nasze wrzaski była zagłuszane jedynie zamkniętymi drzwiami i cienkimi ścianami. Do dzisiaj nie wiem jak to rodzice wytrzymywali. Graliśmy zresztą calusieńki weekend, czasami nawet już od piątkowego popołudnia do niedzielnego wieczoru. Z czasem zaczął dominować multiplayer przez internet. Koniec spotkań. Koniec z koniecznością wożenia kilkunastu kilogramowych kloców. Graliśmy rzadziej razem, ale częściej w ogóle. Udawało mi się godzić swoje obowiązki (mniej lub bardziej) z przyjemnościami &#8230; dopóki nie zainstalowałem <em>WoW</em>.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>World of Warcraft</em> spowodował, że mój dzień kończył i rozpoczynał się kolejnymi <em>questami</em> i wieloma innymi bezsensownymi czynnościami służącymi do rozwoju postaci, zdobycia nowego sprzętu i podniesienia statusu w gildii. Kilka godzin grania dziennie do późnych godzin nocnych &#8212; to był regularny dzień. Płaciłem jeszcze na dodatek za to, aby marnować czas w innej rzeczywistości, w której byłem niezwyciężony (no chyba, że trafił się ktoś z lepszym sprzętem). Udało mi się w końcu zniechęcić &#8230; na szczęście same przygotowania do gildiowych wypraw zaczęły trwać 2-3 godzin i stało się to tak demotywujące, że co raz rzadziej logowałem się.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/WoW-cataclysm.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-4560" title="WoW cataclysm" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/WoW-cataclysm-280x157.jpg" alt="" width="280" height="157" /></a>Kilka dni temu premierę miał kolejny dodatek do <em>World of Warcraft</em>. Zwie się <em>Cataclysm</em> i w przeciągu pierwszych 24 godzin ponad 3.3 milionów użytkowników potwierdziło u swoich <em>dealerów</em>, że nadal wymagają regularnych dostaw <em>towaru</em>. Nie znam przedziału wiekowego przeciętnego gracza, ale podejrzewam, że jest to wartość znacznie niższa niż moja. Gra zapewne jest jeszcze ciekawsza, nowe postacie i rasy brzmią bajecznie uzależniające &#8230; jednak staram nie interesować się nią za bardzo. Wiecie jak to jest &#8230; jeden papieros kilka miesięcy po rzuceniu prowadzi do &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Cieszę się, że udało mi się wyleczyć z tego nałogu. Pięknego nałogu, to prawda. Ale nałogu. Czas jednak wrócić do <em>Starcraft II</em>, bo wczoraj grałem tylko 5 godzin &#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/12/wspolczesne-narkotyki-ponad-3-3-milionow-uzaleznionych-w-24-godziny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bad Piggy Bank &#8212; operatorzy, Apple i Google wyłączeni z zysków</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/12/bad-piggy-bank-operatorzy-apple-i-google-wylaczeni-z-zyskow/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/12/bad-piggy-bank-operatorzy-apple-i-google-wylaczeni-z-zyskow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Dec 2010 15:59:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[Rovio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4541</guid>
		<description><![CDATA[Rovio zamierza wprowadzić system mikropłatności wewnątrz swoich gier oraz w przyszłości rozszerzyć go na gry innych developerów, tym samym wykluczając przede wszystkim Apple, Google i (w większości) operatorów komórkowych z zysków (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4545" title="Angry Birds logo" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Angry-Birds-logo-150x150.png" alt="" width="150" height="150" /></p>
<p style="text-align: justify;">Jednym z największych tytułów wśród mobilnych gier jest niewątpliwie <em>Angry Birds</em>. Panowie z Rovio stworzyli bestseller, któremu miliony nie potrafią się oprzeć, włącznie ze mną. Mam obie gry, każdą w wersji na iPhone i iPad &#8230; <em>overkill</em>, ale cóż mam poradzić &#8212; brak silnej woli. O ile gra w wersji na iOS jest płatna i pomimo tego sprzedaje się lepiej niż najgorętsze ciepłe bułeczki to wersja na mobilną platformę Google&#8217;a jest darmowa, ale wspierana przez reklamy. Rovio niejednokrotnie krytykował system płatności na Androidzie, ale obrany kierunek okazał się strzałem w dziesiątkę &#8212; kolejne miliony wpływają z ogromnej ilości ich odsłon.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Bad Piggy Bank</h2>
<p style="text-align: justify;">Rovio zamierza wprowadzić system mikropłatności wewnątrz swoich gier oraz w przyszłości rozszerzyć go na gry innych developerów, tym samym wykluczając przede wszystkim Apple, Google i (w znacznej mierze) operatorów komórkowych z zysków. System płatności nie będzie nawet wymagał posiadania karty kredytowej i tym samym stanie się otwarty dla ogromnej ilości młodych ludzi, przy okazji potencjalnie tworząc problem dla płacących ich rachunki.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Bad Piggy Bank</em> najpierw ruszy w Finlandii i będzie dostępny dla klientów największego operatora komórkowego <em>Elisa</em>, którzy będą mieli zwyczajnie powiększane comiesięczne rachunki o odpowiednie kwoty. Nie są dzisiaj znane dokładne podziały zysków, ale obiecano korzystniejszy model niż Apple&#8217;owy podział 70%/30%.</p>
<p style="text-align: justify;">Ewidentnie widać, że nie tylko Zynga za pomocą Facebooka potrafi zrzeszyć miliony ludzi i zrobić z tego złoty interes. Zaletą Rovio jest ich rozproszenie na różne platformy mobilne, w tym również wkrótce Windows Phone 7, dzięki czemu nie są bezpośrednio uzależnieni od jednego giganta.</p>
<h2 style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/iTunes-Rewind-Angry-Birds.png"><img class="alignright size-medium wp-image-4546" title="iTunes Rewind Angry Birds" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/iTunes-Rewind-Angry-Birds-280x108.png" alt="" width="280" height="108" /></a>Co dalej?</h2>
<p style="text-align: justify;">Apple mocno promuje <em>Angry Birds</em> w swoim App Store. Gra znalazła się również w liście najpopularniejszych gier tegorocznego podsumowania <em>iTunes Rewind 2010</em>. Zastanawia mnie teraz jaką taktykę obiorą względem Rovio. Wykluczenie ich z App Store wydaje się być niemożliwe, w końcu 30% zysków zasila kasę firmy, ale próba obejścia ich systemu mikropłatności może spotkać się z niezadowoleniem Stefana. Z drugiej strony takie programy jak chociażby <em>Zinio</em> od dawna udostępniają zakupy z pominięciem Apple, głównie ze względu na brak możliwości subskrybowania treści w App Store.</p>
<p style="text-align: justify;">Wiem jedno &#8230; codziennie czekam na odblokowanie kolejnego poziomu w <em>Angry Birds Seasons Greedings</em> i szczerze mówiąc nie wiem co zrobię ze sobą po 25/12/2010 &#8230; W międzyczasie czekam na dalszy rozwój wydarzeń i ciekawy jestem jak platforma mikropłatoności Rovio będzie wyglądała i funkcjonowała, szczególnie w naszym kraju. Osoby nie posiadające, jak już wspominałem, kart kredytowych, będą teoretycznie w takiej sytuacji mogły śmiało pobrać wersję <em>Lite</em> i modlić się, aby właściciel rachunku nie zauważył dodatkowego obciążenia na nim.</p>
<p style="text-align: justify;">Niestety wprowadzanie takich systemów, pomimo że prostych w obsłudze od strony klienta, będzie rozpraszało uwagę kupujących. Płacąc jedną kartą w jednym miejscu mam stałą kontrolę nad swoimi wydatkami, a jak zacznie jeszcze coś być dopisywane do różnych rachunków za prąd, telewizję, gaz czy telefon, którym nie poświęcam szczegółowej uwagi poza kwotą do zapłaty na dole, to wydatki znacznie wzrosną &#8230; ale o to przecież chodzi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/12/bad-piggy-bank-operatorzy-apple-i-google-wylaczeni-z-zyskow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Flipboard współpracuje z największymi</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/12/flipboard-wspolpracuje-z-najwiekszymi/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/12/flipboard-wspolpracuje-z-najwiekszymi/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Dec 2010 15:13:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[App]]></category>
		<category><![CDATA[Flipboard]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4490</guid>
		<description><![CDATA[Kilka miesięcy temu opisywałem Flipboard dla iPada, kiedy program dopiero rozwijał się. Wtedy był to kolejny, choć unikatowy, agregator treści. Robił to co prawda nie do końca legalnie, ponieważ pobierał dane i obrazki bezpośrednio z witryn zamiast z RSS. Na szczęście nigdy nie spotkała go za to kara (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/FlipboardLogo.png"><img class="alignleft size-full wp-image-4493" title="FlipboardLogo" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/FlipboardLogo.png" alt="" width="150" height="189" /></a>Kilka miesięcy temu opisywałem <a href="http://www.makoweabc.pl/2010/08/flipboard-dla-ipada/" target="_blank"><em>Flipboard</em> dla iPada</a>, kiedy program dopiero rozwijał się. Wtedy był to kolejny, choć unikatowy, agregator treści. Robił to co prawda nie do końca legalnie, ponieważ pobierał dane i obrazki bezpośrednio z witryn zamiast z RSS. Na szczęście nigdy nie spotkała go za to kara &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Normalnie jestem przeciwny łamaniu praw autorskich &#8212; w końcu może to kiedyś i mnie spotkać &#8212; ale w tym wypadku uważam to za dobre posunięcie. Pokazali światu swoją wizję czytania w przyszłości i jak na razie podoba mi się to co widzę.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Flipboard-02.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-4492" title="Flipboard 02" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Flipboard-02-560x452.png" alt="" width="560" height="452" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Dzisiaj <em>Flipboard</em> obsługuje już nie tylko Facebooka, Twittera oraz kilka dostępnych, definiowanych przez twórców programu, witryn. Teraz ma bazę ośmiu wydawców, którzy tworzą treści wyłącznie pod ten rewolucyjny app. Na pokładzie obecnie znajdziemy między innymi <em>Washington Post, SFGate (San Francisco Chronicle), All Things Digital</em> i innych. Do pełni szczęście brakuje mi jeszcze kilku ulubionych serwisów i mam szczerą nadzieję, że porzucą oni wydawanie własnych aplikacji na rzecz wizji grupy z Palo Alto.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Flipboard-01.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-4496" title="Flipboard 01" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/12/Flipboard-01-560x452.png" alt="" width="560" height="452" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Funkcjonalność <em>Flipboard</em> polega na dostarczaniu przez wydawców stron specjalnie przygotowanych pod UI programu. Powyżej przykład artykułu ze strony WWW formatowanej pod iPada. Strony przesuwamy naturalnie lewo/prawo i pomimo, że czasami zapląta się gdzieś reklama to nie jest ona w żaden sposób denerwująca &#8230; przynajmniej w obecnej formie.</p>
<p style="text-align: justify;">Niedawno pisałem o <a href="http://blog.moridin.pl/2010/11/e-prasa-wylacznie-dla-ipada/" target="_blank">magazynach na iPada, w tym o polskiej platformie iPublisher</a>, i na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie jak <em>Flipboard</em> mógłby być lepszy lub inny od konkurencji w ich obsłudze. Aplikacja jest obecnie najlepiej dostosowana do obsługi internetowych, dynamicznie pojawiających się treści. Przyszłość oczywiście pokaże w jakim kierunku rozwinie się cała platforma i jak zostanie przyjęta przez wydawców. Niestety program wymaga przygotowania treści osobno na specjalnych szablonach &#8212; nie wiem na ile jest to czasochłonne, ale aż prosi się o odpowiednią wtyczkę do WordPressa, która robiłaby to za nas. Autorzy zresztą zapowiadają poszerzanie listy dostępnych wydawców jak tylko trwające testy zostaną zakończone &#8230;</p>
<blockquote class="right"><p>Program ma szansę stać się ogromnym zbiorem internetowych treści na przeróżne tematy &#8212; takim iTunes dla WWW.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;"><em>Flipboard</em> potencjalnie więc może obsługiwać niemal każdą witrynę, serwis czy blog internetowy w przyszłości. Wierzę, że z czasem tworzenie szablonów będzie szybsze lub zautomatyzowane. Wszelkiego typu blogi z różnych popularnych platform nie powinny mieć problemów z przenosinami &#8212; wystarczą odpowiednie wtyczki (do np. WordPressa) lub podawanie innych plików html (w przypadku np. Tumblr czy Posterous). Program ma szansę stać się ogromnym zbiorem internetowych treści na przeróżne tematy &#8212; takim iTunes dla WWW. Kolejnym krokiem, trochę podążając tropem <a href="http://blog.moridin.pl/2010/12/reeder-dla-mac/" target="_blank"><em>Reeder</em> dla Mac</a>, mogłaby być odpowiednia aplikacja na wszelkiej maści systemy operacyjne.</p>
<p style="text-align: justify;">Możliwości wydają się być nieograniczone i jest szansa powstania czegoś zupełnie nowego, czegoś zastępującego tradycyjną przeglądarkę WWW. Zastępującego czytniki RSS.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/12/flipboard-wspolpracuje-z-najwiekszymi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego zostałbym aresztowany w USA, czyli rakotwórcze skanery i trochę o ICANN</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/12/dlaczego-zostalbym-aresztowany-w-usa-czyli-rakotworcze-skanery-i-troche-o-icann/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/12/dlaczego-zostalbym-aresztowany-w-usa-czyli-rakotworcze-skanery-i-troche-o-icann/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Dec 2010 14:58:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[backscatter]]></category>
		<category><![CDATA[ICANN]]></category>
		<category><![CDATA[Irak]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[x-ray]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4331</guid>
		<description><![CDATA[Zdanie na temat najbardziej demokratycznego państwa na świecie mam wyrobione od dawna, jednak wydarzenia ostatnich miesięcy są zwyczajnie przerażające. Pomijam zupełnie fakt, że uważam Stany Zjednoczone za państwo policyjne, gdzie panowie w mundurach mogą popełniać poważne przestępstwa bezkarnie, ale to co rząd robi po tragicznych wydarzeniach z 9/11 jest zwyczajnie karygodne (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zdanie na temat najbardziej demokratycznego państwa na świecie mam wyrobione od dawna, jednak wydarzenia ostatnich miesięcy są zwyczajnie przerażające. Pomijam zupełnie fakt, że uważam Stany Zjednoczone za państwo policyjne, gdzie panowie w mundurach mogą popełniać poważne przestępstwa bezkarnie, ale to co rząd robi po tragicznych wydarzeniach z 9/11 jest zwyczajnie karygodne.</p>
<h2>TSA</h2>
<blockquote class="right"><p>Ponoć jest to odpowiednik prześwietlenia klatki piersiowej &#8230; czyli mój przelot do USA w zeszłym roku byłby odpowiednikiem przynajmniej ośmiu prześwietleń. Ponoć.</p></blockquote>
<p>TSA<sup class='footnote'><a href='#fn-12202-1' id='fnref-12202-1'>1</a></sup>, agencja odpowiedzialna za politykę bezpieczeństwa transportu podlegająca Homeland Security Agency, ostatnio wprowadziła na lotniska skanery, tak zwane <em><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Backscatter_X-ray" target="_blank">backscatter x-ray scanners</a>. </em>Generalnie jest to urządzenie zbliżone do okularów, które posiada James Bond &#8212; potrafi widzieć przez ubrania, łącznie z rozmiarem miseczki i długością sprzętu. Pomijam już tutaj problemy dla ludzi natury wstydliwej, ale padają pytania o zdrowie podróżujących na które obecnie nie ma odpowiedzi. Nadal nie wiemy czy promieniowanie jest szkodliwe i jak dużą dawkę w rzeczywistości otrzymujemy. Ponoć jest to odpowiednik prześwietlenia klatki piersiowej &#8230; czyli mój przelot do USA w zeszłym roku byłby odpowiednikiem przynajmniej ośmiu prześwietleń. Ponoć. Jeśli jednak zrezygnujemy z prześwietlenia to zostaniemy bardzo szczegółowo przeszukani, włącznie z wkładaniem łap w majtki, brutalnym miętoszeniem piersi i ugniataniem klejnotów rodzinnych. Nie wiem jak Wy, ale dopóki nie zatrudnią dziewczyn z Victoria&#8217;s Secret to nikt nie będzie mi grzebał w spodniach. Ewentualnie Chippendales dla pań.</p>
<p>Najzabawniejsze jest to, że te metody wcale nie gwarantują, że ktoś czegoś nie przeszmugluje przez bramkę. Zresztą sporo osób organizuje prowokacje, włącznie z dziennikarzami i takimi sławami z telewizyjnego programu <em>Mythbusters</em> jak Adam Savage<sup class='footnote'><a href='#fn-12202-2' id='fnref-12202-2'>2</a></sup>. Udało mu się bez specjalnego wysiłku przenieść przez bramki na pokład samolotu dwa 12&#8243; (30cm) stalowe noże do jakiejś pilarki czy czegoś. Jak sam powiedział: <em>&#8222;What the fuck, TSA?!?&#8221;</em></p>
<p>Obecnie najskuteczniejsze metody stosuje Izrael, gdzie oni zwyczajnie nie wpuszczają terrorystów na pokład &#8212; mają specjalnie wyszkolony wojskowy personel, który wie czego szukać i jakie zadawać pytania. Najlepsi z najlepszych, może i natrętnie wypytują się podróżujących o różne rzeczy, ale ich skuteczność jest niemal stuprocentowa. Naprawdę wolę odpowiadać na pytania niż być macanym lub napromieniowywanym.</p>
<p>Wracając jednak od skanerów z lotnisk &#8230; najciekawsze w tym wszystkim jest to, że były szef Homeland Security Agency z lat 2005-2009, Michael Chertoff, jest założycielem firmy doradczej<sup class='footnote'><a href='#fn-12202-3' id='fnref-12202-3'>3</a></sup> <em>The Chertoff Group.</em> Firma Michaela, zaraz po otwarciu, rozpoczęła reprezentowanie producenta wspomnianych skanerów, firmę <em>Rapiscan Systems.</em> U nas to już pewnie komisja śledcza maczałaby w tym wszystkim palce, zastanawiając się dlaczego oni na to nie wpadli. Dalszy komentarz na ten temat wydaje się być zbędny &#8230;</p>
<h2>ICANN &#8212; guilty until proven innocent</h2>
<blockquote class="left"><p>Przepraszam, ale prawo USA — stanowe, federalne czy żadne inne — mnie nie obowiązuje, więc za przeproszeniem, jakim k**** prawem mam zablokowany do niej dostęp?!</p></blockquote>
<p>Seria wydarzeń z ostatnich dni również mocno mnie wkurzyła. ICANN odpowiadający za DNSy na świecie, zajął domeny (nie serwery, ani strony WWW) kilku serwisów internetowych podejrzanych o łamanie praw, w tym wyszukiwarkę torrentów. Powtórzę: <em>wyszukiwarkę torrentów</em>, która sama w sobie nie miała nic nielegalnego<sup class='footnote'><a href='#fn-12202-4' id='fnref-12202-4'>4</a></sup>. Za pomocą Google&#8217;a też mogę wyszukiwać torrenty &#8212; czemu oni nie zostali zablokowani?</p>
<p>Nie dość, że nikomu nie postawiono żadnych zarzutów, to ich o tym nie poinformowano, ale najgorsze w tym jest to, że amerykańska firma zablokowała stronę WWW na całym świecie. Przepraszam, ale prawo USA &#8212; stanowe, federalne czy żadne inne &#8212; mnie nie obowiązuje, więc za przeproszeniem, jakim k**** prawem mam zablokowany do niej dostęp?! Wspomniana wyszukiwarka jest już dostępna pod nowym adresem, więc działania w zasadzie były kompletnie bez sensu, ale mam wątpliwości czy w ogóle były zgodne z prawem (ich, nie naszym).</p>
<p>Nigdy nawet nie słyszałem o tych zablokowanych witrynach, więc nie wkurza mnie ich brak. Chodzi mi zwyczajnie o zasadę. Społeczeństwa na świecie pozwalają sobie odbierać co raz więcej praw i wolność słowa niedługo będzie tylko wspomnieniem.</p>
<h2>Epilog</h2>
<p>Nie odniosłem się jeszcze w żaden sposób do tytułu tego wpisu, czyli dlaczego zostałbym aresztowany. Otóż sprawa jest banalnie prosta &#8230; Pasażerowie, którzy odmówią napromieniowania siebie rentgenem muszą skorzystać z wątpliwej przyjemności bycia obmacanym w perfidny sposób. Nie mogą odmówić. Próba opuszczenia strefy z bramkami kończy się aresztowaniem oraz potencjalną karą finansową do $11,000. Chodzi o to, żeby przestępcy nie mogli się wycofać z kolejki jak już zobaczą &#8222;nowe&#8221; i &#8222;lepsze&#8221; metody. A ja nie zgadzam się na ograniczanie mojej prywatności &#8230; no chyba, że przez panie z Victoria&#8217;s Secret.</p>
<blockquote class="right"><p>(&#8230;) cała ta szopka z kontrolami służy tylko i wyłącznie do podtrzymywania strachu obywateli, aby rząd Stanów Zjednoczonych mógł w spokoju być w ciągłym stanie wojny.</p></blockquote>
<p>Na koniec chciałem jeszcze wspomnieć o aspekcie psychologicznym związanym z tymi wszystkimi kontrolami. Jestem po pierwsze przekonany, że chwytanie genitaliów osób wycofujących się ze skanerów zostało wprowadzone tylko i wyłącznie po to, aby podróżujący jednak zreflektowali się na rentgena. Po drugie, cała ta szopka z kontrolami służy tylko i wyłącznie do podtrzymywania strachu obywateli, aby rząd Stanów Zjednoczonych mógł, bez nacisków ze strony społeczeństwa, być w ciągłym stanie wojny. Czemu nikt jeszcze nie odpowiedział za wtargnięcie &#8222;naszych<sup class='footnote'><a href='#fn-12202-5' id='fnref-12202-5'>5</a></sup>&#8221; wojsk do Iraku? Pretekstem była broń biologiczna, której tam nigdy nie było.<sup class='footnote'><a href='#fn-12202-6' id='fnref-12202-6'>6</a></sup></p>
<p>Te wszystkie metody &#8222;zapobiegające&#8221; wnoszeniu na pokład ładunków wybuchowych czy broni mają jeden istotny problem: zostają wprowadzone po fakcie, kosztują podatników grube miliony i (jak ostatnio wypowiadał się specjalista od bezpieczeństwa w Izraelu) niczemu nie służą.</p>
<p>Czy ta farsa się kiedyś skończy?</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12202-1'>Transport Security Administration. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12202-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12202-2'>To ten rudy. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12202-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12202-3'>Doradztwo w bezpieczeństwie i dostarczaniem usług z nim związanych. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12202-3'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12202-4'>Torrenty wbrew pozorom używa się też do celów legalnych. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12202-4'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12202-5'>USA, UK, itp. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12202-5'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12202-6'>Swoją drogą, polecam &#8222;Green Zone&#8221; z Mattem Damonem &#8212; jest w temacie wojny w Iraku. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12202-6'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/12/dlaczego-zostalbym-aresztowany-w-usa-czyli-rakotworcze-skanery-i-troche-o-icann/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MacBook Air — wrażenia po 9 dniach</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/12/macbook-air-wrazenia-po-9-dniach/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/12/macbook-air-wrazenia-po-9-dniach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Dec 2010 10:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[MacBook Air]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze wrażenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4283</guid>
		<description><![CDATA[MacBook Air 13" gości u mnie w domu już ładnych kilka dni -- jeśli dobrze pamiętam to dzisiaj mija dzisiaj 10 dzień ... Na szczegółową recenzję z większą ilością ciekawostek będziecie musieli poczekać do styczniowego numer iMagazine, ale nie mogę się powstrzymać przed napisaniem kilka ciepłych słów na jego temat już teraz (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>MacBook Air 13&#8243; gości u mnie w domu już ładnych kilka dni &#8212; jeśli dobrze pamiętam to dzisiaj mija dzisiaj 10 dzień &#8230; Na szczegółową recenzję z większą ilością ciekawostek będziecie musieli poczekać do styczniowego numer iMagazine, ale nie mogę się powstrzymać przed napisaniem kilka ciepłych słów na jego temat już teraz.</p>
<h2>Rola</h2>
<p>Mam już iMaka 27&#8243;, potencjalnie dokładne przeciwieństwo malusieńkiego Aira &#8212; tak wiem, że jest jeszcze wersja 11&#8243;, ale tamtego zakwalifikowałbym do gatunku maciupeńkich. Mam też iPada, który miał mi służyć do tego, do czego teraz wykorzystuję <em>trzynastkę</em>. Czyli &#8230;</p>
<blockquote class="right"><p>To właśnie rolę maszyny do pisania obecnie przejął MacBook Air.</p></blockquote>
<p>iMac jest obecnie koniem roboczym: montuję na nim video, obrabiam zdjęcia, nagrywam podcasty &#8212; w zasadzie do znacznej większości komputerowych zajęć zasiadam przed nim. iPad z kolei służy mi do grania, czytania RSSów, Twittera &#8212; czyli ogólnie do konsumpcji treści. Z założenia miałem też na nim pisać i sprawdza się w tej roli pod warunkiem, że nie siedzę na kanapie. Z zewnętrzną klawiaturą, garbiąc się przy stole jest znacznie wygodniej. Największą wadą, a raczej stratą czasu, jest pisanie i jednoczesne szukanie odpowiednich źródeł w internecie. Multitasking i <em>fast app-switching</em> może i są świetne, ale nie jak iPad stoi w pionie przed nami.</p>
<p>To właśnie rolę maszyny do pisania obecnie przejął MacBook Air. Jak zapewne zauważyliście, sporo tekstów powstało ostatnio do iMaga oraz na bloga. Lepsze czy gorsze &#8212; to już pozostawiam Wam do oceny, ale Air zachęca do pisania. Cały czas szukam tematów tylko po to, aby móc coś &#8222;wstukać&#8221;. Aby skorzystać z jego klawiatury w połączeniu ze Scrivenerem. Znakomicie nadaje się do tej roli, a aplikacja umożliwia powiększanie tekstu o dosyć duże wartości, więc gęstość ekranu nie stanowi przeszkody.</p>
<h2>Bateria</h2>
<blockquote class="left"><p>Palce po prostu szybciej tańczą po niej, jakby zachęcała nas do powieści zamiast krótkiego wpisu na bloga.</p></blockquote>
<p>Kolejnym genialnym aspektem jest bateria. Bez żadnego problemu, przy odinstalowanym flashu, wytrzymuje mi cały dzień. Kilka razy podliczałem czas na nim spędzony i barierę 7 godzin przebijam ze sporym okładem, a raz prawie pokonałem 9h. Fakt, że ekran wyłącza mi się po jednej minucie nieużywania zapewne pomaga. Jasność mam ustawioną, zależnie od oświetlenia<sup class='footnote'><a href='#fn-12197-1' id='fnref-12197-1'>1</a></sup> w przedziale 50-75% &#8212; na tyle, żeby nie raziło, ale nie jest w żadnym wypadku za ciemno.</p>
<h2>Ekran</h2>
<p>Podbicie jasności do 100% powoduje wypalanie gałek ocznych, zakładam więc, że ten tryb sprawdza się wyłącznie przy ostrym słonecznym świetle. Poza tym nie mam większych zastrzeżeń. Fakt, że ekran wypada ustawiać w miarę prostopadle do oczu, bo inaczej biel zmienia lekko barwę, ale z drugiej strony nie planuję oceniać kolorów zdjęć na nim. Jest znacznie lepiej niż na innych matrycach tej wielkości, które widziałem.</p>
<h2>Klawiatura</h2>
<p>Genialna. Wspaniała. Cudowna. Nie wiem dlaczego, ale lepiej mi się na niej pisze niż na obu moich <em>Apple Wireless Keyboard</em><sup class='footnote'><a href='#fn-12197-2' id='fnref-12197-2'>2</a></sup>. Może to ten minimalnie mniejszy skok klawiszy, taki jak w model 11&#8243;? Palce po prostu szybciej tańczą po niej, jakby zachęcała nas do powieści zamiast krótkiego wpisu na bloga.</p>
<blockquote class="right"><p>Testowanym 13.3″ Airem natomiast całkiem śmiało zastąpiłbym MacBook Pro 13″ lub 15″ &#8230;</p></blockquote>
<p>Wiele osób, łącznie ze mną, narzeka na brak podświetlenia. Tylko, że ja piszę bezwzrokowo i tak naprawdę ten luksus jest mi zbędny. To co mnie natomiast bardziej irytuje to fakt, że o jedno pole przesunięte są przyciski <em>Play/Stop</em> wraz z przewijaniem do przodu i tyłu oraz regulacja głośności. Po prostu Apple zdecydowało się dodać jeszcze jeden przycisk (On/Off) w górnym prawym rogu i tym samym cały czas się mylę: zamiast głośniej wciskam <em>Eject</em>, a zamiast ciszej &#8230; głośniej.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Jak tylko znajdę za odpowiednią cenę to mam zamiar nabyć model 11&#8243;, ten najtańszy. To ma być maszyna do pisania i do tej roli nada się znakomicie. Testowanym 13.3&#8243; Airem natomiast całkiem śmiało zastąpiłbym MacBook Pro 13&#8243; lub 15&#8243;, gdybym takowego chciał nabyć &#8212; jest po prostu szybszy w codziennych operacjach. No i lżejszy! Przede wszystkim lżejszy &#8230;</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12197-1'>A raczej jego brak ostatnio przez te cholerne chmury. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12197-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12197-2'>Jedna od iMaka, druga od iPada. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12197-2'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/12/macbook-air-wrazenia-po-9-dniach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>E-prasa wyłącznie dla iPada</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/11/e-prasa-wylacznie-dla-ipada/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/11/e-prasa-wylacznie-dla-ipada/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 2010 16:53:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4270</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny magazyn ujrzał światło dzienne. Kolejna pozycja wśród wielu dostępnych na iPada chociażby za pomocą platformy Zinio czy też niedawno powstałej polskiej platformy iPublisher od Macoscope. Od typowych propozycji wyróżnia go jedna cecha: będzie wyłącznie na iPadzie w formie elektronicznej (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/11/Project.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-4271" title="Project" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/11/Project.png" alt="" width="560" height="452" /></a></p>
<p>Kolejny magazyn ujrzał światło dzienne. Kolejna pozycja wśród wielu dostępnych na iPada chociażby za pomocą platformy Zinio czy też niedawno powstałej polskiej platformy iPublisher od Macoscope. Od typowych propozycji wyróżnia go jedna cecha: będzie wyłącznie na iPadzie w formie elektronicznej.</p>
<h2>Zinio</h2>
<blockquote class="left"><p>Rewelacyjne promocje. A za 4 piwa mam roczną subskrypcję Esquire!</p></blockquote>
<p>Wspominałem o tym programie niejednokrotnie na łamach Makowego ABC, głównie dlatego, że jest to obecnie dla mnie najwygodniejsza forma czytania i subskrybowania. Jeden sklep, jedno konto, wiele gazet i magazynów. Do wyboru, do koloru. Rewelacyjne promocje. A za 4 piwa mam roczną subskrypcję Esquire! Za niewiele mniejszą kwotę mam jeden numer Project &#8230;</p>
<h2>Project</h2>
<p>Project, magazyn stworzony przez Richarda Bransona, wygląda na bardzo zbliżony do dobrze znanego Wired. Mamy program na iPadzie, który uruchamiamy, a w nim znajdujemy listę dostępnych numerów, bibliotekę wcześniej zakupionych oraz kilka innych funkcji jak chociażby dostęp do bloga Project bez konieczności uruchamiania Safari. Oczywiście najważniejsza będzie wartość merytoryczna magazynu i to zapewne to zdecyduje o jego popularności bądź porażce &#8212; osobiście jeszcze nie skusiłem się na zakup. Brak czasu.</p>
<h2>iPublisher</h2>
<blockquote class="right"><p>Scrollować możemy w górę i w dół, można też ekran obracać, podrzucać i głaskać &#8230;</p></blockquote>
<p>Podobnie jak Zinio, Wired, Project i inne, polska platforma również opiera się na podobnej funkcjonalności, łącznie z dodawaniem multimedialnych materiałów do każdego wydania. Podobnie jak Wired, każdy magazyn mieści się pod osobną ikoną na naszym iPadowym SpringBoard. Scrollować możemy w górę i w dół, można też ekran obracać, podrzucać i głaskać &#8230; Osoby zdolne inaczej będą być może na początku miały problem z przystosowaniem się do tych wszystkich możliwości, jednak jest to na tyle proste, że chwila zabawy wystarcza do poznania większości możliwości.</p>
<h2>Wbudowane subskrypcje</h2>
<p>Od jakiegoś już czasu, głównie w połączeniu z planowaną na początek 2011 roku gazetą Ruperta Murdocha &#8222;The Daily&#8221;, krążą po sieci plotki o tym, że Apple ma oferować iBookstore dla gazet i magazynów. iMagazine store? Już widzę maila od Jobsa w kontekście <a href="http://iMagazine.pl">iMagazine.pl</a>:</p>
<blockquote><p>Change the name.</p>
<p>Sent from my iPhone</p></blockquote>
<p>W każdym razie osobiście jestem za takim rozwiązaniem. Jedno centralne miejsce na aplikacje już mamy. iTunes Store dba o muzykę i filmy. Książki też są wydzielone. Pytaniem na jeszcze jakiś czas zapewne pozostanie zagadnienie dostarczania samych gazet i magazynów do sklepu Apple. Czy będzie to prosta czynność? Wymagająca specjalnie przygotowanych materiałów w niestandardowych (dla świata, nie Apple) formatach? Czy będzie dostępna dla Polski?</p>
<blockquote class="left"><p>Wiem, że Macoscope włożył ogromny wysiłek i finanse w ten projekt i wiążą z nim spore nadzieje.</p></blockquote>
<p>A co stanie się z wszelkimi platformami jak Zinio, eGazety czy iPublisher? Wiem, że Macoscope włożył ogromny wysiłek i finanse w ten projekt i wiążą z nim spore nadzieje. Czy umrze śmiercią naturalną? A może jednak wydawcy nadal będą chcieli mieć większą kontrolę nad swoimi materiałami i niekoniecznie będą chcieli oddawać pieniądze Apple, zamiast tego zakładając własne systemy płatności?</p>
<p>Odpowiedzi na te pytania zapewne dopiero poznamy definitywnie jeśli takie przedsięwzięcie ze strony Apple ujrzy światło dzienne. Mam tylko nadzieję, że nie zabiją takiego Zinio dobrze znanym:</p>
<blockquote><p>&#8222;Ta aplikacja dubluje funkcjonalność wbudowanych do iPada programów .&#8221;</p></blockquote>
<p>Jeśli macie swoje własne zdanie na ten temat to oczywiście zapraszam do komentowania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/11/e-prasa-wylacznie-dla-ipada/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poradnik początkującego bloggera i 6 najlepszych platform do blogowania</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/11/poradnik-poczatkujacego-bloggera-i-6-najlepszych-platform-do-blogowania/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/11/poradnik-poczatkujacego-bloggera-i-6-najlepszych-platform-do-blogowania/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Nov 2010 08:30:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Poradniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4213</guid>
		<description><![CDATA[Platform do blogowania może nie ma tyle, ile bloggerów, ale ich liczba jest doprawdy imponująca. Istnieje sporo mniejszych i większych serwisów, darmowych i płatnych, lepszych i gorszych. W każdym razie jest w czym wybierać. Ale o tym za chwilę (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Platform do blogowania może nie ma tyle, ile bloggerów, ale ich liczba jest doprawdy imponująca. Istnieje sporo mniejszych i większych serwisów, darmowych i płatnych, lepszych i gorszych. W każdym razie jest w czym wybierać. Ale o tym za chwilę &#8230;</p>
<p>Jeśli zastanawiacie się nad zakładaniem swojego własnego bloga to na wstępie kilka podstawowych rad:</p>
<ul>
<li>zastanówcie się czy to jest chwilowa fanaberia czy rzeczywiście chcecie to robić na przestrzeni kilku lat</li>
<li>blogowanie zajmuje dużo czasu, zmusza do sporej ilości czytania, ale niektórym sprawia ogromną przyjemność i staje się ulubionym hobby</li>
<li>jeśli się zniechęcicie to odstawcie pisanie na jakiś czas &#8212; nie podejmujcie pochopnych decyzji i zajmijcie się czym innym &#8212; być może chęci wrócą</li>
<li>nie spodziewajcie się, że cokolwiek zarobicie przez pierwsze 2-3 lata prowadzenia bloga (są oczywiście rzadkie wyjątki)</li>
<li>jeśli chcecie założyć bloga tylko po to, aby zarabiać pieniądze &#8230; to dajcie sobie spokój &#8212; musicie chcieć i/lub kochać to robić (za darmo)</li>
<li>blogów i bloggerów jest bardzo dużo &#8212; znajdźcie swoją niszę i starajcie się jej trzymać</li>
<li>każdy ma własną opinię i to jest najsilniejsza broń bloggera &#8212; wykorzystujcie ją zamiast tylko przepisywać artykuły innych!</li>
<li>spróbujcie ocenić jak często będziecie pisać i czy chcecie też bawić się w zarządzanie samym blogiem &#8212; dla wielu właśnie możliwość &#8222;grzebania&#8221; w ustawieniach, wyglądzie i tak dalej daje dodatkową frajdę</li>
<li>zachęcajcie czytelników do komentowania &#8212; z jednej strony możecie stawiać pytania, a drugiej być kontrowersyjnym, albo zwyczajnie ciekawie pisać</li>
<li>prowadźcie dyskusje z komentującymi &#8212; wzajemnie poczujecie się docenieni</li>
</ul>
<p>To wszystko są banalne rzeczy, ale prosto jest o nich zapomnieć. Jak już zdecydujecie się na pisanie, to czas podjąć decyzję o wyborze platformy do prowadzenia bloga, wymyślić stosowną nazwę dla niego i wykupić domenę (lub nie). Nie musicie mieć własnego serwera i instalacji WordPressa, aby móc korzystać z dobrodziejstwa spersonalizowanej domeny &#8212; wszelkiej maści Tumblry, Posterousy i inne oferują podpięcie wykupionej nazwy bez większych problemów.</p>
<h2><a href="http://www.blogger.com" target="_blank">Blogger</a> (darmowy)</h2>
<p>Blogger prowadzony jest przez Google&#8217;a i jest jedną z ciekawszych darmowych propozycji. Sam rozpoczynałem na nim swoją przygodę z Makowym ABC i prawie wszystko działało tak jak chciałem. Na początku. Dopiero jak zapragnąłem bardziej dostosować całość do własnych potrzeb to zaczęły irytować mnie ograniczenia oraz trudność z wprowadzaniem pewnych modyfikacji.</p>
<p>Jak na większości tego typu platform, adres bloga przyjmuje następującą formę:</p>
<blockquote><p>nazwa_bloga.nazwa_platformy_blogowej.com</p></blockquote>
<p>czyli w przypadku samego Bloggera:</p>
<blockquote><p>nazwa_bloga.blogspot.com</p></blockquote>
<p>Mamy oczywiście możliwość podpięcia całości do naszej świeżo zakupionej domeny &#8212; są poradniki jak to zrobić w dziale pomocy Bloggera (podobnie w przypadku poniższych przykładów).</p>
<p>Największe ograniczenia wynikają z małej ilości motywów, aby wyróżnić spośród tłumu. Później to i tak już sama treść będzie grała pierwsze skrzypce. Modyfikacja wyglądu w porównaniu z innymi platformami jest też niezwykle irytująca. Podobnie sprawa przestawia się z widgetami i innymi dodatkami &#8212; nie jest to przyjemne w obsłudze. Jeśli jednak nie będziecie chcieli przesadnie dużo grzebać w wyglądzie i dodatkach, to platforma jest godna polecenia.</p>
<h2><a href="http://www.wordpress.com" target="_blank">WordPress.com</a> (darmowy)</h2>
<p style="text-align: center;"><em>WordPress istnieje w dwóch formach &#8212; darmowej pod adresem .com oraz do własnej instalacji na swoim serwerze pod adresem .org.</em></p>
<p>WP jest bodajże najpopularniejszą platformą do blogowania obecnie na rynku, przy czym darmowa jest banalnie prosta w obsłudze i zapewnia sporą wygodę użytkowania. Jesteśmy co prawda ograniczeni do garstki motywów oraz krótkiej listy pluginów i widgetów, ale nie musimy się o nic martwić: hosting zapewnia WordPress, a adres otrzmujemy w postaci nazwa.wordpress.com.</p>
<p>Zdecydowanie jedna z lepszych całkowicie darmowych opcji.</p>
<h2><a href="http://www.wordpress.org" target="_blank">WordPress.org</a> (darmowy, wymagający własnego serwera i domeny)</h2>
<p>Również darmowe i open source&#8217;owe rozwiązanie, wymagające jednak posiadania własnego serwera, podstawowej wiedzy o jego działaniu i konfiguracji oraz wykupienia domeny. Jest to zdecydowanie najlepszy wybór jeśli chcemy wszystkim zająć się od A do Z, chociaż musimy pamiętać o ciągłej potrzebie zarządzania i uaktualniania całości.</p>
<p>Ogromna społeczność zapewnia liczne darmowe i płatne motywy, możliwość tworzenia własnych przy niewielkich nakładach wiedzy i pracy oraz potężną bazę wtyczek i widgetów.</p>
<p><a href="http://WordPress.org" target="_blank">WordPress.org</a> jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem pod względem możliwości rozbudowy, ale nie łudźcie się &#8212; wcześniej czy później będzie kosztował niemało. Płatne motywy są znacznie bardziej atrakcyjne od darmowych, domenę trzeba opłacać, a firma hostingowa będzie regularnie wystawiały faktury.</p>
<p>Przykłady:</p>
<ul>
<li><a href="http://blog.moridin.pl">blog.moridin.pl</a> (ten blog)</li>
<li><a href="http://iMagazine.pl" target="_blank">iMagazine.pl</a></li>
</ul>
<p><a href="http://iMagazine.pl"></a></p>
<h2><a href="http://Tumblr.com" target="_blank">Tumblr.com</a> (darmowy)</h2>
<p>Tumblr jest jedną z ciekawszych darmowych propozycji, niekoniecznie najbardziej rozbudowanych, ale idealnie nadająca się do prowadzenia bloga zawierającego sporo treści multimedialnych.</p>
<p>Wpisy podzielone są na różne typy: zdjęcia, wideo, tekst, link i tak dalej. Pozwala to w bardzo prosty sposób zarządzać naszą treścią i jest bardzo intuicyjne. Jeśli mamy dodatkowo smartphone&#8217;a z gatunku iPhone, BlackBerry lub Android to możemy również skorzystać z bardzo przyjaznej aplikacji (przynajmniej w tym pierwszym przypadku). Nasze konto dodatkowo pozwala na rejestrowanie sub-blogów, które niejako podlegają pod główne konto, ale są od niego niezależne.</p>
<p>Tumblr zamiast systemu komentarzy (chociaż niektóre motywy zezwalają na ich integrację) stosuje metodę &#8222;Ulubień&#8221; oraz tak zwanego &#8222;Reblogowania&#8221;, który polega na automatycznym wklejeniu wybranej treści innego Tumblra do naszego (lub ktoś rebloguje nasz wpis do siebie). Wada: wymaga konta i bloga na Tumblrze.</p>
<p>Motywów jest sporo &#8212; darmowych i płatnych &#8212; oraz można podpiąć całość pod naszą własną domenę.</p>
<p>Przykłady Tumblr blogów:</p>
<ul>
<li><a href="http://1PicStories.tumblr.com" target="_blank">1PicStories.tumblr.com</a></li>
<li><a href="http://autokorekta.tumblr.com" target="_blank">autokorekta.tumblr.com</a></li>
</ul>
<h2><a href="http://www.posterous.com" target="_blank">Posterous</a> (darmowy)</h2>
<p>Dobrze nie znam tego systemu, chociaż mam nawet utworzone na nim konto. Niżej Podpisany natomiast prowadzi za jego pomocą swoje Password Incorrect. Posterous przede wszytkim promouje blogowanie za pomocą emaila &#8212; wystarczy tytuł wpisu wstawić w temat wiadomości, w treści wpisać treść wpisu i wysłać, aby po chwili pojawił się na stronie.</p>
<p>Jest to podobnie proste rozwiązanie do Tumblra, również z możliwością podpięcia własnej domeny (tradycyjnie: nazwa.posterous.com) jednak jest lepiej przystosowane do mniejszej ilości treści multimedialnych, a większej ilości tekstu.</p>
<p>Przykładowe strony oparte o Posterous:</p>
<ul>
<li><a href="http://sabatinka.posterous.com" target="_blank">sabatinka.posterous.com</a></li>
<li><a href="http://www.PasswordIncorrect.com" target="_blank">www.PasswordIncorrect.com</a></li>
</ul>
<h2><a href="http://www.squarespace.com" target="_blank">Squarespace</a> (płatny)</h2>
<p>Jedyna otwarcie płatna platforma z przestawionych, jednak zapewniająca ogromne możliwości oraz bardzo profesjonalne podejście do naszego konta. W odróżnieniu od innych platform, nasza strona lub blog jest przetrzymywany na wielu serwerach równocześnie co zapewnia błyskawiczne czasy dostępu oraz minimalizuje problemy z obciążaniem. Squarespace prowadzi ogromne serwisy i zapewnia, że Wasza strona nie padnie od nadmiaru ruchu. Nawet podstawowy pakiet kosztujący $12 miesięcznie zapewnia spory limit 1TB danych. Pozostałe dwa ($20 i $36) są bez limitów.</p>
<p>Bardzo ciekawym aspektem Squarespace jest sposób tworzenia naszych stron. Do wszystkiego wykorzystujemy wizualny edytor. Zmiana jakiegokolwiek elementu na stronie wymaga jedynie przełączenia się do trybu edycji. Jeśli nie macie doświadczeń ani zdolności z HTML i CSS to jest to zdecydowanie najlepszy wybór.</p>
<p>Na koniec podpowiem, że korzystając z kuponów rabatowych, przedstawianych w podcastach z platformy TWiT.tv, o których pisałem w sobotę, możecie uzyskać spore zniżki tak długo jak będziecie utrzymywali swoją stronę.</p>
<p>Przykład adresu: nazwa.squarespace.com (lub podłączenie własnej domeny)</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Znajdziecie sporo innych platform do blogowania oprócz przedstawionych powyżej, jednak są one obecnie jednymi z najpopularniejszych i rozbudowanych. Możliwość pisania wprost z telefonu za pomocą dedykowanej aplikacji lub chociażby poprzez wysłanie zwykłego emaila może być dla niektórych nieocenione. WP.org z kolei ma bardzo słabą aplikację dla iOS, chociaż jest wersją uniwersalną i w ostateczności można nawet na iPadzie sobie poradzić.</p>
<p>Ostrzegam tylko, że blogowanie jest czynnością bardzo wciągającą i uzależniającą!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/11/poradnik-poczatkujacego-bloggera-i-6-najlepszych-platform-do-blogowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Stój! Złodziej! Próbował ukraść mi iPhone’a!”</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/11/%e2%80%9estoj-zlodziej-probowal-ukrasc-mi-iphone%e2%80%99a%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/11/%e2%80%9estoj-zlodziej-probowal-ukrasc-mi-iphone%e2%80%99a%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Nov 2010 08:30:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4200</guid>
		<description><![CDATA[Wtedy złodziej przystawił mu lufę do pleców i powiedział:
„Idź dopóki nie powiem Ci, żebyś przestał. Ten pistolet jest prawdziwy. Naładowany. Zastrzelę Cię.”

Trzydziestolatek prowadził go przez dziesięć przecznic do bankomatu z przystawioną do pleców bronią palną, po czym przełożył ją do ucha Scotta i nakazał podanie numeru PIN.
„Jeśli go wpiszę i nie zostanie zaakceptowany, to jesteś martwy. To Twoje jedyne ostrzeżenie.”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo interesująca, a jednocześnie nieprzyjemna historia przydarzyła się bloggerowi z Chicago, Scottowi Kleinbergowi. Otóż Scott stał sobie, jak gdyby nigdy nic, na przystanku autobusowym i zajmował się samym sobą oraz cierpliwie słuchał turystki, która próbowała bezskutecznie zasięgnąć informacji na temat rozkładu jazdy autobusu, gdy stało się to na co nie był przygotowany …</p>
<p>Dwadzieścia lat temu miał podobne zdarzenie — również stał się celem. Wtedy złodziej przystawił mu lufę do pleców i powiedział:</p>
<blockquote><p>„Idź dopóki nie powiem Ci, żebyś przestał. Ten pistolet jest prawdziwy. Naładowany. Zastrzelę Cię.”</p></blockquote>
<p>Trzydziestolatek prowadził go przez dziesięć przecznic do bankomatu z przystawioną do pleców bronią palną, po czym przełożył ją do ucha Scotta i nakazał podanie numeru PIN.</p>
<blockquote><p>„Jeśli go wpiszę i nie zostanie zaakceptowany, to jesteś martwy. To Twoje jedyne ostrzeżenie.”</p></blockquote>
<p>Po dobiciu do limitu karty, kazał mu się położyć na ziemi i liczyć do 100. Scott liczył. Nie podnosił głowy. Był blisko śmierci, a nie zdawał sobie z tego nawet sprawy.</p>
<p>Dzisiaj jest 2010 rok, prawie 20 lat później, a Scott znowu był na celowniku złodzieja. Młodszego o ponad 20 lat. Ośmiolatka widział … i wiedział, że nie pomaga babciom przechodzić przez przejścia dla pieszych. Wiedział, że coś kombinuje. Starsza kobieta z córką zawróciła mu jednak w głowie pytaniem o rozkład jazdy. iPhone’a trzymał w ręce, ale dopiero jak zaczął go chować do kieszeni, młodociany przestępca ruszył do ataku. Scott przyrównał jego szybkość i zwinność do psa rzucającego się na smakołyk. Zareagował też tak jak na skok swojego psa — podniósł telefon nad swoją głowę, praktycznie przerzucił do drugiej ręki i wsunął szybko do drugiej kieszeni.</p>
<p>Starsza Pani i jej córka szybkim krokiem zaczęły się oddalać, gdy Scott wyciąnął telefon z kieszeni, uruchomił aparat i zrobił zdjęcie przestępcy i jego kolegom. Rozejrzał się i zaczął za nimi biec. Z trudem … nadwaga i brak sprawności fizycznej szybko dały o sobie znać. To jego żona specjalizuje się w bieganiu, w maratonach.</p>
<p>iPhone ponownie znalazł się w jego ręce, tym razem jednak wykręcił numer 911 — odpowiednik polskiego 112, z tą różnicą że w USA częściej odbierają.</p>
<blockquote><p>„911, what’s your emergency?”</p></blockquote>
<blockquote><p>„Gonię dwie osoby, którym nie udało się ukraść mojego iPhone’a. Widzę ich. Mogę ich opisać. Jestem na Michigan Avenue.”</p></blockquote>
<p>(…)</p>
<p>Dalszej części nie będę zdradzał, przynajmniej nie dzisiaj. Możecie ją oczywiście przeczytać w oryginale pod linkiem na spodzie tego wpisu. Po angielsku.</p>
<p>Polecam!</p>
<ul>
<li><a href="http://www.chicagonow.com/blogs/iphone-therefore-iblog/2010/11/to-catch-an-iphone-thief.html" target="_blank">Stop! Thief! He tried to steal my iPhone!</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/11/%e2%80%9estoj-zlodziej-probowal-ukrasc-mi-iphone%e2%80%99a%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&quot;Nie wyrabiam się z robotą bo mam straszny zapierdol na Fejsie&quot;</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/11/nie-wyrabiam-sie-robota-bo-mam-straszny-zapierdol-na-fejsie/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/11/nie-wyrabiam-sie-robota-bo-mam-straszny-zapierdol-na-fejsie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Nov 2010 08:30:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[RockMelt]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4173</guid>
		<description><![CDATA[Pod tym tytułem kryje się dosyć popularny fanpage na Facebooku, zrzeszający ponad 61 tysięcy ludzi. Doskonale również tłumaczy współczesne problemy z wszelkimi serwisami społecznościowymi i urządzeniami, które je obsługują, z push notifications, z push email i kilkoma innymi rzeczami na czele. Problem z uzależnieniem to jest tylko jedna strona medalu. Znamy go zresztą z wielu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pod tym tytułem kryje się dosyć popularny fanpage na Facebooku, zrzeszający ponad 61 tysięcy ludzi. Doskonale również tłumaczy współczesne problemy z wszelkimi serwisami społecznościowymi i urządzeniami, które je obsługują, z push notifications, z push email i kilkoma innymi rzeczami na czele.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/11/SGI.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-4174" title="SGI" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/11/SGI-280x187.png" alt="" width="280" height="187" /></a>Problem z uzależnieniem to jest tylko jedna strona medalu. Znamy go zresztą z wielu innych dziedzin, mniej lub bardziej ogólnych. Internet to pierwsze uzależnienie, przez które sam kiedyś przechodziłem w czasach liceum. Wagarowaliśmy kiedy tylko się dało, aby dostać się do Wrocławskiego Centrum Sieciowo Superkomputerowego. Tekstowe surfowanie po internecie na komputerach klasy Silicon Graphics to był nie tylko zastrzyk adrenaliny — stawało się to powoli naszą obsesją.</p>
<p>Następnie były MUDy — multi-user dungeons. Protoplasta współczesnych MMORPG. Od obu byłem uzależniony. World of Warcraft pochłaniał kilka godzin dziennie i dopiero na wyższych poziomach, jak już wchodzenie do gry na mniej niż dwie godziny przestawało mieć sens, udało mi się uwolnić od nałogu.</p>
<p>Dzisiaj moim nałogiem jest prowadzenie bloga, pisanie do iMagazine i fotografowanie. Pozornie bardziej pożyteczne czynności, jednak nawet od nich czasami mam ochotę na chwilę uwolnić się. Stąd między innymi pomysł na podcast i dlatego też jadą do mnie właśnie nowe gry na PS3.</p>
<h2>Push Email</h2>
<blockquote class="left"><p>Jeden email oznacza przynajmniej trzy bzyknięcia lub bipnięcią z trzech różnych urządzeń.</p></blockquote>
<p>Nałogi to jedno, ale presja bycia cały czas online to zupełnie co innego. Sam się zresztą o to prosiłem … nabyłem iPhone’a i wykupiłem usługę MobileMe. Wtedy tłumaczyłem to sobie potrzebą szybkiej reakcji na służbowe maile, a dzisiaj wykorzystuję tą skrzynkę również do prywatnej poczty z powodu świetnej integracji oraz kilku innych ciekawych rozwiązań, które mi bardzo pasują. Główne prywatne konto do dzisiaj obsługuje Google, jednak od jakiegoś czasu również obsługuje IMAP-IDLE, czyli push, czyli jak przychodzi email to natychmiast jest wysyłany do mojego telefonu. Oraz komputera. No i iPada …</p>
<p>Jeden email oznacza przynajmniej trzy bzyknięcia lub bipnięcią z trzech różnych urządzeń. Ten dźwięk tak opanował mój świat, że już odruchowo sięgam do tego co mam najbliżej rąk i sprawdzam, i czytam … i zazwyczaj są to powiadomienia z Facebooka czy Twittera. Najgorzej natomiast jest, gdy jestem w domu. iPad leży obok kanapy, iPhone’a mam gdzieś w kuchni, a iMac serwuje muzykę do głośników. Fakt, że w domu jest jeszcze drugi zestaw iPhone + iPad z innym kontem z pushem nie pomaga.</p>
<p>Dzisiaj już w zasadzie wiem na które konto przyszedł mail tylko po informacji, które urządzenia bzyczą, pikają i dzwonią.</p>
<p><em>Na imię mam Wojtek i jestem uzależniony.</em></p>
<h2>RockMelt i Facebook</h2>
<blockquote class="right"><p>To wszystko zaczyna stawać się przerażające niczym „horrory w środowe wieczory&#8221;.</p></blockquote>
<p>Jak tylko Facebook uruchomił powiadomienia push to oczywiście natychmiast uruchomiłem je w telefonie. Jako, że z jakiegoś powodu nie zawsze dochodzą, to postanowiłem pozostawić aktywne maile powiadamiające mnie o wydarzeniach z niebieskiego świata Facebooka. Dźwięk powiadomienia jest inny niż maila w iPhone’ie, a jako że oba przychodzą obecnie w duecie to również bez patrzenia potrafię ocenić, że to ktoś ze znajomych skomentował mój wpis lub odpowiedział na mój komentarz<sup class='footnote'><a href='#fn-12182-1' id='fnref-12182-1'>1</a></sup>. To wszystko zaczyna stawać się przerażające niczym „horrory w środowe wieczory<sup class='footnote'><a href='#fn-12182-2' id='fnref-12182-2'>2</a></sup>”.</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/11/Rockmelt-trash.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-4175" title="Rockmelt trash" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/11/Rockmelt-trash-280x201.png" alt="" width="280" height="201" /></a>Niedawno pisałem o RockMelt, przeglądarce WWW opartej na Chromium, która w pierwszym momencie bardzo mi się spodobała. Powyższe problemy były jednym z powodów dla których chciałem ją zaadaptować. Doszedłem do wniosku, że pozwoli mi opanować moje Facebookowe wojaże i ograniczyć ilość niepotrzebnych powiadomień i maili. Na szczęście dosyć szybko doszedłem do wniosku, że to jest najgorsza krucjata na jaką mogłem się porwać. Boczne paski owszem nie zajmują dużo miejsca, ale ciągle zachęcają: kliknij mnie, sprawdź czy nie ma czegoś nowego. Wbudowany klient Twittera nie pomagał. Nie wiem jak Przemek Pająk radzi sobie ze swoimi priorytetami i pisaniem — RockMelt jest obecnie jego defaultową przeglądarką. Albo facet ma stalowe nerwy pozwalające mu się skupić na tym co robi za co go podziwiam, albo traci co raz więcej czasu na przeglądanie statusów gości fanpage’a i znajomych.</p>
<p>Nie od dzisiaj wiadomo, że szybciej ukończymy zadania jeśli będziemy je wykonywali szeregowo zamiast równolegle.</p>
<p>Dzisiaj poczyniłem pierwszy krok ku lepszemu. RockMelt leży w koszu na śmieci.</p>
<h2>Twitter, Twitter for iPhone i Twitter for iPad</h2>
<p>Loren Brichter, piszący dla Twittera klientów dla iOS<sup class='footnote'><a href='#fn-12182-3' id='fnref-12182-3'>3</a></sup>, ostatnio wprowadził powiadomienia. Teraz, jak ktoś nam odpowie lub napisze DMa<sup class='footnote'><a href='#fn-12182-4' id='fnref-12182-4'>4</a></sup> to natychmiast wykaskuje na ekranach naszych mobilnych urządzeń stosowna informacja wraz z jej skrótem.</p>
<p>Bryyyń, dzyn, ta-dam … Tak — privy z Twittera również potwierdzają swoją obecność emailem według moich ustawień. Bodajże dwa dni temu, jak pisałem kolejny artykuł dla iMagazine, na moment oderwałem się od niego, aby coś szybkiego tweetnąć. Do artykułu udało mi się wrócić dopiero po 30 minutach. Wracając do pisania mam w zwyczaju czytanie ostatniego akapitu. Push mi uniemożliwił to, rozpraszając moją uwagę do granic wytrzymałości psychicznej.</p>
<p>Kolejny problem czeka w kolejce do rozwiązania …</p>
<h2>Push notifications w iOS są najsłabszym ogniwem systemu</h2>
<blockquote class="right"><p>Ich funkcjonalność jest też bardziej ograniczona niż iloraz inteligencji Forresta Gumpa.</p></blockquote>
<p>Obecna forma powiadomień lokalnych i push (w zasadzie nie różniących się niczym wyglądem) są najsłabszym elementem dopracowanego mobilnego systemu operacyjnego Apple. Ich funkcjonalność jest też bardziej ograniczona niż iloraz inteligencji Forresta Gumpa. Momentami bardzo przydatne, ale częściej doprowadzające do frustracji.</p>
<p>Jeśli dostaniemy powiadomienie i zareagujemy na nie natychmiast to zostaniemy przeniesieni do odpowiedniej aplikacji. Jeśli w tym czasie przyjdzie drugie z innego app to możemy je odrzucić albo przejść do niego, zapominając przeważnie o tym co robiliśmy w pierwszym. Ale to nie koniec, bo jeśli przyjdzie PN<sup class='footnote'><a href='#fn-12182-5' id='fnref-12182-5'>5</a></sup> i nie zareagujemy na niego, to po paru minutach po odblokowaniu telefonu<sup class='footnote'><a href='#fn-12182-6' id='fnref-12182-6'>6</a></sup> powiadomienie może:</p>
<ul>
<li>pojawić się jako okienko</li>
<li>pojawić się jako seria okienek jeśli było więcej niż jedno</li>
<li>nie pojawić się w ogóle</li>
<li>mignąć przez sekundę i zniknąć</li>
</ul>
<p>Szczerze mówiąc doprowadza mnie to momentami do szału i mam cichą nadzieję, że Apple zacznie nad tym pracować jako główny element wymagający poprawienia w iOS 5. Czego by nie mówić o Androidzie, to ten fragment systemu Google jest znacznie bardziej user-friendly.</p>
<h2>Rozpraszanie uwagi i mocne postanowienia</h2>
<p>Ostatnio mam poważne problemy ze skupieniem się na pracy ze względu na wyżej opisane problemy. Podejrzewam, że nie jestem jedyny. Mam<sup class='footnote'><a href='#fn-12182-7' id='fnref-12182-7'>7</a></sup> mocne postanowienia ogarnięcia wszelkich powiadomień (mailowych i push) oraz rozdzielenia emaili na właściwe konta. Mam nadzieję, że przez weekend uda mi się wszystko doprowadzić do ładu i składu.</p>
<blockquote class="left"><p>Przekleństwem obecnie dorastającego pokolenia będzie zdecydowanie problem ze skupieniem się na jednej wybranej czynności.</p></blockquote>
<p>Najgorsze jest to, że ja już „starą dupą” jestem, cytując Bogusia Lindę, wychowany w innym środowisku, gdzie internet był ledwo osiągalny, Facebook nie istniał, a Twitter kojarzył się z odgłosem wydawanym przez ptaki. A co ma powiedzieć współczesna młodzież, gdzie wszystko wokół nich stara się przyciągnąć ich uwagę?</p>
<p>Przekleństwem obecnie dorastającego pokolenia będzie zdecydowanie problem ze skupieniem się na jednej wybranej czynności. Dzieciaki nie będą potrafiły położyć się na kilka godzin na kanapie, aby dokończyć czytanie książki. Elektronicznej. W tle, po dwukrotnym przyciśnięciu Home, będzie przecież czyhał na nich Angry Birds, Fruit Ninja, Twitter, Facebook i cała pozostała alternatywna rzeczywistość … <em>„Tylko na chwilę, tylko jeden poziom, jeden status …”</em></p>
<p style="text-align: center;">#</p>
<div class='footnotes'>
<div class='footnotedivider'></div>
<ol>
<li id='fn-12182-1'>Podczas pisania tylko tego akapitu dostałem już trzy powiadomienia z FB. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12182-1'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12182-2'>Przynajmniej te lepsze. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12182-2'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12182-3'>Między innymi. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12182-3'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12182-4'>Direct Message, czyli priva. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12182-4'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12182-5'>Push notification. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12182-5'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12182-6'>Mam zahasłowany przez złodziejami. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12182-6'>&#8617;</a></span></li>
<li id='fn-12182-7'>Przynajmniej teraz podczas pisania tego artykułu. <span class='footnotereverse'><a href='#fnref-12182-7'>&#8617;</a></span></li>
</ol>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/11/nie-wyrabiam-sie-robota-bo-mam-straszny-zapierdol-na-fejsie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>42</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iPhonografia i #1PicStory w najnowszym iMagazine!</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/11/iphonografia-i-1picstory-w-najnowszym-imagazine/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/11/iphonografia-i-1picstory-w-najnowszym-imagazine/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Nov 2010 11:28:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[iPhonografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4138</guid>
		<description><![CDATA[Najnowszym numer iMagazine zawiera nie tylko Makowe tematy, ale są również dwa duże wywiady: mój z Niżej Podpisanym oraz Dominika z Filipem Ławiński (...)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://imagazine.pl/2010/11/19/imagazine-112010-office-2011-i-iphonografia/" target="_blank">Najnowszym numer iMagazine</a> zawiera nie tylko Makowe tematy, ale są również dwa duże wywiady: mój z Niżej Podpisanym (<a href="http://www.passwordincorrect.com/" target="_blank">www.passwordincorrect.com</a>) oraz Dominika z Filipem Ławiński (<a href="http://iphono-graphy.blogspot.com/" target="_blank">iphono-graphy.blogspot.com</a>). Przy okazji znajdziecie bardzo dużą dawkę aplikacji na iPhone do obróbki zdjęć!</p>
<p><a href="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/11/iMag-iPhonografia.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-4140" title="iMag iPhonografia" src="http://www.makoweabc.pl/wp-content/uploads/2010/11/iMag-iPhonografia.png" alt="" width="560" height="724" /></a>Polecam, bo naprawdę warto.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/11/iphonografia-i-1picstory-w-najnowszym-imagazine/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MacBook Air 11.6&quot; nie jest netbookiem</title>
		<link>http://www.makoweabc.pl/2010/11/macbook-air-11-6-nie-jest-netbookiem/</link>
		<comments>http://www.makoweabc.pl/2010/11/macbook-air-11-6-nie-jest-netbookiem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Nov 2010 12:41:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Moridin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opinia]]></category>
		<category><![CDATA[Polecane Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[MacBook Air]]></category>
		<category><![CDATA[netbook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.moridin.pl/?p=4126</guid>
		<description><![CDATA[MacBook Air nie jest netbookiem, pomimo że wiele osób tak go kwalifikuje. Fakt, że w dziejszych czasach definicje urządzeń płynnie zmieniają się z dnia na dzień (…)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p>MacBook Air nie jest netbookiem, pomimo że wiele osób tak go kwalifikuje. Fakt, że w dziejszych czasach definicje urządzeń płynnie zmieniają się z dnia na dzień, jednak chodzi o to jak ludzie widzą względem konkurencji.</p>
<p>Podstawowa definicja netbooków to przede wszystkim tani komputer o mniejszych możliwościach niż notebook. Możemy zatem spodziewać się tradycyjnie rozmiarów pomiędzy 7-10&#8243;, chociaż od jakiegoś czasu dochodzą one do 12&#8243;. W znacznej większości netbooki mają też mniejsze klawiatury, powodujące skurcz rąk oraz możliwość tworzenia nowych języków &#8212; mięśnie palców zwyczajnie odmawiają współpracy przy celowaniu we właściwe klawisze. Możemy spodziewać się też procesorów klasy Intel Atom &#8212; krzemowe odpowiedniki chomików biegających w kołowrotkach w swoich klatkach. Ekrany w netbookach też są przeważnie tanie i raczej miernej jakości. Brak wszelkich napędów optycznych jest w zasadzie ostatnią cechą definiującą.</p>
<p>Po kolei zatem przyrównajmy do powyższych cech MacBooka Air 11.6&#8243;:</p>
<ul>
<li>ekran 11.6&#8243; teoretycznie mieści się w górnej granicy dopuszczalnych rozmiarów</li>
<li>pełnoprawna klawiatura o bardzo dużej ergonomii znanej z innych produktów Apple tutaj wyraźnie wyróżnia MBA</li>
<li>procesory to Intel Core 2 Duo taktowane 1.4 oraz 1.6GHz &#8212; nie są to demony prędkości, ale jak wykazują testy, są szybsze niż 2.13GHz w MacBooku Air poprzedniej generacji, a porównywać je do Intela Atom to jak przyrównać trzycylindrowy silnik 1.2l do dwulitrowego czterocylindrowca</li>
<li>MBA rzeczywiście nie ma napędu optycznego, ale z drugiej strony gdybym mógł kupić MacBooka Pro z większą baterią zamiast DVD to bez wahania zdecydowałbym się na takie rozwiązanie</li>
<li>ekran w nowym MBA ma wysoką gęstość pikseli w odróżnieniu od netbooków &#8212; 1366&#215;768 na tak małej powierzchni to zacny wynik (chociaż osobiście wolałbym 1280&#215;800 w 16:10), a jakość wyświetlanego obrazu może nie jest klasy matryc IPS, ale nie budzi zastrzeżeń</li>
</ul>
<p>Na koniec zostawiłem jeszcze dwie bardzo istotne cechy: cena i jakość wykonania. Ta ostatnia jest niepodważalnie w światowej czołówce &#8211; jest to jedna z najlepszych i najsolidniejszych konstrukcji (jeśli nie najlepsza) wsród całej, nawet notebookowej, konkurencji. Cena z kolei wydaje się być bardzo korzystna jak na produkt Apple, jednak patrząc na $300-400 netbooki, jest to mała fortuna. W zamian jednak otrzymujemy unikalne technologie (pierwszy na świecie ekran LCD z oddzielonym od matrycy podświetleniem), świetną jakość wykonania i bardzo bardzo szybkie dyski SSD &#8212; szybsze od podobnych rozwiązań w iMakach czy MacBookach Pro.</p>
<p>Najnowszy MacBook Air tak samo nie jest netbookiem jak 12&#8243; konkurent Lenovo IdeaPad U260.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.makoweabc.pl/2010/11/macbook-air-11-6-nie-jest-netbookiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

